[moje Tico] Daewoo Tico PM


  • Moderator

    Zawsze podziwiałem dobry stan egzemplarzy które jako pierwsze trafiły na naszą polską ziemię - roczniki 1993/1994.
    Nie mogłem więc nie skorzystać z nadarzającej się okazji mając dogodny dojazd TLK i odbiór przez sprzedającego wprost z dworca.

    Przebieg licznikowy 73kkm - ale licznik tylko do 100kkm, jednak stan wnętrza potwierdza tak niską wartość.
    Blacharsko wypada bardzo dobrze, progi i dolne wewnętrzne ranty drzwi bez żadnej oznaki rdzy czy też napraw.
    PM-y fabrycznie nie miały konserwacji podwozia, toteż w kilku miejscach jakiś rdzawy nalot się znajduje i trzeba będzie się nim zająć, jednak większa część podwozia cieszy oko ładną czerwoną blachą, pod wykładziną jest idealnie :)

    Mechanicznie już tak dobrze nie jest, oczywiście wynika to z tego że auto stało.
    Hamulce bardzo słabe, wszystkie gumy uszkodzone w tym osłony przegubów (zapewne jeszcze fabryczne). Zawieszenie też pozostawia sporo do życzenia.
    Auto stało na fabrycznych oponach z 93r.dostałem też zimówki które miały być idealne ze względu że zimą niejeżdżone (rzeczywiście są, ale z 2000r.)
    Z braku innych rozwiązań udałem się w pierwszej kolejności na założenie tych zimówek, za utylizację starych opon zapłaciłem po 2,5zł/szt.

    Powrót z Gdyni rozkopaną "siódemką" .. powoli i ostrożnie pokonałem 70km i trafiłem na korek gdzie te moje nieszczęsne hamulce przegrzałem (musiałem cały czas jechać z przyblokowanym kołem bo czuć było że auto nie idzie) o czym zdałem sobie sprawę gdy pedał hamulca wpadł mi w podłogę nie wywołując pożądanej reakcji.
    Na szczęście była to niska prędkość a ja zachowywałem spore odstępy i udało się wyhamować silnikiem.
    Szybko zjechałem na pobocze i dałem odpocząć hamulcom, po krytycznym zagrzaniu LT koła coś się w nim odblokowało,
    podjąłem decyzję o kontynuowaniu jazdy jeszcze uważniej, hamując silnikiem dojechałem cały do domu - około 390km w Tico nie mogąc spuścić wzroku z drogi nawet na ułamek sekundy.

    Tico ma nowiutki cały układ wydechowy i lewy zacisk hamulcowy, co będzie można to przełożę ze swojego dotychczasowego auta.
    Fotele w rzeczywistości dużo ciemniejsze niż na zdjęciach, z bardzo dobrego materiału.
    Wersja PM jest pozbawiona zbędnych plastików, a pierwszą rzeczą jaką muszę ulepszyć są wycieraczki, brakuje najwolniejszego biegu.
    Przydała by się też możliwość otwierania klapy bagażnika z wnętrza za pomocą dźwigni i dołożenie kieszeni w drzwiach kierowcy.

    0_1489862403192_Tico PM.jpg
    0_1489864914557_Tico PM 2.jpg
    0_1489864963168_Tico PM fotele.jpg


  • Moderator

    Cudeńko. Zazdroszczę oczywiście stanu blacharskiego. Jest to dobra baza do przeróbek - można przełożyć większość części z nowszego modelu - będzie oryginalny PM :) Zakonserwować i pomykać. Chętnie go zobaczę na żywo - przy najbliższej okazji. Drogo było?



  • No no, ładny egzemplarz :) . O jakich "zbędnych plastikach" pisałeś?
    Czy mi się wydaje, czy tu są pojedyncze klosze lamp?


  • Moderator

    @Szarik powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    No no, ładny egzemplarz :) . O jakich "zbędnych plastikach" pisałeś?
    Czy mi się wydaje, czy tu są pojedyncze klosze lamp?

    Brakuje np plastików nad tapicerką drzwi i chyba na słupkach przednich.


  • Admin

    Gratuluję dobrego zakupu. Teraz tylko trochę przerzucania gratów z nowszego do starszego (sic!) :-) , mały remoncik hampli i masz czym jeździć. :-)


  • Moderator

    @miechomiecho powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    Brakuje np plastików nad tapicerką drzwi i chyba na słupkach przednich.

    Dokładnie, brakuje również schowka w drzwiach, lusterka w daszku przeciwsłonecznym, zagłówków w tylnej kanapie, cięgien tylnej półki i podgrzewania tylnej szyby.

    Klosz lampy to jedna całość, świecą beznadziejnie nawet na długich światłach ale przełożę całą instalację jaką zrobiłem na przekaźnikach co powinno poprawić sytuację.

    Gabarytowo dużo mniejsze jest serwo hamulcowe, no i muszę sprawdzić jaką mam kolumnę kierowniczą, chyba dobrze byłoby zmienić na łamaną.

    Oceniając ogólny stan myślę że tanio nie było - 2700zł. Powodem sprzedaży było kończące się OC, niestety zdążyli opłacić więc większe targi nie wchodziły w grę.


  • Moderator

    Większość z tych braków to drobiazgi łatwe do założenia w razie potrzeb. Zdrowa blacha najważniejsza. Będziesz jakoś konserwował, póki nie ma rudej?

    Edit: Koreańczyk, to chyba z fabryczną kontrolką rezerwy?


  • Moderator

    @drzonca powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    Większość z tych braków to drobiazgi łatwe do założenia w razie potrzeb. Zdrowa blacha najważniejsza. Będziesz jakoś konserwował, póki nie ma rudej?

    W sumie poza zmianą sterowania wycieraczkami nic więcej mi nie trzeba,
    może kieszeń w drzwi bym założył gdybym znalazł czarną (chyba pożyczę ze Swifta).
    Podwozie zakonserwuje, usunę wszystkie zalążki, profilami wewnętrznymi też się zajmę.

    Edit: Koreańczyk, to chyba z fabryczną kontrolką rezerwy?

    A właśnie że nie ma, jest kontrolka pasów.


  • Moderator

    Kieszeń czarną (ciemnoszara, do tapicerki 5SF) mają w Fox Rzeszów. Gdyby zbyt wiele chcieli za wysyłkę mogę do nich podjechać.
    http://www.fox.rzeszow.pl/m/t-kieszen-drzwi-przod-dolna-lewa-ciemno-szara-5sf,4,254629,15737

    PS. Zawsze podobała mi się taka tapicerka w Tico, zarówno kolor jak i kształt.


  • Moderator

    @drzonca
    Dzięki za linka :) Szkoda że nie mają jej w polparts bo tam regularnie kupowałem.
    Jak będę zamawiał to kilka przedmiotów więc wysyłka chyba nie będzie dużym obciążeniem całości.



  • @pacior powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    @drzonca powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    Większość z tych braków to drobiazgi łatwe do założenia w razie potrzeb. Zdrowa blacha najważniejsza. Będziesz jakoś konserwował, póki nie ma rudej?

    W sumie poza zmianą sterowania wycieraczkami nic więcej mi nie trzeba

    Jeżeli blacha karoserii nie jest skorodowana to gratuluję zakupu. Jest to baza - wszystko inne można wymienić lub ulepszyć.

    Auto chyba nie ma instalacji gazowej. Czy planujesz jej założenie?

    może kieszeń w drzwi bym założył gdybym znalazł czarną (chyba pożyczę ze Swifta).

    Ewentualnie można kupić za grosze do Tico na szrocie, z tym, że w czarnym kolorze trudniej będzie znaleźć.

    Podwozie zakonserwuje, usunę wszystkie zalążki,

    Rozumiem, że podwzie nie było dodatkowo zabezpieczone przez poprzedniego właściela. Jeżeli tak o ile jest dobrze utrzymane to ma tą dobrą stronę, że bardzo dobrze widać wszystkie ogniska korozji. Oprócz likwidacji ognisk korozji warto a nawet należy uszczelić połaczenia blach (m. innymi tylne podłużnice), których producent z oszczędności nie wykonał a dla trwałości karoserii powinien.

    profilami wewnętrznymi też się zajmę.

    Najlepiej późną wiosną lub latem bo środki na bazie wosków najlepiej penetrują w wysokiej temperaturze, nie dotyczy to środków na bazie olei, które pod tym względem są mniej wymagające.

    Edit: Koreańczyk, to chyba z fabryczną kontrolką rezerwy?

    A właśnie że nie ma, jest kontrolka pasów.

    Ja planuję wykorzystać kontrolę sygnalizacji włączenia świateł awaryjnych jako kontrolkę rezerwy paliwa. Przecież załączenie włącznika świateł awaryjnych jest dostatecznie sygnalizowane jednoczenym pulsowaniem kontrolek kierunkowskazów.



  • @ryszard powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    Ja planuję wykorzystać kontrolę sygnalizacji włączenia świateł awaryjnych jako kontrolkę rezerwy paliwa. Przecież załączenie włącznika świateł awaryjnych jest dostatecznie sygnalizowane jednoczenym pulsowaniem kontrolek kierunkowskazów.

    Z kontrolką rezerwy to jest tak, że fajnie ją mieć ale jak "żyd" zaczyna za często świecić to nerwy psuje człowiekowi :D



  • @pacior powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    Przebieg licznikowy 73kkm - ale licznik tylko do 100kkm, jednak stan wnętrza potwierdza tak niską wartość.

    Stan wnętrza to jedno a jak pod maską ?

    Blacharsko wypada bardzo dobrze, progi i dolne wewnętrzne ranty drzwi bez żadnej oznaki rdzy czy też napraw.

    W wolnej chwili zdejmij boczek i zajrzyj do środka drzwi. Kupowałem w życiu 3 x Tico dla siebie. Za pierwszym razem kupiłem auto pudrowane. Ostatnie przed zakupem sprawdzałem próbnikiem grubości lakieru. Podobnie jak Leo zastanawia mnie brak firmowych naklejek na klapie bagażnika.

    PM-y fabrycznie nie miały konserwacji podwozia, toteż w kilku miejscach jakiś rdzawy nalot się znajduje i trzeba będzie się nim zająć, jednak większa część podwozia cieszy oko ładną czerwoną blachą, pod wykładziną jest idealnie :)

    Też w 2 pierszych ticach miałem nie zabezbezpieczone podwozie, w ostatnim trzecim całe podwozie było zabezpieczone woskiem - z jednej strony dobrze bo blacha pod woskiem wygląda jak z fabryki a z drugiej co kolwiek nie idzie robić przy zawieszeniu to jestem umazany po łokcie. Podwozie w drugim Tico po oczyszczeniu z rdzy zabezpieczyłem malując dwukrotnie pędzlem farbą chlorokauczukową. Chciałem dzięki temu mieć je pod stałą kontrolą. Dawniej jak miałem malucha zabezpieczałem je bitexem ale pod gruba powłoką niewiele było widać co się dzieje.

    Mechanicznie już tak dobrze nie jest, oczywiście wynika to z tego że auto stało.
    Hamulce bardzo słabe,

    Może odkleiły się okladziny szczęk hamulcowych. Miałem tak gdy odstawiłem pierwsze Tico do komisu. Odebrałem nie sprzedane po prawie roku postoju z rozładowanym i słabo na prędce naładowanym akumulatorem i prawie bez hamulcy. Poza odklejonymi okładzinami były jeszcze zapieczone tłoczki zacisków.

    wszystkie gumy uszkodzone w tym osłony przegubów (zapewne jeszcze fabryczne).

    Fabryczne osłony gumowe mają w oznaczeniu charakterystyczne kółka z wpisanymi w nie krzyżykami.

    Zawieszenie też pozostawia sporo do życzenia.
    Auto stało na fabrycznych oponach z 93r.dostałem też zimówki które miały być idealne ze względu że zimą niejeżdżone (rzeczywiście są, ale z 2000r.)

    Oryginalne opony Kumho z prawie zużytym bieżnikiem wskazywałyby na przebieg auta rzędu 60 - 80 tyś km.

    Tico ma nowiutki cały układ wydechowy i lewy zacisk hamulcowy,

    Nowy zacisk, świadczy, że przed sprzedażą autu długo nie było używane, zapiekł się tłoczek i/lub prowadnik i zmieniono zacisk.

    Fotele w rzeczywistości dużo ciemniejsze niż na zdjęciach, z bardzo dobrego materiału.

    Bardzo łądnie się prezentują.

    Wersja PM jest pozbawiona zbędnych plastików, a pierwszą rzeczą jaką muszę ulepszyć są wycieraczki, brakuje najwolniejszego biegu.

    Ciekawy jestem czy to jedynie kwestaia sterowania czy trzeba będzie wymienić także napęd wycieraczek


  • Moderator

    Jeśli chodzi o bieg przerywany wycieraczek, to na podstawie katalogu części można wnioskować, że wystarcza wymiana przełącznika zespolonego. Występuje on pod dwoma numerami katalogowymi, 37400A78B06-5PK dla wersji SE lub 37400A78B16-5PK dla wersji SL i SX, z dopiskiem w uwagach "z przełącznikiem czasowym". Poza tym cały układ wycieraczek (tablica 52) jest identyczny dla różnych wersji wyposażeniowych.
    Podobnie miałem w Suzuki Alto, fabrycznie był tam bieg przerywany wycieraczek, ale bez regulacji czasu. Wymiana przełącznika zespolonego na taki z SX4 wystarczyła do dodania regulacji.

    PS. O ile pamiętam kiedyś na forum był opis dołożenia do Tico programowalnego przekaźnika (nie pamiętam symbolu) z regulacją czasu przerwy.


  • Admin

    @drzonca powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    Podobnie miałem w Suzuki Alto, fabrycznie był tam bieg przerywany wycieraczek, ale bez regulacji czasu. Wymiana przełącznika zespolonego na taki z SX4 wystarczyła do dodania regulacji.

    W Tico przekaźnik odpowiedzialny za wycieraczki (w tym: praca z interwałem) wlutowany jest w płytkę przełącznika zespolonego. Tak więc wymiana całego tzw. "pająka" powinna załatwić sprawę.

    PS. O ile pamiętam kiedyś na forum był opis dołożenia do Tico programowalnego przekaźnika (nie pamiętam symbolu) z regulacją czasu przerwy.

    Przed laty Pszemeg proponował dołączenie kilku dodatkowych "biegów" z różnymi przerwami, poprzez dolutowanie kilku kondensatorów o różnych pojemnościach i dodanie adekwatnego przełącznika. Rozwiązanie proste, tanie, wymagające nieco pracy lutownicą i rozebrania przełącznika zespolonego.
    W 2005 r. ten sam Pszemeg wymyślił co innego: po zakupie programowalnego przekaźnika APE23 (wówczas za 25 zł z rabatem, teraz jest po 55 zł) - KLIK do APE23 - i modyfikacji ścieżek na płycie przełącznika zespolonego, wraz z dolutowaniem wyprowadzeń nowego przekaźnika, dało się uzyskać bieg interwałowy o płynnie regulowanej przerwie (od 0 do 20 s), którą ustawiało się krótkimi przyciągnięciami dźwigienki wycieraczek. Bardzo fajna sprawa, nawet lepsza niż pierwsze rozwiązanie.
    Nie pamiętam, czy opis pierwszego ulepszenia był na forum, czy na starej stronie klubowej; opis drugiego na pewno był tylko na stronce klubu (na forum umawialiśmy się jedynie na zbiorowy zakup przekaźników, żeby dostać rabacik). Ale oba powinienem mieć gdzieś u siebie zarchiwizowane.
    Ja zaś, jeszcze przed akcją z zakupem APE23, zamontowałem 5-pozycyjny regulator przerywanej pracy wycieraczek pochodzący z Poloneza (były takie też w dużym Fiacie, prawdopodobnie też w Maluchu). Trzeba było jedynie trochę zmodyfikować podłączenie, ale bez gmerania w przełączniku zespolonym - tylko w kostce na podszybiu, przy czym szybko można powróci do stanu fabrycznego.
    Można też jeszcze inaczej: jest w książkach i w sieci kilka opisów układów elektronicznych do samodzielnego wykonania, ale tutaj trzeba byłoby samemu je wykonać i potem obmyślać podłączenie.


  • Admin

    @ryszard powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    Też w 2 pierszych ticach miałem nie zabezbezpieczone podwozie, w ostatnim trzecim całe podwozie było zabezpieczone woskiem - z jednej strony dobrze bo blacha pod woskiem wygląda jak z fabryki a z drugiej co kolwiek nie idzie robić przy zawieszeniu to jestem umazany po łokcie.

    Ryszard - to ciekawe, co piszesz. Jakim to był wosk, jesteś w stanie określić?
    Czy rzeczywiście było widać przez niego, w jakim stanie jest podwozie?
    Jaka była trwałość i skuteczność tego zabezpieczenia?
    Pytam dlatego, że szukam lepszego rozwiązania niż Bitgum, który stosowałem dotychczas. Chciałbym skutecznego zabezpieczenia, ale żeby było pod nim widać rdzę i aby był łatwiejszy do usunięcia niż Bitgum czy Bitex.


  • Moderator

    A może np. dołożyć czujnik deszczu i zrobić sobie wycieraczki automatycznie regulujące interwał do opadów? Można bazować na AWS12 http://www.xanonex.de/sensor.htm. Ten sterownik przystosowany jest do montażu w różnych samochodach, poniżej link do tabeli z zestawieniem, podany jest np. schemat dołożenia do Matiza (czy np. Dacii Duster - @leo coś dla Ciebie ;-) ):
    http://www.xanonex.de/files/typliste.pdf
    http://www.xanonex.de/files/einbau-plaene.pdf
    Opis instalacji jest tu:
    http://www.xanonex.de/installation.htm
    http://www.xanonex.de/files/einbau-anleitung.pdf
    a zasada działania tu:
    http://www.xanonex.de/funktion.htm
    Na tym sterowniku bazują fabryczne akcesoryjne zestawy w wielu markach, np. dla Suzuki pod numerem katalogowym 990E0-65J81-000.



  • @leo powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    Ryszard - to ciekawe, co piszesz. Jakim to był wosk, jesteś w stanie określić?
    Czy rzeczywiście było widać przez niego, w jakim stanie jest podwozie?
    Jaka była trwałość i skuteczność tego zabezpieczenia?
    Pytam dlatego, że szukam lepszego rozwiązania niż Bitgum, który stosowałem dotychczas. Chciałbym skutecznego zabezpieczenia, ale żeby było pod nim widać rdzę i aby był łatwiejszy do usunięcia niż Bitgum czy Bitex.

    Osobiście mam przekonanie do środków antykorozyjnych które są cały czas płynne i są w stanie penetrować blachę. Do profili zamkniętych stosowałem od nowości Rust Check (Zabieg powtarzany co ok 3-4lata) na bazie olejów, dzięki czemu progi i drzwi w Tico wyglądają jak nowe.
    Bitgum czy Bitex z biegiem czasu twardnieje i pod nim rdza może się rozprzestrzeniać. Rok temu czyste blachy podwozia w drugim aucie zakonserwowałem środkiem Noxudol 1600 (podobno stosowany w Volvo). Po wyschnięciu środek ten nie spływa przy wysokich temperaturach, a przy niskich jest cały czas elastyczny jak maź. Jedyny minus, że po wyschnięciu i tak pozostaje lepki. Na tak przygotowane dwie warstwy zastosowałem bardzo cienką warstwę Noxudol Body by tylko pozbyć się powierzchownej lepkości. Po roku czasu środek jest tak samo miękki jak po konserwacji. Więc tak jak kolega wspominał, prace przy tym środku kończą się solidnym umazaniem. Profile oczywiście zakonserwowałem sprawdzonym Rust Check. Na przeglądzie gwarancyjnym panowie chyba byli pod wrażeniem bo zapytali mnie "gdzie tak dobrze konserwują samochody" :)


  • Moderator

    @drzonca

    Pomysły macie dobre za co bardzo Wam dziękuję :)
    Może w przyszłości któryś zastosuję, jednak w pierwszej kolejności postaram się wykorzystać dostępne części ze starego Tico. Mimo że jeździ ok i nawet dziś przejechałem 70km to jednak chyba nie jest dobrym pomysłem by go komuś sprzedawać do jazdy ( głównie z powodu ceny jaką bym uzyskał).

    Najpierw muszę doprowadzić go do stanu używalności a mody będą później :)


  • Moderator

    @pacior powiedział w [moje Tico] Daewoo Tico PM:

    Pomysły macie dobre za co bardzo Wam dziękuję :)

    Nie ma sprawy. Może faktycznie przydałoby się niektóre kwestie z tego wątku wyodrębnić do osobnych? Np. zabezpieczenie antykorozyjne czy wycieraczki (tylko trzeba by odszukać szczegóły o APE23) - @leo, co o tym myślisz?

    Najpierw muszę doprowadzić go do stanu używalności a mody będą później :)

    Jasne, jest trochę pracy przed Tobą.