Przewody hamulcowe - czy aby napewno do wymiany?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    tematu podobnego nie znalazłem więc postanowiłem napisać swój Mam nadzieję, że jeśli robię coś złego to kara będzie łagodna ze względu na moją "świeżość" na forum

    Ostatnio na corocznym przeglądzie mojego Tico po podniesieniu mechanik pokazał mi przewody hamulcowe i powiedział, że już dawno powinienem był je wymienić...Mam małe wątpliwości, ponieważ w tym samym miejscu przewody są zardzewiałe w Tico mojego ojca a jest starsze (jego '98, moje '01) a poza tym wydaje mi się, że jak delikatnie oczyszczę te przewody z rdzy i posmaruję środkiem antykorozyjnym to jeszcze trochę pożyją. Nie chcę ich wymieniać ponieważ ich wymiana kosztowałaby 1/2 wartości Tico.
    Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Macie jakieś rady?
    Z góry dzięki


  • Moderator

    Witam,
    tematu podobnego
    nie znalazłem więc postanowiłem napisać swój Mam nadzieję, że jeśli robię coś
    złego to kara będzie łagodna ze względu na moją "świeżość" na forum

    Zapraszamy jeszcze do przywitania się tu:
    http://zlosniki.pl/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=414122#Post414122

    Ostatnio na
    corocznym przeglądzie mojego Tico po podniesieniu mechanik pokazał mi przewody
    hamulcowe i powiedział, że już dawno powinienem był je wymienić...Mam małe
    wątpliwości, ponieważ w tym samym miejscu przewody są zardzewiałe w Tico mojego ojca
    a jest starsze (jego '98, moje '01) a poza tym wydaje mi się, że jak delikatnie
    oczyszczę te przewody z rdzy i posmaruję środkiem antykorozyjnym to jeszcze trochę
    pożyją.

    Ty widziałeś te przewody, my nie. Daj jakieś fotki, to będzie można coś ocenić. Zasadniczo z hamulcami bałbym się eksperymentować, jak Ci przewód strzeli podczas nagłego hamowania to pedał leci w podłogę a Ty będziesz miał szczęście jeśli skończy się na małej stłuczce. Wolałbym profilaktycznie wymienić te przewody niż jeździć z tykającą bombą zegarową i ryzykować.

    Nie chcę ich wymieniać ponieważ ich wymiana kosztowałaby 1/2 wartości Tico.

    Nie przesadzaj, nie są aż takie drogie.


  • Użytkownik archiwalny

    Pytałem w dwóch serwisach i powiedzieli mi że wymiana przewodów miękkich (czyli tych przy kołach) oraz twardych (idących pod spodem samochodu, te właśnie są zardzewiałe) kosztuje ok 950zł.

    Ze względu na porę (a więc i ciemność na zewnątrz) fotki będą jutro rano.

    Dzięki za link do przywitalni


  • Użytkownik archiwalny

    Pytałem w dwóch
    serwisach i powiedzieli mi że wymiana przewodów miękkich (czyli tych przy kołach)
    oraz twardych (idących pod spodem samochodu, te właśnie są zardzewiałe) kosztuje ok
    950zł.

    Panie bo to Warsawa to musi kosztować
    Tak na poważnie to dużo życzą sobie
    Połowa z tej ceny to nawet nie materiał(części)

    Ze względu na porę
    (a więc i ciemność na zewnątrz) fotki będą jutro rano.
    Dzięki za link do
    przywitalni

    Pzdr


  • Użytkownik archiwalny

    Panie bo to Warsawa
    to musi kosztować
    Tak na poważnie to
    dużo życzą sobie
    Połowa z tej ceny
    to nawet nie materiał(części)
    Pzdr

    O tym samym pomyślałem
    czy np. to http://allegro.pl/przewody-hamulcowe-zestaw-daewoo-tico-i1389149390.html to są te zewnętrzne przewody hamulcowe idące m.in. pod tylnym zderzakiem? Jeśli tak to wymiana nie będzie droższa niż jakieś 100-150zł
    Czy ktoś z Was je samodzielnie wymieniał? Warto się do tego zabierać, nie tak trudno je wymienić czy lepiej oddać to w ręce kogoś z doświadczeniem?


  • Użytkownik archiwalny

    Z doświadczenia napiszę że w przypadku malucha przerdzewienie przewodów hamulcowych nastąpiło po 17 latach od wyprodukowania. Maluszek wtedy miał około 200 tyś przebiegu.

    Więc to się tak szybko nie dzieje raczej. Używany był dość intensywnie w mieście gdzie jest sporo soli.


  • Użytkownik archiwalny

    Z doświadczenia
    napiszę że w przypadku malucha przerdzewienie przewodów hamulcowych nastąpiło po 17
    latach od wyprodukowania. Maluszek wtedy miał około 200 tyś przebiegu.
    Więc to się tak
    szybko nie dzieje raczej. Używany był dość intensywnie w mieście gdzie jest sporo
    soli.

    Hmm może w takim razie tylko mnie nastraszył Zresztą, jutro pokażę o czym mówię, bo tak na sucho to rzeczywiście ciężko oceniać.


  • Użytkownik archiwalny

    Skoro jesteś z Warszawy to wiadomo tamci fachowcy wiedzą, że tam ludzie nie znaja się na naprawach i można zdzierać. Przewody warto wyczyścić i pomalować olejem lub bitexem i wytrzymają. A co do wymiany też nie jest to wielka filozofia a cena kosmiczna w tych serwisach.
    W maluchy były zwykłe przewody i póki ich się nie ruszało to były ok. Najgorzej zacząć grzebać bo mogą pękać.
    Ale ja się nie dziwię kolegę skasował też taki pajac na ok 900zł za wymianę alternatora gdzie alternator na allegro nowy to ok 300zł.


  • Użytkownik archiwalny

    Skoro jesteś z
    Warszawy to wiadomo tamci fachowcy wiedzą, że tam ludzie nie znaja się na naprawach
    i można zdzierać. Przewody warto wyczyścić i pomalować olejem lub bitexem i
    wytrzymają. A co do wymiany też nie jest to wielka filozofia a cena kosmiczna w tych
    serwisach.

    Tak też zamierzam zrobić, zeskrobać delikatnie ile się da i posmarować czymś. Chyba, że przewody o których mowa to np. te http://allegro.pl/przewody-hamulcowe-zestaw-daewoo-tico-i1389149390.html wtedy wolę zainwestować kilkadziesiąt złotych w wymianę.

    W maluchy były
    zwykłe przewody i póki ich się nie ruszało to były ok. Najgorzej zacząć grzebać bo
    mogą pękać.
    Ale ja się nie
    dziwię kolegę skasował też taki pajac na ok 900zł za wymianę alternatora gdzie
    alternator na allegro nowy to ok 300zł.

    Dlatego ja wolę sam naprawiać Myślałem jednak, że hamulce to tak poważna sprawa, że lepiej będzie oddać to do specjalisty, ale widzę, że bym się nieźle wkopał.


  • Moderator

    Tak też zamierzam
    zrobić, zeskrobać delikatnie ile się da i posmarować czymś.

    Jak zabierzesz się za ich czyszczenie to możesz je tylko uszkodzić..
    proponuję poszukanie warsztatu choćby w legionowie pod warszawą jak masz niedaleko,
    zapewne zrobiliby to taniej


  • Użytkownik archiwalny

    Albo sam wymienię, potem podjadę na kontrolę do mechanika żeby fachowym okiem spojrzał czy wszystko ok.
    Przed chwilą zrobiłem kilka zdjęć, jak je zgram to tu wrzucę, ale rewelacji nie ma - zdjęcia robione w nocy z fleszem.


  • Użytkownik archiwalny

    Zdjęcia już są, z góry przepraszam za jakość Robione po zdjęciu prawego tylnego koła.





    Proszę moderatora o połączenie moich postów, z rozpędu zamiast 'edytuj' dałem 'odpowiedz'.


  • Admin

    Może tak zostać.


  • Moderator

    Zdjęcia już są, z
    góry przepraszam za jakość Robione po zdjęciu prawego tylnego koła.

    Za wiele nie widać, w dzień pewnie wyjdą lepsze, ale ja bym mimo wszystko profilaktycznie wymienił przynajmniej niektóre przewody. Raz strzelił mi w Tico przewód podczas hamowania, masakryczne uczucie. Auto nagle nieco przestaje zwalniać, a pedał mięknie. Odruchowo zaczynasz pompować hamulcem, co powoduje tylko szybkie wypompowanie reszty płynu ze zbiorniczka i zapalenie się lampki, a auto radośnie leci dalej. Dobrze że prędkość nie była duża i ręczny dał radę. Potem jechałem do ASO tylko z ręcznym, starałem się zachować duży odstęp od poprzedzającego pojazdu, co tylko prowokowało różnych kretynów do wyprzedzenia i gwałtownego hamowania tuż moją przed maską
    Właśnie sprawdziłem historię napraw, miałem dwukrotnie wymieniane niektóre przewody hamulcowe (nie wiem czy sztywne czy elastyczne), raz po tym zdarzeniu, a raz chyba profilaktycznie na przeglądzie. Nie były to duże kwoty mimo roboty w ASO i oryginalnych części, ale wymieniali tylko pojedyncze, uszkodzone sztuki a nie całą instalację. Na stronie http://www.wolff.zabrze.stk.net.pl/TicoCzesci/ możesz upewnić się które przewody masz do wymiany. Z drugiej strony lepiej wymienić za dużo niż za mało, roboty niewiele więcej, a jak za chwilę padnie przewód którego nie wymieniłeś to będziesz musiał wszystko rozgrzebywać od zera.


  • Moderator

    Tak też zamierzam
    zrobić, zeskrobać delikatnie ile się da i posmarować czymś. Chyba, że przewody o
    których mowa to np. te
    http://allegro.pl/przewody-hamulcowe-zestaw-daewoo-tico-i1389149390.html
    wtedy wolę zainwestować kilkadziesiąt złotych w wymianę.

    Nie radze smarowac niczym, bo tylko pogorszy to sprawe. Nie bedziesz nawet widzial, kiedy i w ktorym miejscu peknie skorodowany przewod. Znam to z autopsji. Mialem przykryty konserwacja fragment przewodu (podczas zabezpieczania podwozia sie pochlapalo) i w efekcie zaczal on jeszcze szybciej gnic (woda sie dostaje miedzy warstwe konserwacji a przewod). Przewody do tico nie sa az tak drogie. Ja kupowalem z takiej aukcji http://allegro.pl/przewod-przewody-hamulcowe-tico-oryginal-i1388735312.html i sa to przewody, ktore w 100% pasuja - nie trzeba ich formowac przed montazem. Nawet paczka, w ktorej przychodza, jest nienaturalnie wieksza, w celu ich zabezpieczenia oczywiscie

    Dlatego ja wolę sam
    naprawiać Myślałem jednak, że hamulce to tak poważna sprawa, że lepiej będzie
    oddać to do specjalisty, ale widzę, że bym się nieźle wkopał.

    Za takich specjalistow, ktorzy chca majatek za czynnosci i czesci, ktore sa warte ulamek tego, to ja bym podziekowal. Wspolczuje tylko tym, ktorzy nie maja innego wyjscia i do takich zdziercow ida po pomoc.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja niedawno zmieniałem u dziadka w Tico oba sztywne przewody z tyłu (krótki i długi). Niestety nie udało się odkręcić jednego przewodu od cylinderka w prawym tylnym kole. Zakupiłem nowy cylinderek, nowe przewody i poskładałem wszystko w całość. Podpowiem Ci coś jak się do tego zabrać

    • skoro przewody i tak nowe zakładasz to stare utnij zaraz przy końcu, żeby założyć klucz nasadowy a nie płaski, większe prawdopodobieństwo odkręcenia, a nie objechania śruby,
    • przed odkręcaniem najpierw śrubę czymś zapuść, obstukaj dobrze i dopiero wtedy zakładaj klucz i próbuj.
      Sama wymiana nie jest zbyt skomplikowana, najważniejsze to żeby dobrze odpowietrzyć i sprawdzić czy nie ma nigdzie żadnego wycieku.

    Życzę powodzenia przy reperowaniu Tico


  • Moderator

    a ja dodatkowo polecam specjalny klucz do przewodów hamulcowych, koszt ok 10zł,
    wszystkie przewody odkręcisz nim bez problemu i przykręcisz nowe


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki wielkie za porady No to już wiem co mnie czeka wiosną...
    Przewody będę wymieniał sam, mam nadzieję, że sprawnie mi to wszystko pójdzie. Wolałbym się nie przekonywać o tym, jak się hamuje tylko ręcznym.
    Mam książkę K.Trzeciaka i tam jest wszystko dokładnie rozrysowane, więc będę się posiłkował tym podczas zakładania przewodów No i oczywiście jakieś zdjęcia porobię, żeby sobie w razie czego podpatrzeć jak to było.
    Idę jeszcze kilka fotek strzelić, ale nie wiem czy jest sens je tu wrzucać, skoro tak czy inaczej trzeba wymienić przewody.

    Pacior18, mówisz o czymś takim?
    http://allegro.pl/klucz-do-przewodow-hamulcowych-10x11-jonnesway-i1389060384.html


  • Moderator

    Pacior18, mówisz o
    czymś takim?
    http://allegro.pl/klucz-do-przewodow-hamulcowych-10x11-jonnesway-i1389060384.html

    dokładnie coś tego typu


  • Użytkownik archiwalny

    Też polecam taki klucz ostatnio jak wymieniałem tarcze kotwiczne i jeden cylinderek. Ten klucz okazał się zbawienny. Udało się odkręcić każdy przewód hamulcowy bez jego ukręcenia. Polecam na początku polać czymś nakrętkę od przewodu hamulcowego a potem ja rozruszać, żeby nie ukręcić przewodu. Po tylu latach potrafi się nieźle zapiec przez bród jaki się tam znajduje.