Mieszanie olei
-
Użytkownik archiwalnynapisał 4 lut 2010, 23:36 ostatnio edytowany przez lapet 11 sie 2016, 20:25
15W40 i 10W40 jak zmieszam to co będzie?
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 lut 2010, 08:35 ostatnio edytowany przez Slowik8609 11 sie 2016, 20:25
nic
-
15W40 i 10W40 jak zmieszam to
co będzie?Jeśli to oleje tego samego producenta, o takiej samej klasyfikacji jakościowej (lub zbliżonej) oraz identycznym systemie wytwarzania (mineralny, półsyntetyk czy syntetyk), to pewnie nic. Tyle, że pogorszysz lepkość "lepszego" na zimę oleju: 10W jest od -25 st.C. w górę, a 15W tylko od -20 st. Biorąc pod uwagę ciężką zimę z mrozami sięgającymi poniżej 30 st.C., wolę mieć olej o jak najniższej liczbie pierwszej (przed W). I tak mam oliwę syntetyczną 5W40.
A po co chcesz mieszać? -
napisał 5 lut 2010, 15:01 ostatnio edytowany przez stach 11 sie 2016, 20:25
15W40 i 10W40 jak zmieszam to co będzie?
Nic. Możesz mieszać bez obaw.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 lut 2010, 16:59 ostatnio edytowany przez okeido 11 sie 2016, 20:25
A ja zapytam czy lepiej wlać 5W-40 ( ale od dziesięciu lat zalewany 10W-40) czy może oba wymieszać albo dać sobie spokój i lać dalej 10W-40, chociaż jestem ciekaw jak będzie pracował na syntetyku
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 lut 2010, 17:07 ostatnio edytowany przez Slowik8609 11 sie 2016, 20:25
a jaki masz przebieg? Skoro był zalewany półsyntetykiem ( czyli de facto 30 % syntetyku reszta mineralny) to nie zaleca się przechodzenia, zwłaszcza po tak długim czasie na syntetyk. Może to doprowadzić do rozszczelnienia silnika. Poza tym ciekawość to pierwszy stopień do kłopotów. Jak dobrze chodzi to nie kombinuj tylko jeździj.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 lut 2010, 17:15 ostatnio edytowany przez okeido 11 sie 2016, 20:25
Przebieg 130 000 ale wymienione wszystkie uszczelki
-
Użytkownik archiwalnynapisał 6 lut 2010, 17:16 ostatnio edytowany przez pirx 11 sie 2016, 20:25
Czyżbyś rozebrał silnik na czynniki pierwsze?
-
Przebieg 130 000 ale
wymienione wszystkie uszczelkiTo nie jest kwestia tylko uszczelek i tylko wycieków na zewnątrz silnika.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 6 lut 2010, 22:36 ostatnio edytowany przez Slowik8609 11 sie 2016, 20:25
Po raz kolejny się powtórzę. Jak nie masz problemów z autkiem to nie szukaj dziury w całym tylko śmigaj
-
Użytkownik archiwalnynapisał 7 lut 2010, 14:00 ostatnio edytowany przez Nelson 11 sie 2016, 20:25
Oleju tak jak i wódki nie powinno się mieszać, ale rób jak chcesz
-
Użytkownik archiwalnynapisał 7 lut 2010, 15:00 ostatnio edytowany przez Slowik8609 11 sie 2016, 20:25
akurat nie zgodzę się z Tobą. Nie ma przeciwwskazań do mieszania oleju. Z wódką też nigdy problemów nie miałem...
-
Użytkownik archiwalnynapisał 7 lut 2010, 15:28 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 20:25
Z wódką też nigdy problemów nie miałem...
Zawsze można sprawę skonsultować ze śledziem.....
-
napisał 7 lut 2010, 20:00 ostatnio edytowany przez clavish 11 sie 2016, 20:25
Z wódką też nigdy problemów
nie miałem...
Zawsze można sprawę
skonsultować ze śledziem.....Ja bym raczej to wszystko skonsultował za wczasu z żołądkiem, ale jak wiadomo, gdy się nie spróbuje to się nie wie
-
Użytkownik archiwalnynapisał 7 lut 2010, 21:17 ostatnio edytowany przez okeido 11 sie 2016, 20:25
a jaki masz przebieg? Skoro
był zalewany półsyntetykiem ( czyli de facto 30 % syntetyku reszta mineralny) to nie zaleca
się przechodzenia, zwłaszcza po tak długim czasie na syntetyk. Może to doprowadzić do
rozszczelnieniaAle jeśli półsyntetyk ma ok 30% syntetyku to czy zwiększenie stopniowe tego procentu do np 50 a przy następnej wymianie do 70% i tak do 100% aż tak bardzo zaszkodziłoby silnikowi? Być może nagar byłby wypłukiwany ale nie gwałtownie i nic by się nie stało
-
napisał 7 lut 2010, 21:30 ostatnio edytowany przez clavish 11 sie 2016, 20:25
Ale jeśli półsyntetyk ma ok
30% syntetyku to czy zwiększenie stopniowe tego procentu do np 50 a przy następnej wymianie do
70% i tak do 100% aż tak bardzo zaszkodziłoby silnikowi? Być może nagar byłby wypłukiwany ale
nie gwałtownie i nic by się nie stałoJak mówi stare porzekadło: "Jeśli nie widać różnicy... Po co przepłacać" i kupować olej syntetyczny???
-
Użytkownik archiwalnynapisał 7 lut 2010, 21:44 ostatnio edytowany przez Slowik8609 11 sie 2016, 20:25
Ale jeśli półsyntetyk ma ok
30% syntetyku to czy zwiększenie stopniowe tego procentu do np 50 a przy następnej wymianie do
70% i tak do 100% aż tak bardzo zaszkodziłoby silnikowi? Być może nagar byłby wypłukiwany ale
nie gwałtownie i nic by się nie stałoChłopie - wszyscy Ci mówimy - nie kombinuj. Coś Ty się tak uparł na ten syntetyk? Myślisz, że jak zalejesz syntetyk to co się niby stanie? Nie odczujesz żadnej różnicy.
Mnie zastanawia tylko właśnie coś Ty się tak uparł na niego i co chcesz tym osiągnąć? -
Użytkownik archiwalnynapisał 7 lut 2010, 22:04 ostatnio edytowany przez okeido 11 sie 2016, 20:25
Chłopie - wszyscy Ci mówimy -
nie kombinuj. Coś Ty się tak uparł na ten syntetyk? Myślisz, że jak zalejesz syntetyk to co
się niby stanie? Nie odczujesz żadnej różnicy.
Mnie zastanawia tylko właśnie
coś Ty się tak uparł na niego i co chcesz tym osiągnąć?Do ciekawych i odważnych świat należy,
koszt nieduży ,
czy korzyści będą? Może nieodczuwalne a może wymierne ktoś musi spróbować -
Użytkownik archiwalnynapisał 7 lut 2010, 22:19 ostatnio edytowany przez chris2233 11 sie 2016, 20:25
Do ciekawych i odważnych
świat należy,
koszt nieduży ,
czy korzyści będą? Może
nieodczuwalne a może wymierne ktoś musi spróbowaćSkoro jesteś zdecydowany, to zrób jak postanowiłeś i opisz nam swoje wrażenia
-
Do ciekawych i odważnych
świat należy,
koszt nieduży ,
czy korzyści będą? Może
nieodczuwalne a może wymierne ktoś musi spróbowaćO! Mnie przekonuje takie stanowisko. Słowik, odpuść.
Ja się tylko cieszę, że to mój silnik takiego eksperymentu nie będzie przechodził.Okeido, ale obiecaj teraz, że rzetelnie opiszesz skutki?