Co dziś "dłubałem" w Tico edycja 3
-
napisał 28 sie 2010, 18:49 ostatnio edytowany przez miechomiecho 11 sie 2016, 20:16
Czy sprawdzałeś
jakie uszkodzenie było w wymontowanej przekładni ?Tak - miala luzy w dolnej czesci (tuz ponad krzyzakiem)
-
Użytkownik archiwalnynapisał 29 sie 2010, 19:55 ostatnio edytowany przez Pepik_83 11 sie 2016, 20:16
Wymiana tylnych sprężyn. Prawa poszła po wjeździe w dziurę w naszym pięknym Krakowie.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 29 sie 2010, 22:15 ostatnio edytowany przez athlon52 11 sie 2016, 20:16
Wymiana uszczelki i przekładki ebonitowej pomiędzy pompą paliwa a silnikiem. Kurcze dużo oleju mi uciekło na silnik i chyba go umyję. Widziałem środki K2 próbował ktoś tego ?
-
Użytkownik archiwalnynapisał 29 sie 2010, 22:18 ostatnio edytowany przez kovu15 11 sie 2016, 20:16
nie są złe ! mocno żrące musisz uważać z rękoma bo jak nie zmyjesz tego to spowodujesz podrażnienia skóry. A tak to środek mocny i dobrze czyści. Ja spryskiwałem pierw preparatem później pędzelkiem do malowania grzejników [taki długi zagięty] trochę szorowałem najbardziej zabrudzone miejsca i spłukiwałem wysokim ciśnieniem. Ewentualnie pompeczką ciśnieniową do opryskiwania roślin na działce
http://img823.imageshack.us/i/dscf2695.jpg/ -
Użytkownik archiwalnynapisał 29 sie 2010, 22:58 ostatnio edytowany przez athlon52 11 sie 2016, 20:16
Dzięki. Jutro będziemy czyścić ;-).
-
Użytkownik archiwalnynapisał 30 sie 2010, 12:11 ostatnio edytowany przez dawidczaju 11 sie 2016, 20:16
Wymiana linki ręcznego i szczęk hamulcowych. Nie wiem gdzie mój ojciec kupował te szczęki razem tymi sprężynkami ale nic się nie chciało kupy trzymać (za duże sprężyny, za duże luzy na częściach) więc część bebechów pozostała starych ;p
Ciężkie warunki bo w deszczu ale robota zrobiona
-
napisał 30 sie 2010, 21:01 ostatnio edytowany przez stach 11 sie 2016, 20:16
Dziś wymieniłem w moim tico osłonę przegubu zewnętrznego - bardzo krótko wytrzymała podróba jakaś.
Wymieniłem też olej w skrzynie biegów z Hipola 6 na Exel 75W- 90. -
Wymiana linki
ręcznego i szczęk hamulcowych. Nie wiem gdzie mój ojciec kupował te szczęki razem
tymi sprężynkami ale nic się nie chciało kupy trzymać (za duże sprężyny, za duże
luzy na częściach) więc część bebechów pozostała starych ;pMiałem podobnie kilka lat wstecz podczas wymiany elementów tylnych hamulców. Wymienione zostały cylinderki, samoregulatory i szczęki - nowe sprężynki (kupione jako zestaw naprawczy) nie pasowały za diabła... Pozostały więc stare.
-
napisał 31 sie 2010, 08:35 ostatnio edytowany przez miechomiecho 11 sie 2016, 20:16
Miałem podobnie
kilka lat wstecz podczas wymiany elementów tylnych hamulców. Wymienione zostały
cylinderki, samoregulatory i szczęki - nowe sprężynki (kupione jako zestaw
naprawczy) nie pasowały za diabła... Pozostały więc stare.Przy okazji, da sie jeszcze gdzies (najlepiej w lublinie) dokupic oryginalny zestaw naprawczy?
-
Użytkownik archiwalnynapisał 31 sie 2010, 09:09 ostatnio edytowany przez Slavo88 11 sie 2016, 20:16
Przy okazji, da sie
jeszcze gdzies (najlepiej w lublinie) dokupic oryginalny zestaw naprawczy?Oryginalny w znaczeniu dosłownym nie,ale oryginalny z ust sprzedawcy tak
Ja jak wymieniałem sprężynki i samoregulator to sam je doginałem,aby były podobne do oryginałów.Końcówki sprężynek skracałem i podginałem.Służy to już od dłuższego czasu.
Hample żylety -
napisał 31 sie 2010, 17:34 ostatnio edytowany przez miechomiecho 11 sie 2016, 20:16
Oryginalny w
znaczeniu dosłownym nie,ale oryginalny z ust sprzedawcy tak
Ja jak wymieniałem
sprężynki i samoregulator to sam je doginałem,aby były podobne do
oryginałów.Końcówki sprężynek skracałem i podginałem.Służy to już od dłuższego
czasu.
Hample żyletyNo ja tam nie chce sie bawic w zadne doginanie i inne rzezbienie Nowe ma byc nowe i dopasowane Jak kupowalem kiedys kompletne tarcze kotwiczne (ponoc oryginal), to do hamulcow tylnych nie dotykalem sie przez rok, bo dzialaly bdb Wiec oryginal jednak bylby wskazany
-
Użytkownik archiwalnynapisał 31 sie 2010, 17:59 ostatnio edytowany przez Slavo88 11 sie 2016, 20:16
Powodzenia życzę w poszukiwaniach
-
Przy okazji, da sie
jeszcze gdzies (najlepiej w lublinie) dokupic oryginalny zestaw naprawczy?Nie mam pojęcia. Ja wszystko kupowałem w Dęblinie, osobno cylinderki, samoregulatory, zestaw sprężynek (te były na pewno produkcji polskiej). Potem żałowałem, że nie pomyślałem o poszukaniu kompletnych tarcz kotwicznych (jak zrobił to i opisywał onegdaj Artu). Koszty byłyby bardzo zbliżone, a wszystko pod bębnem nowe i dopasowane.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 31 sie 2010, 19:26 ostatnio edytowany przez Masa_man 11 sie 2016, 20:16
Wymiana linki sprzęgła w TIKACZU
-
napisał 31 sie 2010, 19:33 ostatnio edytowany przez miechomiecho 11 sie 2016, 20:16
Nie mam pojęcia. Ja
wszystko kupowałem w Dęblinie, osobno cylinderki, samoregulatory, zestaw sprężynek
(te były na pewno produkcji polskiej). Potem żałowałem, że nie pomyślałem o
poszukaniu kompletnych tarcz kotwicznych (jak zrobił to i opisywał onegdaj Artu).
Koszty byłyby bardzo zbliżone, a wszystko pod bębnem nowe i dopasowane.Dlatego tez kiedys zdecydowalem sie wymienic kompletne tarcze kotwiczne. Koszt ich byl nizszy od sumy kosztow poszczegolnych czesci, no i sklep deklarowal, ze jest to oryginal. Teraz przyszedl czas na wymiane czesci niesprawnych - czyli mechanizmu samoregulacji, wiec jest klopot
Bede poszukiwal oryginalu
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 wrz 2010, 17:36 ostatnio edytowany przez azb 11 sie 2016, 20:16
No to teges, dzisiaj dłubane było :
Klapa bagażnika : uszkodzony zamek -> zakupiony zamek prawy, ustawienie pod kluczyk, przekładka ścięgna zamka na lewą stronę, zamontowanie > działa
P.P. drzwi : naprawa okablowania siłownika CZ wew. drzwi > działa
P.L. drzwi : smarowanie wew. uszczelki szyby, wymiana trzpienia w prowadzeniu poziomym szyby > działa
Czego mi się nie udało : odkręcić siłownika wycieraczki tylnej (nie miałem 11 klucza), a śruby są na tyle miękkie, że .. no wiadomo. Szedł i WD40, sylikony, stukanie młotkiem i inne sposoby - nic z tego, może jutro się jakoś rozluźni.
Ot, wsio na dzisiaj
-
napisał 5 wrz 2010, 19:07 ostatnio edytowany przez xTOMASZx 11 sie 2016, 20:16
ale wstyd,w niedziele dłubać....
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 wrz 2010, 19:11 ostatnio edytowany przez Slavo88 11 sie 2016, 20:16
ale wstyd,w
niedziele dłubać....Niedzielna praca w g*no się obraca
-
napisał 5 wrz 2010, 19:43 ostatnio edytowany przez xTOMASZx 11 sie 2016, 20:16
A tak na serio kolego,to nie tylko ty przesiadujesz niedzielami przy autku,choć ja wstając w niedzielny poranek najczęściej lubiłem rozkręcać takie dwa zestawy.
1.Domont kompletnego zawieszenia przód+tył(bez tylnych wahaczy i tego czegoś co krzywo leci pod kątem na końcu auta:) ),wyczyszczenie,przesmarowanie ewentualnie wymiana.
Lub mój drugi zestaw na następny dzień aby trochę w miejscu postać dla odmiany niż wygibasy z punktu pierwszego.
2.Rozbiórka,ustawienie pływaka i wyczyszczenie gaźnika po rozpołowieniu go,ustawienie zaworów,sprawdzenie przewodów czy nie są zatkane,obadanie kolektora dolotowe od wewnątrz,sprawdzam i czasami dokręcam rozrusznika.
Wyczyszczenie i zdiagnozowanie:świece,kopułkę,palec,kable + wyprzedzenie zapłonu(te elementy wymieniam zawsze całą paczką)Z dwa razy zdjąłem deskę raz bo chciałem zobaczyć jak tico wygląda bez a dwa byłem ciekaw jaka ilość jest kabelków pod nią:) dzięki temu mogłem bezpiecznie i pewnie poprawidzić nowy kabel antenowy wraz z 4 kablami do głośników na przód i w drzwi.
p.s.Czasami muszę się nagłowić aby znaleźć coś nowego do rozkręcenia:)
A po wymianie uszkodzonych elementów które da się jeszcze rozpierwiastkować lobię obadać dogłębnie element od wewnątrz.Nim się obejrzę,patrzę w okno a tam 6 rano w poniedziałek.
I znowu mamy cały dzień aby znaleźć coś ciekawego w naszym autku:)A na końcu zasłużona przejażdżka Kielce-Lublin-Połaniec-Kielce
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 wrz 2010, 21:21 ostatnio edytowany przez azb 11 sie 2016, 20:17
ale wstyd,w niedziele dłubać....
Niedzielna praca w g*no się obraca
No ta, lepiej cały dzień w kościele siedzieć