Ile wytrzymuje/powinien wytrzymać zbiornik paliwa?


  • Użytkownik archiwalny

    Zauważyłem, że mój zbiornik robi się w jednym miejscu wilgotny...

    Dziwne, bo zbiornik był wymieniany w sierpniu 2007 na nowy (ponoć - nie byłem przy tym, robił mi to mechanik).

    Ile wytrzymują zbiorniki w tych autkach, bo już zgłupiałem i zacząłem mechaniora podejrzewać o zamontowanie starego, tylko pomalowanego (a stary ciekł w tym samym miejscu)...

    Mat



  • Najlepiej dopilnować co montuje mechanik. Często zdarzają się oszustwa. Jednak biorąc pod uwagę, że zbiornik ma już 4 lata, to prawdopodobnie już przyszedł czas na niego. Ile płaciłeś za sam zbiornik (bez robocizny)? Być może masz zamiennik, który jest gorszy jakościowo od oryginału, który kosztuje dużo więcej. Poza tym zamontowany zbiornik nie został pewnie zabezpieczony dodatkowo od korozji.

    Ja zmieniałem kilka lat temu zbiornik na jakiś za 120zł, jednak przed montażem zabezpieczyłem go 2 warstwami hamerite, a od spodu dodatkowo matami z żywicy i na to wszystko położyłem konserwację. Jak od środka nie zgnije, to będzie wieczny



  • Jak jest porządnie zakonserwowany i dobrej jakości to powinien spokojnie 6 lat pociągnąć według mnie.
    Ja mam jeszcze oryginalny, choć już go czyściłem i konserwowałem przy okazji zmiany czujnika paliwa


  • Użytkownik archiwalny

    Widać przyszedł na niego czas...

    Na notatce od mechaniora widzę cenę 280 zł i notatkę KOR891S2A78B04-00. Mówił, że go dodatkowo zakonserwuje...

    Widać ile warta ta konserwacja. Widzę tam dodatkową warstwę farby, ale co to jest, trudno powiedzieć...

    Mat



  • Widać przyszedł na
    niego czas...
    Na notatce od
    mechaniora widzę cenę 280 zł i notatkę KOR891S2A78B04-00. Mówił, że go dodatkowo
    zakonserwuje...
    Widać ile warta ta
    konserwacja. Widzę tam dodatkową warstwę farby, ale co to jest, trudno powiedzieć...
    Mat

    Po cenie można sądzić, że miałeś oryginał. Ale oryginalne zbiorniki miały w komplecie przewody gumowe i bodajże filtr. Pewnie pobieżnie chlapnął jakąś farbą i dlatego już po 4 latach przegnił


  • Użytkownik archiwalny

    Między innymi właśnie dlatego przestałem oddawać auto do mechaników.

    Jak coś spaprzę, to mogę mieć pretensje do siebie, a do tego zawsze jestem pewny czym jeżdżę i dużo się uczę - same plusy.

    Mat


  • Użytkownik archiwalny

    Między innymi
    właśnie dlatego przestałem oddawać auto do mechaników.
    Jak coś spaprzę, to
    mogę mieć pretensje do siebie, a do tego zawsze jestem pewny czym jeżdżę i dużo się
    uczę - same plusy.
    Mat

    I kasa zaoszczędzona.


  • Użytkownik archiwalny

    Pewnie mechanik by więcej zarobić wziął cenę oryginału a wstawił jakiś badziewiasty rzemieślniczy zamiennik. Stary numer ale sprawdza się a na fakturze można wpisać wszystko.
    Ja zakupiłem używany oryginał GM i moim zdaniem niezabezpieczony powinien wytrzymać spokojnie ponad 4 lata bo fabryczny o wiele więcej służył.
    Co do zbiornika najważniejsze to zabezpieczyć caly bok od strony koła bo tam sypie się syf i piasek i przez to rdzewieje.


  • Użytkownik archiwalny

    Co do zbiornika
    najważniejsze to zabezpieczyć caly bok od strony koła bo tam sypie się syf i piasek
    i przez to rdzewieje.

    Mówisz o którym kole? Bo i poprzednio i teraz zaczął się wyciek nie od strony lewego koła, tylko na bocznej ścianie po prawej stronie (to gdzieś w połowie szerokości autka).

    Mat



  • Mówisz o którym
    kole? Bo i poprzednio i teraz zaczął się wyciek nie od strony lewego koła, tylko na
    bocznej ścianie po prawej stronie (to gdzieś w połowie szerokości autka).
    Mat

    Jak masz już malować, to maluj cały.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie no - jasne, że cały.

    Kolega jeno pisał, że bardziej narażona jest część blisko koła. Ja sobie dośpiewałem, że koła lewego, bo ono najbliżej, a u mnie złośliwie problem występuje już drugi raz po przeciwnej stronie, więc chciałem dopytać, o które koło mu chodziło

    Mat


  • Użytkownik archiwalny

    Przede wszystkim zdemontuj zbiornik i sprawdź miejsce wycieku.
    Kiedyś nawet publikowałem na forum mój przypadek, gdy wszystko wskazywało na to, że zbiornik jest do wymiany, a to winny był przewód gumowy idący do baku.

    PS.
    Znalazłem ten wątek - TUTAJ


  • Użytkownik archiwalny

    Jak najbardziej mógł już zacząć rdzewieć.

    Ja miałem wymieniany także na oryginalny - za 250 zł w 2006 roku, obecnie już cieknie. Mechanik maźnął go tylko dodatkowo zwykłą farbą - co jak widać nic nie dało. Odłazi teraz płatami jego farba wraz z oryginalną co była na baku.
    Prawda jest taka - że (jak koledzy pisali) trzeba koniecznie jeszcze samemu to konserować, zamalować, zabezpieczyć i może pociągnie z drugie tyle :-] (tylko nie wiem czy wtedy nie lepiej kupić zamiennik za pół ceny - bo i tak lipa i tak lipa).



  • Jak najbardziej
    mógł już zacząć rdzewieć.
    Ja miałem
    wymieniany także na oryginalny - za 250 zł w 2006 roku, obecnie już cieknie.
    Mechanik maźnął go tylko dodatkowo zwykłą farbą - co jak widać nic nie dało. Odłazi
    teraz płatami jego farba wraz z oryginalną co była na baku.
    Prawda jest taka -
    że (jak koledzy pisali) trzeba koniecznie jeszcze samemu to konserować, zamalować,
    zabezpieczyć i może pociągnie z drugie tyle :-] (tylko nie wiem czy wtedy nie lepiej
    kupić zamiennik za pół ceny - bo i tak lipa i tak lipa).

    Jeśli chodzi o tico, jestem zwolennikiem oryginalnych części. Jednak w przypadku zbiornika paliwa, pozwoliłem sobie na zamiennik, bo i tak wymaga on dodatkowego zabezpieczenia. IMO można sporo zaoszczędzić, chyba nic nie tracąc na jakości


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki, chłopaki, za wszystkie wypowiedzi. Widać przyszedł na niego znowu czas.

    Jeśli go wymienię, to na zamiennik, ale samodzielnie zabezpieczę go kilkoma warstwami odpowiednich lakierów.

    Jeszcze jedno pytanie. My tu wszyscy zakładamy, że bak rdzewieje od zewnątrz do środka... Czy to aby na pewno prawda?

    Prosiłbym o wypowiedź przede wszystkim tych, którzy już swój bak mieli w rękach i mu się dokładnie przyjrzeli - jak wygląda wnętrze baku, który od zewnątrz już mocno zardzewiał?
    Czysto, czy może też rdza?

    Mat



  • Czytałem opinie, że paliwo konserwuje od środka bak . Gdy wymieniałem czujnik paliwa, to bak w środku był na moje oko w bardzo dobrym stanie, rdzy w nim nie widziałem. Jedynie na zewnątrz robiły się ogniska rdzy.


  • Użytkownik archiwalny

    Pytam, bo widziałem już bak motocykla, w którym kilka lat stało paliwo - nie wyglądało to ciekawie - wręcz tak, jakby paliwo powodowało korozję...

    Może kolega Sharky się wypowie - zdaje się, że ma doświadczenie

    Mat


  • Użytkownik archiwalny

    paliwo ma doskonałe właściwości antykorozyjne, ale z czasem wskutek skraplania się pary wodnej w baku, zaczyna on rdzewieć od środka - np gdy auto stoi długo z niepełnym bakiem, albo jeździmy ciągle "na rezerwie". Tankowanie do pełna (przynajmniej od czasu do czasu) rozwiązuje ten problem, a jak jeździmy bardzo mało, to pomóc mogą preparaty wiążące wodę, ewentualnie trochę denaturatu



  • paliwo ma doskonałe
    właściwości antykorozyjne, ale z czasem wskutek skraplania się pary wodnej w baku,
    zaczyna on rdzewieć od środka - np gdy auto stoi długo z niepełnym bakiem, albo
    jeździmy ciągle "na rezerwie". Tankowanie do pełna (przynajmniej od czasu do czasu)
    rozwiązuje ten problem, a jak jeździmy bardzo mało, to pomóc mogą preparaty wiążące
    wodę, ewentualnie trochę denaturatu

    Racja. Do tego dochodzi długotrwałą jazda z tym samym paliwem (np jak korzystamy z LPG). Czasem dobrze jest przepalić to paliwo i uzupełnić zbiornik nowym. W zimie można dolać denaturatu.


  • Użytkownik archiwalny

    Czyli przy normalnej eksploatacji i zwyczaju tankowania do pełna, ruda atakuje tylko od zewnątrz i wnętrza baku nie trzeba jakoś dodatkowo konserwować - tyle dobrze...

    Mat


Zaloguj się, aby odpowiedzieć