Masowy ubytek oleju z silnika



  • Dwa dni temu przed planowaną podróżą na długą trasę sprawdziłem poziomy płynów eksploatacyjnych i poziom oleju w silniku. Okazało się, że poziom oleju był bardzo niski - sięgał tylko koniuszka bagnetu ok 10 mm poniżej dolnego znacznika. Lampka ciśnienia oleju nie zapalała się więc poziom oleju nie był jeszcze krytyczny. Jakiś szczególnie niepokojących symptomów wskazujących na niedobór oleju nie było. Pojawiły się czasem małe trudności z zapaleniem silnika co wiązałem z układem zapłonowym i nieco głośniejsza praca silnika przy trochę szybszej jeździe (120 km/h). Dolałem więc przed wyjazdem ok 0,7 l oleju tak, że poziom znajdował się pośrodku między znacznikami maksymalnego i minimalnego poziomu. W podróży w drodze powrotnej dało się odczuć spadek mocy silnika. Lampka kontroli ciśnienia oleju w trakcie jazdy jednak nie zapalała się a temperatura silnika była w normie. Po pokonaniu trasy 740 km dziś okazało się, że po ostatniej dolewce przed wyjazdem (ok. 0,7 l) na bagnecie nie pozostało śladu. Zastanawiam się skąd tak masowy ubytek oleju i jestem pełen obaw o stan silnika.



  • @ryszard a jak sytuacja z kopceniem? Kopci na niebiesko przy wyższych obrotach? Przerabiałem temat w wakacje w Mondeo mk3 (na trasie 1600km wziął 1,3l. oleju). Przy wyższych obrotach przed samym końcem silnika (na 3cylindrze w ogóle już nie było zapłonu) dawał takiego dyma na niebiesko jakby ktoś granat dymowy rzucił 😂



  • W moim tico po ok. 17 latach od produkcji oryginalna misa olejowa przerdzewiała. Nie było widać tego gołym okiem, trzeba było zdjąć belkę i osłonę skrzyni biegów chyba. Zobacz czy nie widać jakiś perfidnych miejsc wycieku oleju w dolnych partiach silnika.



  • Też obstawiam wyciek. Może pompką paliwa?



  • @gooral
    Na razie jeszcze nie widać z rury wydechowej niebieskiego dymu przy pracy silnika na benzynie. Silnik zapala przy zasilaniu benzyną. Pracuje na ssaniu ale trochę brakuje mu mocy. Jak ruszam do jazdy muszę dodawać gazu aby nie zgasł. Podejrzewam, że silnik mógł się trochę przytrzeć z braku dostatecznego smarowania. Mechanik, który pobieżnie obejrzał auto podejrzewa uszkodzenie uszczelki pod głowicą, brak pracy jednego cylindra (choć moim zdaniem gdyby nie pracował jeden z cylindrów to bardzo ciężko byłoby uruchomić silnik a tak nie jest). Najpierw muszę sprawdzić czy gdzieś nie wycieka z silnika duża ilość oleju. Potem sprawdzę ciśnienie sprężania na poszczególnych cylindrach.



  • @mroziu
    Misa olejowa jest cała - wymieniałem ją ok 2 lata temu i opisywałem jej wymianę tutaj na forum.



  • @szarik
    Pompą paliwa nie ucieka. Na benzynie zrobiłem jakieś 50 km końcowego odcinka trasy gdy skończył się gaz.



  • Zaolejona jest trochę prawa podłużnica, drążek stabilizatora i miska olejowa w okolicy pokrywy rozrządu. Może puszcza przedni uszczelniacz wału korbowego (przy kole pasowym) - ale czyżby aż tak bardzo abym tracił ok 1l oleju na 1000 km?. Muszę odkręcić pokrywę rozrządu i sprawdzić jego stan.

    Gdyby padł tylny duży uszczelniacz od strony skrzyni biegów to pewnie aby go wymienić trzeba wyjmować wyjąć co najmniej skrzynię biegów. Ktoś wymieniał ten uszczelniacz? Czy jak padnie ten uszczelniacz to wyciekający olej nie zagraża pracy sprzęgł? Na razie nie zauważyłem aby sprzęgło się ślizgało. Pytam Was aby wykluczyć wyciek na tym uszczelniaczu bez demontażu skrzyni biegów. Choć trochę oleju jest w otworze na dole skrzyni biegów przez który blokuje się koło zamachowe - być może skądś z góry spływa - muszę to sprawdzić.

    Uruchomiłem silnik na uniesionych przednich kołach (przód auta spoczywa na 2 podpórkach podstawionych pod obejmy mocowania drążka stabilizatora do belki chłodnicy) - jakoś nie widać rzucającego się w oczy wycieku przynajmniej w niedługim okresie czasu (ok 5 min).



  • @ryszard dolej oleju i patrz. Może bierze olej ? Plam nie masz pod autem po nocnym postoju ?


  • Moderator

    @ryszard musiałoby rzygać tym olejem żeby miało coś się że sprzęgłem dziać, wiem bo przerabiałem 😉 u mnie trochę się poci ale nie ruszam
    Może kopci ale tylko przy wyższych obrotach? Tak skończył się silnik u mnie po 270kkm



  • Warto też zerknąć do zbiorniczka wyrównawczego czy nie ma w nim śladów oleju. Ewentualnie uszczelka filtra oleju, ale to wyciek byłoby widać od razu. Hmm a odma jest drożna? Być może stało się to co silnikach vw bądź opla, zamarzł syf zgromadzony w odmie, ciśnienie wypchnęło któryś z uszczelniaczy, niestety najczęściej w tym przypadku jest to uszczelniacz od strony sprzęgła, ale nie ma na to reguły. Po prostu najczęściej spotykam się z taką sytuacją. Na początek zdejmij pokrywę rozrządu, będziesz mógł ocenić stan obu uszczelniaczy, może to któryś z nich.



  • @jaco
    Na postoju olej nie cieknie na ziemię. Mam natomiast po wczorajszej podruży ogromną tłustą plamę (raczej jest to olej silnikowy niż glikol z płynu chłodniczego) na całej prawej połowie podłogi i na sporej części prawego nadkola. Trochę to dziwne, że są aż na tak dużej powierzchni ale tłumaczę to sobie tak, że olej spływa załużmy z nieszczelnego uszczelniacza wału korbowego na miskę olejową a pęd powietrza w czasie szybkiej jazdy zbiera z miski olej i tworzy z nim mgłę olejową, która osadza się dolnej części prawej strony podłogi.

    Częściowo zaolejone prawe nadkole
    0_1544995265570_DSCN8233.JPG

    Zaolejona prawa strona spodu podłogi
    0_1544995923621_DSCN8236.JPG



  • @pacior napisał w Masowy ubytek oleju z silnika:

    @ryszard musiałoby rzygać tym olejem żeby miało coś się że sprzęgłem dziać, wiem bo przerabiałem 😉 u mnie trochę się poci ale nie ruszam

    Na razie zostawiam ten tylny uszczelniacz wału korbowego bo wiadomo nie jest łatwo dostępny.

    Może kopci ale tylko przy wyższych obrotach? Tak skończył się silnik u mnie po 270kkm

    Na wolnych obrotach nie kopci a na wysokich jutro sprawdzę. Na razie wydaje mi się, że u mnie przytarł się silnik przy słabym smarowaniu i przez to spadła kompresja. Na 4 biegu auto rozpędza się dosyć łatwo do 90 km/h a na piątym ma problem z osiągnięciem 100 - 110 km/h. Miałem takie sytucje ale wówczas to była mieszanka zbyt bogata lub uboga.



  • @piotrek9214 napisał w Masowy ubytek oleju z silnika:

    Warto też zerknąć do zbiorniczka wyrównawczego czy nie ma w nim śladów oleju.

    W zbiorniczku wyrównawczym i w chłodnicy jako takich plam oleju nie widać. Sam płyn jest lepki ale to jest przecież glikol.

    Ewentualnie uszczelka filtra oleju, ale to wyciek byłoby widać od razu.

    To jest najłatwiejsze do zdiagnozowania - jest całkiem sucho. Nie cieknie też z czujnika ciśnienia oleju. Raczej też połączenie miski olejowej z kadłubem silnika jest szczelne.

    Hmm a odma jest drożna? Być może stało się to co silnikach vw bądź opla, zamarzł syf zgromadzony w odmie, ciśnienie wypchnęło któryś z uszczelniaczy, niestety najczęściej w tym przypadku jest to uszczelniacz od strony sprzęgła, ale nie ma na to reguły. Po prostu najczęściej spotykam się z taką sytuacją.

    O tym nie wiedziałem więc będę musiał to sprawdzić.
    Natomiast sprawdziłem, że katalizator jest drożny (po odkręceniu rurki powietrza dodatkowego).

    Na początek zdejmij pokrywę rozrządu, będziesz mógł ocenić stan obu uszczelniaczy, może to któryś z nich.

    Już zdjąłem pokrywę i tak bez pracy silnika olej jakoś nie leci. Być może wyciek powstaje gdy silnik pracuje i nasila się ze wzrostem jego obrotów. Trochę trudno to sprawdzić ze zdjętą pokrywą rozrządu i odpitą rurką powietrza dodatkowego bo silnik w takich warunkach pracuje nierównomiernie. Poza tym trzeba uważać aby nie spadł z kół pasek rozrządu - dlatego ja przykręcam śrubą koło paska klinowego aby zabezpieczyć przed przesunięciem koło paska rozrządu.
    Na pewno jest wyciek z przedniego uszczelniacza wału korbowego bo wnętrze pokrywy rozrządu jest zaolejone (kwestia do ustalenia jak intensywny).

    0_1544998629992_DSCN8234.JPG

    Jutro planuję umyć silnik i pokrywę rozrządu, założyć pokrywę, rurkę powietrza dodatkowego i uruchomić silnik. Wyciek powinien się ujawnić podczas pracy.



  • Jak widać na zdjęciach wyciek jest dość spory, ewidentnie coś leci z silnika od strony rozrządu. Oprócz uszczelniacza wału korbowego i wałka rozrządu olej może się wydostawać z miejsca w którym rurka bagnetu wchodzi do silnika, jest tam oring, choć nie wydaje mi się, olej w misce jest poniżej tej rurki. Nasuwa mi się jeszcze pompa oleju, czyżby puściła uszczelka pomiędzy pompą a blokiem silnika? Pasek rozrządu jest czysty? W przypadku gdyby olej poszedł na pasek czy jego koło zębate, w najgorszym wypadku mógłbym on przeskoczyć, być może tak się stało, przeskoczył o jeden ząbek, to by tłumaczyło ten spadek mocy i głośną pracę silnika. Mogło być tak, że w ostatnie mrozy przymarzła odma, spowodowało to wypchnięcie uszczelniacza wału korbowego, przy wyższych obrotach olej wylatuje tędy wprost na układ rozrządu, co powoduje jego przestawienie, a dalej wraz z pędem powietrza trafia na nadkole i resztę podwozia.



  • @piotrek9214 napisał w Masowy ubytek oleju z silnika:

    Nasuwa mi się jeszcze pompa oleju, czyżby puściła uszczelka pomiędzy pompą a blokiem silnika?

    Mało prawdopodobne

    Pasek rozrządu jest czysty? W przypadku gdyby olej poszedł na pasek czy jego koło zębate, w najgorszym wypadku mógłbym on przeskoczyć, być może tak się stało, przeskoczył o jeden ząbek, to by tłumaczyło ten spadek mocy i głośną pracę silnika.

    Pasek na szczęście jest suchy, tylko dolna wewnętrzna część pokrywy rozrządu jest zaolejona.

    Mogło być tak, że w ostatnie mrozy przymarzła odma, spowodowało to wypchnięcie uszczelniacza wału korbowego, przy wyższych obrotach olej wylatuje tędy wprost na układ rozrządu, co powoduje jego przestawienie, a dalej wraz z pędem powietrza trafia na nadkole i resztę podwozia.

    Nie przyglądałem się jeszcze dokładnie uszczelniaczowi wału korbowego bo trzeba zdjąć koło paska rozrządu a na razie nie chciałem tego robić. Na razie chcę umyć silnik i zaobserwować wyciek na pracującym silniku.



  • @ryszard napisał w Masowy ubytek oleju z silnika:

    Mało prawdopodobne

    Pasek rozrządu jest czysty? W przypadku gdyby olej poszedł na pasek czy jego koło zębate, w najgorszym wypadku mógłbym on przeskoczyć, być może tak się stało, przeskoczył o jeden ząbek, to by tłumaczyło ten spadek mocy i głośną pracę silnika.

    Pasek na szczęście jest suchy, tylko dolna wewnętrzna część pokrywy rozrządu jest zaolejona.

    Mogło być tak, że w ostatnie mrozy przymarzła odma, spowodowało to wypchnięcie uszczelniacza wału korbowego, przy wyższych obrotach olej wylatuje tędy wprost na układ rozrządu, co powoduje jego przestawienie, a dalej wraz z pędem powietrza trafia na nadkole i resztę podwozia.

    Nie przyglądałem się jeszcze dokładnie uszczelniaczowi wału korbowego bo trzeba zdjąć koło paska rozrządu a na razie nie chciałem tego robić. Na razie chcę umyć silnik i zaobserwować wyciek na pracującym silniku.

    Jeśli pasek jest czysty to chyba bym tą opcję wyeliminował. Miałem podobną sytuację w Volvo (wiem, kompletnie inna jednostka i do tego zmienne fazy rozrzadu, ale pomocne może być to kiedy pojawiał się wyciek). Koło zeminnych faz rozrzadu rzygało olejem przez 'przycisk' służący do spuszczania ciśnienia z układu zmiennych faz - trzeba to zrobić przy zmianie rozrządu. Wymieniłem uszczelniacze i nadal było to samo.
    Co ciekawe na postoju przy odpalonym silniku nic sie nie działo. Podczas jazdy pasek zaczynał być zaolejony od strony bloku silnika. Trzymanie auta na obrotach na postoju nic nie dawało, nawet uniesienie przodu i 'jazda na sucho' z podniesionymi kołami nic nie dała. Olej zaczynał dopiero 'pluć' jak miał realne obciążenie na kołach.
    Myślę, że jeśli nie masz widocznego wycieku podczas pracy na biegu jałowym i podczas 'jazdy' w powietrzu, wszystko może się dziać tak jak u mnie, dopiero podczas realnej jazdy z realnym obciążeniem dla silnika.
    Umyj silnik (polecam do tego odtłuszczacz do tarcz hamulcowych w sprayu) i przejedź się kawałek i obserwacja gdzie się pojawia olej ;)
    Nie chcę robić jakiejś reklamy, ale z własnego doświadczenia z powyższej sytuacji mogę polecić ten odtłuszczacz. Nie był najtańszy ale dawał sobie bardzo dobrze radę z czyszczeniem i szybko odparowywał :)
    0_1545042983194_large_zwywaczwurth.jpg



  • @gooral napisał w Masowy ubytek oleju z silnika:

    @ryszard napisał w Masowy ubytek oleju z silnika:

    Mało prawdopodobne

    Pasek rozrządu jest czysty? W przypadku gdyby olej poszedł na pasek czy jego koło zębate, w najgorszym wypadku mógłbym on przeskoczyć, być może tak się stało, przeskoczył o jeden ząbek, to by tłumaczyło ten spadek mocy i głośną pracę silnika.

    Pasek na szczęście jest suchy, tylko dolna wewnętrzna część pokrywy rozrządu jest zaolejona.

    Mogło być tak, że w ostatnie mrozy przymarzła odma, spowodowało to wypchnięcie uszczelniacza wału korbowego, przy wyższych obrotach olej wylatuje tędy wprost na układ rozrządu, co powoduje jego przestawienie, a dalej wraz z pędem powietrza trafia na nadkole i resztę podwozia.

    Nie przyglądałem się jeszcze dokładnie uszczelniaczowi wału korbowego bo trzeba zdjąć koło paska rozrządu a na razie nie chciałem tego robić. Na razie chcę umyć silnik i zaobserwować wyciek na pracującym silniku.

    Trzymanie auta na obrotach na postoju nic nie dawało, nawet uniesienie przodu i 'jazda na sucho' z podniesionymi kołami nic nie dała. Olej zaczynał dopiero 'pluć' jak miał realne obciążenie na kołach.**
    Myślę, że jeśli nie masz widocznego wycieku podczas pracy na biegu jałowym i podczas 'jazdy' w powietrzu, wszystko może się dziać tak jak u mnie, dopiero podczas realnej jazdy z realnym obciążeniem dla silnika.

    Umyłem silnik starą metodą (wykorzystałem benzynę lakową jaką akurat miałem, ale ten twój środek jest na pewno lepszy).
    Potem uruchomiłem silnik na postoju na podnośniku warsztatowym i żadnych wycieków nie zaobserwowałem w ciagu ok pół godziny pracy silnika na wolnych obrotach. Doszedłem do tego samego wniosku co ty, że muszę zrobić z 10 km to może może pod obciążeniem wycieki się ujawnią.



  • Ruszyłem w trasę aby silnik do sprawdzenia miejsca wycieków oleju był obciążony. W trakcie jazdy udało się auto rozpędzić do 135 km/h więc nie wiem skąd te problemy z mocą silnika w przedwczorajszej podruży. Po przejechaniu ok 40 km gdy silnik się dobrze nagrzał (w tym i uszczelniacze) a olej zrobił się rzadki i dopiero po tym wyciek oleju pojawił się na uszczelniaczu wału korbowego przy kole pasowym. Niestety przy wymianie uszczelniacza nie obyło się bez problemów Podczas montażu wywinęła się warga uszczelniacza wału korbowego przez co ciężko wchodził w gniazdo pompy olejowej.
    Zdecydowałem, że muszę go wyciągnąć z gniazda bo może w takim stanie przepuszczać olej. W trakcie wyciągania uszczelniacza wkręcony w uszczelniacz wkręt przekosił się i zarysował czop wału. Chyba dobiłem silnik bo rysa jest na tyle głęboka (ok 0,1 mm), że nie da się jej całkowicie spolerować.

    0_1545162116914_DSCN8271.JPG

    Zastanawiam się co teraz zrobić. Czy jest jakaś środek który wypełniłby w sposób trwały rysę - może jakaś żywica ? Inaczej to czeka mnie kosztowna i pracochłonna wymiana wału korbowego lub silnika. Oczywiście jutro spróbuję trochę złagodzić rysę drobniutkim papierem ściernym ale nie robię sobie wielkiej nadziei, że olej nie będzie wyciekał.


  • Moderator

    @ryszard no to pech.. myślę że pomysł z żywicą nie jest zły, ważne by dobrać jak najwłaściwszą