Ubytki płynu chłodniczego


  • Użytkownik archiwalny

    Od dłuższego już czasu w jednym z moich Tico zauważam obniżający się poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym. Gdybym miał uśrednić to co miesiąc muszę dolać ok. 0,3l żeby utrzymany został właściwy stan. Co może być wg Was przyczyną? Gdzie może być zlokalizowana nieszczelność? Ubytek jest tak niewielki, że nie sposób zauważyć miejsca, z którego płyn się ulatnia, ale jest to denerwująca sprawa. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Dzięki z góry za porady


  • Użytkownik archiwalny

    Od dłuższego już czasu w jednym z moich Tico zauważam obniżający się poziom płynu w zbiorniczku
    wyrównawczym.
    Miałem podobną usterkę, zwróć uwagę czy na misce olejowej nie widać zacieków płynu oraz czy nie ma zacieków na osłonie paska rozrządu oraz nad alternatorem. Była to uszkodzona pompa wodna. Też miałem takie niewielkie wycieki. Zlokalizowałem dopiero gdy uruchomiłem zimny silnik i zauważyłem kropelki płyny wydobywające się przez otwór kontrolny pompy nad alternatorem. w twoim przypadku może to też być uszczelka pod pompą wodną, ale to dopiero możesz sprawdzić po zdjęciu osłony paska rozrządu.


  • Użytkownik archiwalny

    Mnie też ubywało płynu chłodniczego, również w niewielkich ilościach z tym że raz więcej raz mniej. Co jakiś czas musiałem dolać do zbiorniczka wyrównawczego. Przyczyną była nieszczelność połączenia przewodu gumowego z metalowym. Mniej więcej pod akumulatorem. Przewód gumowy idzie od dolnej części chłodnicy i łączy się z metalowym przykręconym do silnika.
    Po nałożeniu drugiej obejmy na to połączenie problem ustąpił.


  • Użytkownik archiwalny

    Tez miewam podobną sytuację...No ale spotkałem sie od dwóch mechaników z podobną opinią: "Tak jest umiejscowiony zbiorniczek, ze zawsze będzie ubywało z niego płynu". <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Dziwne! Nigdy do zera nie zejdzie, a na dnie troszkę zostanie...Więc nie dolewam! <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Najwazniejsze jest,z e w chłodnicy jest FULL. W zeszłym roku miałem lutowaną/spawaną chłodnice, bo miałem wyciek-teraz jest OK i nie ubywa z chłodnicy. Natomiast ze zbiorniczka...owszem! <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Ale tutaj nie dolewam, bo nie ma sensu...i tak ubędzie! <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Pozdrawiam



  • Tez miewam podobną sytuację...No ale spotkałem sie od dwóch mechaników z podobną opinią: "Tak
    jest umiejscowiony zbiorniczek, ze zawsze będzie ubywało z niego płynu".

    U mnie jest podobnie. Ubędzie, ile bym nie dolewał do 3-5 cm od dna i się zatrzyma.


  • Admin

    Od dłuższego już czasu w jednym z moich Tico zauważam obniżający się poziom
    płynu w zbiorniczku wyrównawczym.

    Ja dorzucę do tego, co koledzy napisali, jeszcze jedno miejsce warte skontrolowania: połączenie chłodnicy z dolnym wężem. Jeśli wymieniałes samodzielnie płyn, to już wiesz, o co chodzi - ten przewód odłącza się od chłodnicy, aby go spuścić. U mnie akurat to jest miejsce, gdzie już kilka razy zaobserwowałem wyciek; musiałem dokręcać opaskę, dwa razy nawet ją wymieniałem. Ucieczkę płynu z dolnego króćca chłodnicy jest często trudno zauważyć; najlepiej oglądać przy dobrym oświetleniu dolną belkę, która jest pod chłodnicą. Jeśli chłodziwo wycieka w tym miejscu, rozlewa się właśnie po tej belce, zanim spłynie na ziemię.
    W ogóle najlepiej obejrzeć wszystkie rurki (szczególnie miejsca połączeń). Możliwa jest też nieszczelność chłodnicy - nie zapomnij o oględzinach tejże. Sprawdzaj wszystko na gorącym silniku, najlepiej podczas jego pracy (uwaga na wiatrak przy chłodnicy, w każdej chwili może ruszyć!).
    Jeszcze coś przychodzi mi do głowy: na jakiej wysokości starasz się utrzymać poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym? Zauważyłem w przypadku mojego autka, że gdy próbowałem utrzymać poziom na wysokości kreski MAX (na zupełnie zimnym silniku, po nocy), to płynu szybko ubywało (najprawdopodobniej wylewał się przez rurkę w korku, gdy był silnie nagrzany). Zaznaczyłem ołówkiem kreskę w połowie odległości MIN-MAX, utrzymuję płyn na tej wysokości i jest OK - czasem troszkę doleję, ale rzadko i naprawdę niewiele.
    Oczywiście jest jeszcze najgorsza opcja - przeciek do układu smarowania (najczęściej z powodu uszkodzonej uszczelki pod głowicą). W tym przypadku również niewielkie ilości oleju mogą przedostać się do płynu - pozostaje uważna obserwacja, czy na powierzchni płynu w zbiorniczku nie pływa olej silnikowy. Nie życze Ci takiej sytuacji.


  • Użytkownik archiwalny

    A widzisz...To może "ten typ tak ma". <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Mam dokłądnie to samo. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Ale sietym nie przejmuję-najważniejsze by było w chłodnicy pełno. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Ten typ tak nie ma. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Mam porównanie z tym co obok na parkingu stoi i płynu nie pije. Jak tylko zrobi się cieplej na zewnątrz, będę szukał tak długo miejsce wycieku, aż znajdę.


  • Użytkownik archiwalny

    Ten typ tak nie ma. Mam porównanie z tym co obok na
    parkingu stoi i płynu nie pije. Jak tylko zrobi się
    cieplej na zewnątrz, będę szukał tak długo miejsce
    wycieku, aż znajdę.

    Ja bym proponował wymienić opaskę na dolnym wężu przy chłodnicy i dodać do płynu Uszczelniacz w PŁYNIE, TAK TAK w płynie nie w proszku. U mnie wyciekał właśnie na tym połączeniu i chłodnica mocno się pociła na łączeniu jej z plastikowymi obudowami (te od wężyków). Płyn uszczelniający wlałem w stosunku 100ml na 5l płynu chłodniczego po czym należało przejechać ok. 5km żeby płyn dokładnie się rozszedł po układzie. Po tym zabiegu wszystkie nieszczelności zniknęły, chłodnica sucha jak pieprz. Jeśli wsypiecie proszek to można liczyć na to że osadzi się gdzieś i może zamulać przeloty w silniku, zaś płyn pozostaje płynem i uszczelnia kiedy potrzeba.
    p.s. Jeśli ktoś miał jakieś komplikacje z PŁYNEM uszczelniającym to proszę o opisanie.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!

    Do tej pory tylko czytałem to forum, ale chyba nadeszła pora aby dorzucić swoje 3 grosze <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    W moim Tico płyn chłodniczy uciekał przez zużyta uszczelkę (oring) na termoelemencie
    gaźnika. Sugeruje obejrzeć gaźnik, czy nie ma na nim charakterystycznych zacieków.

    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Gdybym miał uśrednić to co miesiąc muszę dolać ok. 0,3l żeby utrzymany został
    właściwy stan. Co może być wg Was przyczyną? Gdzie może być zlokalizowana nieszczelność?
    Ubytek jest tak niewielki, że nie sposób zauważyć miejsca, z którego płyn się ulatnia, ale
    jest to denerwująca sprawa. Dzięki z góry za porady

    Mnie lokalizacja zajęła trzy miesiące(właśnie przez to, że ubytek jest niewielki). Wyciek jest poprzez oring termoelementu przy gaźniku.


  • Admin

    Mnie lokalizacja zajęła trzy miesiące(właśnie przez to, że ubytek jest
    niewielki). Wyciek jest poprzez oring termoelementu przy gaźniku.

    A propos - naprawione? <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bym proponował wymienić opaskę na dolnym wężu przy chłodnicy i dodać do płynu Uszczelniacz w
    PŁYNIE, TAK TAK w płynie nie w proszku. U mnie wyciekał właśnie na tym połączeniu i
    chłodnica mocno się pociła na łączeniu jej z plastikowymi obudowami (te od wężyków). Płyn
    uszczelniający wlałem w stosunku 100ml na 5l płynu chłodniczego po czym należało przejechać
    ok. 5km żeby płyn dokładnie się rozszedł po układzie. Po tym zabiegu wszystkie
    nieszczelności zniknęły, chłodnica sucha jak pieprz. Jeśli wsypiecie proszek to można
    liczyć na to że osadzi się gdzieś i może zamulać przeloty w silniku, zaś płyn pozostaje
    płynem i uszczelnia kiedy potrzeba.
    p.s. Jeśli ktoś miał jakieś komplikacje z PŁYNEM uszczelniającym to proszę o opisanie.

    no ja mialem podobny wyciek... po wymianie plynu zalozylem stara obejme zardezewiala na dolny waz od chlodnicy... i co kilkanascie kilometrow ubywalo mi sporo plynu w zbiorniczku (1/3;1/2)
    ale jak prubowalem zlokalizowac wyciek (odlaczylem wlacznik od termowentylatora zeby nabral wiekszej temp. i tym sposobem zwiekszylo sie cisnienie w ukladzie chlodniczym, gazowalem go troszke zeby pompa wody mocniej pompowala, bujalem samochodem) jak stal w miejscu to nie dalo rady... ani kropelki nie uronil a wystarczylo troche przejechac zeby zbiorniczek sie opruznil <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    w koncu zamienilem dolna obejme z gurna i wszystko jest oki <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    pozdro...


  • Użytkownik archiwalny

    A propos - naprawione?

    No coś Ty, przecież zima, nie mam gdzie <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />, a poza tym podrzuciłeś mi takiego ciekawego człowieka, że nie mam kiedy <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />


  • Admin

    No coś Ty, przecież zima, nie mam gdzie ,

    Ech... A płyn sobie ucieka... <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />
    Pamiętaj, że czekamy na jakiś opisik, relację, może porada powstanie? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    a poza tym podrzuciłeś mi takiego
    ciekawego człowieka, że nie mam kiedy

    W to Ci uwierzę. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ech... A płyn sobie ucieka...

    <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />A może poczekać jeszcze trochę aż dolewki całkiem wyprą stary płyn, nie będę się musiał trudzić z wymianą <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />

    Pamiętaj, że czekamy na jakiś opisik, relację, może porada powstanie?

    U mnie "słowo droższe pieniędzy" <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jeśli masz instalację gazową to za wyciek może odpowiadać układ doprowadzający płyn chłodniczy do reduktora.
    W moim przypadku majster zbyt chytro poprowadził przewody tego układu i jeden przetarł się w okolicach gaźnika.


  • Użytkownik archiwalny

    W zasadzie jak wyzej powod ten sam...

    W moim przypadku byla to uszkodzona pompa wodna, do tego juz troche pordzewiala chlodnica, ale dalo rade.

    Najzabawniejsze bylo to, ze jak juz ktos wspomnial w zbiorniczku plyn zostawal na samym dnie i nigdy nie spadal ponizej.



  • Mnie lokalizacja zajęła trzy miesiące(właśnie przez to, że ubytek jest niewielki). Wyciek jest
    poprzez oring termoelementu przy gaźniku.

    sprawdz czy nie masz mokrej podlogi z przodu u pasazera - ja mialem tak kiedy okazalo sie, ze przewody przy nagrzewnicy sie zsunely troche i byl przeciek <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    sprawdz czy nie masz mokrej podlogi z przodu u pasazera - ja mialem tak kiedy okazalo sie, ze
    przewody przy nagrzewnicy sie zsunely troche i byl przeciek

    Nie, nie mam, w innym wątku napisałem, że są ślady wycieku właśnie pod urządzeniem rozruchowym.


Log in to reply