montaż gazu w tico


  • Użytkownik archiwalny

    witam
    sporo rozbitych tikaczy z gazem jest do wzięcia
    można by poprosić własciciela o wymontowanie i przesłanie
    tylko czego ?
    żeby niczego nie przeoczyć
    w jakie części trzeba by się zaopatrzyć samemu a czego przełożyć się na pewno nie da ?
    jak to potem zarejestrować
    poradźcie


  • Użytkownik archiwalny

    Po legalu tego nie zrobisz
    Trzeba mieć fakturę na montaż LPG.Bez tego nie wbijesz LPG w DR.
    Poza tym czy jest sens takiego kombinowania?Instalka kosztuje pewnie z ok. 1200, jak byś chciał kupić używane części to trzeba liczyć:
    -butle z wielozaworem,
    -reduktor(używka może być w różnym stanie i zapewne trzeba będzie
    regenerować),
    -przelącznik z okablowaniem(to można by wykorzystać z używki),
    -przewody miedziane na pewno nie wykorzystasz(ze starości twardnieją),
    -wlew (znając życie ciężko będzie odkręcić),
    -mikser można przelożyć.
    -elektrozawór benzynowy

    Ogólnie jak dla mnie gra nie warta świeczki.Straszne kombinowanie i tyle.
    Jak dużo jeździsz (ok15kkm na rok) to zainwestował bym w nową instalkę.U mnie po roku od montażu (20kkm) instalka się zwróciła.


  • Użytkownik archiwalny

    czyli przed przeglądem demontaż i tak co roku ?



  • czyli przed
    przeglądem demontaż i tak co roku ?

    Nikt ci tego nie sugerował Albo montaż i jazda z LPG wpisanym w DR, albo brak montażu


  • Użytkownik archiwalny

    czyli przed
    przeglądem demontaż i tak co roku ?

    Można się tak bawić...co kto lubi
    Tylko trzeba pamiętać,że to LPG...wiele nie trzeba przy wycieku


  • Użytkownik archiwalny

    auto warte 1000 a instalacja 1100 odpowiedz jest prosta



  • auto warte 1000 a
    instalacja 1100 odpowiedz jest prosta

    natomiast życie ludzkie jest bezcenne jeśli jakieś pojęcie o LPG masz można kombinować, w przeciwnym razie nie polecam

    Oprócz kieszeni, pomyśl też o swoim bezpieczeństwie


  • Admin

    auto warte 1000 a
    instalacja 1100 odpowiedz jest prosta

    Nie jest.
    W razie (odpukać) nieszczęścia okaże się, że te kwoty to ułamek tego, co możesz stracić.
    Naprawdę za kilka stów chcesz jeździć z taką świadomością i ryzykować chociażby odmowę wypłacenia odszkodowania?
    Nie stać Cię - zostaje rower albo autobus. Masz prawko, chcesz jeździć? Bądź odpowiedzialny i pomyśl, chociażby o własnym tyłku.


  • Użytkownik archiwalny

    auto warte 1000 a
    instalacja 1100 odpowiedz jest prosta

    Wartość auta wzrośnie do 2100


  • Użytkownik archiwalny

    Możesz popytać u gazowników.
    Wiem, że u niektórych można założyć instalację gdzie wykorzystują części z rozbitków i jest znacznie taniej. Kolega ostatnio założył po znajomości za 500 zł.



  • auto warte 1000 a
    instalacja 1100 odpowiedz jest prosta

    No właśnie, czyli nie montować

    PS - też mam tico i u mnie się to opłaciło, a za montaż zapłaciłem 1300 w tamtym roku. Instalacja zwróciła się w 6-7 miesięcy



  • Mój kolega założył instalacje za 50zł :D, pracuje na szrocie zapłacił za częsci symboliczną kwotę, montaż w własnym zakresie, dodam że już cztery auta jeżdżą na instalacji które on zakładał. Jak ktoś ma trochę pojęcia można się pokusić.
    Najdroższym elementem jest butla z wielozaworem, sama nowa instalacja składając na stronie http://autogaz-market.pl/ wychodzi około 850zł reszta to robocizna gazowników... czyli 350zł.


  • Użytkownik archiwalny

    Wszystko można zrobić o ile ma się jak koledzy mówili pojęcie. Ja obecnie mam wszystko nowe ale jeszcze nie założone. Kupując używkę ze szrotu itp należy pamiętać chociażby o nowych połączeniach tzn przewodach, śrubach , baryłkach. To mu si być nowe. Prawda jest taka że trzeba przy przeglądach kombinowac właśnie z demontażem i co roku wychodzi zawsze wymiana przewodów paliwowych z wyżej wymienionymi częściami. To przy takowych kombinacjach trza mieć zawsze nowe przy najmniej takie jest moje zdanie na ten temat. Demontować trzeba wszystko nawet włąśnie te przewody gdyż na stacji wchodzą pod auto i widza co tam jest, chyba że masz takiego diagnostę który bierze sam dowód. A co do wypowiedzi kolegów na temat jakis tam wycieków co oczywiście jest ważne to w w wielu autach dochodzi to różnych wycieków co czuć czasami na odległość. Z tego co mi wiadomo gaz czy gas odrazu nie wybucha bo musi być jakieś stężenie co graniczy z cudem pod maską gdzie są przewiewy. Prędzej aut spalonych jest z powodu instalacji elektrycznej itp.

    Fakt i tu koledzy mają rację , trzeba miec pojęcie i zrobić to tak jak robi profesjonalista, trzeba wiedzieć jak poprawadzić przewody, żeby się nie ocierały itp itd.



  • Mój kolega założył
    instalacje za 50zł :D, pracuje na szrocie zapłacił za częsci symboliczną kwotę,
    montaż w własnym zakresie, dodam że już cztery auta jeżdżą na instalacji które on
    zakładał. Jak ktoś ma trochę pojęcia można się pokusić.
    Najdroższym
    elementem jest butla z wielozaworem, sama nowa instalacja składając na stronie
    http://autogaz-market.pl/ wychodzi około 850zł reszta to robocizna gazowników...
    czyli 350zł.

    Wszystko OK, ale czy ma w dowodzie wpis odnośnie LPG? Ile razy byłem zdziwiony, kiedy z kolegą oglądaliśmy dla niego auto, które miało LPG, a jak przyszło zajrzeć w papiery, okazywało się, że nie ma adnotacji Już przy wyjeździe z giełdy nowy nabytek mógł okazać się przypałem


  • Użytkownik archiwalny

    fakturę da się załatwić
    a co powiecie o autach co maja już kilka lat założony gaz są mniej bezpieczne to śmieszne
    a co pan Henio z serwisu inaczej dokręca śrubki niż ja
    wiedzę można zdobyć
    a poza tym przerzutka 1 do 1 zero kombinacji



  • auto warte 1000 a
    instalacja 1100 odpowiedz jest prosta

    Jeśli te 1100zł (a w sumie to ze 600zł, bo złomowa instalacja tez Cię będzie kosztować) zrekompensuje Ci:
    -konieczność demontażu/montażu przed przeglądem -kilka(naście) godzin straconych co roku
    *dolicz koszty zaciskania baryłek, bo przy drugim-trzecim demontażu zwyczajnie zerwiesz gwint)
    -regenerację reduktora (prawie 100zł samodzielnie, ~150-200zł u gazownika (czyli tyle co nowy reduktor)
    -wizytę u gazownika na regulację (w nowej instalacji wliczona w cenę)
    -brak jakiejkolwiek gwarancji
    -świadomość, że możesz zabić siebie/innych/ stracić auto w pożarze
    -jazdę bez autem niedopuszczonym do ruchu oraz bez OC (a brak OC potrafi słooono kosztować - od 2000zł wzwyż)
    -koniec jazdy przy pierwszej dokładniejszej kontroli policji (policjant na pewno zainteresuje się, jak zobaczy wlew a nie będzie wpisu w DR)

    Rozumiem, że jeśli kupisz malucha za 300zł, a OC będzie kosztowało 600 to też "odpowiedź będzie prosta" ?

    "kompletna" instalacja kosztuje w ogłoszeniach około 350zł.
    Do tego musisz wymienić trójniki i węże - 50zł
    -zregenerować reduktor -100zł
    -pojechać do gazownika na regulację - 50zł
    -wrzucić nową rurkę miedzianą w otulinie - ~40zł+baryłki ~10zł
    -nowe przewody elektryczne - 20zł

    Hurra! 500zł do przodu! Tylko że jeszcze trzeba to wszystko zmontować. "Pan Henio" robi to nie pierwszy raz i zna sie na rzeczy, a co ważniejsze ma potrzebne narzędzia, chociażby porządny detektor lpg. (kolejne 200zł)

    Lewa faktura to koszt co najmniej 700zł.

    Gdzie tu sens, gdzie tu logika



  • a co powiecie o
    autach co maja już kilka lat założony gaz są mniej bezpieczne to śmieszne

    Że mają co roku robiony przegląd z testem szczelności i z pieczątką potwierdzającą akceptowalny stan techniczny instalacji. Czego Ty nie będziesz miał, bo przed diagnostą chcesz się chować.

    Pomijam już to, że ludzie, którzy nie dziadują na utrzymaniu własnego samochodu, czasem swoje auta naprawiają, więc nie uważam, żeby po 5 latach instalacja lpg była groźniejsza niż 20 minut po montażu.



  • Pojedź do gazownika i zapytaj się, czy Ci założy instalację LPG z rozbitka, a jeżeli tak, to jakie musisz mieć części i ile to będzie kosztować.
    Dzięki temu wszystko będzie legalnie i przede wszystkim zrobione fachowo


  • Użytkownik archiwalny

    Jeśli chodzi o nielegalne praktyki- nie popieram, no i pisanie takich rzeczy na forum publicznym graniczy z głupotą, żeby nie powiedzieć debilizmem.

    1.Nie ma legalnej możliwości montażu instalacji gazowej na używanych elementach.

    No a teraz o realiach:
    1. Jak się człowiek dobrze spręży to koszt montażu gazu może się zamknąć w 200-300zł z częściami (we własnym zakresie)

    2. Instalacja zamontowana samodzielnie często lepiej pracuje, aniżeli ta wymodzona przez gazowników

    3.Montaż używki łączy się z brakiem papierów na nią. Przegląd to pal sześć, ale teraz dość często policja zagląda pod maskę. Skutkuje to zabraniem dowodu i 200zł mandatem

    4. Zapomnijcie o odszkodowaniu z OC jak ubezpieczyciel znajdzie gaz

    5. Co do górnolotnych sformuowań, że bezpieczeństwo przede wszystkim... Instalacja gazowa jest de facto bezpieczniejsza od instalacji benzynowej, trzeba się mocno postarać, by była ona powodem pożaru, bądź innego nieprzyjemnego zdarzenia.

    6.Co do wystawiania lewych faktur i homologacji. Czasem takie machloje uchodzą na sucho, ale prawda jest taka, że wystawianiem lewizn zajmuje się kilkanaście zakładów w Polsce i na większości już dawno CBA siedzi. Proponuję zatem prawa nie łamać, po coś przecież jest.



  • Pojedź do gazownika
    i zapytaj się, czy Ci założy instalację LPG z rozbitka, a jeżeli tak, to jakie
    musisz mieć części i ile to będzie kosztować.
    Dzięki temu
    wszystko będzie legalnie i przede wszystkim zrobione fachowo

    To jedyna rozsądna opcja, w przypadku decyzji o montażu


Log in to reply