Przekładnia kierownicza,drążki,końcówki...


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    Na ostatnim przeglądzie diagnosta zwrócił mi uwagę,że w najbliższym czasie trzeba się zająć małym luzem w układzie kierowniczym.Prawdopodobnie trzeba wymienić drążek kierowniczy.
    Zastanawiam się czy po prostu nie wymienić całej przekładni,ponieważ już swoje przeżyła(227kkm).Kosztowo wychodzi podobnie bo dwa drążki (pewnie ok. 100zł),do tego od razu trzeba też kupić nowe końcówki drążków(ok. 70,80zł),bo nie ma sensu za jakiś czas podchodzić do tej samej roboty jeszcze raz,nie licząc powtórnej zbieżności.
    Jak myślicie?Jaką opcję wybrać?



  • podepnę się pod temat,
    jak dostać się do śruby od kasacji luzu przekładni kierowniczej?


  • Admin

    Slavo - myślisz o wymianie całej przekładni (łącznie z maglownicą)?


  • Użytkownik archiwalny

    Slavo - myślisz o
    wymianie całej przekładni (łącznie z maglownicą)?

    Tak całej


  • Admin

    Skoro tak, to dowiedz się dokładnie o ceny. Ja bym się nie zastanawiał: jeśli trzeba byłoby w miarę niewiele dołożyć, żeby zmienić komplet, brałbym komplet.
    BTW gdy się dowiesz, daj znać, jak to kwotowo wygląda. Nie wykluczam, że sam byłbym zainteresowany.


  • Moderator

    Dołączam się do prośby


  • Moderator

    Prawdopodobnie trzeba wymienić drążek
    kierowniczy.

    Jesteś pewny, że do wymiany masz drążek a nie jedynie końcówkę drążka? Wymiana samej końcówki to dużo mniejsza robota i koszt.


  • Użytkownik archiwalny

    Jesteś pewny, że do
    wymiany masz drążek a nie jedynie końcówkę drążka? Wymiana samej końcówki to dużo
    mniejsza robota i koszt.

    Wiem,że dużo mniejsza.
    Diagnosta sprawdzał,ale ja też jeszcze posprawdzam.Poza tym już kiedyś miałem wywaloną końcówkę drążka i wiem czym to się objawiało.Tutaj jest inaczej
    227kkm na drążek to już trochę.


  • Moderator

    Wiem,że dużo
    mniejsza.
    Diagnosta
    sprawdzał,ale ja też jeszcze posprawdzam.Poza tym już kiedyś miałem wywaloną
    końcówkę drążka i wiem czym to się objawiało.Tutaj jest inaczej
    227kkm na drążek to
    już trochę.

    Czym więc objawia się uszkodzony drążek?


  • Użytkownik archiwalny

    Czym więc objawia
    się uszkodzony drążek?

    Luz na kierownicy...zapraszam na pomacanie
    Jutro może to nagram
    Końcówka drążka zawsze dawał efekt drgania pow. 90km/h


  • Użytkownik archiwalny

    Ja mam nowe końcówki i też mi drga od 90 w góre ale podejrzewam ze to luz na maglownicy


  • Moderator

    Luz na
    kierownicy...zapraszam na pomacanie
    Jutro może to
    nagram
    Końcówka drążka
    zawsze dawał efekt drgania pow. 90km/h

    Ja też mam luz, na nierównościach zwłaszcza. Próbowałeś kasować? Ja nawet nie wiem jak dostać się do tej śruby teflonowej. Może najpierw warto skasować luz



  • Ja też mam luz, na nierównościach zwłaszcza. Próbowałeś kasować? Ja nawet nie wiem jak dostać się do tej śruby teflonowej. Może najpierw warto skasować luz

    Nic to nie da - jedynie kierownica przestanie wracać do położenia zerowego (albo będzie wyraźnie ciężej pracowała). Po prostu listwa jest już przytarta na środku (no bo mimo wszystko najczęściej się jedzie na wprost ).

    Co do wymiany drążków itp. - nie ma to sensu żadnego - to wymiana połowy przegubu kulowego a przez te tysiące km obie części się zużyły, do tego pozostanie stary magiel a to wszystko za cenę nowej przekładni.

    Najważniejsze - kupić przekładnię w miarę dobrej jakości (na oryginał trudno już liczyć) i zamontować ją prawidłowo. Miałem taki przypadek, że wymieniałem przekładnię dwukrotnie - i to pierwsza była jedną z najdroższych na rynku - firmy Lauber - niestety - została zniszczona przez idiotę nazywającego siebie mechanikiem



  • U mnie objawem uszkodzonego drążka było stukanie tak jak przy uszkodzonej końcówce drążka tylko stukanie było słychać zawsze, najbardziej podczas jazdy prosto na luzie. Poza tym przy maksymalnie skręconej kierownicy w prawo (u mnie lewy drążek padł)można było poruszać kołem prawo/lewo i było czuć duży luz. (można było ruszać kołem a kierownica się nie ruszała. Wywalony był przegub kulowy w miejscu łączenia drążka z maglownicą. Jak wrócę do domu mogę nagrać krótki filmik z tym uszkodzonym drążkiem w roli głównej bo zostawiłem go sobie na "pamiątkę"

    Też myślałem o wymianie całej maglownicy, ale najpierw zajrzałem pod auto, po próbach poluzowania starych zapieczonych oraz zardzewiałych śrub od mocowania uchwytów maglownicy zwątpiłem i wymieniłem tylko jeden drążek

    Obiecany filmik trochę słaba jakość ale widać o co chodzi


  • Użytkownik archiwalny

    450
    Ma to być oryginał


  • Użytkownik archiwalny

    Najważniejsze -
    kupić przekładnię w miarę dobrej jakości (na oryginał trudno już liczyć) i
    zamontować ją prawidłowo. Miałem taki przypadek, że wymieniałem przekładnię
    dwukrotnie - i to pierwsza była jedną z najdroższych na rynku - firmy Lauber -
    niestety - została zniszczona przez idiotę nazywającego siebie mechanikiem

    Możesz coś powiedzieć więcej na ten temat?
    Przekładnia z Matiza(bez wspomy) jest może taka sama co w Tico?Orientujesz się w tym temacie coś?



  • Możesz coś powiedzieć więcej na ten temat?

    Na temat przekładni - kupowałem najdroższą, jaka była na rynku A co do mechanika... Przekładnia była bez końcówek drążków, kupił końcówki - ale jakieś dziwnie długie (opisane były "Tico (Matiz)" i nie dało się ustawić zbieżności. Co wtedy zrobił "mechanik"? Wyrwał (bez ściągacza) drążki z nowej przekładni (na gwarancji była...), żeby porównać, czy są identyczne jak w starej (oczywiście były), po czym je na chama wbił z powrotem.

    Przekładnia z Matiza(bez wspomy) jest może taka sama co w Tico?Orientujesz się w tym temacie coś?

    Niestety nie wiem - wyglądają dość podobnie na zdjęciach, ale może być jak z wieloma innymi częściami - typu 2 cm krótsza albo dłuższa i już nie podejdzie.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja całej przekładni nie miałem okazji wymieniać... szczytem mojej pracy w tico było wymienienie drążków (bodaj Japan Line) + końcówek firmy CTX...bez kanału... Z tego co pamiętam te pierwsze kosztowały sporo, natomiast te drugie zamienniki bodaj 15-17 zł, za te z pierwszego montażu trzeba było dopłacić 10zł od sztuki. Zaoszczędziłem i jeździły do sprzedaży... Choć po jakimś czasie guma-osłona pękła...


  • Moderator

    Ja mam rozbitka na placu siebie, więc spróbuję najsampierw używkę przełożyć



  • ...dodam do tematu, jak luzu nie ma a słychać pukanie to można wymienić tuleję teflonową w maglownicy, jest umiejscowiona od strony pasażera, koszt 13PLN, wymieniałem bez kanału, bez demontażu przekładni. Problem powstaje przy wybiciu starej tulei, z racji że nie posiadałem specjalnego ściągacza, nadtopiłem lutownicą brzegi tulei, przy skręcie kierownicą listwa wypchała tuleje.


Zaloguj się, aby odpowiedzieć
 

Wygląda na to, że twoje połączenie z Zlosniki.pl zostało przerwane. Proszę czekać, gdy staramy się je odnowić.