renowacja felg stalowych
-
Użytkownik archiwalnynapisał 9 lis 2010, 13:47 ostatnio edytowany przez Slavo88 11 sie 2016, 20:52
-
Użytkownik archiwalnynapisał 9 lis 2010, 15:02 ostatnio edytowany przez Masa_man 11 sie 2016, 20:52
No pięknie Slavo A jak wyczyściłeś i malowałeś felgi, ponieważ moim by się też troszkę upiększenia przydało
-
napisał 9 lis 2010, 15:16 ostatnio edytowany przez volcan 11 sie 2016, 20:52
Wygląda na szczotkę na wiertarce, czy też podobne narzędzie
-
Użytkownik archiwalnynapisał 9 lis 2010, 15:20 ostatnio edytowany przez Slavo88 11 sie 2016, 20:52
No pięknie Slavo
A jak wyczyściłeś i malowałeś felgi, ponieważ moim by się też troszkę upiększenia
przydałoWiertarka + szczotka,szczotka druciana,papier ścierny,benzyna ekstrakcyjna,jakaś szmatka,czerwony podkład Nobikor(Nobiles),emalia ftalowa Nobiles (czarny półpołysk).
Tylko ta emalia ftalowa długo schnie jak jest niska temperatura.U mnie fele schły ponad tydzień. -
napisał 9 lis 2010, 15:26 ostatnio edytowany przez volcan 11 sie 2016, 20:52
Wiertarka +
szczotka,szczotka druciana,papier ścierny,benzyna ekstrakcyjna,jakaś
szmatka,czerwony podkład Nobikor(Nobiles),emalia ftalowa Nobiles (czarny półpołysk).
Tylko ta emalia
ftalowa długo schnie jak jest niska temperatura.U mnie fele schły ponad tydzień.Jedna warstwa tej emalii?? Malowane pędzlem, czy natrysk? Muszę swoje ex-letnie felgi z Mazdy doprowadzić do stanu używalności, żeby na następny sezon posłużyły już pod zimówki
BTW Będę chciał zimą odświeżyć alufelgi - nie mają ubytków itp., są proste, więc będzie to kwestia zmatowienia i polakierowania czymś. Biorąc pod uwagę cenę zakupu (250 PLN za komplet alumów + opon Dayton D110 165/65R13 po krótkim sezonie jeżdżenia) jakoś nie widzi mi się płacić za lakierowanie kwoty większej, niż cena alumów i myślę nad polakierowaniem ich w domu. Stalówki już lakierowałem raz i efekt był niezły - ale myślę, że lepiej jeszcze z Wami skonsultować. Jakiego lakieru (zapewne najlepiej w sprayu) użyć? Na pewno będą 2-3 cieniutkie warstwy bazy + potem 2-3 cieniutkie warstwy klaru.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 9 lis 2010, 16:10 ostatnio edytowany przez Slavo88 11 sie 2016, 20:52
Jedna warstwa tej
emalii?? Malowane pędzlem, czy natrysk? Muszę swoje ex-letnie felgi z Mazdy
doprowadzić do stanu używalności, żeby na następny sezon posłużyły już pod zimówkiJa pomalowałem jedną warstwą(spodziewałem się że będzie długo schła),ale dobrze jest pomalować dwiema cienkimi warstwami(przy jednej może lekko przebijać podkład).
Malowałem pędzlem bo nie miałem wydajnego kompresora.
Na wiosnę pewnie pomaluje je jeszcze jedną warstwą -
A jak wyczyściłeś i malowałeś felgi, ponieważ moim by się też troszkę upiększenia
przydałoWzględem malowania - polecam nabycie sprayu ze specjalną farbą do felg. Farba taka ładnie kryje, szybko schnie, jest o wiele bardziej odporna na uderzenia, piaskowanie itd. Cena nie powala. Mnie kiedyś wystarczyła jedna puszka na 4 felgi.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 11 lis 2010, 10:38 ostatnio edytowany przez jartechnology 11 sie 2016, 20:52
Beznadziejnie, przecież są całe pomarańczowe od rdzy. Góra 2 lata i znów będą wżery widoczne. Felgi trzeba wypiaskować do czystej stali, pozbyć się rdzy w 100% potem podkład i 2 x chlorokauczuk. Ale każdy robi po swojemu.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 11 lis 2010, 13:50 ostatnio edytowany przez madmax3030 11 sie 2016, 20:52
podkład kupić tzw reaktywny co reaguje z rdzą. Malować chlorokauczukiem lepszy efekt.
-
napisał 11 lis 2010, 20:53 ostatnio edytowany przez Sharky 11 sie 2016, 20:52
Latem poddałem renowacji dwie felgi z Tico.
Zrobiłem trochę inaczej, tzn. szlifierką kątową z założonym krążkiem z papierem ściernym zeszlifowałem wszystko do gołej blachy (zabawa krążkiem drucianym nie daje dobrego efektu) a następnie farbą typu 2 w 1 (antykorozyjna + podkład) pomalowałem felgi 2-krotnie. Zrobiłem dzień wolnego na wyschnięcie, po czym farbą w sprayu do felg znów 2-krotnie pomalowałem te felgi z obu stron.
Efekt jest dobry, choć nie wierzę, aby wszystko tak dobrze wyglądało więcej niż dwa lata. -
Użytkownik archiwalnynapisał 11 lis 2010, 21:02 ostatnio edytowany przez Slavo88 11 sie 2016, 20:52
Beznadziejnie,
przecież są całe pomarańczowe od rdzy. Góra 2 lata i znów będą wżery widoczne. Felgi
trzeba wypiaskować do czystej stali, pozbyć się rdzy w 100% potem podkład i 2 x
chlorokauczuk. Ale każdy robi po swojemu.Jakbym chciał kupować fele ze szrotu,piaskować i malować to cały ten biznes wyszedłby drożej niż zakup nowych felg
Posłużą dwa lata to będę zadowolony.Najwyżej się je poprawi.
Co do chlorokauczuku to słabo odporny jest na uszkodzenia mechaniczne.
No,ale masz rację każdy robi tak jak mu się widzi.