WYDRA - samochód / łódź / amfibia... Polski pojazd pływający.
Niestety, jest to - jak to w PL - prototyp i chyba jedyny egzemplarz.
Filmik Graczyka, 17 min., warto zobaczyć: KLIK na YT

leo
Posty
-
Wydra -
Ogrzewanie panelami podczerwieni.@jaco No, to po zawodach, skoro wszyscy nie chcą rozmawiać i się odcinają. Mam wrażenie, że będzie to gorsze i droższe rozwiązanie dla wszystkich. Krok wstecz w idei mieszkalnictwa wielorodzinnego.
Czy zostawiłeś futryny demontując drzwi? Można je z powrotem po prostu założyć?
W Twoim przypadku widzę możliwość ewentualnego zamontowania pieca dwufunkcyjnego i podłączenia go do kaloryferów, oczywiście po odcięciu się od reszty instalacji w bloku. Wada - gaz jest drogi, ale może przy niewielkim metrażu nie byłoby drogo.
A skąd macie ciepłą wodę użytkową? -
Hałas z okolic rozrządu@cezar napisał w Hałas z okolic rozrządu:
Dzisiaj zdjąłem pokrywę rozrządu, hałasuje napinacz ma oznaczenia GS-LINE, odkryłem także delikatny wyciek z uszczelnienia łożyska pompy wody, płyn kapał na napinacz może to skróciło jego żywotność.
Czyli mój drugi strzał się sprawdził.
Jeżeli płyn kapał na napinacz, mogło to spowodować szybkie zużycie łożyska. Nie ma tak, że łożysko jest stuprocentowo uszczelnione, więc płyn mógł się dostać. Do tego łożysko nie ma lekko - pracuje pod obciążeniem paska i to na wysokich obrotach (bo jest osadzone na najmniejszym kółku w całym układzie rozrządu).
Ciekawe, czy płyn wyciekał spod uszczelki, czy spod osi wirnika. Jeśli dobrze pamiętam, na pompie jest też taki otworek... Nie dasz rady ustalić, którędy poleciał płyn?
Dobrze, że zadziałałeś szybko. Kiepsko byłoby, gdyby łożysko napinacza nagle się zablokowało albo rozsypało.Co ciekawe łożysko pompy nie hałasuje, ma tylko delikatny luz, na pompie nie ma żadnych oznaczeń.
Jeśli bez oznaczeń, to pewnie właśnie taka, jaką ja wymieniałem po 32 kkm. Też puściła płyn, który czasem lekko ciekł, a czasem wprost się lał.
Załóż jakąś markową pompę. Markową, tzn. jakiegoś znanego producenta, nie no-name na max. następnych 30 kkm. Ja zdecydowałem się na dostępną Magneti Marelli (może nie jakaś topowa firma, ale W OGÓLE firma, europejska, znana). No chyba, że chcesz zaeksperymentować z używaną od Jaco.
Może uda Ci się dostać jeszcze fabryczny napinacz.
Pytasz o pasek: jasne, że też wymień. Dobry pasek Gatesa to koszt 30 zł, nie ma co oszczędzać. Jeżeli pompa i napinacz wytrzymają, to masz spokój na następne 60 kkm; jeśli zostawisz stary, maksymalnie za 30 kkm (albo krócej) znów będziesz musiał zmienić. Weź pod uwagę, że ten pasek może dobrze wyglądać (paski zawsze dobrze wyglądają podczas przepisowej wymiany), ale jego struktura wchłonęła nieco płynu, do tego tłusty glikol zawarty w płynie mógł uczynić jego powierzchnię częściowo śliską, co wcale nie jest dobre przy współpracy z kołami rozrządu. -
Smar do piast@Gooral Hmm, wydaje mi się to dziwne. Powierzchnia styku felgi z piastą/tarczą jest niewielka, mimo tego felga przykleja się do niej?
Najlepiej byłoby niczym nie smarować, bo tam wskazane jest tarcie. Ale skoro już musisz, to przy alufelgach nie polecałbym smaru miedziowego, ponieważ miedź nie lubi się z aluminium. Proponowałbym zwykły smar do łożysk ŁT4S3 - bo jest wodoodporny, więc trzyma się mimo oddziaływania wody. Oczywiście bardzo cieniutka warstewka, tylko palcem pomiziać.
Albo może spróbuj odrobiną silikonu w sprayu. Też powinien dać radę te kilka miesięcy. -
Ogrzewanie panelami podczerwieni.@jaco I to chyba jednak będzie najlepsze rozwiązanie.
Ten znajomek planuje dostawić piec do istniejącej instalacji (rury, kaloryfery), czy wymienić je jednak na nowoczesne, niskopojemnościowe elementy?
Grzejnik w łazience bym podłączał też pod ten piecyk dwufunkcyjny. Grzanie prądem łazienki będzie drogie, nawet na minimalnych nastawach. Albo ciągle będzie zabawa z włączaniem i wyłączaniem, a to niewygodne i irytujące.
Masz na forum niezłego speca od automatyki, myślę, że z czasem się wciągniesz. ;-) -
Wyciek oleju@TADEUSZ-MALINKA Na pewno nie chcesz sam spróbować? Są dostępne materiały instruktażowe (książki, wątki na forum)... jeśli masz trochę narzędzi i zachowasz tzw. "kulturę techniczną" (bo tu rozwiązania siłowe nie są zalecane), poradzisz sobie sam.
Na pewno trzeba zacząć od zdjęcia pokrywy rozrządu i zlokalizowania miejsce wycieku. Jeśli to simmering (a pewnie tak jest), demontaż paska będzie konieczny. No i zabawa ze śrubami, simmeringami...
Sam niedawno walczyłem z nimi, ale udało się zrobić - oto parę wątków w tym temacie:
KLIK 1
KLIK 2
KLIK 3
Na forum znajdziesz też więcej opisów. No i książka się przyda. Na pewno nie oddawałbym tico pierwszemu lepszemu mechanikowi. -
Normy emisji spalin EURO 7@BPX33 Hej, chłopaki - ja tam nie wiem; trudno jest dyskutować z tym, co pisaliście wyżej... Ale nie jest czasem tak, że ktoś musi w ogóle zacząć?
-
Ceny paliw...A pamiętacie, jak jeszcze niedawno życzyliśmy sobie paliwka znów po 4 zeta?
-
Przekaznik wentylatora chłodnicy@cezar U mnie przekaźnik jest nadal sprawny, ale w razie usterki chyba nie byłoby problemu z przerobieniem na uniwersalny (najmniej kłopotu, jeśli sygnałem sterującym jest "plus"). Musiałbyś sprawdzić.
Tutaj masz schemat podpięcia 541 do instalacji:Tłumaczenie reszty chyba niepotrzebne - domyślasz się, że odbiornikiem jest wentylator, a ten symbol wyłącznika przy adnotacji "+12V po stacyjce" znaczy podpięcie się pod czujnik temperatury, znaczy włącznik wentylatora. O ile podaje on rzeczywiście "plus" do uruchomienia wiatraka.
Zastanawiające jest tylko to przepalanie bezpiecznika. Może oznaczać, że silnik wentylatora będzie też do wymiany... -
Normy emisji spalin EURO 7@BPX33 napisał w Normy emisji spalin EURO 7:
Słyszałeś już o czymś takim jak paliwo syntetyczne? Porsche opracowało je w zeszłym roku.
Super. Ale słyszałeś przy okazji, ile ono kosztuje?
Nie?
No to służę: obecnie paliwo syntetyczne z instalacji Porsche kosztuje jedyne 40 dolarów za galon, czyli nasze 50 zł za litr. Stać nas?
Owszem, w przyszłości rozwój produkcji na skalę masową może - ale tylko MOŻE - obniżyć tę cenę do ok. 9 zł (prawie 2 euro) za litr, jednak to dopiero cena na wyjściu z fabryki, jeszcze bez żadnych podatków... A zdajesz sobie sprawę oczywiście, jak mały udział obecnie ma koszt samej benzyny do ceny, jaką płacimy za tę benzynę na stacji? Łudzisz się, że miłosierne państwo zrezygnuje z tych dochodów? Bo ja nie.
Stać nas będzie?
Dodam jeszcze, że produkcja tego paliwa jest nieopłacalna, bo syntetyczna benzyna jest nośnikiem jedynie 20% energii zużytej do jej wytworzenia.
Kolejna ciekawostka: niemiecki ADAC wyliczył, że turbina o mocy 3 MW pracująca 2000 h w ciągu roku z maksymalną mocą może zapewnić: zasilenie 1600 elektryków ALBO wyprodukowanie paliwa dla 600 aut wodorowych ALBO wytworzenie benzyny syntetycznej dla 250 samochodów. Ekonomia zdecyduje...Niezbyt ciekawie wygląda też sprawa w lotnictwie. W centrum zainteresowania branży są obecnie tzw. "zrównoważone paliwa SAF", produkowane z zużytego oleju jadalnego, tłuszczów i innych bio-odpadów. Ta technologia idzie do przodu, jest już pilotażowo stosowana (na razie jako mieszanka nafty lotniczej i SAF) - parę miesięcy temu na Bliskim Wschodzie poleciał na tym samolot pasażerski linii Emirates, w tym roku ma się odbyć pierwszy lot Boeinga z Londynu do USA... Jednak tu też jest problem ekonomiczny, bo SAF kosztuje od 2 do 5 razy więcej niż tradycyjne paliwo. W górę pójdą więc bilety i ceny transportu towarów.
Ja sądzę, że lotnictwo może być trochę oszczędzane na polu ograniczania emisyjności, bo stanowi przecież bardzo ważną część transportu, a odpowiada za ok. 2% globalnej emisji CO2 (zaś transport drogowy bodajże ok. 17%). -
Ogrzewanie panelami podczerwieni.@jaco No proszszsz... Pewnie, że kultura pracy inna niż jakichś starych junkersów... :-) Inna technologia, wszystko poszło do przodu.
Ciekawe, jak się sprawa ma z trwałością tych urządzeń. -
SPOTY - 4 czerwca 2023 r.@pacior A już myślałem, że jesteś przeciwny dobrej drodze z Rzeszowa do Wawy. :-D
Przygotowałem ulotki i wizytówki promujące nowy kącik Alto. Rozdam Wam na spocie. ;-)
W trakcie weekendu na bazie tych ulotek zrobię jeszcze jakieś materiały propagujące forum. -
Normy emisji spalin EURO 7@BPX33 napisał w Normy emisji spalin EURO 7:
Chyba jestem ślepy, ale nie widzę w tym tekście ani jednego słowa o tym po ile byłoby to paliwo gdyby produkowano je w kilkuset fabrykach
Czyli jedno już mamy ustalone.
Więcej nie skomentuję, bo naprawdę nie chcę Cię obrażać.tak obecnie produkuje się je w kilkuset (kilku tysiącach?) rafinerii na świecie...
No skąd, e-paliwo powstaje przecież w MILIONACH rafinerii na świecie. Cyt.:
"Jedna z najpopularniejszych marek samochodowych na świecie – Porsche – ogłosiła, że pilotażowa fabryka w Chile (Haru Oni) rozpoczęła produkcję e-paliwa (eFuels), czyli paliwa alternatywnego dla benzyny, które ma zapewnić bardziej ekologiczny sposób jazdy. (...) Sam sposób produkcji również jest przyjazny dla środowiska z racji na wykorzystanie energii wiatrowej. Fabryka zlokalizowana jest w Punta Arenas w Chile, czyli miejscu idealnym do zastosowania tego rodzaju technologii, ponieważ wiatr wieje tam aż przez 270 dni w roku. Jest to jeden z powodów, dla których marka właśnie tam zdecydowała się otworzyć fabrykę."Dodam, że bardziej należy mówić tu o FABRYCE, nie o rafinerii (bo nie chodzi o oczyszczanie czegokolwiek).
Żródło: KLIK
Materiał przygotowany przez Koło Naukowe Nova Energia na AGH.
Uprzedzając zarzut o nieaktualność danych: informacja jest z 28 grudnia 2022 r. Kto wie, może przez te ostatnie 4 miesiące pobudowano już owe setki (tysiące?) "rafinerii" i produkcja idzie pełną parą... Bardzo proszę, podaj nam swoje źródła mówiące o tych setkach (tysiącach?) lokalizacji. Potwierdź tę "wiedzę" poważnym źródłem.To się popisałeś, że ho, ho! Dane z 1995 roku... XD
Jakbyś ujął to 1 z przodu to byłoby bliżej prawdy. ;)No, toś mnie zgnoił dokumentnie. Faktycznie - dane nieaktualne.
Tyle, że ową 1 trzeba, cholera, DODAĆ... Dane z najświeższego opracowania, jakie na szybko wyguglowałem, datowanego na 15 marca 2023 r., zawierającego dane z 2019 r. dotyczącego Europy - cyt.:
"Według Europejskiej Agencji Środowiska ok. 1/4 całkowitej emisji CO2 w UE w 2019 r. pochodziło z sektora transportu, z czego 71,7% z transportu drogowego."Co do Twojego "ujmowania jedynki z przodu" - cyt.:
"Transport jest jedynym sektorem, w którym emisje gazów cieplarnianych wzrosły w ciągu ostatnich trzech dekad - w latach 1990-2019 wzrosły o 33,5%."Źródło: KLIK
Dla ułatwienia: zacytowałem trzecie (na pierwszej stronie) i piąte zdanie (strona druga).To chyba tyle w tym temacie.
A w ogóle... to proponuję Ci na poważnie: zacznij po prostu powoli CZYTAĆ i postaraj się ZOBACZYĆ, co w zażyczonych sobie źródłach NAPRAWDĘ napisano; staraj się przy tym nie pomijać tego, co nie pasuje do Twoich wymysłów (bo to są tylko wymysły, co widać powyżej). Po drugie - skorzystaj po prostu z Google'a i poszukaj samodzielnie informacji, zamiast się ich domagać lub błaźnić się wymyślonymi na poczekaniu "setkami (tysiącami?) rafinerii e-benzyny" albo zasłaniać nieumiejętnością czytania czy ślepotą. Serio, pomyśl o tym: czy naprawdę jest sens brnąć w to dalej, wymyślając naprędce bzdurne twierdzenia na poparcie nieprawdziwej tezy? Wiem, że się nie przyznasz do błędu, ponieważ tego nie potrafisz (bo nigdy tego nie zrobiłeś), a tym bardziej przyznać komuś rację. Może więc lepiej powstrzymać się od czystej fantazji. Dlatego po prostu proszę: POMYŚL tylko o tym na przyszłość.
No offence, ale sam chciałeś. -
Ceny paliw...@likaon napisał w Ceny paliw...:
Ech, jakbym mógł za te 500-1000 zł zelektryfikować rower :/ bo nie mam siły te 30+ przejechać w jedną stronę do roboty, pracować i wrócić, 11 jeszcze tak :) chyba że są jakieś sposoby o których nie wiem.
Jechałem dziś do pracy i spostrzegłem jakiś namiot przy Muzeum Sił Powietrznych. Zatrzymałem się i poszedłem zobaczyć, co to za impreza. No i się dowiedziałem...
Był to punkt kontrolny ultramaratonu rowerowego. Ludzie zasuwają... 512 km po Lubelszczyźnie! Limit czasowy to 35 h, są ludzie, którzy robią ten dystans w 16 h...
Cholera... Lubię rower, ale bez przesaaady... :-)
Akurat podjechał człowiek z numerem 290. Zsiadł z roweru na sztywnych nogach, a to dopiero 177 kilometr był... :-)
Spojrzałem w neta:
KLIK 1
KLIK 2 -
Stuka przy ruszaniu i kręceniu kierownicą@mandrzej Rzeczywiście, luz jak cholera.
Nie była to częsta przypadłość. Do Twojej sprawy najbardziej pasuje ten wątek (który wyciągnąłem kiedyś z innego, o innym temacie; niestety, wątek jest niepełny, bo jeden z userów pokasował swoje wpisy - ale to chyba wystarczy): KLIK
Czy można kupić? Nie wiem - szukaj po necie. Najlepiej po numerach katalogowych.
Co do różnych wałów kierownicy: Trzeciak pisał, że zmiany w jego konstrukcji nastąpiły w listopadzie 1995 r. oraz w lutym 1997 r. Nie wiem, na czym te zmiany polegały.
Rysunek chyba z Trzeciaka. To trochę dziwne, bo katalog podaje tę wersję kolumny jako "bez Polski", zaś w wersji "tylko Polska" są dwie różne, zupełnie inne tuleje. Nie wiem, co o tym sądzić.
Jeśli chodzi o tuleję z rysunku, czyli element 6, to jego numer katalogowy: 48381-78B10-000. To niby ta tuleja z wersji "bez Polski".
Dwie tuleje z katalogowej wersji "tylko Polska": jedna to tuleja 48229-78B00-000 (wg katalogu powinna znajdować się na dole wału, tutaj, gdzie ta tulejka na rysunku); druga to tuleja 48217-78B00-000 (jest szersza i umiejscowiona wyżej).
Ja bym zamawiał wszystkie trzy, jeśli będą dostępne; koszty nie powinny być duże. A po rozebraniu kolumny nastąpi weryfikacja...
Napisz, co i jak udało Ci się załatwić. -
Zakup drugiego auta z LPG@Gooral napisał w Zakup drugiego auta z LPG:
To tak samo jak z rzucaniem palenia. Po rzuceniu miałem być taki bogaty, tyle hajsu miało zostawać...i co? 3 lata już nie pale a jakoś bogaty nie jestem.
Aaa, bo to się inaczej robi.
Gdybyś codziennie wrzucał do skarbonki kwotę, za jaką kupowałbyś fajki na jeden dzień, poczułbyś ten przypływ gotówki. :-) Przy odrobinie samozaparcia - da się zrobić.Ojciec mi kiedyś opowiadał, jak to w dawnych czasach jego nauczyciel z warsztatów zbierał na syrenkę. Od wielu lat wrzucał do skarbonki kasę, którą wydałby na papierosy i alkohol. Gdy już uzbierał, syrenki... podrożały. :-) No to zbierał dalej; za parę lat był gotowy, to znów ceny poszły w górę... :-D
W końcu kupił używaną. I potem zrobił swapa na silnik (bodajże od Porsche). Trzeba było poszerzyć przód, bo napęd się nie mieścił. Syrena przejeździła pół roku i buda się rozleciała. :-D -
Ceny paliw...@jaco napisał w Ceny paliw...:
@leo gdybym teraz jednak zdecydował się na montaż instalacji gazowej do auta byłby to strzał w kolano.
Dlaczego "strzał w kolano"? Jeśli z powodów finansowych, to rozumiem - miałeś i masz poważniejsze wydatki. Jeśli Twój silnik nie dogaduje się z LPG - to OK. Jeśli nie jesteś przekonany do gazu, masz obawy co do eksploatacji - też OK. Poza tym wszystko przemawia ZA, nie przeciw.
Ty masz 3 auta i wychodząc z domu zastanawiasz się pewnie czym jechać . No ja takiego wyboru nie mam bo mam jedno .
Nie, nie zastanawiam się. Biorę SXa z gazem, jeśli jadę sam lub tylko z drugą osobą. Biorę dustera, jadąc dalej całą rodziną lub gdy potrzebuję większego bagażnika i miejsc siedzących.
PMa brałem raz na 2 tygodnie, dla przyjemności lub zamiast SXa - żeby utrzymać go w sprawności. Teraz mam przerwę. ;-)Bez urazy tylko bo ja uważam gaz za suche paliwo.
Masz prawo. Ja też znam takich, co to uważają, że "gaz to tylko do zapalniczek i kuchenek" (przy czym nigdy nie użytkowali auta z LPG), znam też takich, co mieli problemy z instalacją i pozostały im złe wspomnienia - to zrozumiałe.
Jaco, ja naprawdę nie namawiam nikogo ani nie zmuszam. Dlaczego? Z jednego powodu: bo może być RÓŻNIE - silnik źle znoszący gaz, źle dobrana instalacja, niefachowy montaż, kiepski gazownik, felerny któryś z elementów, nieprawidłowa regulacja. To musi być samodzielna decyzja każdego z potencjalnych użytkowników. Trzeba wszystkiego się dowiedzieć, poczytać, znaleźć dobrego fachowca. Sprawa indywidualna. A ja nie mam zamiaru za to odpowiadać, że namówiłem i jest źle.Jak czytam po różnych forach że po założeniu gazu mają problemy z odpalaniem itp to odechciewa mi się czytać tego. Wiem że nie musisz pisać na ogólnym forum co tam się dzieje z Twoimi autami po zagazowaniu bo nikt do tego Cię nie zmusi. Ale wiem z obserwacji swoich znajomych że co jakiś czas muszą jechać do mechanika aby coś ustawić . Może oszczędzają aby jak najtaniej ją założyć ale później w eksploatacji wychodzi całkiem co innego .
:-D
Ależ ja naprawdę nie mam problemów z LPG... Pomyśl: gdyby było inaczej, to jaki miałbym interes w tym, żeby pisać o swoim zadowoleniu? Nie widzę w tym sensu. Gdybym miał przez gaz kłopoty, pisałbym o złych doświadczeniach. Nie odwrotnie.
Ale jeszcze raz powtórzę: ja dowiedziałem się na 100%, że moje silniki współpracują z gazem, nie szukałem jak najtańszych instalacji, znalazłem dobrych fachowców (nota bene - w dusterze zakładał inny, niż w tico - bo po rozmowach z nimi stwierdziłem, że jeden jest dobry w I generacji, ale do dustera go nie wpuszczę i znalazłem innego fachowca od sekwencji ;-) ). Ja wziąłem na siebie ryzyko, że coś może pójść nie tak. Nie oszczędzam na nastawach - skoro ma palić 20% więcej niż benzyny, to niech tak pali. No i miałem może trochę szczęścia co do jakości instalacji, że wszystko hula jak należy przez długie lata (np. parownik Lovato zrobił w tico 108 kkm bez żadnej regeneracji, i jeździ dalej). Tak więc teraz nie muszę liczyć każdej złotówki, tankuję gaz za ułamek tego, co zapłaciłbym za benzynę i po prostu jeżdżę.
Jeśli Twój silnik nie toleruje gazu lub masz wątpliwości, obawy co do eksploatacji, albo robisz małe przebiegi - nie myśl o LPG. To Twój wybór. Ja nie chcę potem słuchać wyrzutów.PS. A nie, miałem jednak jeden kłopocik z dusterem, ale bez wpływu na jazdę. Jakiś czas po zagazowaniu zaczął pojawiać się check, który po jakimś dystansie sam gasł. Nie wpływało to na zachowanie się silnika. W ASO zmienili sondę lambda (na oryginalną, japońską) - nie pomogło. Potem sam zmieniłem tę sondę na zamiennik włoski; zbiegło to się z przeglądem u gazownika, który wymienił jeden "lejący" trochę wtryskiwacz LPG (za 100 zł). Check przestał się zapalać; nie wiem więc, co było przyczyną. Czyli jeden niby-problem miałem, który nie komplikował mi życia. Można przeboleć.
-
Ciekawe aukcje, ogłoszenia związane z TicoBTW taka ciekawostka ornitologiczna ;-) : szukając kraty pomostowej na kanał w garażu, byłem niedawno na złomowisku i przy okazji zapytałem, czy mają jakieś części do tico . Pracownik stwierdził, że nie, ale w ostatnich latach było "duże ssanie" na silniki, które jechały... do Afryki. :-O Jak wiemy, był czas, gdy nasze używane autka masowo kupowali mieszkańcy Uzbekistanu. A na złomowisku gość mówi, że sporo silników poszło właśnie do Afryki z przeznaczeniem na napęd do różnych urządzeń, agregatów, generatorów. Im prostszy silnik (jak nasz, z gaźnikiem, bez komputera) - tym lepiej. I jeszcze dodał, że na taki eksport szły zawsze dobre, sprawdzone i trwałe silniki - od Mercedesa, Toyoty i właśnie Tico.
-
Kupiłem Dacię Spring@esen Nooo, brachu, gratulacje... :-)
Strasznie jestem ciekawy Twoich wrażeń z eksploatacji. Pisz jak najczęściej, proszę. :-) -
Ceny paliw...@bpx33 napisał w Ceny paliw...:
EU odchodzi od ropy Ural to fakt (na razie tylko na papierze), ale wszystkie tzw. państwa zachodnie promują bardzo silnie bez emisyjny transport,
Ale wygląda na to, że ten trend osłabnie... Słyszałeś, że Niemiaszki ostatnio stwierdzili, że nie poprą zakazu rejestracji (a więc i produkcji) aut spalinowych od roku 2035? Hehe... a coś mi się wydaje, że sami ten zakaz planowali na ten właśnie rok.
Chyba dokładnie przeliczyli to i owo... :-)