Wywalenie katalizatora i zastąpienie go strumienicą
-
napisał 2 lip 2010, 04:02 ostatnio edytowany przez adamo81 11 paź 2016, 23:11
przecież napisałem
"katalizator"czyli kupiłeś atrapę po prostu
-
Użytkownik archiwalnynapisał 2 lip 2010, 16:46 ostatnio edytowany przez elpis116 11 paź 2016, 23:11
czyli kupiłeś
atrapę po prostuJeju.
Katalizator kompletny z rurą. 30cm długości rura przed katalizatorem z kolanem o długosci 20cm, i 60cm długości za katalizatorem. Do tego uszczelki(inna przod, inna tył). Odkrecam stary, wymieniam uszczelki i przykręcam nowy. Bez spawania, bez atrapy, bez strumienicy. Nie wiem co mam jeszcze napisać, zeby było jasne ze to katalizator, nie atrapa? -
Użytkownik archiwalnynapisał 4 lip 2010, 21:58 ostatnio edytowany przez Marcin_GTi 11 paź 2016, 23:11
"Witam. Zamieniał ktoś z was katalizator na strumienice? Jakie były tego efekty?"
"zamowilem katalizator"To po co pytać?
Wszystko już było wałkowane, aczkolwiek zamiast strumienicy lepiej chyba kupić przelot udający katalizator, bo przelot jest cichszy od strumienicy, a strumienica daje tylko efekt placebo, bo zmienia dźwięk wylatujących spalin Natomiast katalizator w cenie za którą nie kupisz dobrego tłumika mówi już dużo o sobie i można go uznać za atrapę
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 lip 2010, 08:05 ostatnio edytowany przez elpis116 11 paź 2016, 23:11
16 odpowiedzi i tylko jedna na temat ...
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 lip 2010, 21:36 ostatnio edytowany przez sojer_25 11 paź 2016, 23:11
16 odpowiedzi i
tylko jedna na temat ...A zerknąłbyś w wątki założone przeze mnie to byś wiedział. Bo wymieniałem cały tłumik początkowy...
-
Użytkownik archiwalnynapisał 6 lip 2010, 11:15 ostatnio edytowany przez elpis116 11 paź 2016, 23:11
zerknąłem
-
Użytkownik archiwalnynapisał 18 lip 2010, 15:55 ostatnio edytowany przez wiater_tomasz 11 paź 2016, 23:11
Szukałem, ale nie znalazłem...
W moim swifcie 1.0 wywaliłem kata i wstawiłem samą rurke bo zmieniałem cały wydech... Jutro jade robić badanie tehcniczne i się boję, ze nie przejdzie. Był ktoś w podobnej sytuacji, lub wie czy w swifcie 1.0 wywalenie kata powoduje znaczący wzrost emisji spalin poza dopuszczalny poziom? -
Użytkownik archiwalnynapisał 18 lip 2010, 17:01 ostatnio edytowany przez jurbassteck 11 paź 2016, 23:11
Jeśli masz katalizator wpisany w dowód, to skutkuje brakiem przeglądu.
Chyba, że masz nieuczciwego diagnostę. -
Użytkownik archiwalnynapisał 18 lip 2010, 19:30 ostatnio edytowany przez elpis116 11 paź 2016, 23:11
z tego co rozmawiałem z Panem ze stacji diagnostycznej, to emisje spalin badają na życzenie klienta, chyba że ewidentnie kopci z wydechu chmurami, aż razi w oczy i nos.
Jeżeli Ci nie kopci jakoś strasznie, to pewnie nie będzie się do tego jakoś specjalnie przykładał i przejdzie przegląd bez sprawdzania. -
Użytkownik archiwalnynapisał 18 lip 2010, 21:15 ostatnio edytowany przez mateusz140m 11 paź 2016, 23:11
Mi się rozpadł niedawno kat i wstawiłem rure w puszkę kata, diagnosta musiał by byc naprawdę nadgorliwy, żeby się czepiał. Nie zauważyłem spadku mocy na niskich obrotach, za to trochę lepiej ciągnie na wysokich. Zaznaczam, że moje odczucia moga nie być obiektywne bo miałem rozpadniętego kata który mógł blokować wydech.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 19 lip 2010, 03:06 ostatnio edytowany przez elpis116 11 paź 2016, 23:11
ja tez mam tą tanią puszkę i nadal mam spadek mocy i po wdepnieciu troche wiecej gazu czuć jakby go zalewało, ale podejrzewam, że to przez to, iż rozsypał się ten katalizator i odłamki zatkały tłumiki które mieszczą się dalej. Musze wymienić chyba jeszcze te 2 pozostałe, bo nawet trochę w nich dzwoni a i nagle mi wzrosło spalanie i to bardzo dużo, bo za 50zl robiłem 300km a teraz robie troche ponad 200km. Moze sonda?
-
Użytkownik archiwalnynapisał 19 lip 2010, 03:31 ostatnio edytowany przez orki10 11 paź 2016, 23:11
powiem ci tak już 6 lat robię przegląd i ani razu nie spotkałem się żeby mi sprawdzał czujnikiem emisję spalin. Na własne życzenie robiłem tylko, ale to już oddzielna sprawa-interesowało mnie jaki jest skład mieszanki po wstawieniu LPG między przeglądem, miałem kłopoty z obrotami i spalaniem
Możesz zrobić tak, żeby diagnosta miał czym się zająć dodatkowo...powiedz żeby ci ustawił światełka-to dobrze świadczy o kierowcy no wiesz dba o auto, bezpieczeństwo itd. usługa ta wchodzi w skład przeglądu i dodatkowo za nią nie płacisz (często się zdarza że jak nie poprosisz to pomijają tą czynność) -
Użytkownik archiwalnynapisał 19 lip 2010, 13:50 ostatnio edytowany przez wiater_tomasz 11 paź 2016, 23:11
Przegląd podbity, nawet nie spojrzał na brak kata:)
-
Użytkownik archiwalnynapisał 19 lip 2010, 14:16 ostatnio edytowany przez jurbassteck 11 paź 2016, 23:11
Takie rzeczy tylko w Polsce
-
Użytkownik archiwalnynapisał 19 lip 2010, 21:26 ostatnio edytowany przez Hellsin 11 paź 2016, 23:11
Takie rzeczy tylko
w Polsceoj tam, lepsze jest to jak podbije jak nawet auta nie widział na oczy
-
Użytkownik archiwalnynapisał 19 lip 2010, 21:49 ostatnio edytowany przez przemo90lodz 11 paź 2016, 23:11
oj tam, lepsze jest
to jak podbije jak nawet auta nie widział na oczyja miałem tak robiony przegląd zerowy, że nawet hak nie był w niego wpisany
-
Użytkownik archiwalnynapisał 19 lip 2010, 22:07 ostatnio edytowany przez jurbassteck 11 paź 2016, 23:11
A potem rozkraczamy się na jakimś skrzyżowaniu, albo wjeżdżamy komuś w tył, bo hamulce nie działają..
A z drugiej strony pojechałem kiedyś na stację diagnostyczną, bo coś pukało w zawieszeniu, diagnosta posprawdzał i stwierdził, że nie ma prawa pukać, bo wszystko jest w porządku.. -
Użytkownik archiwalnynapisał 20 lip 2010, 15:52 ostatnio edytowany przez Marcin_GTi 11 paź 2016, 23:11
A potem rozkraczamy
się na jakimś skrzyżowaniu, albo wjeżdżamy komuś w tył, bo hamulce nie działają..A co to ma do katalizatora? Bo temat brzmi: "Wywalenie katalizatora i zastąpienie go strumienicą"
Ja u siebie w Suzi miałem w dowodzie "Suzuki Swift 1.3" i nie było dopisku "KAT" za 1.3 i w takim przypadku diagnosta nie ma prawa czepiać się braku kata, bo go nie ma w dokumentach!
-
Użytkownik archiwalnynapisał 20 lip 2010, 20:29 ostatnio edytowany przez Hellsin 11 paź 2016, 23:11
A potem rozkraczamy
się na jakimś skrzyżowaniu, albo wjeżdżamy komuś w tył, bo hamulce nie działają..tia ... kolejna bajka ... nie wiem jak Ty ale ja dbam o auto ...
-
Użytkownik archiwalnynapisał 21 lip 2010, 01:11 ostatnio edytowany przez elpis116 11 paź 2016, 23:11
ludzie na temat!