zewnetrzna klamka tico


  • Użytkownik archiwalny

    witam jestem tu nowa i mam wielki problem z tikusiem pojechałam sobie któregoś dnia do pracy postawiam samochód na noc kolo zakładu rano wychodzę patrze a tu nie ma klamki przedniej od pasażera .. Klamkę kupiłam nowa ale nie wiem jak ja założyć pomóżcie proszę


  • Moderator


  • Użytkownik archiwalny

    może dam sobie rade tylko jak odnaleźć te cięgno bo klamkę cala wyrwali



  • może dam sobie rade
    tylko jak odnaleźć te cięgno bo klamkę cala wyrwali

    Znajdziesz bez problemu, jak zdemontujesz tapicerkę, wszystko będzie pod ręką.

    Zapraszam do wątku dla nowych, przywitaj się tam i napisz parę słów o sobie



  • tylko jak odnaleźć te cięgno bo klamkę cala wyrwali

    Cięgno zostało w środku ale naprawdę jacyś debile to zrobili.

    Ostatnio u mnie kleiłem klamkę bo już mocowanie było nadłamane do takiego stopnia że mój 4latek bez problemu ją wyrywał.



  • Cięgno zostało w
    środku ale naprawdę jacyś debile to zrobili.
    Ostatnio u mnie
    kleiłem klamkę bo już mocowanie było nadłamane do takiego stopnia że mój 4latek bez
    problemu ją wyrywał.

    Ostatnio wymieniałem komuś klamkę w tico koszt 14 pln , więcej za robotę dostałem :]

    przy wymianie najpierw włóż biały element dostarczony do klamki dopiero potem wciskaj w klamkę cięgło trzeba użyć siły


  • Użytkownik archiwalny

    klamki do tico za 15zl sa niewiele warte, pekną tej ,albo następnej zimy

    Lepiej przewiercic od zewnątrz i wkrecic po przeciwnych stronach 2 srubki.....spokój na zawsze



  • klamki do tico za 15zl sa niewiele warte, pekną tej ,albo następnej zimy

    Klamkę za 14zł mam założoną dobre 6 lat i jakoś dobrze się trzyma i nie pęka



  • Klamkę za 14zł mam
    założoną dobre 6 lat i jakoś dobrze się trzyma i nie pęka

    Za taką niewielką kwotę można mieć oryginał, który powinien długo wytrzymać. Ale nie w każdym sklepie mają oryginalne części, więc pewnie dlatego te klamki pękają.


  • Moderator

    Dwu, albo trzykrotnie urwałem klamkę w Tico (oryginalne). Wystarczy że jest mróz, plastik robi się kruchy i nie wytrzymuje szarpnięcia koniecznego by otworzyć przymarznięte drzwi.



  • Dwu, albo
    trzykrotnie urwałem klamkę w Tico (oryginalne). Wystarczy że jest mróz, plastik robi
    się kruchy i nie wytrzymuje szarpnięcia koniecznego by otworzyć przymarznięte drzwi.

    tico to nie star 200 , zastanawialem sie jak to jest z tymi klamkami teraz juz wiem

    do otwarcia przymarznietych drzwi nalezy uzyc nadzwyczajnej inteligencji a nie sily



  • klamki do tico za
    15zl sa niewiele warte, pekną tej ,albo następnej zimy
    Lepiej przewiercic
    od zewnątrz i wkrecic po przeciwnych stronach 2 srubki.....spokój na zawsze

    jesli dobrze rozumiem to po zewnetrznej stronie klamki beda wystawac lby srob


  • Użytkownik archiwalny

    no i co z tego ze bedą? u mnie wystają, malutkie, zaokrąglone . i W czym to przeszkadza? Jak chcecie to sobie wymieniajcie w nieskonczonosc te zasrane klamki na nowe


  • Moderator

    tico to nie star
    200 , zastanawialem sie jak to jest z tymi klamkami teraz juz wiem
    do otwarcia
    przymarznietych drzwi nalezy uzyc nadzwyczajnej inteligencji a nie sily

    Jak rano spieszysz się do pracy to nie masz czasu na kombinowanie z inteligentnymi metodami tylko musisz szarpnąć. Zazwyczaj puszcza lód, czasem klamka Czas na inteligencję jest wcześniej, aby przed mrozami pamiętać o przesmarowaniu uszczelek, ale czasem się zapomni.



  • Jak chcecie to sobie wymieniajcie w nieskonczonosc te zasrane klamki na nowe

    Trochę emocje Cię ponoszą

    Jak pisałem, w moim Tico wymieniłem klamkę tylko raz, a sam samochód ma już 15 lat i użytkowany jest codziennie

    Dlatego nie widzę powodu, aby w razie jej pęknięcia nie wymienić na nową
    Dodam jeszcze, że moje Tico nie jest garażowane i noce spędza na parkingu osiedlowym.



  • Jak rano spieszysz
    się do pracy to nie masz czasu na kombinowanie z inteligentnymi metodami tylko
    musisz szarpnąć. Zazwyczaj puszcza lód, czasem klamka Czas na inteligencję jest
    wcześniej, aby przed mrozami pamiętać o przesmarowaniu uszczelek, ale czasem się
    zapomni.

    Ja zawsze łapałem za górną część drzwi, po lekkim "naciskaniu" uszczelki drzwi od strony dachu, bo tam zawsze gromadzi się lód, potem wystarczyło lekko otworzyć trzymając równocześnie z klamkę i punkt opisany na samym początku, bez żadnych oporów drzwi lekko się otwierały


  • Moderator

    Ja zawsze łapałem
    za górną część drzwi, po lekkim "naciskaniu" uszczelki drzwi od strony dachu, bo tam
    zawsze gromadzi się lód, potem wystarczyło lekko otworzyć trzymając równocześnie z
    klamkę i punkt opisany na samym początku, bez żadnych oporów drzwi lekko się
    otwierały

    Tego patentu nie znałem. Szkoda że już nie mam Tico, bo miałbym okazję wypróbować.


  • Admin

    Dodam od siebie, że w moim nigdy nie przymarzły drzwi. Naprawdę wystarczy przed zimą na całym obwodzie uszczelki rozprowadzić szmatką odrobinę gliceryny. 2 min. roboty. Grunt to nie zapomnieć o tym - ale przecież zawsze przed zimą coś się grzebnie przy aucie (chociażby zmienia się koła na zimowe), więc znajdzie się chwila na przesmarowanie uszczelek.
    Nigdy też nie musiałem wymieniać klamek (rocznik 1998). W poprzednich autach również.
    Polecam zapobieganie.



  • Gdybym stosował się do Twoich rad nie musiałbym wymyślać w/w patentu



  • Leo sposób dobry,tylko kurde ja zawsze nigdy nie mam tej gliceryny przy sobie,ale wyeliminowałem przyczynę-nie mam uszczelki:D:D:D:D:D

    A co do klamki to przez zatrzaskiwanie kluczyków to chyba kupiłem ich z 30 sztuk jak się ma kluczyk 10 i śrubokręt gwiazdkowy to już ma się wszystko,ale jak to człowiek się kształci całe życie i można teraz gołymi rączkami takie autko otworzyć,nawet kluczyka nie trzeba nosić:) aby coś z auta wziąć:)


Log in to reply