Parę rzeczy do naprawy- wycena


  • Użytkownik archiwalny

    Witam. Dziś byłem na przeglądzie i mam listę usterek, jakoś mega drogo to chyba nie będzie z tego co widzę, ale usterki dość poważne- grozi zabiciem tak mi diagnosta powiedział.

    Na początku muszę się pochwalić- bo nadal padam ze śmiechu z tego powodu. Jak miałem wyjeżdżać na przegląd to mój aku do wymiany oczywiście padł. Podładowałem chwile i pojechałem na stację. Kolejka była to parę razy musiałem odpalić i zgasić.
    Moja kolej, diagnosta wsiada przekręca kluczyk i...ups aku padł przed wjazdem na kanał. "Panie, akumulator wam padł" ja: "to odpalamy na pych", i odpaliłem tikacza na popych razem z diagnostą hehehe
    Bardzo spoko facet z niego był. No ale dość śmiechu bo usterki dosyć poważne, oto one:

    1. Końcówka drążka kierowniczego/gałka lewego koła.
    2. Sworzeń kulisty dolnego wahacza lewego przód.
    3. 50 % siły hamowania na tylnym prawym kole (nowe hamulce od roku niecałego )
    4. Urwana rura wydechowa- podobno jakaś dziura za tłumikiem.
    5. Jaki tani aku do tico kupić?

    Proszę o rady i wycenę ile mniej więcej za to zapłacę, skąd brać części najlepiej itp.

    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.

    Cze

    No ale dość śmiechu bo usterki dosyć poważne, oto one:

    1. Końcówka drążka
      kierowniczego/gałka lewego koła.

    ok. 30zł końcówka + robota + zbieżność (ja jakiś czas temu płaciłem 30zł)

    1. Sworzeń kulisty
      dolnego wahacza lewego przód.

    Wahacz ok. 50zł

    1. 50 % siły
      hamowania na tylnym prawym kole (nowe hamulce od roku niecałego )

    Szczęki nie równo ustawione
    Podciągnąć szczęki w tym kole

    1. Urwana rura
      wydechowa- podobno jakaś dziura za tłumikiem.

    Spawanko...w zależności od znajomości 4pak do 30 zł

    1. Jaki tani aku do
      tico kupić?

    Chytry dwa razy płaci

    Proszę o rady i
    wycenę ile mniej więcej za to zapłacę, skąd brać części najlepiej itp.

    Sklep, hurtownie moto i ewentualnie alle

    Pozdrawiam

    Ja tyż


  • Użytkownik archiwalny

    Naprawy te wg mnie można zrobić samemu bo żadna filozofia. jedynie tłumik to raczej pospawać trzeba u jakiegoś znajomego co ma spawarkę.
    Końcówke drążka można spokojnie wymienić a koszt pewnie coś ok 17-20zł jednka przydałby sie ściągacz do tego. A zbiezność to nie problem mozna ją ustawić zwykła miarką.A pieniążki zaoszczędzone zostawić na zakup sciągacza za ok 20zł.
    Wahacz przedni to też niezbyt trudna wymiana,chyba że ciężko śruba będzie sie odkręcała.Koszt pewnie coś ok 50zł w sklepie.
    A tylne bębny warto rozebrać i sprawdzić kondycję szczęk a jesli są dobre to wyregulować regulatorami by brały dobrze i tyle.
    Co do akusia to polecam zmienić klemy na zwykłe i kupić normalny wymiarowo 36-45Ah ceny od 120zł za jakiś mało znany do 180 za lepsiejszy. Sam kupowałem Sznajdera CaCa 45Ah za 179zł i śmiga.Fabryczne te wysokie nie dość że drogie to mało pojemnościowe.


  • Użytkownik archiwalny

    Odnośnie wahacza - zdecydowanie nie polecam natańszych, podobno to-to koreańskie, ale u mnie wytrzymał rok. Teraz zmieniłem na [>>TAKIE COŚ - KLIK



  • A zbiezność to nie problem mozna ją ustawić zwykła miarką.

    Ja tak robię z dobrym skutkiem. POLECAM samemu ustawiać zbieżność. Nie dajcie się robię w bambuko - co to niby ustawiają w technologi 3d. Cha ...Cha.


  • Użytkownik archiwalny

    Sworzeń wahacza radzę zrobić od razu, bez odkładania na później. Miałem wczoraj przykry wypadek z tym związany, ponieważ wypadł mi ten sworzeń ze swojego mocowania przy kole


  • Admin

    Sworzeń wahacza
    radzę zrobić od razu, bez odkładania na później. Miałem wczoraj przykry wypadek z
    tym związany, ponieważ wypadł mi ten sworzeń ze swojego mocowania przy kole

    Napisałbyś od razu, w jakich okolicznościach się to stało i jak się sprawa skończyła. Przecież nieczęsta to awaria jest, a bardzo niebezpieczna...


  • Użytkownik archiwalny

    Pewien mechanik wymieniał mi właśnie ten prawy wahacz i albo on nie przykręcił sworznia w mocowaniu albo śruba się urwała i po wjechaniu w studzienkę sworzeń wypadł. Szczęście, że jechałem tylko 30 km/h po mało ruchliwej drodze, bo jak bym jechał szybciej to nie chce myśleć co by sie stało... Moje Tico zablokowało pół drogi. Koszty:
    -laweta 100 zł
    -mechanik 150 zł.
    Po tej akcji postanowiłem sprzedać Tico, bo już nie mam zaufania do tego samochodu..


  • Użytkownik archiwalny

    Sorki ale dlaczego mówisz,że to wina samochodu. Przecież to ewidentna wina papracza mechanika, który zapomniał dokręcić śrubę i tyle.Kupisz inny samochód i zobaczysz, że jak będziesz nadal polegał na takich fachowcach to też możesz się przeliczyć.



  • Pewien mechanik wymieniał mi właśnie ten prawy wahacz i albo on nie przykręcił sworznia w mocowaniu albo śruba się urwała i po wjechaniu w studzienkę sworzeń wypadł. Szczęście, że jechałem tylko 30 km/h po mało ruchliwej drodze, bo jak bym jechał szybciej to nie chce myśleć co by sie stało

    To rzeczywiście było szczęście w nieszczęściu i dobrze, że tylko na tym się to skończyło.

    Po tej akcji postanowiłem sprzedać Tico, bo już nie mam zaufania do tego samochodu..

    Bardzo dziwne podejście
    Co ma zaufanie do samochodu, skoro jakiś paprak spierniczył swoją pracę
    Podam swój przykład, w Astrze jeden mechanik podczas wymiany rozrządu pogiął mi błotnik, ukręcił śrubę trzymającą koło pasowe, urwał plastikowy uchwyt filtru powietrza i być może coś jeszcze. Inny mechanik poplamił mi błotnik i zderzak płynem hamulcowym, co skończyło się lakierowaniem tych elementów. Ten sam mechanik 3-krotnie wymieniał mi uszczelkę miski olejowej i olej nadal cieknie (po raz kolejny w tygodniu jadę z reklamacją). Inny mechanik montując syrenę alarmową przykręcił ją do obudowy nagrzewnicy powodując jej przedziurawienie, a co za tym idzie wycieki płynu chłodzącego. Inny mechanik oddał mi samochód bez wkładu lusterka prawego .....
    I co, jest to powód, aby stracić zaufanie do tego samochodu i go sprzedać


  • Użytkownik archiwalny

    Nie tylko to jest powodem tego, ze chcę go sprzedać. Po prostu ostatnio mam z nim dość sporo kłopotów...


  • Użytkownik archiwalny

    Na jutro jestem umówiony do mechanika. Sam nie zrobię bo nie mam warunków, ale przynajmniej mniej więcej wiem ile się wykosztuję.

    Jeszcze tylko z innej beczki pytanie, jest jakiś knif na wkładanie radia do tico?
    Bo kurcze ruszyłem to fabryczne radyjko i teraz nie da się go wsadzić z powrotem. Około 1/3 radia mi wystaje i ani rusz, a przed chwilą przecież tam było.


  • Użytkownik archiwalny

    Na jutro jestem
    umówiony do mechanika. Sam nie zrobię bo nie mam warunków, ale przynajmniej mniej
    więcej wiem ile się wykosztuję.
    Jeszcze tylko z
    innej beczki pytanie, jest jakiś knif na wkładanie radia do tico?
    Bo kurcze ruszyłem
    to fabryczne radyjko i teraz nie da się go wsadzić z powrotem. Około 1/3 radia mi
    wystaje i ani rusz, a przed chwilą przecież tam było.

    Coś blokuje radio...może kable?
    Wsadź łapkę od spodu i pogrzeb za radiem.


  • Użytkownik archiwalny

    40 minut grzebałem i kiedy zwątpiłem to tu napisałem heh.
    No nic, jak nie ma na to żadnego patentu to idę nadal grzebać



  • Co ma zaufanie do samochodu, skoro jakiś paprak spierniczył swoją pracę hmm
    Podam swój przykład, w Astrze jeden mechanik podczas wymiany rozrządu pogiął mi błotnik, ukręcił śrubę trzymającą koło pasowe, urwał plastikowy uchwyt filtru powietrza i być może coś jeszcze. Inny mechanik poplamił mi błotnik i zderzak płynem hamulcowym, co skończyło się lakierowaniem tych elementów. Ten sam mechanik 3-krotnie wymieniał mi uszczelkę miski olejowej i olej nadal cieknie (po raz kolejny w tygodniu jadę z reklamacją). Inny mechanik montując syrenę alarmową przykręcił ją do obudowy nagrzewnicy powodując jej przedziurawienie, a co za tym idzie wycieki płynu chłodzącego. Inny mechanik oddał mi samochód bez wkładu lusterka prawego .....

    Ja robię raczej wszystko sam.
    Jednak kilka rzeczy które dałem do mechanika to też mi spieprzył. Nie chce mi się wymieniać.


  • Użytkownik archiwalny

    Patent jest taki, że trzeba kable i kostki puścic nad radiem bo inaczej za malo z tyłu jest miejsca.Sam swego pionka muszę wkładać na raty wsadzając z tyłu rękę i przemieszczając kostkę iso tak by radio weszło na styk.


  • Użytkownik archiwalny

    Naprawiłem wszystko

    Niestety nadal stuka przy zmianie biegów, według mnie ze skrzyni bo słychać to gdy wbijam bieg i potem gdy puszczam sprzęgło. Co to może być? Może z olejem w skrzyni kiepsko?


  • Użytkownik archiwalny

    Nie wiem to akurat wina oleju ale u mnie było podobnie.Przy przebiegu ok 110tys zaczęła skrzynia stukać przy zmianie biegów. Wtedy postanowiłem zmienić olej i kupiłem półsynetyk ELF. No i po tym zniknęło stukanie.


Log in to reply