CEPIK - Historia Pojazdu



  • Witam!

    Ostatnio znalazłem jakieś stare zgłoszenie naprawy Tico. Naprawa była zgłoszona w ASO, więc mam wszystkie dane pojazdu. Nie mogłem nie wykorzystać tej okazji, żeby sprawdzić, czy Tico jeszcze żyje. Wszedłem na historie pojazdów, wpisałem dane i sprawdzam. No i Tico przeszło 1 kwietnia tego roku przegląd, ma aktualną polisę czyli żyje ( ) . No ale tak patrzę dalej, a tam dalej jest data rejestracji na 2000r. I dalej jako pierwszy właściciel . Nie ma nic o przerejestrowaniu.
    Jak myślicie, na stronie jest coś nieaktualne, czy może kupujący coś pokręcił?


  • Moderator

    hmm, może auto nadal na Ciebie zarejestrowane?

    chyba pisałem jak to z obecnym tico po 6 latach przyjechałem do pierwszego właściciela,
    auto było nadal na niego zarejestrowane

    takie mamy prawo, niby masz miesiąc na przerejestrowanie ale bez żadnych tłumaczeń robić tego nie musisz



  • Możliwe... W sumie, nawet data wydania dowodu rejestracyjnego się zgadza. Wymieniałem go w 2010r. i tak jest wpisane w CEPIKu. A gdyby nowy właściciel przerejestrował auto, to by była data na 2014r.
    A w niczym nie przeszkadza, że auto jest zarejestrowane na mnie?



  • A w niczym nie przeszkadza, że auto jest zarejestrowane na mnie?

    Zgłaszałeś w WK i TU sprzedaż auta?



  • Tak.


  • Admin

    Sprawdź na wszelki wypadek, czy masz umowę kupna-sprzedaży z wbitą pieczątką, datą i adnotacją "skreślono z ewidencji". Jeśli tak, to spoko.

    Wydaje mi się, że po prostu system CEPiK nie nadąża.


  • Użytkownik archiwalny

    Niektórzy kupcy nie kwapią się z przerejestrowaniem na siebie. Po prosu jeżdżą na umowę i tyle. U nas nie ma kary za brak zmiany właściciela po miesiącu od kupna i tyle.



  • Z mojej strony wszystko było ogarnięte. Samochód zgłoszony jako sprzedany itp. Pewnie kupcowi nie chciało się auta przerejestrowywać i zostało na mnie. Może to mieć dla mnie jakieś konsekwencje?
    Swoją drogą, to ciekawe, czy auto zostało doprowadzone do stanu używalności, czy dalej jeździ jak jeździło.



  • Z mojej strony wszystko było ogarnięte. Samochód zgłoszony jako sprzedany itp. Pewnie kupcowi nie chciało się auta przerejestrowywać i zostało na mnie. Może to mieć dla mnie jakieś konsekwencje?

    Mogą przychodzić mandaty itp. itd. - ale informujesz, że auto zbyte dnia tego i tego i nie wiesz kto jest obecnie właścicielem i finito


  • Moderator

    Mogą przychodzić
    mandaty itp. itd. - ale informujesz, że auto zbyte dnia tego i tego i nie wiesz kto
    jest obecnie właścicielem i finito

    Heh, czyli jest to poniekąd furtka dla tych, którzy lubią mandaty



  • Heh, czyli jest to poniekąd furtka dla tych, którzy lubią mandaty

    No na pewno. Fakt jest taki, że jeżeli dopełni się formalności po sprzedaży samochodu, tj. zgłosi ten fakt w WK i TU, to tak naprawdę "przygoda" z samochodem na tym się kończy. Przecież sprzedający nie wie, czy auto nie znalazło w tym samym dniu kolejnego właściciela.


  • Moderator

    No na pewno. Fakt
    jest taki, że jeżeli dopełni się formalności po sprzedaży samochodu, tj. zgłosi ten
    fakt w WK i TU, to tak naprawdę "przygoda" z samochodem na tym się kończy. Przecież
    sprzedający nie wie, czy auto nie znalazło w tym samym dniu kolejnego właściciela.

    Oczywiście, przecież takie nie przerejestrowane auto może służyć do wielu celów, w tym i przestępstw. Przepisy odnośnie konieczności przerejestrowania pojazdu po zakupie powinny być znowelizowane o sankcje, ażeby nie było takich niczyich aut. W końcu na umowie można podać dane słupa i szukaj wiatru w polu