Rozpołowione koło pasowe .



  • Dwa dni temu siostrzeńcowi wracającemu z Lublina rozpołowiło się koło pasowe. Dopóty jechał S17 było ok. Jak z niej zjechał to gdy auto dostało obciążenia stało się. Koło najprawdopodobniej już miało się ku końcowi lecz żadnych objawów nie było. Auto normalnie odpalało , silnik cichutko pracował . To Ford Fokus z 2002r. z silnikiem 1.8 Diesla.
    No ale wracając do jazdy to całe szczęście że miał do przejechania tylko 2 km od zjazdu. Auto straciło wspomaganie więc na pierwszą diagnozę było to że siadła pompa od wspomagania. Dość głośno turkotało to że pewnie dłuższa jazda zakończyła by się holowaniem.
    Przyjechałem na miejsce i obejrzałem auto. Na pierwszy rzut nic konkretnego nie znalazłem. Auto tak zabudowane od góry że nie ma gdzie palca wsadzić a co mówić rękę.
    Wziąłem go na lewarek , zdjąłem koło i po namierzeniu napinacza poluzowałem pasek. Przynajmniej do dołu można to było zrobić. Przy zdejmowaniu paska z koła pasowego zauważyłem jego totalny luz . Odpaliliśmy auto i już wiadomo było co mu dolega.

    Zobaczcie jak takie koło może się uszkodzić :

    received_764135557476726.jpeg

    Na szybko bo już była prawie 17 i ciemno znaleźliśmy nie daleko miejsce gdzie można było kupić używkę.

    Już po 20 minutach byliśmy na miejscu. No ale używka też miała lekkie pęknięcie ale jeszcze nadawała się do zamontowania . 30zł i kupione.

    W drodze powrotnej musieliśmy podjechać do mnie (30km w jedną stronę ) bo aby to odkręcić trzeba mieć klucz udarowy.

    Sama wymiana trwała może z 15 minut. Najgorzej jednak było odkręcić śrubę. Klucz wchodził lekko pod kątem ale udało się.

    Po przykręceniu koła i założeniu paska odpaliliśmy auto jeszcze na lewarku. Silnik znów cichutko pracował i wróciło wspomaganie.

    Dziwię się że ładowanie nadal było .

    Zamiennik nowy kosztuje około 170zl. Na forach wyczytałem że przy zmianie rozrządu powinno się dobrze obejrzeć koło. Rozrząd był wymieniany jakieś 20 tyś wcześniej. Nie wiem w jakim stanie ono było ani właściciel tez tego nie wiedział.

    Ponadto przy wymianie koła powinno się też wymienić śrubę na nową.

    Kazałem obserwować , słuchać jak to będzie pracować

    Na szczęście siostrzeniec nie porusza się tym autem na co dzień bo jeździ busem za granicą. Auto służy tylko do przyjazdu z firmy do domu raz na jakieś 2 miesiące.


  • Admin

    Dziwne. No, ale gratuluję skutecznej naprawy.



  • @leo w tym modelu to koło robi też jeszcze jako tłumik drgań. Dlatego jest metalowo - gumowe. A jak to z gumą zużywa się szybciej jak części metalowe. Weź poduszki pod silnikami czy skrzyniami. Potrafią się urwać. Tu w tym przypadku było dokładnie to samo.



  • Podobny przypadek widziałem na forum peugeota 307. Ścięło sparciałą gumę w kole pasowym. A czy podobnie nie były robione półosie w maluchu ? Że napęd przekazywany przez tuleję metalowo-gumową ? Nie miałem malucha, ale coś mi świta.



  • @likaon tak. W maluchu był przegub elastyczny półosi :

    text alternatywny


  • Admin

    Łomatko... A myślałem, że taki pomysł w maluchu dotyczył tylko wałka zmiany biegów. Podobno był tam jakiś taki łącznik zawulkanizowany, który lubił się urwać i po herbacie. :-)
    A może to chodziło o taki łącznik półosi? Teoretycznie ciekawe rozwiązanie, ale... nie do napędu, gdzie duże siły występują, zwłaszcza przy przyspieszaniu!
    No, chyba że malucha to nie dotyczyło... ;-)



  • @leo napisał w Rozpołowione koło pasowe .:

    A myślałem, że taki pomysł w maluchu dotyczył tylko wałka zmiany biegów

    Owszem tu też był . Tzw lizak :)

    text alternatywny

    @leo napisał w Rozpołowione koło pasowe .:

    A może to chodziło o taki łącznik półosi? Teoretycznie ciekawe rozwiązanie, ale... nie do napędu, gdzie duże siły występują, zwłaszcza przy przyspieszaniu!
    No, chyba że malucha to nie dotyczyło... ;-)

    Malucha. Miałem , wymieniałem więc wiem.

    W maluchu jeszcze jedna rzecz była gumowo metalowa.
    Poduszka skrzyni biegów.

    text alternatywny

    To też jak się urwało, odkręciło to biegów już wrzucać nie można było lub bardzo ciężko wchodziły.

    Ale te części na tyle tanie były że mozna było wymianiac .



  • @Jaco Witaj tak się składa że ja jeżdżę takim focusem tddi 1,8 , bo syn mi zostawił i też przebywa za granicą - siostrzeniec powinien Tobie też tego focusa zostawić abyś go przepalał i drobne naprawy robił . Dobrze sie nim jeździ ,ma dobry skręt i wygodnie . Jak siadam do tico to jakieś małe się wydaje i trochę inaczej. W lecie ciekła pompa od wspomagania i wszystko było zaolejone , znajomy co mi robił to musiał wymienić też pasek wielorowkowy na tym kole co opisujesz . Sprawdź w aucie siostrzeńca czy wycieku nie ma , bo może przez to ta guma na kole pasowym poszła



  • @leo napisał w Rozpołowione koło pasowe .:

    ale... nie do napędu, gdzie duże siły występują, zwłaszcza przy przyspieszaniu!
    No, chyba że malucha to nie dotyczyło... ;-)

    No wiesz... Maluch i przyspieszanie w jednym poście to nad wyraz optymistyczne postrzeganie świata. XD Z huraganem w plecy i gigantyczną górką to może i przyspieszał, ale na prostej drodze to najwyżej lekko się odpychał od podłoża. :P



  • @TADEUSZ-MALINKA tu pompa też cieknie lub coś w układzie. Ale zostawić go nie może bo czym się dostanie do firmy skąd odjedzie w świat? Żeby to było parę km to OK. A tak aż do Łodzi musi jechać i tam auto stoi aż do powrotu.



  • @Jaco JAKBYŚ kiedyś naprawiał to tu masz wszystko , a pompę kupisz używkę za 30 zł .tekst odnośnika



  • @TADEUSZ-MALINKA dzięki na pewno się przyda.



  • Koło te używane znów się rozpolowilo. No niestety widocznie bylo jakies felerne. Zakupiony na szybko zamiennik juz zamontowany ale jestem ciekaw ile wytrzyma.


Log in to reply