sedan a wiatr


  • Użytkownik archiwalny

    Zastanawiam się od długiego czasu jak Wasze sedany reagują na podmuchy wiatru. Mój przy ok. 2*B zaczyna pływać, a przy wietrze takim jak dziś wiał w północnej Wielkopolsce pływa porządnie... Czasem zastanawiam się czy nie jest winny układ kierowniczy...


  • Użytkownik archiwalny

    Zastanawiam się od długiego czasu jak Wasze sedany reagują na podmuchy wiatru. Mój przy ok. 2*B
    zaczyna pływać, a przy wietrze takim jak dziś wiał w północnej Wielkopolsce pływa
    porządnie... Czasem zastanawiam się czy nie jest winny układ kierowniczy...

    Za lekkie sa chyba heheh bo tak sie sklada ze moj na wiatr strasznie plywa ale to przy takich naprawde wiatrach wiatrach...


  • Użytkownik archiwalny

    mi sie jeszcze nie zdarzyło pływać w wiatrach wiatrach chyba go za krótko mam hehehe <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ale penie dlatego że fakt faktem SWIFTY lekkie sooom <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Zastanawiam się od długiego czasu jak Wasze sedany
    reagują na podmuchy wiatru. Mój przy ok. 2*B
    zaczyna pływać, a przy wietrze takim jak dziś wiał
    w północnej Wielkopolsce pływa porządnie... Czasem
    zastanawiam się czy nie jest winny układ
    kierowniczy...

    lekkie ... no i seryjne wąskie opony ...
    na szerszych kapciach nie ma takiego odczucia <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />



  • Zastanawiam się od długiego czasu jak Wasze sedany reagują na podmuchy wiatru. Mój przy ok. 2*B
    zaczyna pływać, a przy wietrze takim jak dziś wiał w północnej Wielkopolsce pływa
    porządnie... Czasem zastanawiam się czy nie jest winny układ kierowniczy...

    Przy porządnym wietrze potrafi bujnąć nadwoziem... Szczególnie jak się wyjedzie zza osłony np. lasu albo tunelu. Lekki samochód, wąskie opony i takie są skutki. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Zastanawiam się od długiego czasu jak Wasze sedany
    reagują na podmuchy wiatru. Mój przy ok. 2*B
    zaczyna pływać, a przy wietrze takim jak dziś wiał
    w północnej Wielkopolsce pływa porządnie... Czasem
    zastanawiam się czy nie jest winny układ
    kierowniczy...

    To normalne bo jest bardzo lekki. Pomagaja szersze opony i nizsze zawieszenie.


  • Użytkownik archiwalny

    Buja i to nieźle lekkie autko wąskie opony. Raz koło Rymanowa jak dmuchało to mało rowu nie zaliczyłem a leciałem prawie 90 udało mi się ledwo odbić przed krawędzią rowu, ale tam to zdmuchnięte z drogi mikrobusy, autobusy i Tiry w jesienno zimowym okresie to standard.


  • Użytkownik archiwalny

    Prawie codziennie jeżdżę autostradą z K-Koźla do Gliwic - Swiftem HB buja niemiłosiernie, powyżej 130km/h aż strach jechać (z resztą i tak staram się utrzymywać prędkość ok 110km/h, by było ekonomicznie). No ale jak już koledzy pisali - niewielka masa + wąskie opony = bujanie autka przy wiatrze.

    BTW. To, że owo bujanie nasiliło się po zmianie opon na zimówki (takie same rozmiary) to norma, czy jest coś nie tak?

    Pozdr.


  • Użytkownik archiwalny

    BTW. To, że owo bujanie nasiliło się po zmianie opon na zimówki (takie same rozmiary) to norma,
    czy jest coś nie tak?

    Norma, bok opony zimowej jest miększy niż letniej i bardziej odczuwa się bujanie.



  • Norma, bok opony zimowej jest miększy niż letniej i bardziej odczuwa się bujanie.

    Dopiero jak temperatura spadnie poniżej zera będzie trochę lepiej - guma trochę się usztywni <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Prawie codziennie jeżdżę autostradą z K-Koźla do Gliwic - Swiftem HB buja niemiłosiernie,
    powyżej 130km/h aż strach jechać

    Dokladnie, przy wiekszym bocznym wietrze Swift lata po drodze jak zyd po pustym sklepie. Czesto mam okazje jezdzic A6-tka kombi i to auto jest jak niewzruszona skala, chyba nawet huragan go nie wytraci z kierunku jazdy <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" /> Na autostradach to jest dopiero przepasc, w Swifcie przy 110-120 noga jakos sama schodzi z gazu, a w Audi mozna zasnac z nudow. Imho Swift to miejski przecinak, duze predkosci to nie jest jego domena <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dokladnie, przy wiekszym bocznym wietrze Swift lata po drodze jak zyd po pustym sklepie. Czesto
    mam okazje jezdzic A6-tka kombi i to auto jest jak niewzruszona skala, chyba nawet huragan
    go nie wytraci z kierunku jazdy Na autostradach to jest dopiero przepasc, w Swifcie przy
    110-120 noga jakos sama schodzi z gazu, a w Audi mozna zasnac z nudow. Imho Swift to
    miejski przecinak, duze predkosci to nie jest jego domena

    zgadzam się,choćby przesiadka na astre z niego już daję uczucie czołgu <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> btw nie wiem czemu ale w stronę Krakowa zawsze jak lecę to Świst bardziej lata po drodze niż jak wracam <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" /> albo to już ja jestem padnięty i nie czuję i nie widzę tak tego <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />podróżna prędkość dla Suzi to tak w granicach ok 90,wtedy chyba się czuje najlepiej <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" /> chyba,że funkcja "sport" jest włączona to inna jazda <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Zastanawiam się od długiego czasu jak Wasze sedany reagują na podmuchy wiatru. Mój przy ok. 2*B
    zaczyna pływać, a przy wietrze takim jak dziś wiał w północnej Wielkopolsce pływa
    porządnie... Czasem zastanawiam się czy nie jest winny układ kierowniczy...

    Zgadzam się przez to, że swifcik jest lekki to wiatr go rzuca na prawo i lewo
    Ostatni miałem przyjemność jechać w trasie swiftem z podpiętą przyczepką z wysoką plandeką to dopiero, hartkor, bo wiało całkiem sporo.prędkość max to 80-85 a przy podmuchach redukcja do 3 spalanie 10 l LPG
    Dodam, że na przyczepce było ok. 200kg i w aucie 4 osoby
    ale dał rade <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    btw nie wiem czemu ale w
    stronę Krakowa zawsze jak lecę to Świst bardziej lata po drodze niż jak wracam albo to już
    ja jestem padnięty i nie czuję i nie widzę

    Wiesz, że mam podobne wrażenie? ;P Jadąc w stronę Gliwic/Katowic wydaje mi się, że autko bardziej lata po drodze, niż gdy jadę z powrotem ;P

    Pozdr.


  • Użytkownik archiwalny

    Dokladnie, przy wiekszym bocznym wietrze Swift lata po
    drodze jak zyd po pustym sklepie. Czesto mam okazje
    jezdzic A6-tka kombi i to auto jest jak
    niewzruszona skala, chyba nawet huragan go nie
    wytraci z kierunku jazdy

    a jechał kiedyś Bemwe <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" /> ?


  • Użytkownik archiwalny

    a jechał kiedyś Bemwe ?

    Ktorym modelem i co to ma do rzeczy?


  • Użytkownik archiwalny

    Ktorym modelem i co to ma do rzeczy?

    które by nie było napewno jest toporniejsze niż swift <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ktorym modelem i co to ma do rzeczy?

    E34, to ma do rzeczy, że tak samo nim nie bujniesz <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />, a jest to RWD <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />



  • Wiesz, że mam podobne wrażenie? ;P Jadąc w stronę Gliwic/Katowic wydaje mi się, że autko
    bardziej lata po drodze, niż gdy jadę z powrotem ;P
    Pozdr.

    W strone Katowic są pewnie większe koleiny... <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    E34, to ma do rzeczy, że tak samo nim nie bujniesz , a jest to RWD

    RWD ssie, quattro rulez <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


Log in to reply