i po tiko :( a jednak jeszcze pojeździ :)



  • Witam.

    Chcę się podzielić smutną wiadomością!!
    Dzisiaj moje tiko zakończyło żywot.

    W Gliwicach o godzinie 11.05 zatrzymałem się na czerwonym, stałem parę sekund po czym dostałem bardzo silny strzał w tył.
    BMW E60 nie wyhamowało i we mnie wjechało

    Rezultat: tylne drzwi, nadkola przestawione do przodu (tylne drzwi naszły na przedni a cały tylny słupek na tylne drzwi), klapa rozwalona, zderzak, koło lewe zablokowane przez mocowanie zderzaka, w prawym kole brak zawieszenia, koło zapasowe skrzywiło kanapę, oparcie siedzenia kierowcy złamane), to na pierwszy rzut oka.

    Auto na bank nadaje się do kasacji
    Po 4 latach wiernej służby

    Jutro może wrzucę jakieś fotki....

    Na szczęście ja jestem cały.



  • Cale szczescie w nieszczesciu, ze tobie sie nic nie stalo i ze nie uderzyles tez w kogos. Szczerze wspolczuje. Mam nadzieje, ze nie zrezygnujesz z tico i ze bedzie ono nastepnym twoim zakupem Troche czesci w razie czego mozesz przelozyc z rozbitka.


  • Użytkownik archiwalny

    Szczerze współczuję....

    Na szczęście (w tym nieszczęściu) Tobie się nic nie stało

    Po tym co opisałeś z pewnością będzie szkoda całkowita...

    Kurcze, to już kolejne Tico do kasacji, niedawno mój kolega ze Sz-na też miał szkodę całkowitę

    P.S.
    jak będziesz mieć możliwość to wrzuć kilka poglądowych fotek.


  • Admin

    Współczuję. Szkoda tico.
    Ale własne zdrowie ważniejsze. Kark Cię nie boli?


  • Użytkownik archiwalny

    Chyba ten rok dla srebrnych Tiko nie jest szczęśliwy. Na początku roku babka wjechała mi lekko w tył - tylko zderzak rozwalony i jego mocowanie. A latem też kasacje miałem - babka mi wyjechała i w nią wjechałem, pewnie fotki widziałeś
    Nic mi wtedy nie pozostało, jak czekać na kasę z OC i kupić coś nowego

    Ważne ,ze Tobie nic nie jest, bo ja niestety do teraz czuje w gorsza pogodę szyje

    Co planujesz kupić?



  • No wczoraj wydawało mi, że nic mi nie jest. A dzisiaj szyja mnie troszkę boli

    Nie wiem co kupię... zobaczę jak załatwię sprawę z oc sprawcy.
    Myślałem o Opelu Corsie 2 1.5TD albo 1.0eco lub 1.2eco lub też innym tiko.
    Ale z drugiej strony corsa i tiko to już stare auta... wolałbym już coś lepszego, poza tym w tiko przeraził mnie ten złamany fotel
    Jak bym miał więcej kasy to skłaniałbym się do clio2.

    Na razie mam tiko od ojca/siostry, bo i tak stało i jeździło sporadycznie... więc nim będę jeździł dopóki nic nie znajdę dla siebie...

    Ciekawe ile dostanę z ubezpieczenia...


  • Użytkownik archiwalny

    Ciekawe ile dostanę z ubezpieczenia...

    Dostaniesz tyle:

    Wartość auta przed kolizją minus to, co z niego zostało

    Kolega miał niedawno stłuczkę swoim Tico.
    Facet Mercedesem Sprinterem cofając nie zauważył Tico stojącego za nim, prędkość ok. 10km/h.

    Kolega (oczywiście poszkodowany) --> maska przednia lekko wygięta (do klepania), oba przednie błotniki lekko podgięte (do klepania), chłodnica "puściła", przedni zderzak połamany, belka między zderzakiem a silnikiem leciutko wgięta, oba reflektory rozbite.

    Szkoda, przez HDI sprawcy, wyceniona na całkowitą, dostał 1300zł i resztki auta może zachować dla siebie.
    Dziś wziąłem od niego komplet 4 zimówek na felgach i fotel pasażera Zarobił na mnie 200zł



  • który rok był Twojego tiko?


  • Użytkownik archiwalny

    Szczęście że jesteś cały. Miałem strzał kiedyś od cysterny 24tony jak stanąłem w korku. Jechałem Nubirą i z samochodu ocalało tylko miejsce kierowcy. Fotel złamany ale tak chyba powinno być w przypadku uderzenia z tyłu. Zlekceważyłem bule karku i teraz żałuję bo to prowadzi do zwyrodnienia kręgów i lepiej słuchać lekarza. Pozdro.


  • Użytkownik archiwalny

    Ciekawe ile dostanę z ubezpieczenia...

    napisz jak będziesz wiedział. Sam mam Tico z 97 roku po przejściach i wydaje mi się ze ewentualne "wystawienie go" będzie najbardziej korzystną formą spieniężenia


  • Użytkownik archiwalny

    napisz jak będziesz wiedział. Sam mam Tico z 97 roku po przejściach i wydaje mi się ze ewentualne "wystawienie go" będzie najbardziej korzystną formą spieniężenia

    A czy bierzesz pod uwagę, że takie "wystawienie" może źle się dla Ciebie skończyć? Czy te parę groszy warte jest takiego ryzyka?


  • Admin

    Sam mam Tico z 97 roku po przejściach i wydaje mi się ze ewentualne "wystawienie go" będzie najbardziej korzystną formą spieniężenia

    Mam wrażenie, że już coś niepotrzebnie "wystawiłeś" i to coś już "dostało".
    Człowieku, pomyśl chwilę nad tym, co i gdzie wypisujesz.



  • we wtorek ma być rzeczoznawca... więc może będę już coś wiedział...



  • a o to i obiecane zdjęcia...

    zdjęcie: mojego tiko, sprawcy oraz miejsca zdarzenia



  • we wtorek był rzeczoznawca...
    i między innymi wymienił:

    zderzak
    tylną klapę
    tylne błotniki
    podłogę bagażnika
    podłużnice
    fotel kierowcy
    do analizy tylne zawieszenie
    kołpaki
    ...

    rzeczoznawca na sugestie co jeszcze jest nie tak, stwierdził, że to i tak starczy na szkodę całkowitą...

    Więc teraz czekam na kontakt z likwidatorem szkody.


  • Użytkownik archiwalny

    Teraz, przy szkodzie całkowitej, pozostaje najważniejsza kwestia:
    Na ile wycenią Ci wartość auta przed kolizją i ile odliczą Ci za to, co z niego zostało



  • Szukam już nowego autka... i znalazłem coś takiego:

    http://www.allegro.pl/show_item.php?item=816210626

    Co sądzicie o takim oplu i o takim silniku?

    Dzwoniłem do sprzedającego, niby nie ma korozji, jest po przeglądzie, ale na stacje diagnostyczną można jechać...


  • Użytkownik archiwalny

    Hmmm, trudno powiedzieć, wydaje się OK. Zadaj pytanie na kąciku opla. Oni z pewnością mają lepszą orientację w tej materii niż ticomaniacy



  • Co sądzicie o takim oplu i o takim silniku?

    NIe miałem większej styczności z Corsami, ale ten konkretny egzemplarz diesla 1,6 (z wierzchu wygladają co najmniej bardzo podobnie) to niesamowity muł jest. Musiałbyś sobie zaliczyć jazdę testową
    P.S. Nie wierzę w przebieg tej corsy, szczególnie przy tak nawoskowanej karoserii Jak będziesz go oglądał, to przyjrzyj się kierownicy, czy jest jednolita faktura. Jeśli jest gdzieś gładka (zużyta), to na pewno ma więcej niż 150kkm

    Jeśli jesteś w stanie dołożyć jeszcze 2000zł, to może tego obejrzyj:
    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10349229

    Mocno ewentualnie jeszcze jest to:
    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10434387
    Rok starszy niż ta Corsa, moc podobna, raczej lżejszy, dzięki czemu może jechać,a nie się toczyć :E Tylko kwestia, jak mocno zużyty jest ten egzemplarz

    Edit2:
    Tego białego to sobie odpuść jednak... Na pewno tłuczony (ze zdjęć lewe drzwi chyba dziwnie się schodzą, wymieniana niefachowo maska i przedni zderzak).


  • Użytkownik archiwalny

    Szukam już nowego autka... i znalazłem coś takiego:
    http://www.allegro.pl/show_item.php?item=816210626
    Co sądzicie o takim oplu i o takim silniku?
    Dzwoniłem do sprzedającego, niby nie ma korozji, jest po przeglądzie, ale na stacje diagnostyczną można jechać...

    Jak dla Mnie to przebieg jest mało autentyczny...tylko 98kkm w dislu i to jeszcze sprowadzonym?
    Silnik wypucowany na błysk bez żanych zanieczyszczeń
    Jak dla Mnie dziwna sprawa...


Log in to reply