Hamulce tylne - rozwiązanie problemu z wypadającym tłoczkiem


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, zacznę od tego, że hamulce w tico rozbierałem i składałem kilkukrotnie w 2 egzemplarzach tico, wymieniałem w hamulcach z tyłu wszystko - tarcze kotwiczne, cylinderki, bębny, przewody, szczęki, samoregulatory, wszystkie sprężyny. I generalnie w moim wszystko było OK, natomiast problem miałem jak poskładałem wszystko nowe w innym tico.
    Objaw był taki, że zaciąganie hamulca ręcznego podczas ruchu pojazdu do przodu powodowało wypadnięcie tłoczka z cylinderka czyli wpadnięcie hamulca w podłogę i wyciek płynu hamulcowego. Nowe były: cylinderek hamulcowy, szczęki i zestaw mocowania szczęk hamulcowych. Po dwóch dniach walki odnalazłem i w 100% wyeliminowałem przyczynę takiego stanu rzeczy
    Winne były NOWE sprężyny mocujące szczęki hamulcowe, który miały jeden zwój mniej i były o wiele bardziej miękkie niż oryginały przez co szczęka hamulcowe odsuwała się od tarczy kotwicznej w stronę bębna i robiło się na tyle dużo miejsca, że tłoczek wypadał z cylinderka. Piszę o tym ponieważ znalazłem taki przypadek z wypadaniem tłoczka na forum, ale nie zostało to rozwiązane. Mam nadzieję, że komuś pomogę moim postem i oszczędzę nerwów. Także kupujcie tylko ORYGINALNE części zamienne do układu hamulcowego i dokładnie PORÓWNUJCIE je z tymi wymienianymi.

    Dodam jeszcze, że inna usterka polegająca na tym, że nie działają odpowiednio samoregulatory po wymianie kompletu hamulców z tyłu i wymianie wszystkich sprężyn może być spowodowana 2 rzeczami - po pierwsze zbyt słaba sprężyna ściągająca blaszkę samoregulatora czyli to samo co w przypadku sprężyny mocującej szczęki - fatalna jakość części zamiennych, a druga sprawa to na oryginalnych szczękach tico na tym bolcu na który nakłada się blaszkę/dźwigienkę samoregulatora jest nałożona taka okrągła lekko wypukła blaszka o którą później opiera się blaszka/dźwigienka samoregulatora trudno to opisać w każdym razie ja to przełożyłem z oryginalnych szczęk na nowe, żeby mieć pewność, że wszystko będzie działać sprawnie i jest OK.

    Mam nadzieję, że ten post komuś pomoże, a moje 16h w garażu nie poszło na marne i będziecie zwracać uwagę na "identyczność" części zamiennych ja już się nie natnę więcej

    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Ja też kiedyś kupiłem komplet sprężyn do tylnych hamulców i z tego kompletu wykorzystałem tylko 2 sprężyny bo reszta nie pasowała...


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki za cenne wskazówki. Czeka mnie wymiana tarcz kotwicznych i całego ustrojstwa z przewodami od tylnych (po 13 latach użytkowania). Pytanie jakie zestawy kupić? Nie chciałbym zapłacić 300 i dokładać jeszcze jakieś sprężynki.


  • Użytkownik archiwalny

    I ja się pod tym podpisuję, bo również czeka mnie naprawa hamulców. Co kupić?


  • Użytkownik archiwalny

    Proponuję szukać "oryginalnych" zamienników jeśli macie gdzieś pod ręką sklep typu "do daewoo" (jeśli nie to Intercars lub AD) to jeśli chodzi o sprężyny i samoregulatory, natomiast jeśli chodzi o np. cylinderki i szczęki hamulcowe to tutaj już jest lepiej z jakością i cylinderki jakiekolwiek w miarę markowe kupione w dobrym motoryzacyjnym ja kupowałem w AD jakiś cylinderek brandowany ich marką i jest OK, ale w innym tico miałem "Energy" i ciekł po około miesiącu delikatnie, wymienili na gwarancji od ręki na nowy i ten jeździ do teraz, ale przykre wspomnienia o tej firmie pozostały.

    Co do szczęk hamulcowych to polecam : Girling (dostępne w Ad) bądź inne MARKOWE szczęki, absolutnie nie polecam firmy "FOMAR ROULUNDS" miałem szczęki tej firmy i mniej więcej w połowie ich żywota w jednym kole okładziny odkleiły się z obydwu szczęk, a z hamulcami było wszystko ok, koło się nie grzało nic nie trzymało ! Od tak się odkleiły przy hamowaniu i hamulec mi wpadł w podłogę na szczęście jechałem w korku... Także Panowie nie oszczędzać na częściach do hamulców ! Szczęki muszą kosztować ok. 60-90zł jeśli mają być coś warte.

    Co do samej roboty to taka moja rada przy wymianie tylnego przewodu jeśli nie będą chciały puścić kluczem do przewodów hamulcowych o ile taki posiadacie to szybką metodą jest przecięcie kawałkiem brzeszczota starego przewodu który i tak pójdzie na śmietnik jak najbliżej cylinderka i założenie na śrubę klucza nasadowego (najlepiej na samym początku prac przy hamulcach solidnie spryskać wszystko WD40 aby miało czas coś zdziałać) wtedy na 100% odkręcicie to z cylinderka bez bólu klucz nasadowy działa cuda tam gdzie chociażby oczkowy już nie da rady i objedzie uniemożliwiając skutecznie odkręcenie, choć to też nie wielki problem w tym przypadku, ale czasami to ogromny problem przy innych naprawach.

    Pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    To chyba lepiej kupić ten zestaw na allegro kompletnych uzbrojonych tarcz kotwicznych. Cena 250zł za dwie.Może gdzieś w sklepie można znaleźć taniej lub kupić poza allegro.


  • Admin

    Ja też kiedyś
    kupiłem komplet sprężyn do tylnych hamulców i z tego kompletu wykorzystałem tylko 2
    sprężyny bo reszta nie pasowała...

    Miałem podobnie. Przed remontem hamulców kupiłem zestawy naprawcze (uszczelki, sprężynki), z których wykorzystałem tylko gumki. Wszystkie sprężynki musiałem włożyć stare...


  • Użytkownik archiwalny

    Pisząc "AD" masz na myśli ten sklep?


  • Admin

    Pisząc "AD" masz na
    myśli ten sklep?

    Yyy... Nic nie pisałem o AD , a na pewno nie w tym wątku.
    Nie powinieneś odpisywać Spajdiemu?


  • Użytkownik archiwalny

    Tak, tak:)Przepraszam za pomyłkę:)


  • Użytkownik archiwalny

    Radzę uważać na sprężyny co ściągają szczęki. U mnie było że po ściągnięciu ręcznego nie puszczały szczęki jak rozebrałem to było że w w górnej sprężynie jeden zwój się rozciągnął. Dlatego szukajcie po sklepach starych zapasów z logiem daewoo.


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie tak samo było.Sprężyna się rozciągnęła i w bębnie sie tarła.Założyłem spowrotem stara i jest ok. Do tego te bolczyki trzymające szczeki na miejscu były za krótkie i nie można było zacisnąć tych zabezpieczeń. Takie dziadostwo teraz robią.
    Tak samo z przewodem hamulcowym produkcji polskiej firmy.Tak zrobili nakrętki, ze ani nie pasuje klucz 12 ani 11.


  • Użytkownik archiwalny

    to ja może podłączenie się pod temat ponieważ wymieniłem już wszystkie elementy układu hamulcowego czyli:

    • pompa hamulcowa
    • przewody od pompy wszystkie dotyczące tylnego hamowania, wywaliłem regulator siły hamowania ponieważ nie mogłem odkręcić od niego starych przewodów a nowy kosztował zbyt wiele odpuściłem sobie i w to miejsce po prostu wstawiłem rozdzielacz i wszystko puściłem na sztywno kosztowało to grosze, mam niedaleko hurtownie i mają dość tanie części do tiko wszystko tam kupuje
    • wymieniłem cylinderki po obu stronach koszt jednego chyba ok 24 zł i działają już ponad rok bez problemów
    • wymieniłem bębny oraz szczęki - na szczekach się zawiodłem nie pamiętam firmy ale dziadostwo z tego względu że po zaciskaniu ręcznego po prostu przyklejały sie do koła(bębna) i gdy np po nocy chciało się wyjechać z garażu koło trzymało ;/ tu więc radze kupić droższe lub z firmy polecanej przez forumowiczów którzy doświadczyli takiego przypadku
    • kolejna sprawa to zaciski przednie niedawno hamulce zaczęły szwankować z przodu zaczęło stawiać przednie prawe koło gdy ściągnąłem okazało się że szczeki trzymają (zapiekł się cylinderek) gdy zadzwoniłem i zapytałem ile kosztuje nowy kompletny szczeka mi opadła ;/ ok 240 zł oj nie tyle to nie dam wyciągnąłem cały zacisk i zacząłem go rozbierać powoli. Wszystko udało się naprawić przeczyściłem cylinderki z nalotu który zebrał się przez lata (wszystko czyściłem szczoteczką plastikową szmatami za pomocą płynu hamulcowego aby nie zrobić żadnych rys) założyłem ponownie stare uszczelki i wszystko śmiga jak należny kasa została w kieszeni a hamulce działają bez problemu. Oj na pisałem się ale mam pytanie odnośnie tylnych hamulców a dokładnie potrzebuję blaszek czy jak to nazwać chodzi mi o to ustrojstwo co trzyma szczeki przy obudowie taki długi trzpieni wkładany w sprężynę a od środka zakłada się taką specjalną podkładkę która całkowicie mi zardzewiała i musiałem zrobić prowizorkę żeby to się jakoś trzymało ale pasuje to założyć tak jak należy tylko gdzie to kupić? może ktoś podpowie z góry dzięki w razie problemów z hamulcami pisać a postaram się pomóc lub doradzić bazując na własnych spostrzeżeniach.

  • Użytkownik archiwalny

    W każdym sklepie motoryzacyjnym z częściami do samochodów koreańskich (Daewoo) powinieneś to dostać w postaci zestawu naprawczego. Tu masz pod nazwą "ZESTAW NAPRAWCZY SZCZĘK TICO".


  • Użytkownik archiwalny

    Kupuje się to w sklepie razem ze kompletem sprężynek. Ale ja tak kupilem i okazało się że te bolczyki są za krótkie i nie da się zapiąć tego zabezpieczenia. Dałem więc długie cieniutkie śrubeczki i nakrętkę. I to się sprawdza tylko ciężko to złożyć i zakręcić bo sprężynka dość utrudnia zakręcenie nakrętki.


  • Moderator

    wywaliłem regulator siły hamowania ponieważ
    nie mogłem odkręcić od niego starych przewodów a nowy kosztował zbyt wiele
    odpuściłem sobie i w to miejsce po prostu wstawiłem rozdzielacz i wszystko puściłem
    na sztywno

    Czy swoje bezpieczeństwo naprawdę cenisz niżej niż 100 zł? Przy braku korektora i rozkładzie masy Tico między przód a tył ryzykujesz, że przy gwałtownym hamowaniu na mokrej nawierzchni zarzuci Cię i stracisz panowanie nad pojazdem.


  • Użytkownik archiwalny

    co do gwałtownego hamowania to już to przerabiałem w związku z tym że hamulce - chodzi mi o tył są już deko skorodowane a urządzenie odpowiedzialne za regulowanie odstępu między okładzinami a bębnem raczej w tym przypadku się nie sprawdza ustawiłem sobie wszystko tak że mi tyłu nie zarzuca a hamuje całkiem dobrze, jeżdżę już tak ponad rok i wszystko jest oki nie jestem laikiem w tych sprawach więc o moją skórę nie musicie się martwić przerabiałem to już na innym aucie jakim był golf I którym jeździłem ok 6 lat tam też to zastosowałem i nigdy nie miałem problemu. Sumując jeśli wszytko mamy nowe ok ma to swoje zastosowanie ale jeśli coś ma swoje lata i jest nazwijmy to zużyte w pewnym stopniu a nikt nie będzie co kilka lat wstawiał nówek w to miejsce, niestety musimy sami sobie z tymi problemami radzić w taki sposób aby wszystko działało w miare dobrze i mieściło się w normach. Moje naprawy i przemyślenia mi wystarczają i zachowuję przy tym normę bezpieczeństwa a z forum korzystam po to aby ewentualnie komuś pomóc lub uzyskać poradę bo człowiek ciągle się uczy - jednocześnie tu zaznaczę nie każdy musi mnie naśladować ja tylko opisuję swoje przeróbki które kontroluję - każdy kto ma/miał z tym do czynienia będzie wiedział o co chodzi jeśli ktoś nie jest pewien że to zadziała niech tego nie stosuje wszystko zależny od regulacji. Z drugiej strony dzięki za linka do zestawu naprawczego na pewno skorzystam bo ze śrubkami to nie bardzo mi to pasuje już to przerabiałem i u mnie to nie bardzo się sprawdziło. pozdrawiam all :]


Log in to reply