Prośba o pomoc w wyborze samochodu



  • Mam prośbę do Was w pomocy przy wyborze samochodu.

    Może nie jestem handlarzem aut ale raz na jakiś czas dość okazyjnie uda mi się trafić ciekawe auto. Zwykle było zaraz sprzedawane, tym razem jednak poważnie zastanawiam się nad jego pozostawieniem zamiast VW Polo Classic. Ma to być samochód dla mnie i żony na dojazdy do pracy.

    W lewym narożniku staje:

    • VW Polo Classic (sedan)
    • Rocznik 2000
    • Silnik 1.4 16v 75KM PB+LPG
    • Przebieg ok. 90tyś. km.

    Plusy:

    • instalacja gazowa sekwencyjna
    • wspomaganie kierownicy
    • poduszka powietrzna kierowcy
    • radio CD/MP3
    • duży, głęboki bagażnik
    • samochód bezstłuczowy/bezwypadkowy

    Minusy:

    • mało miejsca w tylnych fotelach (rosnący szybko syn)
    • początki rdzy na tylnych nadkolach i progach (blacharz wycenił koszt naprawy na ok. 1200zł)
    • legalizacja butli gazowej do zrobienia za 2 lata (koszt legalizacji ok. 300zł)
    • dość słaby silnik
    • potrafiąca zamarznąć w zimie odma
    • brak jakiegokolwiek dodatkowego wyposażenia

    W prawym narożniku staje:

    • Peugeot 306 sedan
    • rocznik 1998
    • silnik 1.6 8v 90KM PB
    • przebieg ok. 80tyś. km.

    Plusy:

    • bardziej przestronny w środku niż Polo
    • el. szyby przednie
    • wspomaganie kierownicy
    • radio CD/MP3
    • centralny zamek
    • spory bagażnik (podobna głębokość, choć niższa wysokość niż w Polo, niżej otwierająca się klapa bagażnika)
    • blacha ocynkowana, brak rdzy (i pewnie jeśli nie będzie uderzony to jeszcze długo nie zardzewieje )
    • samochód bezstłuczkowy/bezwypadkowy

    Minusy:

    • brak instalacji gazowej (koszt ok. 1800zł z 2-letnią gwarancją)
    • konieczny do zrobienia "pakiet startowy" czyli rozrząd/filtry/oleje/świece (koszt części + robocizna to ok. 600zł)
    • brak poduszek powietrznych (jest to wersja bez nich)
    • drobne dopieszczenie wnętrza i z zewnątrz
    • schodzi klar w jednym miejscu dachu wielkości małej dłoni

    No i właśnie, jak się Wam wydaje, inwestować i zmieniać samochód czy zostać przy starym?


  • Moderator

    Nie powiem czy warto zamienić ale z tych 2 wybrałbym Peugeota ze względu na przestronność wnętrza, wygląd i silnik, ale oczywiście lpg trzeba założyć


  • Użytkownik archiwalny

    Ciężki wybór ale akurat ja bym się nie pchał w peugeota. Masz na razie czym jeździć i to na gazie. Akurat w VW zamarzająca odma to reguła i trzeba ja czyścić zimą. Mi podczas jazdy wywaliło olej w 1.6 do zera.
    Polówkę zawsze sprzedasz i to z gazem więc poczekaj na inną okazję.



  • VW masz już jakiś czas i wiesz co w trawie piszczy, a Peugeot to totalna niewiadoma i możesz władować się na niezłą minę...
    Jeśli masz 110% pewność co do Puga, bierz! Jeśli nie, zostań z VW.


  • Użytkownik archiwalny

    VW masz już jakiś
    czas i wiesz co w trawie piszczy, a Peugeot to totalna niewiadoma i możesz władować
    się na niezłą minę...
    Jeśli masz 110%
    pewność co do Puga, bierz! Jeśli nie, zostań z VW.

    BPX mądrze gada, w VW wiesz co jest i kosztem 1500 zł masz auto ogarnięte na tip top.
    W puga musiałbyś wsadzić 2400, i nadal nie masz pewności co z nim było i czy coś potem nie "wyskoczy". Dla mnie rachunek prosty



  • Ja bym zostawił VW - wiesz, co masz, coś tam włożysz i będziesz mieć na tip top.

    Pug - jeżeli odłazi klar, to mógł być lakierowany powtórnie (a dlaczego byłby lakierowany dach?), poza tym jak już w jednym miejscu odłazi, to tego nie zatrzymasz, więc auto docelowo do lakierowania + konieczność założenia instalacji LPG + pakiet startowy + to, co jeszcze może wyjść = według mnie potencjalna mina, w którą włoży się ogromne pieniądze a i tak nie będzie jeździć.



  • Masz bardzo dobrze utrzymane polo z historią którą znasz a kupić auto takie teraz to jest ciężko. Ja bym pozostał przy polo.

    Fotka zapożyczona z mojego wątku o moim polo. http://zlosniki.pl/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=1120957#Post1120957

    W prawym narożniku
    staje:

    • Peugeot 306 sedan
    • rocznik 1998
    • silnik 1.6 8v

    Jak to wygląda bo na OTOMoto nie mogę znaleźć tego rocznika .



  • Spokojnie używaj fotki Polo, to nie żadna tajemnica

    Natomiast co do Puga 306 to ceny jego są od 2000 za zajechane +300tyś km do bodajże 6500zł za "igiełkę" od handlarza.

    Natomiast Peugeot wygląda tak (trafiło się na fotce z Polo ) :



  • Pisałeś że schodzi klar z dachu a na zdjęciu widać jakby go wcale na dachu już nie było



  • Wiem, że to tak może wyglądać, zdjęcie robiłem 3 minuty po dostrzeżeniu auta. Kolega po pierwszym spojrzeniu na fotki powiedział to samo, "cały dach oblazł"?

    Natomiast prawda jest taka, że klar schodzi tylko tu:



  • Ale nadal mi się ten dach nie podoba. Zrobisz jak chcesz ale ja został bym przy polo.



  • Minusy:

    • mało miejsca w
      tylnych fotelach (rosnący szybko syn)
    • początki rdzy na
      tylnych nadkolach i progach (blacharz wycenił koszt naprawy na ok. 1200zł)
    • legalizacja butli
      gazowej do zrobienia za 2 lata (koszt legalizacji ok. 300zł)
    • dość słaby silnik
    • potrafiąca
      zamarznąć w zimie odma
    • brak
      jakiegokolwiek dodatkowego wyposażenia

    barteq słuchaj! Wykreślone punkty to po prostu twój wymysł. Dlaczego? Już tłumaczę:

    1. Czy Ty sobie naprawdę żartujesz? Polo w sedanie małe??? Ja Swiftem w 4 osoby z bagażami jeżdżę po Polsce i daję radę, a Ty po mieście nie dajesz rady... Dobry kawał!
    2. Słaby silnik? Zamień się na moje wściekłe 53KM to zobaczymy co powiesz... Ja jakoś już 7 lat jeżdżę takim autem i jakoś zawalidrogą nie jestem (w trasie to ja częściej wyprzedzam niż mnie wyprzedzają!). Kolejny argument na minus do kosza!
    3. Naprawdę? Co za problem doposażyć z bogatszych wersji? Mój też na początku był GoLas edition, a teraz już bliżej mu do GLS'a. Dla chcącego nic trudnego.

    Punkty 2 i 3 niewykreślone to też tylko kwestia finansowa i z głowy! A tak to już jest ze starymi autami, że trzeba w nie inwestować, choć i tak są to dużo mniejsze koszty niż w przypadku nowych aut...
    No, ale to i tak Twoje pieniądze i Twoja decyzja.



  • Dzięki Panowie,

    takich mądrych rad warto słuchać Dlatego zadałem tu a nie gdzie indziej to pytanie.

    Dziś podczas drogi powrotnej z pracy "przeprosiłem się" z Polo lecąc "zygzakiem" między samochodami przy ulubionym kawałku... Jeszcze raz dziękuję na naprowadzenie mnie na właściwą drogę.

    P.S. Peugeot niebawem będzie w ogłoszeniach w sieci, chyba że ktoś z Was reflektuje to proszę o kontakt.



  • Z tych dwóch wybrałbym VW, choć nie jestem specjalnym fanem VAG-a. W peugeociku na pewno przyjdzie Ci się zmierzyć z wymianą/regeneracją tylnej belki, co tanie nie jest. Ciekną też silniki (olej), ale w każdym aucie z tamtej epoki będzie to już norma. Poza tym nowy używany nabytek - koszty. Na pewno coś może jeszcze wyjść, poza tymi kosztami, które podałeś. Jak już szukać, to czegoś nowszego, skoro masz VW, może coś z tej marki? Optymalnym wyborem byłby np seat toledo - już większy niż polo czy 306



  • Ciekną też silniki (olej), ale w każdym aucie z tamtej epoki będzie to już norma.

    U mnie nic nie cieknie.



  • Właśnie jedyne co mogę dodać - ja nie szukałem auta, akurat stał sobie w okolicach dyskontu z kartką, do tej pory zawsze kojarzyłem go jako "grzybowóz". Podszedłem, zrobiłem fotkę, zadzwoniłem i się jakoś potoczyło...


  • Moderator

    1. Słaby silnik?
      Zamień się na moje wściekłe 53KM to zobaczymy co powiesz...

    Uważam że nie trafiłeś z porównaniem, Swift to lekka wiertarka a tam gdzie kończy się skala obrotomierza w VW Ty zaczynasz manewr wyprzedzania Ja Seatem 1.4 nie mogłem dogonić Tico



  • Uważam że nie
    trafiłeś z porównaniem, Swift to lekka wiertarka a tam gdzie kończy się skala
    obrotomierza w VW Ty zaczynasz manewr wyprzedzania Ja Seatem 1.4 nie mogłem
    dogonić Tico

    Koledzy, jeździłem tyloma samochodami, że szkoda gadać (mam na myśli posiadanie), od Malucha do BMW E34 525i
    "Od święta" jeżdżę dziadka Swiftem 1.0 i wiem jak to jedzie.
    Może zabrzmi to śmiesznie, ale posiadając Tico marzyłem o czymś "tak mocnym" jak jego Suzuki, do tego te 200km/h na liczniku...

    A abstrahując od powyższego, jestem w dużym szoku odnośnie porównania.
    Od razu mówię, że to katalogowe dane:

    Polo z 75KM ma do setki 12.9s a spalanie w mieście ok. 8.9L (dotyczy sedana).

    Natomiast Peugeot 306 1.6 ważący 60kg więcej pali w mieście wg. dokumentacji oraz forum tego modelu ponad 10L oraz przyspieszenie jest na poziomie 13.9sek do setki.



  • Ty masz tym jeździć a nie się ścigać. Jak chcesz się ścigać kup sobie F1.



  • Ty masz tym jeździć
    a nie się ścigać. Jak chcesz się ścigać kup sobie F1.

    Oczywiście prawda, to ma dowieźć "mój zadek z punktu A do B we względnym komforcie".

    Miałem już Peugeota 205 995ccm w tej samej trasie i nadal żyję, to chyba dobry "znak"?

    Wizualnie to było najlepsze auto jakie posiadałem


Log in to reply