Ażeby trzymać się tematu, to z innej beczki już było, teraz będzie mój machanik.
Współczuje spotkania z dzikiem, mój kolega również takowe zaliczył. Niestety wylądował swoim Punto w rowie i auto wyglądało znacznie gorzej od Twojego, na szczęście Jemu nic się nie stało.
Muszę przyznać, że Twój mechanior wykonał swoją pracę na "szóstkę", auto wygląda jak nowe <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />