W wakacje na wsi robiłem ruda, znaczy się kuzyn mi robił <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> lakierowanie w garażu przy sprzęcie dobrym, bo drugi kuzyn robił jako lakiernik, robiłem 4 drzwi, nadkola chyba dwa, coś tam z maski, potem żywicą wykleił zderzak bo był trochę połamany na dole,progi walnął na czarno jakimś specjalnym środkiem takim smolistym, nazwy teraz nie pamiętam i coś tam jeszcze potem było robione <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
w drzwiach od pasażera się okazała taka dziura jak się to wszystko ruszyło
http://img13.imageshack.us/my.php?image=img0162oq5.jpg
kolejny kuzyn wyciął to, przyspawał blachę inną i wyprofilował.
Teraz auto wygląda super szczególnie jak jest czyste po myciu i rdzy nie widać, jedynie jakiś pęcherzyk i teraz auto na pewno dotrzyma do końca w rodzinie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />