[GTi] koszt naprawy mocowań wahaczy


  • Użytkownik archiwalny

    Witam <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />

    Dziś obejrzałem GTi-ka na stacji diagnostycznej, bo przejechałem się ze sprzedającym trochę szybciej i autko zaczęło dziwnie pływać po drodze <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />. Moje najgorsze obawy się potwierdziły: mocowania wahaczy do zrobienia <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />. Słyszałem już różne wersje wahające się od kilkuset do nawet 2500zł. I stąd moje pytanie: ile to może kosztować <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />? Poza tym elementem podwozie wygląda ok, nie licząc naturalnie progów, a autko jest 100% bezwypadkowe: posiada wszystkie oryginalne naklejki na nadwoziu, łącznie z tymi przebiegającymi przez całe boki. Niestety jego oryginalność wiąże się też z tym, że niedługo wypadałoby zrobić nadkola, ale nie ma tragedii.

    Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pytanie czy sie calkiem urwaly czy na czyms sie jeszcze trzymaja, jak urwane to cena duza bo trzeba to dobrze obczyscic ustawic i naprawde dobrze pospawac oraz zarobic tak zeby nie bylo na przegladzie widac ze bylo robione(mi krzykneli kiedys 1k zl), ale majac spawarke troche umiejetnosci i kanal mozesz zrobci to u siebie doslownie za darmo a potem pojechac na zbieznosc. Co to za GTi chcesz kupic?:>


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Dziś obejrzałem GTi-ka na stacji diagnostycznej, bo przejechałem się ze sprzedającym trochę
    szybciej i autko zaczęło dziwnie pływać po drodze . Moje najgorsze obawy się potwierdziły:
    mocowania wahaczy do zrobienia . Słyszałem już różne wersje wahające się od kilkuset do
    nawet 2500zł. I stąd moje pytanie: ile to może kosztować ? Poza tym elementem podwozie
    wygląda ok, nie licząc naturalnie progów, a autko jest 100% bezwypadkowe: posiada wszystkie
    oryginalne naklejki na nadwoziu, łącznie z tymi przebiegającymi przez całe boki. Niestety
    jego oryginalność wiąże się też z tym, że niedługo wypadałoby zrobić nadkola, ale nie ma
    tragedii.
    Pozdrawiam

    Rozważ to czy aby nie lepiej tanio kupić 1.0 młodsze i ze zdrową budą,potem sobie poprzekładać ze swojego mechaniczne części a pozostałości sprzedać na allegro.


  • Użytkownik archiwalny

    Pytanie czy sie calkiem urwaly czy na czyms sie jeszcze trzymaja, jak urwane to cena duza bo
    trzeba to dobrze obczyscic ustawic i naprawde dobrze pospawac oraz zarobic tak zeby nie
    bylo na przegladzie widac ze bylo robione(mi krzykneli kiedys 1k zl), ale majac spawarke
    troche umiejetnosci i kanal mozesz zrobci to u siebie doslownie za darmo a potem pojechac
    na zbieznosc. Co to za GTi chcesz kupic?:

    Białe GTi mk3 1992 rok w LPG. Prawe mocowanie wygląda jeszcze w miarę ok. Jest do zrobienia, bo na szarpakach troszkę się kiwało, ale jeszcze się trzyma. Za to lewe już jest dość mocno skorodowane, niby też się jeszcze trochę trzyma, ale na szarpakach przemieszczało się dość mocno i trzeba by to było na pewno ustawić, bo autko ściąga lekko w lewo <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />. Tak czy siak, nawet przez myśl by mi nie przechodziła inna buda, bo coraz mniej oryginalnych GTi jest, a co dopiero niebitych. Pytam się, bo MKV kiedyś mówił, że płacił za to coś 1200-1600zł, tylko nie pamiętam, czy od sztuki, czy za komplet <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />. A nie ukrywam, że jeśli bym tego Swifta brał, to zależy mi na tym, by to zrobić możliwie jak najlepiej. W końcu te autka rozpędzają się do ponad 200km/h <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" /> i nie chciałbym mieć żadnej niemiłej niespodzianki przy szybkiej jeździe...

    Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    jak juz kupisz to mozesz sie pochwalic gdize i jak go znalazles;] bo tak gdzie poszukuje to nic takiego nie widzialem.


  • Użytkownik archiwalny

    Białe GTi mk3 1992 rok w LPG. Prawe mocowanie wygląda
    jeszcze w miarę ok.

    patrzyłeś podłogę <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> Mnie to forum przez tyle lat edukowało, że znam bolączki, a i tak odkrywam coraz to nowsze <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> ( może z racji tego, że swifty nie młodnieją <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" /> )

    W końcu te autka rozpędzają się do ponad
    200km/h i nie chciałbym mieć żadnej niemiłej
    niespodzianki przy szybkiej jeździe...
    Pozdrawiam

    gdzie w PL można jeździć 200 <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    patrzyłeś podłogę Mnie to forum przez tyle lat edukowało, że znam bolączki, a i tak odkrywam
    coraz to nowsze ( może z racji tego, że swifty nie młodnieją )

    Co w tym dziwnego <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />? Właśnie dzięki temu forum poznałem największe bolączki tego autka i wiem już mniej więcej, czym się przejmować, a co jest regułą <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />.

    gdzie w PL można jeździć 200

    Załóżmy, że mam na myśli niemieckie autostrady <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />.

    Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Dziś obejrzałem GTi-ka na stacji diagnostycznej, bo
    przejechałem się ze sprzedającym trochę szybciej i
    autko zaczęło dziwnie pływać po drodze . Moje
    najgorsze obawy się potwierdziły: mocowania wahaczy
    do zrobienia . Słyszałem już różne wersje wahające
    się od kilkuset do nawet 2500zł. I stąd moje
    pytanie: ile to może kosztować ?

    Daj zdjecia to wycenimy. Jak jest do czego spawac to pryszcz. Jak nie to masz <img src="/images/graemlins/beksa.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Daj zdjecia to wycenimy. Jak jest do czego spawac to pryszcz. Jak nie to masz

    Hmmmm, powiedz mi, ile w najgorszej wersji trzeba by było za to dać? Dobrze nie jest, bo na szarpakach całe mocowania się kiwały, a autem nie da się jechać szybciej, jak 80km/h <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />. Lewe mocowanie jest zdecydowanie gorsze niż prawe, które podejrzewam dałoby radę jeszcze pospawać (choć też nie wiadomo co by wyszło, jakby się zdjęło zabezpieczenia antykorozyjne <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />), w lewym jedyna opcja to moim zdaniem jakieś solidne łaty. Nie wiem, jak to się dokładnie robi przy elementach nośnych, MKV coś wspominał o nowych warstwach podłogi... Parę postów niżej opisałem dokładnie, jak to wygląda <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />.

    Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    gdzie w PL można jeździć 200

    Zapraszamy w okolice Szczecina <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Zapraszamy w okolice Szczecina

    Jezdzic 200 mozna w calej polsce nie tylko w szczecinie, zgodnie z prawem w naszym kraju nigdzie nie wolno <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jezdzic 200 mozna w calej polsce nie tylko w szczecinie, zgodnie z prawem w naszym kraju nigdzie
    nie wolno

    Tak, a posiadacze GTi przecież skrupulatnie przestrzegają wszystkich przepisów <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jezdzic 200 mozna w calej polsce nie tylko w szczecinie, zgodnie z prawem w naszym kraju nigdzie
    nie wolno

    Jak to nie? A tory, lotniska i OS`y ? <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />

    To GTi to sie na zlom nadaje, jak ma wywalone mocowania wahaczy tak, ze wszystko nie trzyma geometrii...


  • Użytkownik archiwalny

    Jak to nie? A tory, lotniska i OS`y ?
    To GTi to sie na zlom nadaje, jak ma wywalone mocowania wahaczy tak, ze wszystko nie trzyma
    geometrii...

    Nie pytam się czy nadaje się na złom, lecz ile kosztuje naprawa: było tu już kilka osób co zrobili te elementy i cieszą się GTi-kami do tej pory. Choćby MKV, czy Konik. Najłatwiej auto oddać na złom, albo rozebrać na części. Przez takie podejście coraz mniej jest Swiftów GTi.

    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    wspominał o nowych warstwach podłogi... Parę postów
    niżej opisałem dokładnie, jak to wygląda .
    Pozdrawiam

    Nie jestem blacharzem ale...
    Wszytko zalezy od tego czy jest do czego spawac. Jak tylko spawy na podluznicach puscily to zwykle laty wystarcza za max kilkaset PLN. Jak masz przerdzewiale podluznice, progi, grodz, mocowania koncowe to przypuszczam, ze bardziej oplaca sie kupic druga bude.

    albo powiem tak:
    robie swifta 4x4 gti i glownie przez fatalna blache juz dawno przekroczylem 10k zl <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />
    ...a swift g...o wart


  • Użytkownik archiwalny

    Nie pytam się czy nadaje się na złom, lecz ile kosztuje
    naprawa: było tu już kilka osób co zrobili te
    elementy i cieszą się GTi-kami do tej pory. Choćby
    MKV, czy Konik. Najłatwiej auto oddać na złom, albo
    rozebrać na części. Przez takie podejście coraz
    mniej jest Swiftów GTi.
    Pozdrawiam

    pytanie jak długo tym pojeździsz ... może to być pierwsza lepsza stłuczka jak dobrze pójdzie ...
    Ja tam puzzli z podwozia nie lubię ... no chyba że swap do młodszego rocznika ...



  • Hmmmm, powiedz mi, ile w najgorszej wersji trzeba by było za to dać? Dobrze nie jest, bo na
    szarpakach całe mocowania się kiwały, a autem nie da się jechać szybciej, jak 80km/h . Lewe
    mocowanie jest zdecydowanie gorsze niż prawe, które podejrzewam dałoby radę jeszcze
    pospawać (choć też nie wiadomo co by wyszło, jakby się zdjęło zabezpieczenia antykorozyjne
    ), w lewym jedyna opcja to moim zdaniem jakieś solidne łaty. Nie wiem, jak to się dokładnie
    robi przy elementach nośnych, MKV coś wspominał o nowych warstwach podłogi...

    Tak to czytam i dochodzę do wniosku, że trzeba byc w niezłej desperacji chcąc kupic auto, które się już praktycznie rozpada. Przecież mocowanie wahaczy to jedna z najważniejszych (jeśli nie najważniejsza) częśc podwozia auta, od której zależy bezpieczeństwo użytkownika auta i innych na drodze... I Wy radzicie chłopakowi, żeby sobie to sam pospawał spawarką na kanale? <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" />
    Już chyba naprawdę w Polsce tylko naprawia się nienaprawialne... Ja w sumie nie mam GTI i nie wiem jak to auto zasuwa i uzależnia, ale apeluję o rozwagę <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" /> Można nie miec progów w aucie, ale jak przednie zawieszenie się rozjeżdża i trzyma się na włosku to już przestaje byc zabawne <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Tak to czytam i dochodzę do wniosku, że trzeba byc w niezłej desperacji chcąc kupic auto, które
    się już praktycznie rozpada. Przecież mocowanie wahaczy to jedna z najważniejszych (jeśli
    nie najważniejsza) częśc podwozia auta, od której zależy bezpieczeństwo użytkownika auta i
    innych na drodze... I Wy radzicie chłopakowi, żeby sobie to sam pospawał spawarką na
    kanale?
    Już chyba naprawdę w Polsce tylko naprawia się nienaprawialne... Ja w sumie nie mam GTI i nie
    wiem jak to auto zasuwa i uzależnia, ale apeluję o rozwagę Można nie miec progów w aucie,
    ale jak przednie zawieszenie się rozjeżdża i trzyma się na włosku to już przestaje byc
    zabawne

    Wiem właśnie i to jest przykre, bo naprawdę szkoda mi tego GTi <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />. A tak prędzej, czy później trafi na szrot niestety, a nie powinno, gdyż nie licząc tych mocowań i progów jest w naprawdę niezłym stanie. Silniczek pszczółka, skrzynia tak samo, instalacja gazowa montowana nieco ponad rok temu, samochód bezwypadkowy, oryginalny lakier <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />. Dlatego się pytam ile kosztuje zrobienie tego naprawdę profesjonalnie, tak by można było nim jeździć bezstresowo jeszcze dobrych parę lat, bo z pewnością na to zasługuje. Wtedy mógłbym sprawę przemyśleć, przeliczyć, czy jest to dla mnie opłacalne i pakować się w to, lub też nie <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />.

    Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Wiem właśnie i to jest przykre, bo naprawdę szkoda mi tego GTi . A tak prędzej, czy później
    trafi na szrot niestety, a nie powinno, gdyż nie licząc tych mocowań i progów jest w
    naprawdę niezłym stanie. Silniczek pszczółka, skrzynia tak samo, instalacja gazowa
    montowana nieco ponad rok temu, samochód bezwypadkowy, oryginalny lakier . Dlatego się
    pytam ile kosztuje zrobienie tego naprawdę profesjonalnie, tak by można było nim jeździć
    bezstresowo jeszcze dobrych parę lat, bo z pewnością na to zasługuje. Wtedy mógłbym sprawę
    przemyśleć, przeliczyć, czy jest to dla mnie opłacalne i pakować się w to, lub też nie .
    Pozdrawiam
    A przełożenie całego przodu??


  • Użytkownik archiwalny

    Wiem właśnie i to jest przykre, bo naprawdę szkoda mi tego GTi . A tak prędzej, czy później
    trafi na szrot niestety, a nie powinno, gdyż nie licząc tych mocowań i progów jest w
    naprawdę niezłym stanie. Silniczek pszczółka, skrzynia tak samo, instalacja gazowa
    montowana nieco ponad rok temu, samochód bezwypadkowy, oryginalny lakier . Dlatego się
    pytam ile kosztuje zrobienie tego naprawdę profesjonalnie, tak by można było nim jeździć
    bezstresowo jeszcze dobrych parę lat, bo z pewnością na to zasługuje. Wtedy mógłbym sprawę
    przemyśleć, przeliczyć, czy jest to dla mnie opłacalne i pakować się w to, lub też nie .
    Pozdrawiam

    jak już mocowania są w takim stanie, tzn że buda nadaje sie tylko i wyłącznie na złom <img src="/images/graemlins/zolta.gif" alt="" /> każdy blacharz i mechanik ci to powie <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" /> pospawanie tego jest kompletnie nieopłacalne bo ci to przedłuży żywot tego auta o jedną zime... lepiej kupic nowszą bude i przełożyć klamoty <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


Log in to reply