Trasa Warszawa - Jastarnia



  • Dziś przeprowadziłem symulację mojego wakacyjnego wyjazdu.

    Dnia 4.07 jadę nad morze do Jastarni.

    Całe życie jeździłem trasą nr. 7, przez Ostródę, Nidzicę i wjeżdżałem od wschodu do Gdańska, następnie Trójmiasto w poprzek w kierunku na Puck i następnie Hel.

    Dziś zarówno mapa Targeo zaproponowała mi najszybszą / optymalną / najkrótszą drogę z Warszawy na Płońsk a następnie w lewo i kierunek autostrada A1, a nią aż do obwodnicy Trójmiasta i kolejno Puck i Hel.

    Macie doświadczenia z ostatnich chwil którędy bardziej opłaca się jechać?

    Jakie są orientacyjne koszty przejazdu A1?

    Którą trasę wybrać?


  • Admin

    "Siódemka" obecnie to tragedia.
    Zasłyszane jednym uchem od znajomego: lepiej pojechać na Bydgoszcz i Toruń i odżałować 17 zł na kawałek autostrady (tej kwoty pewien nie jestem).



  • "Siódemka" obecnie
    to tragedia.

    W sensie jakości dróg czy natężenia ruchu?
    Trzy lata temu jechałem z kolegami na początku września oraz dwa alta temu pod koniec czerwca i za każdym razem jechało mi się przyjemnie.

    Z tym, ze wyjazd z Wawy był w okolicach 1-2 w nocy...



  • Trzy lata temu
    jechałem z kolegami na początku września oraz dwa alta temu pod koniec czerwca i za
    każdym razem jechało mi się przyjemnie.
    Z tym, ze wyjazd z
    Wawy był w okolicach 1-2 w nocy...

    Ja będę jechał z 2-letnim dzieckiem, wyjazd niestety musi być ok. 8 rano...



  • Do Redy to dojedziesz w miarę. Masz obwodnicę (co prawda w remoncie ale jedzie się spoko), później dwupasmówkę do Redy. Jednakowoż z Redy do Władka to już hardcore. Możesz na ten odcinek stracić porównywalnie tyle czasu ile na podróż z Wa-wy do Gdańska (czytaj: obwodnicy) IMO Innej drogi nie ma.


  • Użytkownik archiwalny

    ostatnio tracę z Warszawy do Gdańska jechałem w połowie grudnia 2010..
    zasadniczo zawsze jadąc do Trójmiasta i okolic jeżdżę trasą:

    Warszawa -> Płońsk -> Drobin -> Sierpc -> Rypin -> Brodnica -> Jabłonowo Pomorskie -> Grudziądz -> do autostrady -> Gdańsk

    Pokonując tą trasę (do Grudziądza) mijam zazwyczaj kilka - kilkanaście ciężarówek nie ma problemów z wyprzedaniem ich..

    Opłaty za autostradę A1

    Droga przez mękę Katowice -> Władysławowo


  • Użytkownik archiwalny

    Targeo zaproponowała mi najszybszą / optymalną / najkrótszą drogę z Warszawy na
    Płońsk a następnie w lewo i kierunek autostrada A1, a nią aż do obwodnicy Trójmiasta
    i kolejno Puck i Hel.

    i bardzo dobrze podpowiada

    Macie doświadczenia
    z ostatnich chwil którędy bardziej opłaca się jechać?

    A1 i obwodnica

    Jakie są
    orientacyjne koszty przejazdu A1?

    17.80 chyba za calosc w jedna strone (2010) - ale cala autostrade (cos ponad 100km) zalatwisz w mniej niz godzine bez stresu i omijania dziur
    ponadto wlatujesz od razu na obwodnice (kolejna godzina jazdy ) i jesli cie nie przytka na wylocie to jestes conajmniej 2 godziny do przodu



  • ostatnio tracę z
    Warszawy do Gdańska jechałem w połowie grudnia 2010..
    zasadniczo zawsze
    jadąc do Trójmiasta i okolic jeżdżę trasą:
    Warszawa -
    Pokonując tą trasę
    (do Grudziądza) mijam zazwyczaj kilka - kilkanaście ciężarówek nie ma problemów z
    wyprzedaniem ich..
    Opłaty za autostradę
    A1

    Droga przez mękę
    Katowice
    -> Władysławowo

    A zaspokój moją ciekawość i napisz, jak wygląda trasa od Płońska do Grudziądza? Czy jest to jednopasmówka z szerokim poboczem, droga dwupasmowa czy też może jednopasmowa bez utwardzonego pobocza?


  • Użytkownik archiwalny

    Ja będę jechał z
    2-letnim dzieckiem, wyjazd niestety musi być ok. 8 rano...

    Dlaczego musi? Ja z takim bąblem wyjechałem ok. 4. Ok. 11-12 opalaliśmy się już na plaży.
    A jechałem zupełnie inną trasą - min. przez Mławkę, Mławę, bodajże Ciechanów itp. Bardzo przyjemna i ciekawa trasa.



  • Dlaczego musi? Ja z
    takim bąblem wyjechałem ok. 4. Ok. 11-12 opalaliśmy się już na plaży.
    A jechałem zupełnie
    inną trasą - min. przez Mławkę, Mławę, bodajże Ciechanów itp. Bardzo przyjemna i
    ciekawa trasa.

    Szkoda mi dziecka budzić w ciągu nocy, później cały dzień będzie przez niego przejęczany...


  • Użytkownik archiwalny

    To wyjedź jak będzie zasypiał wieczorem. Nie wiem jak Twój się kładzie - 20, 21, 22:00?

    Kilka godzin i z bańki. Dziecko wyspane i zerowy ruch na drogach.


  • Użytkownik archiwalny

    A zaspokój moją
    ciekawość i napisz, jak wygląda trasa od Płońska do Grudziądza? Czy jest to
    jednopasmówka z szerokim poboczem, droga dwupasmowa czy też może jednopasmowa bez
    utwardzonego pobocza?

    droga jednopasmowa..czasami nie ma pobocza utwardzonego ... ale jeśli myślisz o zatrzymywaniu się to spokojnie można się zatrzymywać są do tego miejsca..


  • Admin

    W sensie jakości
    dróg czy natężenia ruchu?

    Natężenie spore, ale do wytrzymania. Najgorsze są... remonty. Dziesiątki ograniczeń prędkości (w odstępach kilometrowych nawet), zwężeń, objazdów po betonowych płytach... nie ma kiedy czwórki wbić.

    Trzy lata temu
    jechałem z kolegami na początku września oraz dwa alta temu pod koniec czerwca i za
    każdym razem jechało mi się przyjemnie.

    Ja ostatnio jechałem w ostatnie święta wielkanocne. Trzy lata temu był jedynie remont przed samym Gdańskiem... (o ile dobrze pamiętam).

    Z tym, ze wyjazd z
    Wawy był w okolicach 1-2 w nocy...

    Spoko, też lubię nocną jazdę. Chociaż ruch w nocy też się bardzo zwiększył, kilka lat temu było naprawdę super.


  • Użytkownik archiwalny

    Szkoda mi dziecka
    budzić w ciągu nocy, później cały dzień będzie przez niego przejęczany...

    Ja z rocznym bąblem wyżedżałem o 21 (godzina kiedy zasypiał).
    W aucie spał przy czym po 4h męczył się na foteliku i żona położyła go na tylnym siedzeniu (z pespektywy czasu wyślę że bardzo niebezpiecznie).
    Na miejscu byliśmy około 05:00 tyle że dziecko wstało wyspane a ja nie myślałem o niczym innym jak o śnie ale do wytrzymania.
    Jechałem z Katowic do Białej Podlaskiej.
    Zaletą jest że droga pusta, tirów jak na lekarstwo, brak pieszych (Ci co mieli się upić już leżą, imprezowicze pojawili się dopiero nad ranem).
    Dodatkowa zaleta że jest chłodno, słońce nie wali przez szyby i nie nagrzewa auta - a zawsze łatwiej w aucie puścić ogrzewanie niż przy małym dziecku schładzac klimatyzacją.
    Jedyna wada jest taka że śpiące dziecko nie wytrzyma na foteliku w pozycji półleżacej więcej jak 4h i żadna przerwa nic tu nie da bo to jest niewygodne i już.


Log in to reply