[Czerwony szerszeń] Mój Daewoo Tico SX z 2000 r. Dziadek pod kocem trzymał.



  • Witam
    Chciałbym Wam się pochwalić jakie moje pierwsze auto (własne) zakupiłem. W jakim jest stanie, etc.
    Więc auto kupiłem 11 sierpnia (miesiąc po wypadku jak wypadłem z droki samochodem taty jadąc do pracy Citroen Xsara Picasso 1.8 w gazie, zarzuciło mi dupą po wyjściu z zakrętu i było dachowanie, nic mi nie było ale dach się pogniótł etc) za 1,700 zł udało się zbić jeszcze o 200 zł i w cena ostateczna to 1,500 zł.
    Po zakupie od razu zostały wymienione wszystkie filtry, płyny (hamulcowe, oleju, chłodzenia) oraz świece . Miesiąc później wymieniłem nowe opony na letnie - Dębice Passio za 400zł komplet z allegro z darmową dostawą, oraz tylne bębny komplet z linką ręcznego. Do zrobienia zostało jeszcze demontaż przednich reflektorów i kupno innych bądź naprawa obecnych ponieważ lustro lata jak żyd po pustym sklepie.

    Oto zdjęcia:

    text alternatywny

    text alternatywny

    text alternatywny

    text alternatywny

    text alternatywny

    text alternatywny

    text alternatywny

    Przed zimą na pewno czeka mnie wymiana rozrządu, oraz paska alternatora, bo podczas pracy silnika słychać jak ten pasek piszczy, a sam pasek jest luźny.
    Zostało również do zamontowania światła do jazdy dziennej, jak je zamontuje to wrzucę foty.

    Chciałbym tez kupić i wymienić felgi na R 13" aluminiowe, i na zimę stalowe R 13". To jest w planach, ale przyjdzie na to czas.

    Ostatnio sprawdziłem i zatankowałem 30l benzyny i przejechałem 600 km, ale to było przed regulacją gaźnika, bo wcześniej mechanik powiedział że ten gaźnik jest bardzo rozregulowany, zobaczymy jak po wyregulowaniu będzie.

    Na razie to tyle. Będę się starał na bieżąco aktualizował Wam zmiany, co zostało zrobione etc.



  • Ładny kotek obok stoi na pierwszym zdjęciu.

    Auto tez fajne i widać zadbane. Przedni zderzak miał jakąś przygodę bo jest w innym odcieniu ?

    Plany wielkie. Oby się udały.

    Życzę bezawaryjnego korzystania z auta.


  • Moderator

    Ładnie się prezentuje te Twoje Tico, 600km na jednym baku nie jest złym wynikiem.



  • @pacior Dzięki, jest jeszcze trochę do zrobienia, ale najważniejsze rzeczy już za mną.


  • Admin

    Gratuluję zakupu. Rzeczywiście, dobrze się prezentuje (choć IMHO te "gołe" felgi trochę psują efekt).
    Przebieg - o ile prawdziwy (a pewnie tak jest, bo nie widać dużego zużycia) - nie jest wielki, więc o ile spód nie jest zeżarty przez rdzę, autko może jeszcze długo posłużyć.
    Zużycie paliwa zależy oczywiście od nogi kierownika. 5 l/100 km to taka średnia wartość. Po właściwej regulacji zapłonu, zaworów i gaźnika, jeśli zdecydujesz się na oszczędną jazdę, spokojnie zejdziesz o pół litra. Ja jeżdżę normalnie, dotrzymując kroku współczesnym autom, i mój spala te 5 l benzyny lub 6 l LPG.



  • @jaco napisał w [Czerwony szerszeń] Mój Daewoo Tico SX z 2000 r. Dziadek pod kocem trzymał.:

    Ładny kotek obok stoi na pierwszym zdjęciu.

    Bo koty fajne som! :D

    Plany wielkie. Oby się udały.

    E tam wielkie od razu! I tak w trakcie dojdzie jeszcze z 5x tyle ;)



  • pasek naciągnij i przestanie piszczeć.
    alusy jak chcesz to mam jak będziesz przejeżdżał przez łódzkie to daj znać.



  • 30 LITRÓW chyba nie wchodzi do baku ,mam tikacza 20 lat od nowości i nie pamietam takiego tankowania



  • Bardzo ładne Tico. Ogarniesz te kilka drobiazgów i będzie służyć bezawaryjnie :)


  • Admin

    @tadeusz-malinka napisał w [Czerwony szerszeń] Mój Daewoo Tico SX z 2000 r. Dziadek pod kocem trzymał.:

    30 LITRÓW chyba nie wchodzi do baku ,mam tikacza 20 lat od nowości i nie pamietam takiego tankowania

    Do pustego baku wchodzi 30 l, jeśli wlejesz pod sam korek (zalewając rurę i układ odpowietrzający), to wejdzie ok. 32 l.



  • Witam, przymierzam się do montażu świateł do jazdy dziennej i mam takie pytanie: Gdzie najlepiej te lampy zamontować? Pod kierunkowskazami czy przy dolnych śrubach zderzaka?
    Oto te lampy: lampy dzienne tico


  • Moderator

    może jakoś tak.. zdjęcie @miechomiecho
    text alternatywny



  • Zastanawiam sie tutaj je dac, ale nie wiem

    0_1538842187277_20181006_180908.jpg
    0_1538842473932_20181006_181346.jpg


  • Moderator

    Nie jestem na bieżąco z przepisami ale chyba są zbyt blisko siebie





  • Kurde, te moje lampy (do jazdy dziennej) są uszkodzone chyba to znaczy sterownik wł/wył mi nie działa poprawnie, albo ja coś źle robię. Lampy mają trzy kable (czarny, czerwony i biały) W instrukcji wyraźnie jest napisane, że trzeba je podłączyć w następujący sposób: Czarny(-) do minusa akumulatora, czerwony(+) pod plus urządzenia gdzie pojawi się zasilanie po przekręceniu stacyjki, oraz biały podłączyć pod plus świateł pozycyjnych lub mijania. Gdy tak robię w ogóle się nie zapalają, a jak nie podłączę tego białego to działa tak jak trzeba, z tym że świecą się cały czas nawet z światłami mijania czy drogowymi.
    Nie wyłączają się gdy włączę te światła mijania. Może ja coś źle robię po biały podłączyłem bezpośrednio do kostki mijania w komorze silnika.



  • u mnie były tak, z tego co pamiętam z instrukcji minimum 60cm między lampami i 30cm od gleby text alternatywny

    pamiętam że dokupiłem przekaźnik i właśnie biały kabelek przez przekaźnik puściłem z kabla pod kierownicą, wydaje mi się że był to kabel czerwony z białym lub żółtym paskiem odpowiedzialny za uruchamianie podświetlenia czyli działał tak jak potrzeba gdy przekręcałem na postojowe gasiło ledy.



  • Te lampy przypominają moje. Moje lampy.
    One też mają przekaźnik ( czarne pudełko z czterema kabelkami ( do lamp2x, czarny=czerwony, biały)


  • Admin

    @bartex94 napisał w [Czerwony szerszeń] Mój Daewoo Tico SX z 2000 r. Dziadek pod kocem trzymał.:

    W instrukcji wyraźnie jest napisane, że trzeba je podłączyć w następujący sposób: Czarny(-) do minusa akumulatora, czerwony(+) pod plus urządzenia gdzie pojawi się zasilanie po przekręceniu stacyjki, oraz biały podłączyć pod plus świateł pozycyjnych lub mijania. Gdy tak robię w ogóle się nie zapalają, a jak nie podłączę tego białego to działa tak jak trzeba, z tym że świecą się cały czas nawet z światłami mijania czy drogowymi.
    Nie wyłączają się gdy włączę te światła mijania. Może ja coś źle robię po biały podłączyłem bezpośrednio do kostki mijania w komorze silnika.

    Co prawda nie mam dziennych na LEDach, tylko na zwykłych żarówkach, i bez żadnych automatów, ale spróbuję pomóc.
    Zapewne podłączasz wszystko dobrze: czarny do masy (-), czerwony do + "po stacyjce" (czyli na włączonym zapłonie). Biały, podłączony do fabrycznego reflektora, ma za zadanie odciąć świecenie dziennych wtedy, gdy po włączeniu reflektorów pojawi się na nich + (tak jest w większości samochodów). Problem jednak polega na tym, że w Tico ten + jest cały czas na kostce reflektora; u nas sterowanie fabrycznymi światłami (włączanie/wyłączanie) odbywa się poprzez dołączenie/odcięcie masy (-) za pomocą włącznika świateł przy kierownicy, a nie przez podawanie + przez ten włącznik. Tak sobie wymyślili Koreańczycy i już. Czyli biały kabelek nie powinien być podłączony pod reflektor, na którym ciągle jest +, bo takie połączenie odcina na stałe światła dzienne.
    Najprostszym rozwiązaniem będzie rezygnacja z automatycznego wyłączania się dziennych po zapaleniu reflektorów i sterowanie dziennymi poprzez osobny, własny włącznik. W tym celu należy zamontować dodatkowy, zwykły włącznik w kabinie i podłączenie go na jeden z dwóch możliwych sposobów:

    1. poprzez wpięcie go po prostu do przeciętego wcześniej kabla czerwonego (czyli na kablu tym pojawia się + "po stacyjce", ale dzienne świecą dopiero po wciśnięciu włącznika, który przekaże ten + na LEDy); biały kabel izolujesz o zostawiasz w spokoju;
    2. poprzez połączenie czarnego i czerwonego tak, jak to zrobiłeś, ale dodatkowo do czerwonego dokładasz osobny kabelek, który wpinasz do włącznika z jednej strony, a z drugiej wpinasz kabelek biały. W tym przypadku wciśnięcie włącznika będzie symulowało zapalenie reflektorów, bo biały kabelek dostanie sygnał "plusowy" wyłączający dzienne, tyle, że nie z reflektorów (bo tam przecież + jest ciągle), ale z włącznika.

    Drugie rozwiązanie wydaje się lepsze, bo w takim układzie przez włącznik będzie płynął mniejszy prąd, tylko sygnałowy, a nie zasilający światła (czyli wystarczy cienki osobny kabelek, styki włącznika nie będą się grzały...).
    No i oczywiście będziesz musiał pamiętać o ręcznym wyłączaniu dziennych, gdy będziesz chciał włączyć fabryczne reflektory.

    Nie wiem, czy jest możliwość uzyskania skądś + przy zapalaniu fabrycznych świateł; nie pamiętam dokładnie, czy czasami pozycyjne nie są sterowane + i wtedy można byłoby z nich skorzystać do podłączenia białego kabelka. To trzeba byłoby sprawdzić żarówką-próbnikiem.



  • @leo dzięki za pomoc, poł godziny temu wróciłem z garażu i wiem jak to już podłączyć. Biały kabelek wlutuje z niebieskim (+) świateł pozycyjnych i światła do jazdy dziennej zapalają się i gasną tak jak powinny. Muszę tylko dokupić trochę przewodów bo one fabrycznie sa za krótkie oraz kostki z wejściem typu meskiego. Dzieki potem tej kostce podłącze sie do kostki z wejsciem typu żeńskiego do plusa (czerwony kabelek) świateł dziennych do kostki dostępnej pod maska która jest pusta (obok zbiorniczka płynu hamulcowego)


Log in to reply