Co dziś dłubałem w tico? (2018 i 2019)
-
napisał 24 sty 2018, 17:57 ostatnio edytowany przez
Dziś zauważyłem spory wyciek z pompy wody w Matizie. Zamówiłem już cały zestaw: pasek rozrządu, napinacz, pompa wody. Dodatkowo zamówiłem pasek klinowy (stary jeszcze nie piszczy, ale w Matizie jest do niego słaby dostęp, a tu będę miał wszystko na wierzchu, to wymienię). Mam takie pytanie. Czy jest jeszcze coś, co będzie dobrze kupić i zmienić przy okazji zabawy przy rozrządzie?
-
napisał 24 sty 2018, 18:41 ostatnio edytowany przez
@Szarik warto wymienić jeszcze uszczelniacze od strony rozrządu.
-
Dziś zauważyłem spory wyciek z pompy wody w Matizie. Zamówiłem już cały zestaw: pasek rozrządu, napinacz, pompa wody. Dodatkowo zamówiłem pasek klinowy (stary jeszcze nie piszczy, ale w Matizie jest do niego słaby dostęp, a tu będę miał wszystko na wierzchu, to wymienię). Mam takie pytanie. Czy jest jeszcze coś, co będzie dobrze kupić i zmienić przy okazji zabawy przy rozrządzie?
@szarik jeśli odbierasz w sklepie to sprawdź przy odbiorze stan uszczelki od pompy, ja dostałem uszkodzoną i mam teraz zapas oryginałów :D
-
napisał 24 sty 2018, 20:30 ostatnio edytowany przez
Okej, dzięki za podpowiedzi. A jeszcze takie pytanko. Jak najlepiej odkręcić koło pasowe? Da się je jakoś zablokować do odkręcenia?
-
Okej, dzięki za podpowiedzi. A jeszcze takie pytanko. Jak najlepiej odkręcić koło pasowe? Da się je jakoś zablokować do odkręcenia?
napisał 24 sty 2018, 20:46 ostatnio edytowany przez spinerrZ dołu silnika od strony sprzęgła jest prostokątny otwór na śrubokręt. Za żadne skarby nie próbuj innych metod... .
Z kluczem może być problem, ciasno, łatwo porysować lakier. -
Okej, dzięki za podpowiedzi. A jeszcze takie pytanko. Jak najlepiej odkręcić koło pasowe? Da się je jakoś zablokować do odkręcenia?
@szarik powiedział w Co dziś dłubałem w tico? (2018):
Okej, dzięki za podpowiedzi. A jeszcze takie pytanko. Jak najlepiej odkręcić koło pasowe? Da się je jakoś zablokować do odkręcenia?
Na własne oczy widziałem, jak mechanik odkręcał w tico koło pasowe za pomocą założonego na nakrętkę klucza i zapartego o podłużnicę. Potem krótki impuls rozrusznikiem (ułamek sekundy) - i nakrętka poluzowana.
-
Okej, dzięki za podpowiedzi. A jeszcze takie pytanko. Jak najlepiej odkręcić koło pasowe? Da się je jakoś zablokować do odkręcenia?
napisał 25 sty 2018, 12:37 ostatnio edytowany przez@szarik
Był oddzielny temat poświęcony tylko sprawie blokowania wału korbowego do odkręcania / przykręcania tego koła pasowego.
https://zlosniki.pl/topic/9637/blokowanie-wału-korbowego -
napisał 25 sty 2018, 20:50 ostatnio edytowany przez
A więc tak. Metoda "na rozrusznik" nie zdała egzaminu. Śruba po prostu się nie odkręciła, siła była za mała. Udało się dopiero blokując silnik tak, jak napisał @spinerr i używając przedłużanego klucza i sporej dźwigni. Jeszcze koło pasowe nie chciało zejść, chyba ktoś z poprzedników zamocował je na jakiś klej do gwintów. Musiałem zrobić ściągacz i dopiero koło zeszło. Resztę prac zostawiłem na juto.
-
A więc tak. Metoda "na rozrusznik" nie zdała egzaminu. Śruba po prostu się nie odkręciła, siła była za mała. Udało się dopiero blokując silnik tak, jak napisał @spinerr i używając przedłużanego klucza i sporej dźwigni. Jeszcze koło pasowe nie chciało zejść, chyba ktoś z poprzedników zamocował je na jakiś klej do gwintów. Musiałem zrobić ściągacz i dopiero koło zeszło. Resztę prac zostawiłem na juto.
napisał 25 sty 2018, 21:49 ostatnio edytowany przez@szarik
Niedawno miałem podobny problem ale z wykręceniem korka 1/2" z zbiornika sprężarki. Korek miał gniazdo sześciokątne chyba 12 mm (dokładnie nie pamiętam). Całe gniazdo omieliło się przy próbie odkręcenia korka kluczem imbusowym z długą przedłużką (rurką). Zawiozłem więc sprężarkę do warsztatu aby dospawali do korka śrubę z większym sześciokątnym łbem pod sześciokątną nasadkę Tak zrobili i korek udało się odkręcić bez większego problemu. Na koniec dopiero mi wyjaśnili, że korek musiał być fabrycznie wklejony na klej i wystarczyło go podgrzać palnikiem przed użyciem klucza imbusowego. -
napisał 26 sty 2018, 06:04 ostatnio edytowany przez likaon
Zamontowałem obrotomierz no ale..., skacze. Na wolnych podskakuje do 3 tysięcy, niby ustawiony na 3 cylindry, a przy maksymalnych obrotach ledwo wchodzi na 4 tysiące.
Sygnał wziąłem z cewki, może tutaj tkwi problem, że powinienem z 1 cylindra wziąć.PS. Jedna wielka ściema z obrotomierzem, należy wpiąć jeszcze dzielnik częstotliwości przez 2 i ustawić na 6 cylindrów. Dzielnik częstotliwości można wykonać na układzie 74hc74n, lub nasz polski mcy 74013, wtedy nie trzeba obniżać napięcia.
-
Zamontowałem obrotomierz no ale..., skacze. Na wolnych podskakuje do 3 tysięcy, niby ustawiony na 3 cylindry, a przy maksymalnych obrotach ledwo wchodzi na 4 tysiące.
Sygnał wziąłem z cewki, może tutaj tkwi problem, że powinienem z 1 cylindra wziąć.PS. Jedna wielka ściema z obrotomierzem, należy wpiąć jeszcze dzielnik częstotliwości przez 2 i ustawić na 6 cylindrów. Dzielnik częstotliwości można wykonać na układzie 74hc74n, lub nasz polski mcy 74013, wtedy nie trzeba obniżać napięcia.
@likaon powiedział w Co dziś dłubałem w tico? (2018):
Zamontowałem obrotomierz
Jaki obrotek zastosowałeś?
Ja mam od Swifta ale do dnia dzisiejszego nie chciało mi się go założyć :/ -
napisał 26 sty 2018, 07:40 ostatnio edytowany przez
Kupiłem wraz z konsolą środkową, autogauge, chinol wskazówkowy, ale nie mogę zdjęcia odszukać, trochę podobny do takiego:
https://static.elektroda.pl/attach/img_20150716_202219_665b2ed.jpg
Swiftowy masz skalibrowany, podpinasz pod cewkę i musi smigać, tylko jest duuży. -
Kupiłem wraz z konsolą środkową, autogauge, chinol wskazówkowy, ale nie mogę zdjęcia odszukać, trochę podobny do takiego:
https://static.elektroda.pl/attach/img_20150716_202219_665b2ed.jpg
Swiftowy masz skalibrowany, podpinasz pod cewkę i musi smigać, tylko jest duuży.@likaon Ktoś chyba taki u nas ma..
Do swiftowego chciałem dorobić jakąś obudowę, wcześniej jeździł u Smisnego stojąc luzem i też dawał rade. -
napisał 26 sty 2018, 19:24 ostatnio edytowany przez
No i pojawił się problem. Auto po wymianie rozrządu nie odpala. Zalewa świece. Iskre sprawdziłem dziś tylko na 1. cylindrze i była, ale jutro sprawdzę reszte. Rozrząd poskładany na znaki. Kilka razy auto odpaliło po dłuugim kręceniu, ale silnik chodził mocno nierówno i gasnął. Dodam tylko, że póki co wszystko jest rozebrane (nie mam zbiorniczka z płynem chłodzącym, ani płynu, paska od alternatora), ale to chyba nie powinno powodować takich problemów. Silnikiem mogę kręcić ręcznie bez żadnych oporów. Co więc mogło się stać?
-
No i pojawił się problem. Auto po wymianie rozrządu nie odpala. Zalewa świece. Iskre sprawdziłem dziś tylko na 1. cylindrze i była, ale jutro sprawdzę reszte. Rozrząd poskładany na znaki. Kilka razy auto odpaliło po dłuugim kręceniu, ale silnik chodził mocno nierówno i gasnął. Dodam tylko, że póki co wszystko jest rozebrane (nie mam zbiorniczka z płynem chłodzącym, ani płynu, paska od alternatora), ale to chyba nie powinno powodować takich problemów. Silnikiem mogę kręcić ręcznie bez żadnych oporów. Co więc mogło się stać?
napisał 26 sty 2018, 19:33 ostatnio edytowany przez@szarik zmieniałeś sam pasek czy też i pompę ?
-
napisał 26 sty 2018, 19:57 ostatnio edytowany przez
Pompe też
-
napisał 26 sty 2018, 20:16 ostatnio edytowany przez
Najprawdopodobniej źle coś złożyłeś. Na spokojnie przyjrzyj się dokładnie znakom czy schodzą się jak powinny.
-
napisał 26 sty 2018, 21:23 ostatnio edytowany przez
No właśnie sprawdzałem kilkakrotnie i dla pewności składałem jeszcze raz. Znak ("kropka") na kole wału korbowego zgadza się ze znakiem ("łezką") na pokrywie pompy oleju. W tym momencie znaki na kole rozrządu są pionowo i pokrywają się ze znakiem na kole wału korbowego. Jeszcze jutro będę próbował może o jakiś ząbek przestawić.
-
napisał 27 sty 2018, 09:59 ostatnio edytowany przez
Przyszedłem rano do auta, odłączyłem akumulator, żeby zresetować komputer i zaprogramowałem wolne obroty. Przekręcam kluczyk i silnik odpalił od razu. Po kilku sekundach zaczął zwalniać i gasnąć. Świece wykręciłem i są mokre. Zdjąłem pokrywę zaworów oraz kopułkę i sprawdziłem, czy zgadzają się cykle zapłonu. Wszystko się zgadza. A ja zgłupiałem...
-
Przyszedłem rano do auta, odłączyłem akumulator, żeby zresetować komputer i zaprogramowałem wolne obroty. Przekręcam kluczyk i silnik odpalił od razu. Po kilku sekundach zaczął zwalniać i gasnąć. Świece wykręciłem i są mokre. Zdjąłem pokrywę zaworów oraz kopułkę i sprawdziłem, czy zgadzają się cykle zapłonu. Wszystko się zgadza. A ja zgłupiałem...
napisał 27 sty 2018, 13:06 ostatnio edytowany przez ryszard@szarik powiedział w Co dziś dłubałem w tico? (2018):
Przyszedłem rano do auta, odłączyłem akumulator, żeby zresetować komputer i zaprogramowałem wolne obroty. Przekręcam kluczyk i silnik odpalił od razu.
Przez noc odparowało paliwo z elektrod świec.
Po kilku sekundach zaczął zwalniać i gasnąć. Świece wykręciłem i są mokre. Zdjąłem pokrywę zaworów oraz kopułkę i sprawdziłem, czy zgadzają się cykle zapłonu. Wszystko się zgadza. A ja zgłupiałem...
Czy przewody zapłonowe na kopułce nie są przypadkiem miejscami zamienione?