Mają mały nalot taki wpadający w czarny na końcu gwintu.
Twoja świeca wygląda zupełnie normalnie. Liczy się kolor izolatora a nie gwintu.
Mają mały nalot taki wpadający w czarny na końcu gwintu.
Twoja świeca wygląda zupełnie normalnie. Liczy się kolor izolatora a nie gwintu.
Bierz obojętnie jakie będą w sklepie...
Koledze chodziło chyba o to czy NGK robi tylko jeden typ świec pasujących do Tico... <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
Zdaje się, że są dwa typy NGK ale tylko ten podany daje się u nas kupić bez problemu <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />
A ja świec BOSCHA nie polecam. Samochód jeździł mi
mułowato...
Również nie jestem zadowolony z Boscha <img src="/images/graemlins/foch.gif" alt="" />
Miałem w Matizie świece Boscha, zwykłe, zamontowane fabrycznie w FSO jako pierwsze. Po ok. 10 tys km silnik zaczął mulić przy przyspieszaniu, szarpało. Wkręciłem NGK używane po 50 tys. km. i wszystko wróciło do normy. Ponieważ niedowierzałem, jeszcze raz wróciłem do Boscha i niestety objawy również wróciły... Nie wiem oczywiście czy wina jest jednej świecy czy wszystkich trzech bo tego nie chciało mi się już ustalać ale i tak 10 tys km to troszkę mało... <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />
Poprzednie kable miałem oryginalne - naklejka Daewoo GM
na opakowaniu(zgroza )
W takim razie nie kupiłeś już oryginalnych bo firma Daewoo-GM powstała jak już Tico nie było produkowane. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> Ja się już przejechałem na wahaczach Daewoo-GM i uważam, że wiele wspólnego te wyroby z oryginałami nie mają. A oryginały to dla mnie wyłącznie z naklejką "Daewoo-Motors". I takie też kable miałem i drugi identyczny komplet kupiłem po paru latach. Jakość idealna, do dzisiaj służą. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
nie rozumieć
A czego nie rozumieć?
Chodzi o to, że żaden mechanizm wewnątrz drzwi nie ulega zmianie. Na ośkę mechanizmu wystającą z tapicerki, zamiast korbki nasadzony jest mechanizm z silniczkiem, przekładnią i przełącznikami wbudowany w podłokietniku.
Ano tym, że jeżdżąc Tikiem będę narażony na tego typu
reakcje. Ale jak wspomniałem lepsze jak autobus.
W Tico przejeździłem 8 lat. Nigdy nie usłyszałem "na żywo" żadnych kpin na jego temat a znajomych, którzy teoretycznie byliby do tego skłonni zabierałem na małą przejażdżkę <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" /> Po takiej demonstarcji nikt nie ośmielił się powiedzieć złego słowa na ten samochód. Jedyne "reakcje" jakie zapamiątam z tych czasów to zdziwione i szybko oddalające się spojrzenia innych kierowców ruszających za mną spod świateł i szok u rozmówców gdy przekonują się na ile km wystarcza mi 30l paliwa w baku <img src="/images/graemlins/lizulizu.gif" alt="" /> Wrzuć na luz i nie przejmuj się! Jak przewieziesz jednego czy drugiego zaczną z szacunkiem patrzeć na te pojazdy <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />
"E" to juz jest najnizszy poziom? Czy jaki jest
najnizszy poziom?
Eeee... Najniższy poziom to wejść tu na kącik bez zwykłego "dzień dobry" nawet... <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" />
moje troche porysowane...
Trochę?! Na fotce to wygląda jak ze szrotu... <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />
Tu ciekawostka:
http://www.allegro.pl/item344569946_kolpaki_oryginalne_daewoo_tico.html
spotkał sie ktoś z takim kolorkiem w oryginale?
Tak, wychodziły pod koniec produkcji Tico z białymi kołpakami. <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />
Z tego co wiem, to instalowanie dźwiękowego
sygnalizatora cofania w samochodach osobowych jest
zabronione, chyba że coś się zmieniło w tej kwestii
Nie wiem, wiem natomiast, że jest to montowane fabrycznie. Np. sąsiad ma w Toyocie w standardzie więc chyba nie jest zabronione. <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />
Osobiście miałem piszczącą żarówkę w Tico i mam taką teraz. Stanowczo bardzo się przydaje! <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
Niepotrzebne w malutkim Tico.
Zapraszam np. na mój parking. Nie ma znaczenia jaki to samochód, chodzi o poinformowanie przechodniów, że dany pojazd, pozornie stojący na parkingu zamierza się cofnąć lub już powoli jedzie. Doskonale to działa bo "zagęszcza ruchy" pieszym... <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
Jeśli na kole wyczuwalny
jest luz to znaczy że łożyska są do wymiany.
Nowe łożyska (zwykle montowałem FŁT) mają luzy, ale to są luzy boczne (osiowe). Minimalny luz jest wyczuwalny trzymając łożysko w palcach i to jest normalne. Nie ma natomiast żadnych luzów poprzecznych, zgodnych z zasadniczym kierunkiem obciążania łożyska.
Być
może masz zbyt lekko dokręconą nakrętkę piasty.
Teoretycznie luz osiowy łożysk można by skasować dokręcając nakrętke piasty i "ściskając" do siebie w ten sposób wewnętrzne bieżnie obu łożysk. Ale oczywiście tuleja między łożyskami nie pozwala na to i tak ma być. Przy łożyskach kulkowych nakrętka piasty nie służy do regulacji luzu tak jak przy stożkowych, wałeczkowych. Zawleczkę da się włożyć tylko w jednym położeniu. Dokręcić mocniej owszem można ale o "pół ząbka" i nie da sie wtedy zamontować zawleczki więc trzeba ją cofnąć do pokrycia się nacięcia z otworem.
Bzdura, gdyby łożyska miały taki luz to nie byłby w
stanie pracować dłużej niż 2000 km.
No bardzo mi przykro... Od ostatniej wymiany łożysk przejechano jak na razie 27tys km. A luz jaki był taki jest... Widocznie wyjątek jakiś <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />
Nie wiem co brałeś ale mi by sie od czsu do czasu też
takie coś przydało - daj cynk gdzie kupiłeś i po
ile!!
Piszę na podstawie własnego 10 letniego doświadczenia z MOIM Tico, w którym niezależnie od marki łożysk, niezależnie od tego kto, kiedy i jak je wymieniał oraz niezależnie od bębnów był zawsze wyczuwalny niewielki luz na tylnych kołach.
Jeśli tak jest tylko w moim Tico to serdecznie przepraszam i gratuluję wszystkim...
Ciekawi mnie tylko czemu mechanicy w ASO (kiedyś, na gwarancji- jak jeszcze mnie to dziwiło) uznawali ten luz w Tico za normę. Powtórzę jeszcze raz: w tylnej piaście Tico z kulkowymi łożyskami nie widzę metody na całkowite skasowanie luzu jeżeli same łożyska już taki luz mają.
EDIT: Ponieważ moja koleżanka z pracy jeździ Tico a niedawno miała zmieniane bębny i łożyska więc zaciekawiony wyszedłem sprawdzić... Oczywiście ma identycznie jak u mnie- jest luzik i postukiwanie w piaście. <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />
Więc tak Ticusia kupiłem w sobotę i mam problem, bo
tylnie koła mają luzy .
Konstrukcja oraz rodzaj tylnych łożysk w Tico standardowo oznacza luz w piastach. Nawet na nowych łożyskach będzie odczuwalny spory luz i pukanie jeżeli szarpiemy za górę koła przy stojącym samochodzie. Po prostu normalne kulkowe łożyska mają stosunkowo spory luz, który na średnicy koła Tico robi się dość wyraźny. Kwestia tylko jak duży luz jest u ciebie... Być może wszystko masz w porządku.
Będę wdzięczny za konkretne informacje. Temat już dość
pilny. Dzięki!
TUTAJ zamówisz nakrętki, zarówno przelotowe jak i kryte do Tico. Na Allegro też możesz- szukaj użytkownika "M-TECH".
Uwaga dodatkowa- niezależnie od rozmiaru klucza (17,19,21) średnica stożka jest zwykle IDENTYCZNA więc wybierajcie standardowe pod klucz 17. <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />
Dzisiaj wcisnąłem nówki sztuki (jakieś polskie FŁT
robione w wawie za 25zł komplet) mam nadzieje ze
nie pożałuję zakupu...
Właśnie FŁT to najlepsze łożyska z jakimi miałem przyjemność jeździć. Miałem takie i z tyłu i z przodu parę lat aż do sprzedaży auta i nadal chodzą bezawaryjnie. Dobry wybór! <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
Piszesz ze nowe tarcze miały tulejkę
przecież ona jest przymocowana do linki czyli jest
razem z linką. Chyba że chodzi ci o o twór w tarczy
(ten wystający)jeśli tak to normalne że musi być.
Jest on wgrzany w tarcze.
No tak, chodziło mi o tulejkę wystającą z tarczy z wycięciem na zawleczkę, w którą wchodzi końcówka linki! <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
Pozostałe elementy były częścią linki i nigdy tego od linki nie oddzielałem bo nie było powodu...
Dizwne troche bo do nowe tarczy ta
tulejka z linką weszła luźno i tylko zawleczka
trzyma. Wogóle dziwna sprawa.
No i tak ma to wchodzić i wychodzić- nawet nie na wcisk- trzyma sie tylko na zawleczce <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
Mam problem mały (nie wiem jak sie zabrać żeby nie
uszkodzić) przy wymianie tarczy kotwicznej
ztrzymałem się na odłączaniu linki ręcznego. Nie
wiem bardzo jak ją wyjąć z tarczy.
Ja nie podpowiem. Wymieniałem linkę 3 razy i zawsze po wyjęciu zawleczki linkę wysuwałem z bębna palcami bez żadnych oporów. A co do tulejek- nowe tarcze, które kupiłem miały tą tulejkę zamontowaną. O ile pamiętam to ona była zgrzana do tarczy na jeden punkt.
Na 99% klemy do wymiany
A ten 1% zostawiam na uszkodzenie akumulatora. Kiedyś tak właśnie miałem i okazało się, że jeden z biegunów akumulatora obraca się w obudowie. Wewnątrz było jakieś pęknięcie i przy ruszaniu brak kontaktu. Mało prawdopodobne bo teraz, jak widzę, w większości akumulatorów zatopiona w plastiku część bieguna jest ząbkowana i nie da się obrócić.