Usuwanie drobnych rys z karoserii



  • Macie może pomysł jak usunąć drobne (i trochę mniej drobne) rysy z karoserii samochodu? Nie są one do gołej blachy, niestety, doszły w wielu przypadkach do białego koloru (podkład?) a na granatowym aucie raczej kiepsko to wygląda.

    Próbowałem 10 lat temu mając jeszcze Tico kredek koloryzujących i efekt był bardziej niż dobry mimo, że robiłem to nieumiejętnie. Niestety, ok. 5 lat temu próbowałem tej samej metody na Audi i tu praktycznie kredka nic nie dała a rysa była widoczna...

    Macie jakieś pomysły na usunięcie tego typu niedoskonałości lakieru? Zapewne ostatecznym ruchem byłoby lakierowanie ew. przepolerowanie samochodu ale aż tak nie chcę się angażować w te prace.



  • Możesz spróbować tego:

    Są też dostępne w hipermarketach (np. w Leclercu na Ursynowie) i kosztują ok. 40 zł. Ja nigdy nie próbowałem, bo nie mam 40 zł na ew. wyrzucenie...



  • Możesz spróbować
    tego:

    Są też dostępne w
    hipermarketach (np. w Leclercu na Ursynowie) i kosztują ok. 40 zł. Ja nigdy nie
    próbowałem, bo nie mam 40 zł na ew. wyrzucenie...

    Dzięki za namiar, te 40zł mogę jeszcze stracić

    Gdzie dokładnie jest do kupienia ten marker w Leclercu? W samym markecie czy jakimś sklepiku w galerii? Gdy tylko kupię i wykonam testy chętnie pochwalę się tu wynikami "naprawy" lakierniczej


  • Użytkownik archiwalny

    Już prędziej takie coś moze zadziła na małe rysy: http://allegro.pl/carplan-zestaw-do-regeneracji-lakieru-z-ochrona12m-i4666930686.html niż ten flamaster od mango.



  • Gdzie dokładnie
    jest do kupienia ten marker w Leclercu?

    W dziale motoryzacyjnym na terenie samego sklepu Leclerc.
    Ale widziałem takie markery też w innych hipermarketach, więc możesz poszukać w jakichś blisko domu. Zawsze są one w działach motoryzacyjnych.



  • Już prędziej takie
    coś moze zadziła na małe rysy:
    http://allegro.pl/carplan-zestaw-do-regeneracji-lakieru-z-ochrona12m-i4666930686.html
    niż ten flamaster od mango.

    Sam nie jestem do tego flamastra przekonany w 100%, ale powyższy filmik mówi co innego...


  • Użytkownik archiwalny

    Sam nie jestem do
    tego flamastra przekonany w 100%, ale powyższy filmik mówi co innego...

    Ja zamiast zabawy z jakimiś dziwnymi flamastrami poleciłbym pastę polerską lekkościerną - koszt mniej niż połowa tego flamastra, efekt pewny i wystarczy na długo Sam korzystam z pasty tempo i usunąłem nią już niezliczoną ilość rys i sobie chwalę. Używam jej doraźnie nie polerując całego auta i nie ma drastycznych różnic w wyglądzie pomiędzy polerowanym miejscem a resztą auta.



  • W dziale
    motoryzacyjnym na terenie samego sklepu Leclerc.
    Ale widziałem takie
    markery też w innych hipermarketach, więc możesz poszukać w jakichś blisko domu.
    Zawsze są one w działach motoryzacyjnych.

    Właśnie w temacie tego markera - bo to z filmiku nie wynika albo mi podczas oglądania umknęło...
    Ten flamaster kupuje się w kolorze samochodu czy też jest on bezbarwny/przeźroczysty i ma on utlenić i nanieść na rysę obecną farbę na aucie? Pytam ponieważ akurat to auto ma lakier bodajże "perła" jeśli się nie mylę.



  • Ja zamiast zabawy z
    jakimiś dziwnymi flamastrami poleciłbym pastę polerską lekkościerną - koszt mniej
    niż połowa tego flamastra, efekt pewny i wystarczy na długo

    Rys do podkładu niestety nie usuniesz już pastą lekkościerną, a właśnie tak ma barteq.



  • Właśnie w temacie
    tego markera - bo to z filmiku nie wynika albo mi podczas oglądania umknęło...
    Ten flamaster
    kupuje się w kolorze samochodu czy też jest on bezbarwny/przeźroczysty i ma on
    utlenić i nanieść na rysę obecną farbę na aucie?

    Flamaster jakby dostosowuje się do koloru lakieru (lekko go rozpuszczając i w ten sposób znika rysa), więc raczej jest właśnie bezbarwny.


  • Użytkownik archiwalny

    Rys do podkładu
    niestety nie usuniesz już pastą lekkościerną, a właśnie tak ma barteq.

    Tym flamastrem też nie, więc szkoda hajsu



  • Tym flamastrem też
    nie, więc szkoda hajsu

    Oglądałeś test AdBustera?


  • Użytkownik archiwalny

    Oglądałeś test
    AdBustera?

    Owszem, i miła Pani z infolinii już mówiła, że rysa do podkładu nie zejdzie, i nie poradziła sobie z nią żadna kredka więc nie kumam o co Ci chodzi?



  • Owszem, i miła Pani
    z infolinii już mówiła, że rysa do podkładu nie zejdzie, i nie poradziła sobie z nią
    żadna kredka więc nie kumam o co Ci chodzi?

    Może ja źle napisałem z tym podkładem... Moje rysy wyglądają ja te delikatne, które facet sobie zrobił na Megane a nie te grube...

    Możecie mi napisać jak się nazywają te markery żebym nie musiał aż na Ursynów jechać tylko poszukać w okolicznych marketach?

    Bo np. znalazłem takie coś 10x tańsze... http://allegro.pl/fix-it-pro-kredka-pisak-do-usuwania-rys-na-aucie-i4681355919.html



  • Możecie mi napisać
    jak się nazywają te markery żebym nie musiał aż na Ursynów jechać tylko poszukać w
    okolicznych marketach?

    Niestety nie pamiętam nazwy, ale jak będę następnym razem w Leclercu to mogę Ci nawet jego zdjęcie tu wrzucić. Jest tylko jeden problem. Nie wiem kiedy znowu tam będę...



  • Owszem, i miła Pani
    z infolinii już mówiła, że rysa do podkładu nie zejdzie, i nie poradziła sobie z nią
    żadna kredka więc nie kumam o co Ci chodzi?

    O to, że jak widać nie oglądałeś tego filmiku, bo AdBuster właśnie na Megance zrobił rysy do podkładu i zniknęły. Długo jeszcze mam Ci udowadniać, że nie masz racji w tej kwestii?!


  • Użytkownik archiwalny

    O to, że jak widać
    nie oglądałeś tego filmiku, bo AdBuster właśnie na Megance zrobił rysy do podkładu i
    zniknęły. Długo jeszcze mam Ci udowadniać, że nie masz racji w tej
    kwestii?!

    Sugeruję zmienić okulary na mocniejsze i udać się do laryngologa, a jak już to wykonasz odpal ponownie filmik adbustera od 4:50 i oglądaj i słuchaj uważnie...



  • Sugeruję zmienić
    okulary na mocniejsze i udać się do laryngologa, a jak już to wykonasz odpal
    ponownie filmik adbustera od 4:50 i oglądaj i słuchaj uważnie...

    To co widać w drugiej części to już nie podkład, a goła blacha, ale dobra licytujmy się dalej.

    Zresztą o co rozróba? To barteq wie jakie ma rysy i to on zdecyduje czym będzie próbował je naprawiać.


  • Admin

    A ja mam pytanie: laryngolog to potrzebny byłby w sprawie dousznej czy dogębowej?

    Spokojnie, chłopaki. Mylić się jest rzeczą ludzką.

    Filmiku nie oglądałem, bo już parę różnych wynalazków widziałem w życiu i napiszę wprost: po pierwsze - nie wierzę w cuda, po drugie - jeśli nawet wyprodukowano sztyft o składzie chemicznym potrafiącym na zimno rozpuścić lakier na aucie, to ja wolę trzymać takie sztyfty z daleka od mojej karoserii.
    Z małymi rysami radzę sobie za pomocą pasty lekkościernej (Tempo, Automax), z większymi - zaprawką na odsłonięty podkład, potem wyrównanie pastą. Niestety, to drugie nie zawsze udaje się idealnie. Nieraz jest jeszcze jednak problem z delikatnym wgięciem blachy tam, gdzie jest rysa - nie widać tego na pierwszy rzut oka, dopiero uwidaczniają się takie "kwiatki" po zlikwidowaniu rysy (a wgięcie zostaje). Wówczas tylko blacharz pomoże.


Zaloguj się, aby odpowiedzieć
 

Wygląda na to, że twoje połączenie z Zlosniki.pl zostało przerwane. Proszę czekać, gdy staramy się je odnowić.