Awaria, opadający silnik, korozja, drastyczne!


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Całkiem niedawno wspominałem na forum o opadającym silniku, dziwnych zgrzytach i stukach w okolicy przedniej części samochodu. Widziałem że korozja dość mocno się rozpanoszyła na nadkolach, i belce przedniej podtrzymującej silnik. Chodzi o belkę do której jest mocowany stabilizator i do której na środku przymocowany jest zderzak. Postanowiłem że poczekam jeszcze miesiąc i pojadę do blacharza zrobić z tym porządek. Niestety sytuacja pogarszała się z kilometra na kilometr i po tygodniu uznałem że jazda samochodem w takim stanie to samobójstwo. Na zakrętach czułem, że przednie koła że tak powiem "pływają". Gdy zerknąłem pod samochód, to bardzo się wystraszyłem i do domu wracałem bardzo delikatnie nie przekraczając 20km/h. Bałem się że silnik całkiem opadnie na asfalt, a wtedy to już by było po zawodach.
    Autko stało tak około tygodnia, nieruszane i czekało na swoją kolejkę do blacharza.

    Poniżej przedstawiam kilka fotek:

    Sytuacja była na prawdę nieciekawa, bo każde mocniejsze przyspieszenie lub obciążenie silnika skutkowało tym że belka bardziej się obniżała. Tu muszę się przyznać, że niestety zaniedbałem swoje tico pod względem konserwacji, a efekt jest widoczny na fotkach. Korozja była tak zaawansowana, że belka podtrzymująca silnik odspoiła się od bocznych wzmocnień i po prostu opadła, a trzymał ją w powietrzu tylko silnik. Po wizycie u blacharza sytuacja wygląda o niebo lepiej, co pokazują fotki <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    Konserwujcie swoje tiktaki! Mój teraz już śmiga jak malina, tylko ciekawe jak długo. Podejrzewam że podłoga też nie jest w najlepszym stanie, ale strach coś z tym robić bo nie mam warunków do tego. Więc czekam, co będzie następne i dopiero stawię się u blacharza.
    Cała naprawa kosztowała 600 zł


  • Użytkownik archiwalny

    Konserwujcie swoje tiktaki! Mój teraz już śmiga jak malina, tylko ciekawe jak długo. Podejrzewam
    że podłoga też nie jest w najlepszym stanie, ale strach coś z tym robić bo nie mam warunków
    do tego. Więc czekam, co będzie następne i dopiero stawię się u blacharza.
    Cała naprawa kosztowała 600 zł

    Czy Twoje Tico miało robioną kiedykolwiek konserwacje podwozia?
    Strasznie to wygląda... <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Czy Twoje Tico miało robioną kiedykolwiek konserwacje
    podwozia?

    Miało... jakieś 5 lat temu <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    masakra!! na szczęście u mnie podwozie w super stanie podłoga idealna planuje przed zimką wpaść pod auto i zakonserwować póki wszystko jest w b.dobrym stanie.


  • Użytkownik archiwalny

    Poniżej przedstawiam kilka fotek...

    O ja pitolę! W moim Tico (1998) te elementy wyglądają właściwie jak po wyjściu z fabryki... Antykorozja dodatkowa oczywiście była robiona i poprawiana ale tylko przez 5 pierwszych lat po zakupie. Jedyne co mi z przodu pordzewiało to... miska olejowa <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Miało... jakieś 5 lat temu

    Witam!
    Widzę, że twój mechanik nie wstawił nowej belki. Nie chciałbym Ciebie straszyć, ale zwróć uwagę na jedno zdjęcie(są trochę mało czytelne), ale wydaje mi się, że przy mocowaniu drążka jest pęknięcie i niedługo się to oderwie. Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    stary dramat normalnie że aż tak ci zgnił ;/ ja u siebie też miałem rudą tą belke ale bez przesady na podłodze było kilka miejsc do zakonserwowania może ze 4 wyczysciłem wszystko i zrobiłem to w poniedziałek ale skoro mówisz że 5 lat temu był konserwowany to ktoś się nie przyłożył do tego


  • Użytkownik archiwalny

    Czy Twoje Tico miało robioną kiedykolwiek konserwacje podwozia?
    Strasznie to wygląda...

    Ale rdza zaatakowała.Aż nie możliwe.Ja robiłem konserwacje w zeszłym roku a ma tiko już 8 lat.Wcześniej poza konserwacją fabryczną nic nie było robione ale tak tragicznie to on nie wyglądał.Trochę było rudej ale została zlikwidowana.A na wiosnę trzeba będzie jeszcze raz to powtórzyć. <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ten skorodowany samochodzik wygląda jak ciastko francuskie <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Admin

    Poniżej przedstawiam kilka fotek:

    Ooo, paaanie... Masakra... <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" />
    Zapuściłeś spód totalnie. <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />

    Konserwujcie swoje tiktaki!

    Jasne, co nam pozostało? <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />
    Ale fakt - mój był zakonserwowany od nowości. Potem przez kilka lat regularnie (przed i po zimie) właziłem do kanału, oglądałem podwozie i uzupełniałem ubytki - kompleksowo konserwacji nie powtarzałem. Przez ostatnie 3 lata jakoś nie przypilnowałem... ale po tych wszystkich 10 latach spód całkiem ładnie wygląda, nie ma mowy o takim próchnie, jakie widać na fotkach. Owszem, gdzieś tam coś troszeczkę, powierzchniowo... ale takiego stanu w tiktaku jeszcze nie widziałem. Okazuje się więc, że spód w Tico tez może solidnie przerdzewieć... <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    wydaje mi
    się, że przy mocowaniu drążka jest pęknięcie i
    niedługo się to oderwie. Pozdrawiam

    Nie ma się co martwić, belka, jest z dość grubej blachy, tak więc została oczyszczona, zakonserwowana i przymocowana stara, a belka w miejscu, które pokazujesz jest po prostu tak wyprofilowana fabrycznie. Powodem opadnięcia belki były skorodowane wzmocnienia boczne i nadkola. Belka jako taka była OK mimo swojego wyglądu.

    Co do Ciastka francuskiego, to Kolega Daniewski ma rację <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />

    Plusem tego typu naprawy jest to, że wszystkie wstawiane blachy są ocynkowane <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Plusem tego typu naprawy jest to, że wszystkie wstawiane blachy są ocynkowane

    A czy blachy ocynkowane były jeszcze później spawane?


  • Użytkownik archiwalny

    A czy blachy ocynkowane były jeszcze później spawane?

    tak, to źle? <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    tak, to źle?

    Jak spawasz ponownie ocynkowaną blachę to w miejscu spawu nie masz juz ocynku-bo go wypalisz <img src="/images/graemlins/cool.gif" alt="" />
    Więc może tam być ognisko korozji, jak nałożysz na spaw tylko farbe podkładową to nic nie da.
    Warto spawy przemalować jeszcze farbą cynkową (np. ZINGA ,lub ZINGA Spray) która zawiera 99% cynku.
    Taka porada praktyczna <img src="/images/graemlins/diabel.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jak spawasz ponownie ocynkowaną blachę to w miejscu
    spawu nie masz juz ocynku-bo go wypalisz
    Taka porada praktyczna

    Nie wspominając już o zmianie struktury krystalograficznej materiału w miejscu gdzie wystąpiły największe naprężenia cieplne. Która to, też może wpłynąć na przyspieszenie korozji w tym miejscu. Ale wtedy nawet solidne zabezpieczenie antykorozyjne nie pomoże. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Owszem, gdzieś tam coś troszeczkę, powierzchniowo... ale takiego stanu w

    tiktaku jeszcze nie widziałem. Okazuje się więc, że spód w Tico tez może solidnie
    przerdzewieć...

    Moim zdaniem to coś z blachą, pewnie jakaś gorszej jakości się trafiła. U mnie te elementy były niezabezpieczone i do tej pory zachowały oryginalny kolor lakieru. Tak samo było z maluszkami elegantami, które to rdzewiały na potęgę, tak że niektóre nawet kilkuletnie miały dziury na wylot w elementach karoserii. Pewnie więc ten tikacz był robiony tak jak Titanic z blachy o wątpliwej jakości.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie wspominając już o zmianie struktury krystalograficznej materiału w miejscu gdzie wystąpiły
    największe naprężenia cieplne. Która to, też może wpłynąć na przyspieszenie korozji w tym
    miejscu. Ale wtedy nawet solidne zabezpieczenie antykorozyjne nie pomoże.

    Ja mialem połowę podłogi spawaną bo przerdzewiała. Dalem swoją blachę 0,1mm z której to robili obudowy schłodziarek. Nie była oczywiście ocynkowana. Potem tylko pomalowana podkładówką i bitexem. Przeżyło to pewnie maluszka <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Całkiem niedawno wspominałem na forum o opadającym silniku, dziwnych zgrzytach i stukach w okolicy przedniej części
    samochodu. Widziałem że korozja dość mocno się rozpanoszyła na nadkolach, i belce przedniej podtrzymującej
    silnik. .....
    Cała naprawa kosztowała 600 zł

    Wyglądało to rzeczywiście strasznie, ale ważne, że zostało naprawione za rozsądne pieniądze <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


Zaloguj się, aby odpowiedzieć