Do kiedy jeździmy na światłach?
-
Marcin1985 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:16 ostatnio edytowany przez Marcin1985 11 paź 2016, 04:00
Ja też jeżdżę cały rok na światłach, ale taka mnie refleksja naszła. Przecież my wszyscy
pracujemy tym na globalne ocieplenie.Włączenie świateł powoduje prawie niezauważalny wzrost zużycia paliwa (rzędu dziesiątej części litra). Wystarczy minimalnie zdjąć nogę z gazu, sprawdzić ciśnienie w kołach i strata się wyrówna, a nawet można zyskać.
-
Maniak82 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:21 ostatnio edytowany przez Maniak82 11 paź 2016, 04:00
Włączenie świateł powoduje prawie niezauważalny wzrost
zużycia paliwa (rzędu dziesiątej części litra).
Wystarczy minimalnie zdjąć nogę z gazu, sprawdzić
ciśnienie w kołach i strata się wyrówna, a nawet
można zyskać.Ja nie mówię o zużyciu paliwa, tylko o globalnym ociepleniu. Czytamy ze zrozumieniem. <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
Włączenie na cały dzień lampki nocnej, też powoduje tylko nieznaczny wzrost zużycia energii elektrycznej, ale globalne ocieplenie przez to wcale nie staje się odleglejsze.
-
Marcin1985 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:29 ostatnio edytowany przez Marcin1985 11 paź 2016, 04:00
Ja nie mówię o zużyciu paliwa, tylko o globalnym ociepleniu. Czytamy ze zrozumieniem.
Sorry, mój błąd <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />
Włączenie na cały dzień lampki nocnej, też powoduje tylko nieznaczny wzrost zużycia energii
elektrycznej, ale globalne ocieplenie przez to wcale nie staje się odleglejsze.Zgadza się, ale niestety czasem trzeba wybrać - ja po pierwsze stawiam na bezpieczeństwo, w tym wypadku środowisko schodzi na dalszy plan.
-
golec20 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:34 ostatnio edytowany przez golec20 11 paź 2016, 04:00
Ja nie mówię o zużyciu paliwa, tylko o globalnym ociepleniu. Czytamy ze zrozumieniem.
Włączenie na cały dzień lampki nocnej, też powoduje tylko nieznaczny wzrost zużycia energii
elektrycznej, ale globalne ocieplenie przez to wcale nie staje się odleglejsze.A nie chcesz zebysmy mieli piękne słoneczne lato przez cały rok? <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />
-
barteqnapisał 15 lut 2007, 10:37 ostatnio edytowany przez barteq 11 paź 2016, 04:00
Ja w czasie dobrej pogody mam wyłączone światła. Wyjątek stanowi jazda w długich trasach, szczególnie gdy w jedną stronę jadę tylko ja a w drugą sznur samochodów. Wtedy uważam światła za konieczne, gdyż Ci jadący z przeciwka wiedzą, że chwilowo nie mogą wyprzedzać, bo ten jadący na horyzoncie kierowca (ja) jedzie w innym kierunku niż oni.
-
Fatum Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:56 ostatnio edytowany przez Fatum 11 paź 2016, 04:00
Światła światłami, ale ludzie ja nie potrafię zrozumieć cfaniaków jeżdżących z włączonymi przednimi przeciwmgielnymi w dzień lub gdy na drodze jest biało od śniegu <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />
Jeszcze w dzień przeboleje, ale jak się mam z takim typem mijać w nocy gdy pada deszcze lub śnieg do tego to ja KUR*A nic nie widzę <img src="/images/graemlins/wsciekly1.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" />Może moje zachowanie na widok takich kolesi nie jest godne naśladowania, ale widząc takiego kogoś zbliżającego się z przeciwnej strony włączam przednie przeciwmgielne + światła drogowe.Natomiast gdy mam takiego z tyłu włączam tylne przeciwmgielne.
Jak jest taki ślepy to ułatwiam mu dostrzeżenie mnie <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" /> -
Maniak82 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 11:43 ostatnio edytowany przez Maniak82 11 paź 2016, 04:00
A nie chcesz zebysmy mieli piękne słoneczne lato przez
cały rok?Nie chcę, żebyśmy mieli pomidory po 50zł sztuka i tornada. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
-
golec20 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 11:45 ostatnio edytowany przez golec20 11 paź 2016, 04:00
Nie chcę, żebyśmy mieli pomidory po 50zł sztuka i tornada.
Eeee, marudzisz... <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />
-
Maniak82 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 11:45 ostatnio edytowany przez Maniak82 11 paź 2016, 04:00
Sorry, mój błąd
Zgadza się, ale niestety czasem trzeba wybrać - ja po
pierwsze stawiam na bezpieczeństwo, w tym wypadku
środowisko schodzi na dalszy plan.Dlatego napisałem, że w dostatecznych warunkach pogodowych może wskazane byłoby wyłączenie świateł. Podkreślam w dostatecznych warunkach pogodowych.
-
Maniak82 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 11:46 ostatnio edytowany przez Maniak82 11 paź 2016, 04:00
Eeee, marudzisz...
Nie, po prostu lubię pomidory i nie lubię tornad <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
-
Artu Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 14:30 ostatnio edytowany przez Artu 11 paź 2016, 04:00
Jak w tytule.
Kiedy można już jeździć bez świateł?Jak postawisz auto na parkingu,pod domem... <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> to gasisz światła <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
Ja używam świateł mijania przez 12 miesięcy w roku <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" /> -
stachnapisał 15 lut 2007, 18:16 ostatnio edytowany przez stach 11 paź 2016, 04:00
Jak postawisz auto na parkingu,pod domem... to gasisz światła
Ja używam świateł mijania przez 12 miesięcy w rokuJa też.Ale dobrze wiedzieć, kiedy mogę bezkarnie, przy pięknej pogodzie, jechać bez świateł. <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
-
Mickey Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 18:41 ostatnio edytowany przez Mickey 11 paź 2016, 04:00
Ja nie mówię o zużyciu paliwa, tylko o globalnym
ociepleniu. Czytamy ze zrozumieniem.Jakby to powiedzieć żyjemy u schyłku ery zlodowacenia ... więc chyba normalne że klimat się ociepla.
Kiedyś nie było człowieka i też klimat się ocieplał po czym było zlodowacenie i zaś się ocieplał.
Taka gadka o globalnym ociepleniu to za przeproszeniem pie....e kotka za pomocą młotka <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" />
Zgoda freony były złe bo niszczyły ozon ale nie popadajmy w skrajności bo choćbyśmy się postarali nie wiem jak to klimat i tak się będzie ocieplał a to czy się ociepli 200-500 czy 1000 lat wcześniej ... to się i wcześniej zacznie ochładzać <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
A swoją drogą czy lepiej mieć czołówkę z tirem który nas nie zauważył czy lepiej zapracować na przyspieszenie globalnego ocieplenia o 100 lat <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
-
RED Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 19:42 ostatnio edytowany przez RED 11 paź 2016, 04:00
Do odstatniego lutego!
Kiedyś było do 1 marca...włącznie-dziś już nie trzeba!
Wtedy był nakaz jazdy od 1 listopada, a dziś przesuięto o miesiąc...a przy okazji o 1 dzionek krócej (do końca lutego). <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> -
zipeknapisał 15 lut 2007, 22:56 ostatnio edytowany przez zipek 11 paź 2016, 04:00
Dlatego napisałem, że w dostatecznych warunkach pogodowych może wskazane byłoby wyłączenie
świateł. Podkreślam w dostatecznych warunkach pogodowych.Ja tez uwazam ze jak nie trzeba i jest dobra widocznosc to mozna bez swiatel pomykac szczegolnie po miescie
bo na trasie jak jade osobowka to zawsze mam wlaczone swiatla , a jak nie jade osobowka to mnie widac z daleka bez wlaczania swiatel <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> -
sebaM25 Użytkownik archiwalnynapisał 16 lut 2007, 00:02 ostatnio edytowany przez sebaM25 11 paź 2016, 04:00
Ja nie mówię o zużyciu paliwa, tylko o globalnym ociepleniu. Czytamy ze zrozumieniem.
Włączenie na cały dzień lampki nocnej, też powoduje tylko nieznaczny wzrost zużycia energii
elektrycznej, ale globalne ocieplenie przez to wcale nie staje się odleglejsze.Jeździj zawsze na światłach, bedzie bezpieczniej. A latem częściej otwieraj lodówke w domu. Na jedno wyjdzie <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />
Zawsze też można lodówke w aucie zamontować <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> -
zipeknapisał 16 lut 2007, 00:04 ostatnio edytowany przez zipek 11 paź 2016, 04:00
A latem częściej otwieraj lodówke w domu. Na
jedno wyjdzie
Zawsze też można lodówke w aucie zamontowaćlodowka wiecej grzeje niz chlodzi szczegolnie ta otwarta wiec pomysl nietrafiony <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
-
sebaM25 Użytkownik archiwalnynapisał 16 lut 2007, 00:23 ostatnio edytowany przez sebaM25 11 paź 2016, 04:00
lodowka wiecej grzeje niz chlodzi szczegolnie ta otwarta wiec pomysl nietrafiony
No jak? Ale na chwile otwierać i często, a nie raz i na pół dnia zostawiać <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
A lepiej zamrażalnik <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> -
stachnapisał 16 lut 2007, 06:17 ostatnio edytowany przez stach 11 paź 2016, 04:00
Ja tez uwazam ze jak nie trzeba i jest dobra widocznosc to mozna bez swiatel pomykac szczegolnie
po miescie
bo na trasie jak jade osobowka to zawsze mam wlaczone swiatla , a jak nie jade osobowka to mnie
widac z daleka bez wlaczania swiatelPo mieście, w korkach bez sensu jest jeżdżenie na światłach w dzień.
-
kokeeno Użytkownik archiwalnynapisał 16 lut 2007, 06:46 ostatnio edytowany przez kokeeno 11 paź 2016, 04:00
Ja tez uwazam ze jak nie trzeba i jest dobra widocznosc
to mozna bez swiatel pomykac szczegolnie po miescie
bo na trasie jak jade osobowka to zawsze mam wlaczone
swiatla , a jak nie jade osobowka to mnie widac z
daleka bez wlaczania swiatelBo ja wiem. Raz o mało nie władowałem się pod zielonego poldolota jadącego na tle zielonych krzaczków, który tak ładnie się zlał z tłem, że stał się prawie niewidoczny (w lecie, około 18:00 - tak słońce padało)... Dlatego wolę zawsze mieć zapalone światła w czasie jazdy (a przy okazji - dobrze ustawione, by nikogo nie oślepiały)...
32/196