Group Details Private

administrators

Member List

  • RE: Opel Meriva 1.6 8V

    @pacior Też możliwe, biorąc pod uwagę jego wygląd... Dziwnie rozerwany jest. Może poddał się, gdy wyjmowałeś czujnik, a może już wcześniej, albo nawet podczas montażu...

    posted in Kącik Opla
  • RE: Opel Meriva 1.6 8V

    @pacior Cieknie od razu po założeniu? No, to nie jest wina materiału uszczelniającego, przecież nie zdążył się od razu "zepsuć"... Albo jest gdzieś uszkodzenie / rysa (na obwodzie czujnika lub otworu w silniku), albo może zastosowałeś zbyt mały rozmiar o-ringu... Te stare o-ringi są często mocno sprasowane i nieraz trudno jest zdjąć z nich prawidłowy wymiar.
    Ja próbowałbym nieco większy, a w razie czego - silikon, no bo co innego zrobisz...

    posted in Kącik Opla
  • RE: Opel Meriva 1.6 8V

    @pacior Zakładaj, powinno wytrzymać. A jeśli zacznie puszczać, właściciel zmieni sobie na czarną NBR (proponuję, żebyś mu o tym powiedział i dał starą uszczelkę na wymiar).

    posted in Kącik Opla
  • RE: Ceny paliw...

    @gooral No i to jest kolejne spojrzenie na temat.
    Właśnie o to chodzi, żeby nie lecieć na siłę montować instalkę do wszystkiego, co się da. Małe przebiegi? LPG bez sensu. Częsta jazda po autostradach? Też średni pomysł. Potrzeba mocy? Lepiej wybrać coś innego.
    Gaz jest dobry dla przeciętnego kierowcy, przejeżdżającego tą aktualną średnią 12-15 kkm rocznie (lub więcej), użytkującego auto w zwykłych warunkach - trochę miasto, trochę trasa; dla kierowcy, który jeździ spokojnie, bez szaleństw i pałowania - żeby po prostu dojechać tam, gdzie chce.
    Wszystko ma swoje przeznaczenie o ograniczenia.

    posted in HYDEPARK
  • RE: Ceny paliw...

    @jaco napisał w Ceny paliw...:

    @leo gdybym teraz jednak zdecydował się na montaż instalacji gazowej do auta byłby to strzał w kolano.

    Dlaczego "strzał w kolano"? Jeśli z powodów finansowych, to rozumiem - miałeś i masz poważniejsze wydatki. Jeśli Twój silnik nie dogaduje się z LPG - to OK. Jeśli nie jesteś przekonany do gazu, masz obawy co do eksploatacji - też OK. Poza tym wszystko przemawia ZA, nie przeciw.

    Ty masz 3 auta i wychodząc z domu zastanawiasz się pewnie czym jechać . No ja takiego wyboru nie mam bo mam jedno .

    Nie, nie zastanawiam się. Biorę SXa z gazem, jeśli jadę sam lub tylko z drugą osobą. Biorę dustera, jadąc dalej całą rodziną lub gdy potrzebuję większego bagażnika i miejsc siedzących.
    PMa brałem raz na 2 tygodnie, dla przyjemności lub zamiast SXa - żeby utrzymać go w sprawności. Teraz mam przerwę. ;-)

    Bez urazy tylko bo ja uważam gaz za suche paliwo.

    Masz prawo. Ja też znam takich, co to uważają, że "gaz to tylko do zapalniczek i kuchenek" (przy czym nigdy nie użytkowali auta z LPG), znam też takich, co mieli problemy z instalacją i pozostały im złe wspomnienia - to zrozumiałe.
    Jaco, ja naprawdę nie namawiam nikogo ani nie zmuszam. Dlaczego? Z jednego powodu: bo może być RÓŻNIE - silnik źle znoszący gaz, źle dobrana instalacja, niefachowy montaż, kiepski gazownik, felerny któryś z elementów, nieprawidłowa regulacja. To musi być samodzielna decyzja każdego z potencjalnych użytkowników. Trzeba wszystkiego się dowiedzieć, poczytać, znaleźć dobrego fachowca. Sprawa indywidualna. A ja nie mam zamiaru za to odpowiadać, że namówiłem i jest źle.

    Jak czytam po różnych forach że po założeniu gazu mają problemy z odpalaniem itp to odechciewa mi się czytać tego. Wiem że nie musisz pisać na ogólnym forum co tam się dzieje z Twoimi autami po zagazowaniu bo nikt do tego Cię nie zmusi. Ale wiem z obserwacji swoich znajomych że co jakiś czas muszą jechać do mechanika aby coś ustawić . Może oszczędzają aby jak najtaniej ją założyć ale później w eksploatacji wychodzi całkiem co innego .

    :-D
    Ależ ja naprawdę nie mam problemów z LPG... Pomyśl: gdyby było inaczej, to jaki miałbym interes w tym, żeby pisać o swoim zadowoleniu? Nie widzę w tym sensu. Gdybym miał przez gaz kłopoty, pisałbym o złych doświadczeniach. Nie odwrotnie.
    Ale jeszcze raz powtórzę: ja dowiedziałem się na 100%, że moje silniki współpracują z gazem, nie szukałem jak najtańszych instalacji, znalazłem dobrych fachowców (nota bene - w dusterze zakładał inny, niż w tico - bo po rozmowach z nimi stwierdziłem, że jeden jest dobry w I generacji, ale do dustera go nie wpuszczę i znalazłem innego fachowca od sekwencji ;-) ). Ja wziąłem na siebie ryzyko, że coś może pójść nie tak. Nie oszczędzam na nastawach - skoro ma palić 20% więcej niż benzyny, to niech tak pali. No i miałem może trochę szczęścia co do jakości instalacji, że wszystko hula jak należy przez długie lata (np. parownik Lovato zrobił w tico 108 kkm bez żadnej regeneracji, i jeździ dalej). Tak więc teraz nie muszę liczyć każdej złotówki, tankuję gaz za ułamek tego, co zapłaciłbym za benzynę i po prostu jeżdżę.
    Jeśli Twój silnik nie toleruje gazu lub masz wątpliwości, obawy co do eksploatacji, albo robisz małe przebiegi - nie myśl o LPG. To Twój wybór. Ja nie chcę potem słuchać wyrzutów.

    PS. A nie, miałem jednak jeden kłopocik z dusterem, ale bez wpływu na jazdę. Jakiś czas po zagazowaniu zaczął pojawiać się check, który po jakimś dystansie sam gasł. Nie wpływało to na zachowanie się silnika. W ASO zmienili sondę lambda (na oryginalną, japońską) - nie pomogło. Potem sam zmieniłem tę sondę na zamiennik włoski; zbiegło to się z przeglądem u gazownika, który wymienił jeden "lejący" trochę wtryskiwacz LPG (za 100 zł). Check przestał się zapalać; nie wiem więc, co było przyczyną. Czyli jeden niby-problem miałem, który nie komplikował mi życia. Można przeboleć.

    posted in HYDEPARK
  • RE: Ceny paliw...

    @jaco napisał w Ceny paliw...:

    To po ilu latach się zwróciło? Mój sąsiad miał Seata Toledo w którym zaraz po zakupie założył gaz. Zwróciło mu się po 15 latach. Seat z 1998r miał tylko 150 kkm nalatane.

    Tak dokładnie to Ci dziś nie odpowiem, bo mi zwróciły się już wiele lat temu. W przypadku dustera trwało to jakieś 2 lata, może góra 2,5 roku (z powodu mniejszych przebiegów), w tico było to ok. 1-1,5 roku. Doliczając wszystko, łącznie z nieco wyższymi kosztami przeglądów.
    Dodam, że te silniki bardzo dobrze przyjmują LPG, więc kosztownych problemów nie było (i nie ma). Dlatego mam wyłącznie pozytywne doświadczenia z gazem.
    Dla mnie momentem decydującym o założeniu instalacji była graniczna cena benzyny w wysokości 4 zł (jeszcze lata 90-te) - w przypadku tico. W dusterze czekałem dokładnie 3 lata od zakupu, do chwili skończenia się gwarancji (bo gdyby nie obawa przed utratą gwarancji, zrobiłbym to wcześniej).

    posted in HYDEPARK
  • RE: Wymiana głowicy/silnika

    Ze zdjęć wynika, że kawałek blaszanego pierścienia wokół cylindra przestał istnieć... Ale... co się z nim stało???

    posted in DAEWOO TICO - forum KlubTico
  • RE: Ceny paliw...

    @jaco napisał w Ceny paliw...:

    @leo nie zagazuję Mery .

    Nie namawiam, nie zmuszam. Tym bardziej, że koszty zainstalowania wzrosły. Sprawa indywidualna.
    Ja PMa też nie zagazuję. Starczy mi instalka w SXie, gdzie obecnie koszty jazdy na gazie to ok. 20 zł (6 l x 3 zł) zamiast na benzynie jakieś 40 zł (5 l x 8 zł) oraz w dusterze, gdzie jeżdżę za ok. 30 zł (10 l x 3 zł) zamiast ok. 65 zł (8 l x 8 zł). W ten sposób nadal pozostaję mobilny, tankując LPG bez wyrzeczeń i specjalnych rozmyślań, planowania wyjazdów, przeliczania itp. Cieszę się, że już przed laty założyłem te instalacje; teraz "zwracają się" szczególnie dobrze.

    posted in HYDEPARK
  • RE: Ceny paliw...

    @pacior Jednak co gaz, to gaz. Wczoraj widziałem cenę 3,09 zł, czyli spadek od mojego ostatniego tankowania o 40 gr. To dużo.
    Na szczęście dwa moje pojazdy mają instalkę LPG. Nie ograniczam się z użytkowaniem auta.
    Media donoszą, że jest ogromny popyt w warsztatach na zagazowanie silnika. Już ponoć są kilkumiesięczne kolejki.

    posted in HYDEPARK
  • RE: Wymiana głowicy/silnika

    @spinerr Eee, niekoniecznie. Niekatowane silniki Tico wytrzymują dłużej.
    Mój raz zaliczył przegrzanie (jeszcze na gwarancji, po 40 kkm - mechanik podczas przeglądu gwarancyjnego po wymianie płynu nie skręcił opaski pod chłodnicą, na drugi dzień wąż się zsunął i cały płyn uciekł podczas jazdy; wskazówka była już na czerwonym polu, zanim się zatrzymałem). Mimo tego przejechał już 205 kkm i nie ma kłopotów z UPG.

    posted in DAEWOO TICO - forum KlubTico