Co komu trzeszczy w swifcie?


  • Użytkownik archiwalny

    Ja od dawna nie mogę się uporać z hałasami (po nagrzaniu w autku hałas znika, choć czasem się pojawia) z okolic licznika, konkretnie z lewej części czarnej obudowy licznika, tam gdzie są 2 przyciski, u mnie atrapy (po prawej stronie symetrycznie o odpowiednio od wycieraczek z tyłu). Licznik wyciągałem kilka razy (mocowania miałem połamane to przewiązałem żyłką itp, żeby usztywnić, podkleiłem gdzie się da taśmą z filcem, ale nic nie dało - to nie licznik, tylko jakiś plastik, prawdopodobnie ten czarny właśnie o coś stuka, bo jak go zdejmie to jest cisza.

    Druga sprawa to fotel, czy tylko u mnie (mowa o kubełkowym) oparcie ma luz? Czasami na dziurach ten luz się odzywa, luz jest od strony zewnętrznej, czyli od mechanizmu, bo od wewnętrznej jest śruba, do której dałem odpowiednią podkładkę i jest ok. Mam w planach obszyć te fotele, a nie chciałbym, żeby mi później hałasowały, to może kupić nowe, choć słuchy mi doniosły, że te fotele tak mają, może da się jakoś je 'naprawić'. Ktoś coś wie na ten temat?

    Nic więcej mi się nie odzywa, a jeśli to niezauważalnie, lub inne stuki, hałasy je tłumią.
    Długo siedziałem nad resztą i to co zdołałem, sam poprawiłem, może ktoś ma też takie problemy?


  • Użytkownik archiwalny

    Z tego co wyczytałem to przypadłość wszystkich swiftów. U mnie tylko półka na dziurach się odzywa, ale wcześniej jeździłem tico, gdzie wszystko piszczało, trzeszczało i wyło, więc w swifcie jest ultracicho. Albo to ja już ogłuchłem



  • U mnie silnik drze jape i nie słyszę nic

    Luz na fotelu owszem, występuje, ale nie wielki.



  • A u mnie za to czasami pojawia się takie miarowe buczenie/stukanie dochodzące jakby zza schowka, ale wiem, że po jakimś czasie przejdzie , więc się nie przejmuję zbytnio...


  • Użytkownik archiwalny

    rav52v proszę zmień samochód a nie wsłuchujesz sie w każde trzaskanie plastików - tak na mrozie robią sie twarde i trzeszczą bardziej bo o to też pytałeś kiedyś

    Swift to lekkie i małe auto , bedzie głośne - ale taki jest jego styl i z to trzeba lubić ten samochód


  • Użytkownik archiwalny

    Swifty piękną grają melodię , szczególnie jak wjeżdżam na krawężnik jednym kołem , dosłownie każde miejsce nie połączone na stałe sie odzywa ,w szczególności uszczelki drzwi , tam to po pół centymetra są przesuniecia


  • Użytkownik archiwalny

    Z tego co
    wyczytałem to przypadłość wszystkich swiftów. U mnie tylko półka na dziurach się
    odzywa, ale wcześniej jeździłem tico, gdzie wszystko piszczało, trzeszczało i wyło,
    więc w swifcie jest ultracicho. Albo to ja już ogłuchłem

    na półkę jest akurat łatwy sposób, czy mam wrażenie, czy nikomu nie przeszkadzają te hałasy? ; d

    Nie żebym sie czepiał, ale jak da się coś poprawić to czemu by tego nie zrobić?

    I tak ludzią mówie, żeby mocno drzwiami trzaskali zeby sie domykaly, uzasadniajac ze to nie mercedes ; d

    edit:
    półka u mnie http://speedy.sh/E6XdA/Polka.7z (klik na górze na nazwe pliku)



  • na półkę jest
    akurat łatwy sposób, czy mam wrażenie, czy nikomu nie przeszkadzają te hałasy? ; d

    Kwestia przyzwyczajenia...


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie wszystkie te hałasy zagłusza subwoofer i 16 w półce + araabmuzik.


  • Użytkownik archiwalny

    To ja o czym innym

    Ile razy i jakie przekleństwa wypowiedzieli wasi pasażerowi nadziewając się na druty od urwanych klamek? Ewentualnie ile razy Wy zbesztaliście kogoś, kto Wam urwał ten solidny szary kawał plastiku



  • Nikt jeszcze nie urwał, sam przez 3 lata nic nie urwałem


  • Użytkownik archiwalny

    To ja o czym innym
    Ile razy i jakie
    przekleństwa wypowiedzieli wasi pasażerowi nadziewając się na druty od urwanych
    klamek? Ewentualnie ile razy Wy zbesztaliście kogoś, kto Wam urwał ten solidny szary
    kawał plastiku

    z tyłu już mi nie działa centralny, bo barany lapią i trzymaja te klamki, kiedy ja otwieram np. barany


  • Użytkownik archiwalny

    Nic mi nawet o tym nie mów. Ile razy drzwi się nie otwarły bo ktoś trzymał... Mi nie działa tylny za kierowcą.
    A skrzypi i trzeszczy wszystko, mam to gdzieś


  • Użytkownik archiwalny

    To ja o czym innym
    Ile razy i jakie
    przekleństwa wypowiedzieli wasi pasażerowi nadziewając się na druty od urwanych
    klamek? Ewentualnie ile razy Wy zbesztaliście kogoś, kto Wam urwał ten solidny szary
    kawał plastiku

    Wczoraj sam bym urwał (i to jeszcze zamiennik, który jakoś tak wydaje mi się "delikatniejszy" niż oryginalna klamka). Drzwi od pasażera przymarzły, bo parkuje samochód na ulicy.

    A odnośnie tematu, u mnie skrzypi i trzeszczy wiele rzeczy. Boczki od drzwi kierowcy (jedynie przy bardzo niskich obrotach silnika na postoju), fotel pasażera (no chyba, że pasażer w nim siedzi hehe), tylna półka (choć tam to nie tyle co skrzypienie, ale łomot ... z którym częściowo sobie poradziłem), tylna kanapa (w jednym miejscu, miałem się tym zająć, ale jakoś mi się nie chce), prawdopodobnie "coś" na desce rozdzielczej itd.
    Przyznam szczerze, że jak kupiłem samochód, chciałem to wszystko wyeliminować, ale później zdałem sobie sprawę, że jakoś przestało mi to przeszkadzać, wręcz nie zwracam na to uwagi podczas jazdy. Jedyne co mnie wpienia jeśli chodzi o hałas, to szyby które niesamowicie telepią się podczas jazdy po kostce, to jest totalna masakra


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie trzaska wszystko:) Ale pomału nad tym pracuje. Półka waliła najbardziej już jej tam nie ma:) Znajomi szarpią za klamki i urywają- wywaliłem kanapę jest kupę ciszej bo oni już tam nie siedzą:) Kiedyś w pierwszym Hyundaiu też cała deska trzeszczała a to ten sam Chiński plastik co w swifcie. Rozebrałem wszystko i napchałem wszędzie mega duże ilości gąbki i skręciłem na nowo- rewelacja. Oczywiście nie obyło się od komentarzy że to się tam zacznie palić itd. Przez kolejne 2 lata się nie spaliłem. Zastanawiam czy nie zastosować tej metody znowu.


  • Użytkownik archiwalny

    mam właśnie to samo w planach , mam sporo gąbki i filcu , nawet jakas taśma piankowa się znajdzie , rozbiore i utkam gdzie trzeba na podłoge planuje papy troche rozłożyć, powinno być ciszej nieco


  • Użytkownik archiwalny

    ja mandacik 300zl dostalem to mi dodatkowo bedzie dzwonić gaśnica w bagażniku -.-


  • Użytkownik archiwalny

    300 za sam brak gasnicy?



  • Panowie! Oftopom mówimy nie!



  • Ostrzegałem.


Log in to reply