Zbiornik paliwa


  • Użytkownik archiwalny

    Z jakiego innego auta dopasować zbiornik?
    Może znajde tańszy niz 120 - 140 zł


  • Użytkownik archiwalny

    Ja ostatnio kupiłem używkę za 70zł z czujnikiem i z przesyłką. Zbiornik okazał się jak nówka a do tego oryginał GM. Więc warto poszukać bo znając życie jakość zamienników może być różna. A ceny dośc wysokie.


  • Użytkownik archiwalny

    Podepnę się pod temat, żeby nie zakładać nowego

    Wczoraj padł mi całkiem wskaźnik poziomu paliwa.
    Piszę "całkiem", bo od kilku dni raz działał prawidłowo a czasem w ogóle nie działał.

    Dziś postanowiłem, że będę szukać przyczyny...

    Na początek sprawdziłem kostkę pod kanapą.
    Okazało się, że prąd do niej dochodzi na tym pojedyńczym zółtym kablu z czerwonym paskiem (w kostce są jeszcze dwa inne kable, czarny i jakiś kolorowy, pewnie od czujnika rezerwy )
    Sam wskaźnik w desce przy prędkościomierzu działa - założyłem drugi, zapasowy licznik i w tym również "nie wstał" (wykluczam w nim uszkodzenie wskaźnika)

    Jak myślicie panowie, pewnie czujnik poziomu paliwa w zbiorniku zrobił


  • Moderator

    Jak myślicie panowie, pewnie czujnik poziomu paliwa w zbiorniku zrobił

    ja mam za sobą wymianę już 2 baków, oba oprócz dziur miały dodatkowo tę samo wadę a więc utlenione połączenie czujnik-kabel idący do kostki, można spróbować na nowo zlutować to połączenie, wymiana całego czujnika może okazać się bardzo trudna ze względu na korozję śrób mocujących czujnik


  • Użytkownik archiwalny

    ja mam za sobą wymianę już 2 baków, oba oprócz dziur miały dodatkowo tę samo wadę a więc utlenione połączenie czujnik-kabel idący do kostki, można spróbować na nowo zlutować to połączenie, wymiana całego czujnika może okazać się bardzo
    trudna ze względu na korozję śrób mocujących czujnik

    Jeszcze kilka dni temu objawy były takie, jakby wskaźnik paliwa raz działał a raz nie.
    Co by wskazywało właśnie na przerwanie połączenia między zbiornikiem a tym pojedyńczym przewodem na zdjęciu

    Rozumiem, że sprawdzenie tego połączenia bez zdjęcia baku się nie obejdzie ?


  • Moderator

    mnie inne pomysły do głowy nie przychodzą możesz sprawdzić jeszcze działanie samego wzkaźnika poprzez przyłożenie do masy tego żółtego kabelka z kostki - wskaźnik powinien się wtedy wychylić


  • Admin

    Rozumiem, że sprawdzenie tego połączenia bez zdjęcia baku się nie obejdzie ?

    Niestety. Chcąc się dostać do zaznaczonego miejsca, musisz zdjąć bak. Nie ma pod tylną kanapą "okienka rewizyjnego", jak w niektórych innych autach.
    Zostaw sprawdzenie czujnika w baku na sam koniec. Może wyklucz najpierw awarię samego wskaźnika i przerwany kabel pod wykładziną...


  • Admin

    Z jakiego innego auta dopasować zbiornik?

    Nikt nigdy na forum nie opisywał takiej możliwości.


  • Użytkownik archiwalny

    mnie inne pomysły do głowy nie przychodzą możesz sprawdzić jeszcze działanie samego wzkaźnika poprzez przyłożenie do masy tego żółtego kabelka z kostki - wskaźnik powinien się wtedy wychylić

    Gdzieś czytałem o tym post Sharky'ego

    Ale czy jest możliwość wsadzenia ręki tam, gdzie jest włożona ta wsuwka od czujnika na górze zbiornika ?
    Trzesię mną jak sobie pomyślę, że trzeba wyciągać zbiornik aby dostać się do jednego kabelka


  • Użytkownik archiwalny

    Niestety. Chcąc się dostać do zaznaczonego miejsca, musisz zdjąć bak. Nie ma pod tylną kanapą "okienka rewizyjnego", jak w niektórych innych autach.

    Tak też myślałem, chciałem sie jeszcze upewnić...

    Zostaw sprawdzenie czujnika w baku na sam koniec. Może wyklucz najpierw awarię samego wskaźnika i przerwany kabel pod wykładziną...

    Leo
    Napisałem, że wykluczam uszkodzenie samego wskaźnika i że prąd dochodzi do kostki pod kanapą a nawet poza nią


  • Moderator

    Ale czy jest możliwość wsadzenia ręki tam, gdzie jest włożona ta wsuwka od czujnika na górze zbiornika ?

    Raczej nie,gdyż jest zbyt cisno.
    Choć jak w innym temacie pisałem że montaż głośników
    w desce bez jej demontażu jest niemożliwy to pojawiło się kilka przeczących postów



  • Jeśli zrobiłem to własnymi rękami bez zdejmowania deski tzn, że można Cóż może mam "zgrabniejsze i zwinniejsze ręce...

    Przepraszam za offtop


  • Moderator

    Jeśli zrobiłem to własnymi rękami bez zdejmowania deski tzn, że można Cóż może mam "zgrabniejsze i zwinniejsze ręce...
    Przepraszam za offtop

    Ja też z góry przepraszam
    faktem jest że mam spore łapska


  • Admin

    Napisałem, że wykluczam uszkodzenie samego wskaźnika i że prąd dochodzi do kostki pod kanapą a nawet poza nią

    Rzeczywiście, zasugerowałem się ostatnim postem Paciora.
    Tak tylko jeszcze uszczypliwie rzucę, że nie masz pewności, czy tamten drugi wskaźnik w innym zestawie jest OK. Na razie wiadomo, że obydwa nie działają, a nie, że któryś jest sprawny.

    Ale rzeczywiście, najczęściej pada sam czujnik lub utlenia się połączenie elektryczne nad bakiem.



  • Ja też z góry przepraszam
    faktem jest że mam spore łapska

    Nie ma sprawy


  • Użytkownik archiwalny

    Tak tylko jeszcze uszczypliwie rzucę, że nie masz pewności, czy tamten drugi wskaźnik w innym zestawie jest OK. Na razie wiadomo, że obydwa nie działają, a nie, że któryś jest sprawny.

    Nie szczyp
    Mam pewność 99%, że zapasowy licznik jest w pełni sprawny

    Ale rzeczywiście, najczęściej pada sam czujnik lub utlenia się połączenie elektryczne nad bakiem.

    Obstawiam tylko na to
    Wskaźnik działa (niech tak pozostanie ), prąd między kostką a wskaźnikiem jest.

    Aha, ten przewód (żółty z czerwonym paskiem) idzie do prawej kostki przy liczniku tak ?
    Bo tam właśnie widziałem ten kabelek

    Jeszcze jedno, co zauważyłem:
    Prąd przy kostce pod kanapą (na w/w kabelku) pojawia się dopiero jak podłączy się prawą kostkę do licznika - oczywiście wszystko przy załączonym zapłonie.

    Hmmm, żeby chociaż można było włożyć łapę nad zbiornikiem i odpiąć ten kabelek - można go wtedy wyciągnąć przez otwór pod kanapą
    Ale zresztą i tak nie ma dojścia do wsuwki na zbiorniku


  • Użytkownik archiwalny

    Mam pewność 99%, że zapasowy licznik jest w pełni sprawny

    Najczęściej tablice wskaźników są sprawne

    Obstawiam tylko na to
    Wskaźnik działa (niech tak pozostanie ), prąd między kostką a wskaźnikiem jest.
    Aha, ten przewód (żółty z czerwonym paskiem) idzie do prawej kostki przy liczniku tak ?

    Tego już nie pamiętam, choć kiedyś dokładnie rozpisałem sobie obie kostki z przewodami idącymi do tablicy.

    Bo tam właśnie widziałem ten kabelek

    Całkiem możliwe - zerknij na schemat, bo być może tam znajdziesz potwierdzenie.

    Jeszcze jedno, co zauważyłem:
    Prąd przy kostce pod kanapą (na w/w kabelku) pojawia się dopiero jak podłączy się prawą kostkę do licznika - oczywiście wszystko przy załączonym zapłonie.

    Prawidłowe zachowanie - zasilanie do zbiornika zrealizowane jest w kolejności
    +12V --> wskaźnik poziomu --> kostka pod tylną kanapą --> czujnik poziomu --> masa.

    Hmmm, żeby chociaż można było włożyć łapę nad zbiornikiem i odpiąć ten kabelek - można go wtedy wyciągnąć przez otwór pod kanapą
    Ale zresztą i tak nie ma dojścia do wsuwki na zbiorniku

    Możesz podnieść tylną kanapę, zdjąć "kapturek" uszczelniający i przy włączonym zapłonie delikatnie ruszać przewodem i jednocześnie sprawdzać, czy wskaźnik się wychyla.
    Jeżeli przewód (końcówka) totalnie się utleniła, to przewód będzie kompletnie luźny, jeżeli zaś nie będzie dobrego kontaktu, to podczas poruszania wskaźnik okresowo będzie coś tam wskazywał.
    Może być też sytuacja, jak u mnie, tzn. drut oporowy w samym czujniku poziomu paliwa na tyle się rozgrzał, że zdeformował plastikowy karkas, na którym jest nawinięty, co powoduje złe styki suwaka idącego do wskaźnika w tablicy.


  • Użytkownik archiwalny

    Najczęściej tablice wskaźników są sprawne

    Mam dwa liczniki, na obu nie działa

    Możesz podnieść tylną kanapę, zdjąć "kapturek" uszczelniający i przy włączonym zapłonie delikatnie ruszać przewodem i jednocześnie sprawdzać, czy wskaźnik się wychyla.
    Jeżeli przewód (końcówka) totalnie się utleniła, to przewód będzie kompletnie luźny, jeżeli zaś nie będzie dobrego kontaktu, to podczas poruszania wskaźnik okresowo będzie coś tam wskazywał.
    Może być też sytuacja, jak u mnie, tzn. drut oporowy w samym czujniku poziomu paliwa na tyle się rozgrzał, że zdeformował plastikowy karkas, na którym jest nawinięty, co powoduje złe styki suwaka idącego do wskaźnika w tablicy.

    Już to robiłem na samym początku sprawdzania problemu
    Prąd na przewodzie płynie do kostki, poza nią też bo ściągnąłem troszkę izolacji z tego przewodu za kostką żeby sprawdzić czy dalej też płynie prąd. Oczywiście na nowo zaizolowałem ubytek
    Sam przewód (po zdjęciu kapturka uszczelniającego) dobrze się trzyma, trochę nim poruszałem ale nic to nie dało
    Być może jest tak, jak u Ciebie...
    Nie mam innej opcji, muszę ściągać zbiornik

    A propo's Sharky, nie mogę znaleźć Twojego wątku z prac nad zbiornikiem Było tam chyba opisane jak postępować z demontażem baku (ze zdjęciami)

    Nie ogarniam tej wyszukiwarki, co bym nie wpisał i nie zaznaczył w niej, to wywala mi 80 stron wątków


  • Admin

    Nie ogarniam tej wyszukiwarki, co bym nie wpisał i nie zaznaczył w niej, to wywala mi 80 stron wątków

    Cudzysłów... Spróbuj wyszukiwać z nim...


  • Użytkownik archiwalny

    Nie mam innej opcji, muszę ściągać zbiornik
    A propo's Sharky, nie mogę znaleźć Twojego wątku z prac nad zbiornikiem Było tam chyba opisane jak postępować z demontażem baku (ze zdjęciami)

    Pewnie o to chodzi Ci KLIK DEMONTAŻ BAKU

    Nie ogarniam tej wyszukiwarki, co bym nie wpisał i nie zaznaczył w niej, to wywala mi 80 stron wątków

    Też nie ogarniałem,ale wkońcu doszedłem jak do niej podejść...
    Tak jak mówi Leo używaj "" (cudzysłów) i dawaj zawsze Nowsze niż 9 rok!
    Ja tak zawsze znajduje co mi potrzeba