Hałasujący wentylator zasilacza komputerowego


  • Admin

    Komputer (blaszak) zaczął mi mocno hałasować. Ponieważ chciałem go też przeczyścić (trochę zbyt mocno się grzał), rozebrałem go. Po odkurzeniu szukałem źródła hałasu - okazało się, że to wiatrak w zasilaczu - ten duży, na spodzie zasilacza. Po lekkim dociśnięciu (przez osłonę), trochę się wyciszył.
    Nie rozbierałem jeszcze zasilacza, komputer złożyłem i korzystam z niego. Hałasy są rzeczywiście nieco mniejsze, ale szumi i słychać taki lekki "flatter". Pytanie do bardziej doświadczonych: co można / należy z tym zrobić?

    • Wymiana wentylatora? Jeśli tak - to są do kupienia nowe, same wiatraki do zasilaczy, czy trzeba kombinować z jakimś z demobilu?
    • A może wystarczy jakaś mała naprawa - co się mogło detalicznie zepsuć i jak naprawić?

  • Moderator

    Ja bym kupił nowy, są dostępne.
    Jeśli zależy Ci na zupełnej ciszy to za odpowiednią kwotę oczywiście dostaniesz.
    Demobil oczywiście też da radę.

    Nie sądzę by wentylator dało się naprawić, obawiałbym się skutku wręcz przeciwnego od zamierzonego.



  • W wielu przypadkach - da się naprawić :) Jeśli po demontażu naklejki z wentylatora ukaże się oś - nasmaruj wnętrze z osią wazeliną techniczną. Naklejkę przyklej z powrotem. Wentylator będzie jak nowy.



  • @miechomiecho powiedział w Hałasujący wentylator zasilacza komputerowego:

    W wielu przypadkach - da się naprawić :) Jeśli po demontażu naklejki z wentylatora ukaże się oś - nasmaruj wnętrze z osią wazeliną techniczną. Naklejkę przyklej z powrotem. Wentylator będzie jak nowy.

    Dokładnie miałem to samo napisać. Właśnie w kompie młodego było to samo. A teraz cisza.


  • Admin

    Koledzy, dzięki za odzew. :-)

    @miechomiecho powiedział w Hałasujący wentylator zasilacza komputerowego:

    W wielu przypadkach - da się naprawić :) Jeśli po demontażu naklejki z wentylatora ukaże się oś - nasmaruj wnętrze z osią wazeliną techniczną. Naklejkę przyklej z powrotem. Wentylator będzie jak nowy.

    A to mnie zaintrygowałeś. Zapytam jeszcze (bo jak rozbiorę, będzie za późno ;-) ) - w jakim celu ta wazelina? Bo jeśli zobaczę pod naklejką ośkę, to moim zdaniem dawanie tam wazeliny nie ma sensu - przecież plastik wiatraka powinien być sztywno osadzony na ośce (nie ma tam czego smarować). To po co ona?



  • @leo jak odkręcisz kratkę wiatraka wentylatora powinno się dać wyjąć. Tak było w kompie młodego. Wówczas możesz nasmarować ośkę i złożyć ponownie.



  • Jak zdemontujesz, to zobaczysz, dlaczego warto nasmarować. Smar będzie tam siedział - jest sporo miejsca. Z doświadczenia wiem, że taka operacja wystarcza na długo, o ile nie ma wielkich luzów (musiałby długo pracować hałasując) lub jeśli nie jest częściowo zatarty.


  • Admin

    Dobra, już wiem, jak wygląda budowa tego wentylatora - o, tutaj chłopaczek go rozbierał:
    KLIK do YT
    I jeszcze jedno pytanko: czy wazelina nie będzie zbyt gęstym smarem, powodującym duże opory? Może lepiej potraktować ośkę oliwą do maszyn precyzyjnych?



  • możesz oliwą do maszyn, ja wyciągam wentylator i daje kropelkę wd40 z którego wcześniej odparował nadmiar substancji lotnych (trzymam wd40 do tego typu spraw w zakrapiaczu do oczu)



  • @leo ja stosuję oliwkę od smarowania maszyny do szycia.



  • Wazelina nie będzie za gęsta - tam jest tarcie i trochę się rozpłynie, a jej nadmiar będzie stanowił zapas. Oliwa może wypłynąć spod naklejki. Praktykowałem różne smarowidła :)


  • Admin

    Miecho - brzmi przekonująco, ta wazelina to chyba jednak najlepsze rozwiązanie. Tzn. moim zdaniem najlepsza jednak byłaby oliwa, tyle, że trzeba byłoby dość często powtarzać smarowanie...


Log in to reply