Klocki hamulcowe



  • Muszę pomału rozglądać się za wymianą klocków hamulcowych z racji dobiegającego już ich żywotu.
    Aktualnie jeżdżę na tarczach Mikoda i klockach "oryginalnych GM" Zestaw ten nie stwarzał problemów tylko hamulce lubią popiskiwać.

    Szukam czegoś ze średniej półki cenowej.
    Aktualnie myślałem nad klockami: STEINHOF (robią ponoć klocki dla Fiata w Tychach), cena za komplet z wysyłką ok 40zł.

    Na jakich klockach obecnie jeździcie?


  • Moderator

    Ja zazwyczaj wkładam klocki Fomar, a obecnie jakieś koreańskie mam które były w pudełku o oznaczeniu Service Parts - kupione w Polpartsie, mają już jakieś 30kkm najechane, zostało mniej niż połowa do zużycia.


  • Admin

    Klocki FERODO, tarcze BREMBO. Zestaw mocno polecany przez starych userów, rzeczywiście daje radę i niespodzianek brak.



  • klocki fomar mogę polecić



  • Ja od siebie w Swifcie mogę śmiało polecić ATE (klocki i tarcze)


  • Moderator

    A tarcze mam Jurid, najechałem na nich już 70kkm i do 100kkm powinny wytrzymać



  • @pacior
    Ile średnio wytrzymują klocki Fomar?


  • Moderator

    @tom83ek Powinny te 50kkm wytrzymać



  • Wymieniłem dzisiaj klocki hamulcowe na nowe.
    Znalazłem okazyjnie klocki Fomar za 20zł to postanowiłem je zakupić. Klocki już założone i jak na razie jest ok - najważniejsze że hamulce przestały popiskiwać.

    Strasznie twarde musiały być stare klocki ponieważ 60 tysięcy mają przejechane a nie mają nawet połowy zużycia:/ Dodatkowo popiskiwały przy hamowaniu. Niby to były oryginalne klocki ale jakoś w to nie wierzę - jakaś podróba musiała być. Może i dobrze, że ta okładzina się oderwała :)0_1508523193850_klocki fomar.jpg


  • Admin

    Przyczyny pisków mogą być różne, nie tylko twarda, zeszklona powierzchnia klocka (którą można przeszlifować na papierze ściernym). Częściej powodem bywa rdza na rancie tarczy, wbity w klocek kamyk, zakleszczające się klocki na tarczy, a także brak blaszek lub ich zabrudzenie powodujące niewłaściwą pracę.



  • @leo
    Klocki 2 razy w roku (przy okazji zmiany kół) ściągam i czyszczę prowadnice oraz sprawdzam pływające śruby.
    Obstawiam w moim przypadku słabej jakości klocki które i tak skończyły już swój żywot.


  • Admin

    Rozumiem.
    A ja nie robię kompletnie nic przy moich. Najpierw 111 kkm na fabrycznych, potem 57 kkm na jakichś innych, a od 25 kkm na Ferodo. Chyba raz kiedyś wyjmowałem klocki celem przeczyszczenia, bo piszczały. Teraz też czasem pisną, ale podczyszczę podobnie, jak Ty - przy zmianie kół.


Log in to reply