Jaki możecie polecić samochodzik po Tikusiu


  • Użytkownik archiwalny

    Zwracam się do Was z prośbą o poradę, bo nie raz zdarzało mi się zaglądać na forum, naprawiając (czytając posty jak coś zrobić i leżeć z kluczem pod autkiem) i nigdy się nie zawiodłem

    Dlatego zwracam się do Was o poradę

    Szukam samochodu tak do max 5 tys. dobrze by było żeby był ekonomiczny i miał poduszkę powietrzną dla kierowcy i pasażera, nie psuł się za często, jednym słowem NASTĘPCA TICO tyle żeby autko było bezpieczniejsze.

    Pozdrawiam serdecznie


  • Użytkownik archiwalny

    Szukam samochodu
    tak do max 5 tys. dobrze by było żeby był ekonomiczny i miał poduszkę powietrzną dla
    kierowcy i pasażera, nie psuł się za często, jednym słowem NASTĘPCA TICO tyle żeby
    autko było bezpieczniejsze.

    Golf III 1.8 LPG, 1.9 TDI, Vw Polo, Suzuki Swift


  • Użytkownik archiwalny

    Opel Vectra B?



  • a w jaki rozmiar auta celujesz?

    daewoo lanos
    audi a4
    honda civic
    mazda xedos



  • Z czystym sumieniem mogę polecić Nissana micrę K11 1,3 16V.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja kupiłem z nostalgii do tico i matiza kolejnego koreańczyka hyudaia getza. Prosta konstrukcja, dobry silnik 1.3 do gazu no i najważniejsze tak jak daewoo można jechać w trasę i nie stanie.


  • Moderator

    ja zaproponuję Suzuki Swift 1.0
    W tej cenie znajdziesz zadbane MK5 z poduchami, może nawet i klimą, nawet niektóre części pasują z tikacza, a na zlosnikiu jest sporo wiedzy o tych autach


  • Użytkownik archiwalny

    ja zaproponuję
    Suzuki Swift 1.0
    W tej cenie
    znajdziesz zadbane MK5 z poduchami, może nawet i klimą, nawet niektóre części
    pasują z tikacza, a na zlosnikiu jest sporo wiedzy o tych autach

    Tylko trzeba dobrze obadać podłogę i mocowania wahaczy, żeby się na "minę" nie wpakować


  • Użytkownik archiwalny

    Kia Picanto, ale ciężko będzie od fajną ofertę za piątaka.


  • Użytkownik archiwalny

    Jeśli ma być wielkościowo "noiwsze" Tico to:
    Suzuki Alto z okolic 2003/4 roku

    KLIKAMY ALTO

    Ewentualnie Daihatsu Cuore

    KLIKAMY CUORE



  • Jeśli ma być
    wielkościowo "noiwsze" Tico to:
    Suzuki Alto z
    okolic 2003/4 roku
    KLIKAMY
    ALTO

    Ewentualnie
    Daihatsu Cuore
    KLIKAMY
    CUORE

    U niezly wynalazek to drugie , patykiem bym tego nie ruszal



  • Zwracam się do Was
    z prośbą o poradę, bo nie raz zdarzało mi się zaglądać na forum, naprawiając
    (czytając posty jak coś zrobić i leżeć z kluczem pod autkiem) i nigdy się nie
    zawiodłem

    Milo slyszec

    Osobiscie polecam yarisa 1,0

    Szukaj produkcji Japonskiej
    Samochod nie do zabicia , a nie grzebie sie w nim wcale

    Ludzie bardzo dobrze wyrazaja sie o nisanie micra tymm starszy nie tym co nauka jazdy jezdzila

    toyota starlet nie do zabicia

    Najlepiej jednak celuj w Yarisa dlugo go mialem i polecam z czystym sumieniem
    Za niewielkie pieniadze maasz fajnie wygladajacy samochod o dobrych wlasciwosciach jezdnych , dotego bezawaryjny
    Moj poszedl przy 190 000 2 razy wymiana klockow hamolcowych tyle z napraw exploatacyjnych uwazam ze to dobry wynik
    Naprawa glowicy ze wzgledu na instalacje gazowa , jak montowalem to jeszcze nie bylo mowy o dodatkowym smarowaniu zaworow Ale i tak warto bylo



  • tylko broń boże w automacie.



  • tylko broń boże w
    automacie.

    A to niby dlaczego nie ? Skrzynie automatyczne sa trespass Od mechanicznych . Nawet ja ostatnio sie przekonalem ze automat nie jest taki zly



  • U niezly wynalazek
    to drugie , patykiem bym tego nie ruszal

    A ja bym takim Cuore jeździł - na osiedlu stoi takie 3 drzwiowe - bardzo fajnie się prezentuje na żywo



  • ale nie w tym aucie.



  • A ja bym takim
    Cuore jeździł - na osiedlu stoi takie 3 drzwiowe - bardzo fajnie się prezentuje na
    żywo

    No tylko ze moze okazac sie ze czesci zamienne dostepne tylko z poziomu autoryzowanego serwisu , a napewno blachy

    Glownie to mnie zniecheca , nie wyglad



  • Mnóstwo jest tego - Lupo/Arosa, Corsa, C2/C3, Clio/Thalia, Accent, Spark, Getz...

    Przy takim budżecie radzę nie szaleć z jeżdżeniem po kilkaset km, żeby oglądnąć auto, zawęzić poszukiwania do maks. 100 km i kupić auto, które będzie w najlepszym stanie technicznym.


  • Użytkownik archiwalny

    Przy tym budżecie radzę nie szaleć z jeżdżeniem po kilkaset km, żeby oglądnąć auto,
    zawęzić poszukiwania do maks. 100 km i kupić auto, które będzie w najlepszym stanie >technicznym.

    Właśnie sam na własnej skórze przekonałem się, że właśnie tylko jest ogromny wybór bo posprowadzali pełno ale ładnych jest niewiele. Większość samochodów to pordzewiałe lub zajechane sprzedawane byle naiwniakowi. Nawet chciałem dać za matiza ponad 6tys a jechałem do Łodzi 90km bo miał być idealny. Tak samo nie znalazłem ani ibizy, punto do ok 10tys by był dla mnie. byłem nawet ze 120km w jedną stronę po getza GLS tak zachwalany przez właściciela a okazał się mocno zużyty.
    Więc nie tylko komisy oszukują a i zwykli ludzie. Sam kupiłem getza w Psarach z komisu a mialem do niego 150km. Przynajmiej gości opisał go prawdziwie. No i druga sprawa to szukłem auta z gazem a to jeszcze gorzej.



  • jeśli chodzi o takie zakupy z jeżdżeniem to najlepiej w łodzi na giełdę samochodową, mój stryj ostatnio kupował auto, bo pozbył się swojego golfa II w dizlu, a kupił astrę 1.4 benzynę z giełdy, podejrzewam że takie giełdy są w wielu miastach Polski mniejszych i większych.


Log in to reply