Wymiana osłony przegubu


  • Użytkownik archiwalny

    Witam mam zamiar wymienić we własnym zakresie zewnętrzną osłonę przegubu. Kupiłem już samą osłonę bo tamta była przerwana, ale dowiedziałem się że mogło dojść do uszkodzenia przegubu przez piasek i wodę która mogła tam się dostać i teraz nie wiem czy kupić nowy czy zostawić stary. Jeżeli wymieniał ktoś to prosił bym o jakieś wskazówki.


  • Moderator

    jeżeli go jeszcze nie słychać to powinien być ok ale obowiązkowo musisz stary smar zastąpić nowym


  • Użytkownik archiwalny

    nowy smar był w komplecie ale nie wiem jak zdjąć przegub aby go nie uszkodzić


  • Moderator

    jest opis na forum lub w trzeciaku, sam robiłem to z użyciem forum..
    skrótowo:
    -luzujesz nakrętkę przegubu
    -zdejmujesz koło
    -odkręcasz co najmniej amortyzator od zwrotnicy

    uginając zwrotnicę próbujesz wyciągnąć z niej przegub

    w razie problemów odkręcasz końcówkę drążka, może też i zacisk żeby wyjąć przegub

    później najtrudniejsze to odpięcie przegubu od półosi,
    zsuwasz starą osłone, wycierasz smar i szukasz pierścienia zabezpieczającego - segera,
    jak już sobie z nim poradzisz to dalej będzie z górki


  • Użytkownik archiwalny

    osłone, wycierasz smar i szukasz pierścienia zabezpieczającego - segera,

    jakie zabezpieczenie tam jest z drutu czy segerm?
    potrzebne są jakieś szczypce czy wystarczy mocniej pociągnąć przegub lub go trochę pobić


  • Moderator

    osłone, wycierasz smar i szukasz pierścienia zabezpieczającego - segera,
    jak już sobie z nim
    poradzisz to dalej będzie z górki

    Jeśli do przegubu dostał się piach, to trzeba go przepłukać benzyną ekstrakcyjną i potem wysuszyć - samo wytarcie nie wystarczy, jeśli osłona jest już przerwana. Dobrze byłoby mieć sprężarkę - ułatwiłoby to pracę. Dopiero potem dajemy nowy smar.


  • Użytkownik archiwalny

    no więc z przegubem wszystko jasne, a teraz za co podnieść i zabezpieczyć przed opadnięciem samochód gdzie będzie najpewniej progi odpadają



  • no więc z przegubem
    wszystko jasne, a teraz za co podnieść i zabezpieczyć przed opadnięciem samochód
    gdzie będzie najpewniej progi odpadają

    Lewarek możesz ustawić pod drążek stabilizatora.
    W przegubie jest pierścień przypominający trochę literę Omega, musisz go rozchylić umiejętnie i przegub się rozłączy od półosi.
    Którą stronę wymieniasz? Jakiej firmy kupiłeś osłonę?


  • Użytkownik archiwalny

    Lewarek możesz
    ustawić pod drążek stabilizatora.
    W przegubie jest
    pierścień przypominający trochę literę Omega, musisz go rozchylić umiejętnie i
    przegub się rozłączy od półosi.
    Którą stronę
    wymieniasz? Jakiej firmy kupiłeś osłonę?

    wymieniam lewą stronę zewnętrzną osłona firmy pascal



  • Ja osłonę lewą wymieniłem bez odkręcania amortyzatora, końcówki drążka.

    Ja to robiłem tak:
    Poluzowałem śrubę przegubu jak samochód jeszcze stał na kołach a następnie podniosłem przód samochodu. Ściągnąłem koło i odkręciłem całkowicie nakrętkę przegubu. Potem zsunąłem starą osłonę, skręciłem kierownicą w lewo i wytarłem smar z przegubu by mieć widok na pierścień w nim się znajdujący. Następnie zabawa była z umiejętnym rozchyleniem pierścienia. Robiłem to szczypcami segera ale inni radzą też sobie za pomocą płaskich śrubokrętów Gdy pierścień puścił to potem max skręt w lewo, przegub pchasz do zwrotnicy, a półoś do skrzyni. Potem 1/4 obrotu piasty i półoś wyskakuje. Wyciągałem przegub umyłem go w benzynie ekstrakcyjnej, wysuszyłem i składałem w odwrotnej kolejności.
    Pamiętaj tylko by dać maksymalnie dużo smaru do przegubu.

    Prawa strona już tak łatwo nie poszła i trzeba było odłączyć amortyzator od zwrotnicy.


  • Moderator

    Pamiętaj tylko by
    dać maksymalnie dużo smaru do przegubu.

    Zbyt dużo smaru też nie można dać. Z tego worka foliowego ze smarem, który dodają do przegubu można dać mniej więcej 3/4 jego objętości. Jeśli wciśniesz cały smar, istnieje duże prawdopodobieństwo jego wyplucia przez osłonę (wiem z doświadczenia)



  • Z lewej strony i ja tak robiłem. Prawą mam jeszcze dobrą więc jej nie ruszam.


  • Użytkownik archiwalny

    Zbyt dużo smaru też nie można dać.

    Lepiej za dużo niż za mało U siebie teraz zmieniałem przegub bo trzaskał mocno przy skręcie. Co się okazało, że nie było tam prawie smaru i wyleciała tylko woda. Nie wiem ,czy ktoś tak zakładał czy we fabryce ktoś zapomniał dać więcej smaru. Podobnie miałem z łożyskiem z tyłu gdzie jest ono razem z piasta i fabryczne założone. Zaczęło ono huczeć i kupiłem nawet całą piastę SKF. Co się okazało, że łozysko ma mało smaru i po dodaniu od siebie do pełna ile wlazło nadal to łożysko jeździ i nic nie słychać.


  • Użytkownik archiwalny

    wczoraj wymieniłem nie jest to takie trudne ja zrobiłem to tak
    poluzowałem piastę i koło jak już podniosłem to odkręciłem amortyzator i wahacz zdjęłam przegub wyczyściłem założyłem osłonę a później było z górki



  • a później było z górki

    Akurat.


  • Użytkownik archiwalny

    Akurat.

    na prawdę było z górki tylko poskładać i po skręcać co w tym trudnego



  • co w tym trudnego

    Zakładanie opasek nie należy do łatwych rzeczy.


  • Moderator

    Zakładanie opasek
    nie należy do łatwych rzeczy.

    Mi zawsze największą trudność sprawiał pierścień na półosi. W każdym przegubie jest nieco inny.


  • Użytkownik archiwalny

    cienki srubokręcik i jazda lub nierozłączny kompan naszego zycia - trytka


  • Użytkownik archiwalny

    Zakładanie opasek
    nie należy do łatwych rzeczy.

    o tym zapomniałem ale się przyznam że sprawiło mi to mały problem