Tłoczki hamulcowe przód - regeneracja


  • Użytkownik archiwalny

    Pedał hamulca nisko brał, ja nie pamiętam kiedy grzebałem z przodu przy hamulcach więc rozgrzebałem to, klocki okej, ale tłoczki zapieczone. Robiłem tak jak zawsze robie łyżkami do kół na siłe i nic, potem odkręciłem odpowietrznik to samo, więc zapieczone. I teraz co dalej bo nigdy nie byłem na tym etapie. Chyba jakoś trzeba by je wyciągnąć i zmienić w środku jakieś gumki? Są na allegro zestawy naprawcze po 15zł, mieszki na prowadnice, gumka na odpowietrznik i dwie gumki do tłoczka, podobno dobrze papierem wodnym podszlifować i taka regeneracja zdaje egzamin, może ktoś tak robił i doradzi, choć generalnie może ktoś napisze jak to wyciągnąć, cisne pedał hamulca, może się juz przypowietrzył ale nie chce wyjść tłoczek


  • Moderator

    Musisz zdjąć zacisk, tłoczek wypchniesz np. śrubokrętem wciskając go w miejscu śruby przewodu hamulcowego.

    Kup nowe tłoczki, stare na pewno mają już wżery od rdzy i nie widzę sensu je ponownie zakładać, stare gumki zdejmij tak aby ich nie uszkodzić bo czasem zamienniki pękają przy zakładaniu.


  • Użytkownik archiwalny

    W Tico były jakies różne typy tłoczków czy jeden typ do wszystkich? Bo nie raz widze nazwe DAC i wole zapytać, kopułke mam Mando z tym mi sie DAC i Mando kojarzy, nie chce kupic innego. 1997 tico


  • Moderator

    Nie przypominam sobie by były różne typy
    na pewno tłoczki powinny pasować też do matiza


  • Użytkownik archiwalny

    Oczywiście jest problem, nie wiem czy to z powodu prac w niedziele ale tłoczki sa za duże, nie mam elektronicznej suwmiarki ale taką zwykłą i jest minimalna różnica, rzekłbym, ze prawie jej nie ma ale przy takim czymś to ma znaczenia, zresztą stare tłoczki wchodzą dobrze, wkładam, poł centymetra jakby rancik tam gdzie gumka i dalej spokojnie się wsuwają, a te nowe wchodzą pól centymetra i dalej nie chcą. Miał ktoś taki problem? Oczywiście jutro wezme je do sklepu razem z zaciskiem, niestety nie wiem czy mi zaproponują cos innego bo do tico juz robia częsci tylko MADE IN CHINA i spodziewalem sie ze moga byc cyrki, zreszta pierwszy raz spotkalem sie z czyms takim, ze opakowanie/pudelko z zewnatrz jest biale a w srodku kolorowe z roznymi napisami nie po polsku, po prostu to wyglada tak jakby stare pudelko z kosmetykow zostalo odwrocone na lewa strone, posklejane i wykorzystane do zapakowania tych tloczkow, moze to norma ale ja pierwszy raz takie cos widze


  • Użytkownik archiwalny

    Sorry ale akurt do tico jak chce się kupić to się kupi dobre części nawet jeszcze oryginały. A jak się bierze co lci w sklepie to wtedy mamy cyrki że coś tam nie pasuje czy ma luz. Sam kupiłem poduszkę metalowo-gumową Akor więc nie chińszczyzna i też za nic nie mogłem jej wbić bo miała lekko za dużą średnicę. Po prostu często robią teraz szajs byle sztuka była.


  • Użytkownik archiwalny

    No o to mi chodzi, że robią szajs, i czasem jedno i to samo tylko opakowania inne, dlatego staram się na miejscu kupowac zeby sie przez internet nie nadziac na szajs, i jeszcze 2x tyle ponosic koszty przysylki i odsylki. Zobaczmy co powiedza ale dla nich KOD jest swiety i pewnie nic nie wymysla


  • Użytkownik archiwalny

    Jestem w trakcie wymiany bo nie ma czasu kiedy, rozebrane wszystko, ale pisze bo oczywiscie tloczki ktore kupilem na miejscu byly do bani, kupilem nowe w sieci, przy okazji pytajac sie goscia z allegro czy na pewno beda pasowac, gosc od razu napisal ze beda pasowac, jedyne ktore nie pasuja to tloczki z duroaluminium, ktore jak sie okazalo sprzedali mi w lokalnym sklepie, to juz ich w sumie druga wpadka, razm mi sprzedali chyba dwu czy trzyczesciowy przewod ktory mial byc jednoczesciowy, a mowa o tym przewodzie do hamulca co powoduje ze w zimie pedal nie jest twardy. Pisze o tym zeby inni wiedzieli ABSOLUTNIE NIE TLOCZKI Z ALUMINIUM lub DUROALUMINIUM !!! - NIE PASUJĄ !!!


  • Użytkownik archiwalny

    Chciałem odpowietrzyć hamulce i z tyłu urwał się odpowietrznik, czy to się kwalifikuje do wymiany czy jakies rozwiercanie? To było jakiś czas temu a ze wzgleu na pogode zostawiłem to, sciaglem tylko beben, wydaje mi sie ze trzeba po prostu nowy cylinderek, tylko zanim sie za to zabiore bo w koncu musze chcialbym was prosic o sugestie na co zwrocic uwage, jak sie demontuje cylinderek? Trzeba tez chyba jakos przewód hamulcowy odkrecic, niestety tu tez sie obawiam draki ...



  • jest za co jeszcze złapać odpowietrznik?
    można namoczyć jakimś WD-40 a następnego dnia złapać w jakieś Mors'y albo małym imadełkiem i spróbować wykręcić.

    Jak się nie da to wymiana cylinderka, trzeba odkręcić przewód łączący prawe i lewe koło.
    Jakby nie dało rady to wtedy i ten przewód trzeba wymienić.
    Potem trzeba układ odpowietrzyć.


  • Użytkownik archiwalny

    Tak myślałem, niezła lipa, w sumie nie wiem czy jest za cos zlapac bo kiedys zrezygnowalem, mrozy + zmrok i nie przygladałem sie dokladnie, sciaglem beben i tyle, lipa ehhh, Jak sciagne cylinderek to i tak do wymiany? czy jego sie jakos zabezpiecza? cos kojarze ze ludzie tasma obklejaja?



  • Jak zdejmiesz cylinderek to możesz ewentualnie wtedy spróbować wykręcić odpowietrznik, np. w imadle. Nie wiem jednak czy ma to sens, bo nowy cylinderek kosztuje grosze (jest z odpowietrznikiem) a i tak musisz kupić odpowietrznik.
    Przy zdjęciu cylinderka uważaj żeby jak najmniej płynu Ci się wylało, bo co polejesz za chwile skoroduje


  • Użytkownik archiwalny

    Jakiś patent na odkręcanie przewodu hamulcowego? Wd 40? Podgrzanie? To jest na jakińs srubunku? Bo przeciez musi byc wykrecalny?



  • Cylinderek jak dobrze pamiętam trzyma się tylko na jednej śrubce.
    Po jej odkręceniu cylinderek może stawiać opór, bo przyrdzewieje do tarczy kotwicznej, starczy go zmotywować młotkiem i wyjdzie.
    Same odkręcenie śruby mocującej cylinderek nie powinno stanowić problemu.
    Nawet jak się urwie łeb śruby to masz odkręcony cylinderek bo trzpień gwintowany zostaje w jego środku.

    A odkręcenie przewodu to WD-40 i próba odkręcenia, jak nie idzie, to spróbuj niby dokręcić i z powrotem odkręcasz. Tak jak pisałem, jak się urwie przewód to nie płacz, bo nie trzeba wymieniać przewodów do samej pompy, bo kończy się on na drugim kole przy cylinderku.
    Istotne jest aby dobrze złapać nakrętkę przewodu. Nie używaj klucz płaskiego a najlepiej naciętego klucza oczkowego (specjalny klucz do przewodów) a jak nie to kleszczami Moors'a


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Do Tikacza robią jakieś sztywne przewody hamulcowe? Potrzebuje ten co leci od jednego koła do drugiego z tyłu i maje jakiś "elastycznych". To bez znaczenia?

    Jak sprawdzić czy cylinderek jest dobry? Trzeba poruszać + sprawdzić czy pod gumkami sucho?



  • Witam
    Do Tikacza robią
    jakieś sztywne przewody hamulcowe? Potrzebuje ten co leci od jednego koła do
    drugiego z tyłu i maje jakiś "elastycznych". To bez znaczenia?

    Owszem, robią

    http://allegro.pl/przewod-hamulcowy-metalowy-tylny-poprzeczny-tico-i4927274251.html

    Polecam tego sprzedającego, dobrej jakości przewody.

    Jak sprawdzić czy
    cylinderek jest dobry? Trzeba poruszać + sprawdzić czy pod gumkami sucho?

    Tak, ponadto tłoczek musi się bezproblemowo poruszać. Jeśli zdecydujesz zostawić stare cylinderki, pod uszczelniacze daj smar do tłoczków hamulcowych


  • Użytkownik archiwalny

    To taki przewód można złożyc do koperty? Nie jest mega sztywny ale nie wiedziałem ze można go tak pogiąć



  • Przewód na pewno będzie zwinięty, ważne żeby nie był zwinięty po zbyt małym promieniu.
    Nic mu nie zaszkodzi, gorzej jakby takie zwijanie miało miejsce kilkukrotnie, wtedy w grę wchodzi zmęczenie materiału.

    Sprawa jest podobna jak z kablem elektrycznym, tu i tu masz miedź a ona jest podatna na zwijanie.



  • To taki przewód
    można złożyc do koperty? Nie jest mega sztywny ale nie wiedziałem ze można go tak
    pogiąć

    Kiedy ja w swoim wymieniałem tłoczki to właśnie przewód był zwinięty. Oczywiście nie zamawiałem w kopercie tylko w paczce. Bez problemów go zamontowałem.
    Nawet zastał mi jeden krótki bo z któregoś dało się wykręcić nie urywając.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam opisze dzisiejsze wypadki

    Zlozylem wszystko, ten przewod tylny, cylinderek, zaczelo sie odpowietrzanie, 3x i trzmanie pedala w podlodze i popuszczanie odpowietrznika w tylnym lewym, trwalo to chyba z poltora godziny bo powiedzmy juz wyglada jakby powietrze nie szlo i nagle strzal z odpowietrznika do wężyka, 2 razy okej nie idzie powietrze, za trzecim raze wystrzal babelkow ... w koncu nowy cylinderek sie ukruszyl, ulecial kawalek i nie dokreci odpowietrznika, wczesniej jeszcze popuscilem w przednich kolach odpowietrzniki zeby plyn wylecial i zakrecilem, potem i to je mialem odpowietrzac, co tu jest nie tak? skad to powietrze?


Log in to reply