Zerowanie gniazdek


  • Użytkownik archiwalny

    Mam w kuchni gniazdko, które musi być uziemione, ale ze ściany wychodzą mi tylko dwa druty. Zrobiłem tak, że drut zerowy podłączylem(zmostkowałem) do uziemienia. Przyszedł pan elektryk z ADMu, pomierzył i wyszło mu, że gniazdko nie jest uziemione. Sam to odczuwam, bo mnie pralka "kopie", ale nie wiem co mogę jeszcze zrobić.


  • Użytkownik archiwalny

    Mam w kuchni gniazdko, które musi być uziemione, ale ze ściany wychodzą mi tylko dwa druty.
    Zrobiłem tak, że drut zerowy podłączylem(zmostkowałem) do uziemienia. Przyszedł pan
    elektryk z ADMu, pomierzył i wyszło mu, że gniazdko nie jest uziemione. Sam to odczuwam, bo
    mnie pralka "kopie", ale nie wiem co mogę jeszcze zrobić.

    Połącz obudowę pralki z np. rurą wodociągową.
    Kiedyś zdarzyło mi się eksploatować pralkę używając gniazdka bez bolca. Jak czułem "kopanie" ( a w zasadzie to "smyranie" <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> ) , wkładałem odwrotnie wtyczkę - chodzi o wyrównanie potencjałów.


  • Użytkownik archiwalny

    [color:"blue"] Tak znany mi jest ten problem i zdarz się on na terenie całej polski. Budynki starsze niż 10 lat nie mają instalacji z uziemieniem! Jak mnie ostatnio odwiedzili panowie z ADM i zwrócili mi uwagę że nie mam uziemienia to im powiedziałem że mogą mnie cmoknąć we wtyczkę i do póki w budynku nie bedzie instalacji z uziemieniem (w domu nową instalacje) to do tego czasu ma mnie nie odwiedzać.
    Niech konserwy z ADM nie wymagają nie wiadomo czego jeśli instalacja w pionie budynku nie ma porządnego uziomu.
    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Jeżeli budynek jest mieszkalny wielorodzinny przypuszczam że tak (lub jednorodzinny)administrowany przez ADM. ADM powinien wykonać pomiary instalacji przeciwporażeniowej nie rzadziej jak raz na 5 lat, co powinno być udokumentowane w księdze obiektu budowlanego(dziennik budowy)
    Jeżeli tej instalacji w budynku nie ma to administrator musi wykonać tą instalację (uziemienie lub zerowanie w/g zaleceń zakładu energetycznego) co nakazuje prawo budowlane.
    Jeżeli Administrator nic nie robi w kierunku wyjaśnienia skąd bierze się napięcie można zgłosić do zakładu energetycznego o zaistniałej sytuacji celu wyjaśnienia.
    Jeżeli ADM wykona taka instalację to mieszkańcy będą musieli pokryć koszty tej instalacji.
    Najlepiej w ADMie poprosić o wgląd do księgi budynku i sprawdzić wpisy gdzie powinny być umieszczone wszelkie kontrole (mnie się to nie udało <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" /> ciekawe dlaczego).
    Co roku powinien być wykonany przegląd techniczny budynku tzn. instalacje wodna, kanalizacyjna, gazowa, elektryczna, oraz szczelność kominów.
    Jeszcze zapomniałbym dodać, jeśli jest wspólnota mieszkaniowa powinna mieć fundusz remontowy, który pozwalałby na wyżej wykazane remonty. O ile dobrze pamiętam administratorowi grozi kara za niewykonanie tych czynności w wysokości do 5 tyś pln lub w poważniejszych przypadkach (katastrofa budowlana) kara pozbawienia wolności.

    EDIT:
    zapomniałem dodać że ADM odpowiada tylko do licznika energii elektrycznej w mieszkaniu na własny koszt trzeba zrobić instalację..


  • Użytkownik archiwalny

    Mam w kuchni gniazdko, które musi być uziemione, ale ze
    ściany wychodzą mi tylko dwa druty. Zrobiłem tak,
    że drut zerowy podłączylem(zmostkowałem) do
    uziemienia. Przyszedł pan elektryk z ADMu,
    pomierzył i wyszło mu, że gniazdko nie jest
    uziemione. Sam to odczuwam, bo mnie pralka "kopie",
    ale nie wiem co mogę jeszcze zrobić.
    Czyli dokładnie to jak zrobiłeś? O ile dobrze pamiętam to przewód zerowy powinno podłączyć się do "bolca" i dopiero z "bolca" mostkować.



  • O ile dobrze pamiętam to przewód zerowy powinno podłączyć się do "bolca" i dopiero
    z "bolca" mostkować.

    A co to za różnica, przecież mostkując otrzymujemy galwaniczne połączenie <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />



  • A co to za różnica, przecież mostkując otrzymujemy galwaniczne połączenie

    Połączenie w gniazdkach jest skręcane.
    Skręcamy dwa kable razem jedną śrubką [zerowy i mostkujący]do bolca.
    Dopiero ten "mostkujacy",króciutki kabelek skręcamy do prawego wejścia na wtyczkę.
    Lewa "dziurka" na wtyczkę powinna być "plusowa".



  • Połączenie w gniazdkach jest skręcane.

    Zgadzam się.

    Skręcamy dwa kable razem jedną śrubką [zerowy i mostkujący]do bolca.

    Też się zgadzam, choć widziałem inne rozwiązanie, tzn. przewód neutralny był odizolowany na długości wystarczającej do przykręcenia go pod dwie śrubki.

    Dopiero ten "mostkujacy",króciutki kabelek skręcamy do prawego wejścia na wtyczkę.

    A dlaczego w tej kolejności, przecież połączenie mostkowe gwarantuje, że zarówno "bolec", jak i styk w gniazdku mają ten sam potencjał. Można przecież połączyć na początku przewód neutralny do "wejścia" we wtyczce, a dopiero później do bolca - i tak jest prawidłowo (przemyśl Stachu, dlaczego tak powinno być)

    Lewa "dziurka" na wtyczkę powinna być "plusowa".

    A niby dlaczego <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
    W czym będzie problem, jeżeli lewa "dziurka" będzie zmostkowana z "bolcem", a prawa będzie fazowa <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/los.gif" alt="" />



  • W czym będzie problem, jeżeli lewa "dziurka" będzie zmostkowana z "bolcem", a prawa będzie
    fazowa

    Instalacja powinna być wykonana tak, że najpierw chroni, a potem działa. Stąd wynika ta zasada: najpierw kołek, potem otwór.
    Druga zasada,że przewód fazowy z lewej strony.Wynika to z tego, że większość ludzi jest praworęcznych i jest to w polskiej normie!
    Trzecia zasada wynikająca z pierwszej: kołek na górze gniazda.
    [Chyba,że mamy gniazdka podwójne,wtedy rozwiązanie jak na rysunku.]



  • Instalacja powinna być wykonana tak, że najpierw chroni, a potem działa. Stąd wynika ta zasada: najpierw kołek,
    potem otwór.

    Powiedzmy, że się zgadzam.
    Czy natomiast Ty zgodzisz się ze mną, że kołek zerowy poprzez przewód zasilający połączony jest z obudową danego urządzenia, np. w pralce, lodówce itp.. <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />

    Druga zasada,że przewód fazowy z lewej strony.Wynika to z tego, że większość ludzi jest praworęcznych i jest to w
    polskiej normie!

    Ale nie odpowiedziałeś na pytanie, czy połączenie odwrotne będzie niebezpieczne i czy cokolwiek zmieni <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />

    Trzecia zasada wynikająca z pierwszej: kołek na górze gniazda.
    [Chyba,że mamy gniazdka podwójne,wtedy rozwiązanie jak na rysunku.]

    OK - tak rzeczywiście jest najczęściej.



  • Czy natomiast Ty zgodzisz się ze mną, że kołek zerowy poprzez przewód zasilający połączony jest
    z obudową danego urządzenia, np. w pralce, lodówce itp..

    Tak.Kołek zerowy połączony jest z obudową danego urządzenia.

    Ale nie odpowiedziałeś na pytanie, czy połączenie odwrotne będzie niebezpieczne i czy cokolwiek
    zmieni

    Nic nie zmieni.Ale normy są jasne.Z lewej strony ma być faza.
    Elektrycy to wiedzą i w ten sposób sprawdają,czy gniazdo podłączał elektryk czy amator.

    OK - tak rzeczywiście jest najczęściej.

    Ale już się stosuje takie gniazdka.Z obydwoma bolcami na górze.



  • Tak.Kołek zerowy połączony jest z obudową danego urządzenia.

    To mamy takie same podejście.

    Nic nie zmieni.Ale normy są jasne.Z lewej strony ma być faza.

    Możesz podać numer normy, bo pytałem się elektryków i nigdzie nic takiego ponoć nie ma - jest to kwestia umowna, którą spokojnie można nie przestrzegać bez jakiegokolwiek zagrożenia.

    Elektrycy to wiedzą i w ten sposób sprawdają,czy gniazdo podłączał elektryk czy amator.

    Skoro nie ma różnicy, to chyba wszystko jedno i nie trzeba robić podziału amator - zawodowiec.

    Po przemyśleniach przyznaję "plus" podłączania przewodu neutralnego najpierw do bolca, a później do "dziurki" w gniazdku. Co prawda teoretycznie jest to samo z wyjątkiem jednego przypadku, z którym tak naprawdę żaden znajomy elektryk się nie spotkał, tzn. upalenie przewodu neutralnego od "śrubki" do "ściany". Jeżeli doszło by do takiego zdarzenia to rzeczywiście na obudowie może pojawić się napięcie poprzez obwody urządzenia.



  • To mamy takie same podejście.
    Możesz podać numer normy, bo pytałem się elektryków i nigdzie nic takiego ponoć nie ma - jest to
    kwestia umowna, którą spokojnie można nie przestrzegać bez jakiegokolwiek zagrożenia.
    Skoro nie ma różnicy, to chyba wszystko jedno i nie trzeba robić podziału amator - zawodowiec.

    Żaden elektryk nie podłączy zera z lewej strony,choć oczywiście jeśli podłączy to nie ma najmniejszego zagrożenia.[normę Ci znajdę w wolnej chwili]
    Jakichś zasad trzeba przestrzegać.

    Ale widzę,że masz tam u siebie w pracy elektryków,więc po co te pytania,jak i tak wszystkiego możesz się dowiedzieć bez pisania na forum.
    A może mnie sprawdzasz?



  • Ale widzę,że masz tam u siebie w pracy elektryków,więc po co te pytania,jak i tak wszystkiego możesz się dowiedzieć
    bez pisania na forum.

    A może mnie sprawdzasz?

    Absolutnie nie sprawdzam - po prostu z natury lubię, aby każda sprawa do końca została w miarę możliwości wyjaśniona - to wszystko <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />



  • Absolutnie nie sprawdzam - po prostu z natury lubię, aby każda sprawa do końca została w miarę
    możliwości wyjaśniona - to wszystko

    To podobnie jak ja!
    Nie jestem elektrykiem,ale jak pracuję z elektrykami-jako pomocnik-to też chcę wszystko wiedzieć.
    A o tej normie z fazą z lewej strony to też się dowiem.[Gdzieś to jednak jest w przepisach]
    Nasz prezes jest z wykształcenia mgr.inżynierem elektrykiem.
    Tylko od niego mogę się czegoś dowiedzieć dokładnie.
    "Szeregowy",zwykły elektryk tak szczegółowo o normach mi nic nie powie.
    Dla niego,[zwykłego elektryka]faza ma być z lewej strony i tyle.



  • Absolutnie nie sprawdzam - po prostu z natury lubię, aby każda sprawa do końca została w miarę
    możliwości wyjaśniona - to wszystko

    Masz wyjaśnienie wszystkiego:
    Sposób podłączenia przewodów w gnieździe jest
    ściśle określony: Norma IEC-364, polski odpowiednik to PN-91/E-05009.


  • Użytkownik archiwalny

    A co to za różnica, przecież mostkując otrzymujemy galwaniczne połączenie

    Jest róznica <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />

    A co jak się przewód upali (poluzuje) przy styku ? Nie będziemy mieć żadnej ochrony przeciwporażeniowej a na obudowie urządzenia pojawi się 230V.

    Jeżeli kabel podłączymy najpierw do bolca a potem do styku i upali się on jak w przykładzie powyżej, to mimo tego że urządzenie nie będzie działać, jego obudowa wciąż będzie połączona z potencjałem neutralnym.



  • Masz wyjaśnienie wszystkiego:
    Sposób podłączenia przewodów w gnieździe jest
    ściśle określony: Norma IEC-364, polski odpowiednik to PN-91/E-05009.

    Dzięki - spróbuję poszukać te przepisy i trochę się dokształcić <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Połącz obudowę pralki z np. rurą wodociągową.
    Kiedyś zdarzyło mi się eksploatować pralkę używając gniazdka bez bolca. Jak czułem "kopanie" ( a
    w zasadzie to "smyranie" ) , wkładałem odwrotnie wtyczkę - chodzi o wyrównanie
    potencjałów.

    Gratuluję pomysłu. W ten sposób w budynku wielorodzinnym, który w ciepłą wodę zasilany jest poprzez wymiennik ciepła (węzeł) możesz zabić prądem kilka osób, a może i wszystkich się pozbyć. Powód? Nowsze , ale niekoniecznie, wymienniki są galwanicznie ODIZOLOWANE od ziemi i to dosłownie... Tak to jest w miastach robione. Natomiast w domku z własną instalacją wodną, bez wymienników ciepła, tak gdzie rura faktycznie idzie do ziemi to i może, ale normalnie ZABRANIA się takich praktyk.


  • Użytkownik archiwalny

    Mam w kuchni gniazdko, które musi być uziemione, ale ze ściany wychodzą mi tylko dwa druty.
    Zrobiłem tak, że drut zerowy podłączylem(zmostkowałem) do uziemienia. Przyszedł pan
    elektryk z ADMu, pomierzył i wyszło mu, że gniazdko nie jest uziemione. Sam to odczuwam, bo
    mnie pralka "kopie", ale nie wiem co mogę jeszcze zrobić.

    Problem jest tylko w pomiarach, ponieważ gdybyś nie miał tego "zera" to też i z "fazy" byś nie mógł korzystać, nic by nie działało, a przecież działa, nie? A problem jest w puszkach: styki śniedzieją ( aluminium masz może?) i stawiają opór i mierniki to wykazują najczęściej. Chociaż może się zdarzyć też, że coś w ścianach leci se bez izolacji... tacy fachowcy kiedyś robili...


Log in to reply