Co dziś "dłubałem w Tico" cd -> (2009)
-
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 16:07 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 19:18
Dokładnie chodzi mi o tuleję nr 6.
A jednak ktoś ją proponuje jako część zamienną, super, jutro zamawiam -Problem jest w tym że są dwa typy tych tulej: 48381-78B00-000,lub R90009D cena ~ 9 zł.
oraz drugi typ tzw. nowy : 48229-78B00-000 cena ~ 12 zł.Różnią się umiejscowieniem kołnierza
i nie są współwymienne. Właśnie z ich zakupem mogą być problemy.
Ciekawe jaki tym jest w Twoim Tico.Ja miałem ten nowy typ i dostałem go w Hurtowni w Warszawie. -
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 17:13 ostatnio edytowany przez Siny83 11 sie 2016, 19:18
wczoraj przżyłem lekki szok, dojeżdzam do skrzyzowania, deptam hamulec a on do podłogi i zadnej reakcji deptam drugi i trzeci coś chwyciło, skręciłem zjechałem na chodnik zaglądam pod auto a tam z prawego tylnego bębna siurkiem płyn sobie cieknie, no to ładnie,poszedł cylinderek.
Na samym ręcznym dotarłem do sklepu motoryzacyjnego, kupiłem cylinderek i w warunkach śniezycy i mega wiatru robiłem z tym. Troche utraciłem płynu bo nie było czym zacisnąc węża zeby nie ciekło:(
Najciekawsze było zdejmowanie bębna, najpierw spasowałem palnik gazowy z kuchenki do dziury w feldze i ciągłem srubami zeby zdejmnąć bęben, niestety aluminium, za słabe:(
Potem okazałosię że mam klucz oczkowy idealnie pasujący na rozstaw śrub po przekątnej, troszke go wygiołem założyłem dwie nakrętki i wiecie że fajnie puściło? Ten klucz był genialny. Dodam jeszcze ze zamiast młotka miałem tłuczek do mięsa;p;pNO niestety 100km do mojego garażu:(
Cylinderek wymieniony, mniej wiecej odpowietrzone reszta w ciepłym garażu przez weekend.
p.s. cylinderki wymieniałem jakoś we wrześniu, czemu pierdyknął? sam nie wiem.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 17:26 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 19:18
p.s. cylinderki wymieniałem jakoś we wrześniu
Tylko zapomniałeś podać rok <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />
-
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 17:33 ostatnio edytowany przez Siny83 11 sie 2016, 19:18
Tylko zapomniałeś podać rok
najbliższym, ostatnim, ubiegłym, ad 2008
gdby było wiecej to bym napisał rok, dwa, połtora.
Nie to jest istorne, a raczej wolałbym sie dowiedzieć czemu tak sie stało? POdejżewam że stara skorodowana tarcza kotwiczna chyba sie tu przyczyniła troche i szczęki już może nie leżą tak jak powinny, bębny mam toczone ale tylko ciut, moze to też coś w tym jest. -
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 17:38 ostatnio edytowany przez DAHAKA 11 sie 2016, 19:18
Problem jest w tym że są dwa typy tych tulei
<img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" /> zawsze pod górkę.
Trudno kupie obydwa, bo nie mogę sobie pozwolić na rozkręcenie kolumny, żeby zobaczyć jaki mam typ i czekanie z tym na przesyłkę. W sumie to niewielkie koszta, w porównaniu z uciążliwością tych stuków.
Albo jeszcze jutro się popytam u mnie w sklepach, chociaż z dostępnością takich rzadko wymienianych części - ciężko będzie.Dzięki wielkie za pomoc.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 18:04 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 19:18
gdby było wiecej to bym napisał rok, dwa, połtora.
Ważne jest ile pracuje w samochodzie jakas część
Nie to jest istorne, a raczej wolałbym sie dowiedzieć czemu tak sie stało?
A możesz powiedzieć jakie było uszkodzenie cylinderka ? Czy np.zatarty był jeden z tłoczków ,
czy też jeden z tłoczków wyskoczył z cylinderka ? -
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 18:37 ostatnio edytowany przez przedborzak 11 sie 2016, 19:18
najbliższym, ostatnim, ubiegłym, ad 2008
gdby było wiecej to bym napisał rok, dwa, połtora.
Nie to jest istorne, a raczej wolałbym sie dowiedzieć czemu tak sie stało? POdejżewam że stara
skorodowana tarcza kotwiczna chyba sie tu przyczyniła troche i szczęki już może nie leżą
tak jak powinny, bębny mam toczone ale tylko ciut, moze to też coś w tym jest.Ano też trzeba patrzeć na jakość tych zamienników. Człowiek kupuje i myśli że powinno lata działać skoro fabryczny wytrzymał długo a tu klops. U mnie wymieniony termostat padł po niecałym miesiącu a fabryczny działał od prawie 98roku <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> Niestety jak części to fabryczne a takto loteria.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 20:03 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 19:18
U mnie wymieniony termostat padł po
niecałym miesiącu a fabryczny działał od prawie 98roku Niestety jak części to fabryczne a
takto loteria.Coraz więcej producentów części, coraz gorsza jakość,cierpi jak zwykle klient.
Czasami jednak może to być wina osoby montującej część. Ostatnio zdziwiło mnie trochę
częste narzekanie Kolegów na jakość termostatów.Jednak czasami może to być wina
nieprawidłowo zamontowanego termostatu. -
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 20:16 ostatnio edytowany przez Siny83 11 sie 2016, 19:18
Ważne jest ile pracuje w samochodzie jakas część
no to napisałem że we wrześniu wymieniłem i chyba jasne jest że od tej pory tam pracował do wczoraj, jakies 10kkm
A możesz powiedzieć jakie było uszkodzenie cylinderka ? Czy np.zatarty był jeden z tłoczków ,
czy też jeden z tłoczków wyskoczył z cylinderka ?uszkodzenie było takie że na obwodzie tłoczka jest taki "oring" który był wywinięty ok 1cm po obwodzie, i przez tą wywiniętą wargę tryskał płyn, oczywiście wyrwana osłona przeciwkurzowa bo widocznie napełniła sie hydrolem i pusciła.
Kurde z doświadczenia z malucha to tam takich cyrków nie było, albo po kilku latach sie zapiekł albo ewentualnie zaczął lać, ale to tak delikatnie podmakał, a tu jeb i nie ma hamulca, troche mnie to przeraża. a to było naprawde lekkie przyhamowanie, tzn miało być przyhamowanie
-
napisał 25 mar 2009, 20:33 ostatnio edytowany przez clavish 11 sie 2016, 19:18
Hmm u mnie fabryczny zaczął po iluś tam latach przeciekać, więc wymieniłem na nowy, firmy Samko (włoszczyzna) na razie bez żadnych problemów. Wymiana lipiec-sierpień 2008r.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 20:34 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 19:18
uszkodzenie było takie że na obwodzie tłoczka jest taki "oring" który był wywinięty ok 1cm po
obwodzie, i przez tą wywiniętą wargę tryskał płyn, oczywiście wyrwana osłona przeciwkurzowa
bo widocznie napełniła sie hydrolem i pusciła.Wydaje mi się że to mogła być wina wadliwego wykonania elementu gumowego(nie tak dawno z tego samego powodu uszkodziła się pompa hamulcowa-tłoczek jednej z sekcji).
Czy po zdjęciu bębna nie mogłeś przełożyc tego uszkodzonego elementu z nowo zakupionego
cylinderka zamiast wszystko rozbierać ? -
Użytkownik archiwalnynapisał 25 mar 2009, 21:00 ostatnio edytowany przez przedborzak 11 sie 2016, 19:18
Coraz więcej producentów części, coraz gorsza jakość,cierpi jak zwykle klient.
Czasami jednak może to być wina osoby montującej część. Ostatnio zdziwiło mnie trochę
częste narzekanie Kolegów na jakość termostatów.Jednak czasami może to być wina
nieprawidłowo zamontowanego termostatu.hmm a jak można źle zamontować termostat, chyba że odwrotnie <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> Raczej jeśli termostat nówka po jakimś czasie nie domyka się bo złej jakości jest ta gumowa uszczelka tłoczka to nie wina montażu a badziewnego wykonania <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 26 mar 2009, 11:26 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 19:18
hmm a jak można źle zamontować termostat, chyba że odwrotnie Raczej jeśli termostat nówka po
jakimś czasie nie domyka się bo złej jakości jest ta gumowa uszczelka tłoczka to nie wina
montażu a badziewnego wykonania .Trzeba zwrócić uwagę na położenie zaworu odpowietrzajacego.
-
napisał 26 mar 2009, 17:04 ostatnio edytowany przez clavish 11 sie 2016, 19:18
Próba ściągnięcia bębna w celu przyjrzenia się hamulcom lewego tylnego koła - nieudana, jak widać nowy bęben zadomowił się już na dobre, trzeba będzie użyć ściągacza. Poza tym umycie i nawoskowanie samochodu, ustalenie wszystkich blacharsko - lakierniczych defektów oraz postępu "rudej". Na wiosnę ruszam do znajomego blacharza na likwidację najbardziej zapalnych punktów, dodatkowo dojdzie konserwacja podłogi we własnym zakresie.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 26 mar 2009, 17:31 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 19:18
Próba ściągnięcia bębna w celu przyjrzenia się hamulcom lewego tylnego koła - nieudana, jak
widać nowy bęben zadomowił się już na dobre, trzeba będzie użyć ściągacza.Jak masz czas to wpadnij. To jest parę minut roboty a ściągacz mam.
Ma być dobra pogoda. -
napisał 26 mar 2009, 17:38 ostatnio edytowany przez clavish 11 sie 2016, 19:18
Jak masz czas to wpadnij. To jest parę minut roboty a ściągacz mam.
Ma być dobra pogoda.Dzięki!!! Odezwę się jakoś po weekendzie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
-
Użytkownik archiwalnynapisał 26 mar 2009, 17:50 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 19:18
Dzięki!!! Odezwę się jakoś po weekendzie
<img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" /> Tylko dopasuj sie do prognozy pogody <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
-
Użytkownik archiwalnynapisał 26 mar 2009, 20:14 ostatnio edytowany przez Pepik_83 11 sie 2016, 19:18
wymiana mechanizmu wycieraczek. opis problemu był w innym dziale (ale później ktoś wsio wymazał). Dziś wymieniłem wszystko na nowe, bo nie bardzo było jak naprawić, a koszt nie był nie wiadomo jaki wysoki.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 26 mar 2009, 20:28 ostatnio edytowany przez chris2233 11 sie 2016, 19:18
wymiana mechanizmu wycieraczek. opis problemu był w innym dziale (ale później ktoś wsio
wymazał). Dziś wymieniłem wszystko na nowe, bo nie bardzo było jak naprawić, a koszt nie
był nie wiadomo jaki wysoki.O!
To ty pisałeś o tym problemie z wycieraczką kierowcy? Co było uszkodzone i jak wymontowałeś ten mechanizm? Bo ja jak się zabrałem za to za pierwszym razem to po odkręceniu nakrętki trzymającej wycieraczkę to nie mogłem jej zdjąć <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />A wątek zniknął przez backup całego forum <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
-
napisał 26 mar 2009, 20:51 ostatnio edytowany przez horn9 11 sie 2016, 19:18
To ty pisałeś o tym problemie z wycieraczką kierowcy? Co było uszkodzone i jak wymontowałeś ten
mechanizm? Bo ja jak się zabrałem za to za pierwszym razem to po odkręceniu nakrętki
trzymającej wycieraczkę to nie mogłem jej zdjąć
A wątek zniknął przez backup całego forumJak chcesz zdjąć ramię wycieraczki... bo myślę, że o to Ci chodzi to musisz odkręcić nakrętkę, podnieść wycieraczkę (od szyby, tak jak przy wymianie pióra) a następnie ruszasz ramieniem i ciągniesz w kierunku zgodnym z osią śruby na której była nakrętka.
Też miałem kiedyś z tym problem <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> jak brałem się za czyszczenie i malowanie ramion wycieraczek.