Sam przestawił się zapłon?



  • Nie pisałem o tym przy instalacji CZ ale napiszę teraz.

    Po jego instalacji i złożeniu wszystkiego do kupy zrobiłem przejażdżkę aby sprawdzić czy sam nie będzie się zamykał lub otwierał w czasie jazdy.

    Zrobiłem może ze 2 KM i zatrzymałem się pod sklepem aby kupić sobie piwko i wypić je w domu.
    Wsiadłem do auta i próbuję je odpalić. Nie chce. Kręci rozrusznikiem ale nie chce załapać. W końcu udaje się go odpalić. W obroty normalnie wchodzi, troszkę na wolnych nie równo chodzi. Dojechałem do domu i zgasiłem.
    Zajrzałem pod maskę aby sprawdzić że może spadł przewód ze świecy lub jakiś wężyk się zsunął. Wszystko na swoim miejscu.

    Poluzowałem aparat zapłonowy i znów z trudnością go odpaliłem. Przekręciłem aparatem w prawo i zauważyłem że wzrosły obroty a co za tym idzie silnik równiutko chodził. Dokręciłem aparat i prze gazowałem go. Chodził równo. Zgasiłem i znów go odpalam. Tu już zapalił z pierwszego .

    Jak chodził śrubą od regulacji przepustnicy zniżyłem mu obroty. Teraz działa idealnie.

    Ale dziwi mnie że zapłon się sam przestawił.

    Wcześniej nigdy nie było z nim problemów. Zawsze odpalał z pierwszego. Nigdy nie był ciągany, pchany itp. Zawsze z kluczyka palił.

    Mógł się sam zapłon przestawić?

    Spotkał się ktoś z czymś podobnym?

    Jak montowałem CZ to pierwszego dnia wyjechałem i wjechałem nim do garażu.

    Drugiego dnia tylko wypchałem na zewnątrz. Nie chciało mi się go odpalać.Ale jak pisałem. Po skończonej robocie odpalił normalnie bez problemów. W czasie przejażdżki nie zauważyłem nic podejrzanego w samej jeździe i pracy silnika.



  • = ciach =

    Mógł się sam zapłon
    przestawić?

    Nie ma takiej opcji. Zapłon sam się nie przestawi. Szkoda, że rozregulowałeś aparat zapłonowy. Wypadało by teraz ustawić poprawnie zapłon za pomocą lampy stroboskopowej.

    Zastanawia mnie tylko wpływ montażu centralnego zamka na gaśnięcie silnika/nieodpalanie


  • Użytkownik archiwalny

    Zastanawia mnie
    tylko wpływ montażu centralnego zamka na gaśnięcie silnika/nieodpalanie

    Może to tylko zbieg okoliczności


  • Użytkownik archiwalny

    Pojeździj i się przekonasz. Jeśli nadal tak będzie to będziemy myśleć.



  • Pojeździj i się
    przekonasz. Jeśli nadal tak będzie to będziemy myśleć.

    Zrobiłem już ponad 200km i nic się podejrzanego nie dzieje.


  • Użytkownik archiwalny

    Może to był tylko sygnał , że w przyszłości coś będzie nie tak hm bo to dziwne, albo zassał jakiś syf.



  • Może to był tylko
    sygnał , że w przyszłości coś będzie nie tak hm bo to dziwne, albo zassał jakiś syf.

    Chyba potwierdzę tę tezę. Dziś sprawdziłem czy na starym punkcie będzie gasł itp. O dziwo chodził bez zastrzeżeń. Jednie co to podniosłem mu lekko obroty bo na poprzednim ustawieniu chodził szybciej.

    Pojeżdżę trochę i się zobaczy.



  • Panowie problem powrócił.

    Wybrałem się dziś w drogę. W garażu odpalił normalnie bez zająknięcia. Trochę postał przed garażem odpalony więc złapał temperatury. Przejechałem 3km po kogoś i tam czekając chwilę nie gasiłem silnika. Ale już tam jakoś ten silnik dziwnie chodził. Myślę sobie że jak już ruszę to mu przejdzie. Ruszając zgasł. Z trudnością ale odpalił. Zbytnio nie chciał wchodzić na wysokie obroty. W końcu zaskoczył i ruszyłem. Przejechałem do pierwszych krzyżówek i zgasł. Już nie mogłem go odpalić. Byłem jakieś kilometr od domu. Na moje szczęście jechał znajomy i mnie z holował do domu. W garażu nie chciał odpalić.

    Poluzowałem śruby od aparatu zapłonowego i znów go ustawiłem jak poprzednio po pierwszej tej sytuacji. Znów normalnie odpalił. Chodzi równiutko bez żadnych niepokojących objawów.

    Teraz gdzie szukać przyczyny takiego stanu.

    Mam prośbę abyście zrobili w swoich bolidach foto w jakim położeniu macie aparat zapłonowy i tu je zaprezentowali. Ja swoje zapodam też ale jutro. Dziś nie dam rady bo ciemno w garażu a światła tam się jeszcze nie dorobiłem.

    Jak już odpalił zrobiłem rundkę po mojej miejscowości i nic. Normalnie się zachowywał.

    Dorwałem zdjęcie z Allegro jak teraz jest u mnie i zaznaczyłem strzałkami jak było wcześniej. Czerwona to obecne a niebieska wcześniejsze.


  • Użytkownik archiwalny

    Panowie problem powrócił. Teraz gdzie szukać przyczyny takiego stanu.

    Na początek sprawdź stan regulatora podciśnieniowego(jego przeponę) a jeżeli będzie dobry,to sprawdź stan sprężyn regulatora odśrodkowego(do tej czynnosci warto wymontować z samochodu aparat zapłonowy).



  • Na początek sprawdź
    stan regulatora podciśnieniowego(jego przeponę) a jeżeli będzie dobry,

    Jak ma wyglądać dobry?

    to sprawdź
    stan sprężyn regulatora odśrodkowego(do tej czynnosci warto wymontować z samochodu
    aparat zapłonowy).

    Robił to ktoś z forum?

    Dziś zajrzałem do paska rozrządu. Myślałem że może poprzedni właściciel nie odpowiednio poskręcał gdy go wymieniał i może przeskoczył o ząbek.

    Jednak po rozebraniu nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości. Pasek dość mocno napięty.Ledwo co dało się go ugiąć.

    Zrobiłem trochę zdjęć.Jest też zdjęcie mojego ustawienia aparatu zapłonowego.

    Jak skręcałem wszystko zrobiłem też zdjęcie po założeniu koła pasowego.

    Może ktoś z was tu widzi jakieś nieprawidłowości bo ja nie.

    Oczywiście po złożeniu wszystkiego do kupy na tym obecnym ustawieniu silnik odpalił od pierwszego przekręcenia rozrusznikiem.

    Przepraszam może za jakość zdjęć ale zbyt dużo miejsca to tam nie ma aby je robić.

    Do pobrania również nagrane telefonem komórkowym (Nokia E51) jak obecnie działa silnik:

    http://www.przeklej.pl/plik/21122011-mp4-003a3h0e47tb


  • Użytkownik archiwalny

    Jak ma wyglądać
    dobry?

    Chodzi o spawdzenie przepony w regulatrze podciśnieniowym(założyć cienki wężyk na końcówkę podciśnienia)
    i ustami pociągnąć-wytworzyć podciśnienie)i sprawdzić szczelność przepony.
    Jeżeli przepona trzyma podciśnienie (tzn.jest dobra)to wymontować aparat z samochodu i sprawdzić stan sprężynek
    regulatora odśrodkowego,widocznych na spodzie aparatu zapłonowego.Dokładny opis w Trzeciaku na stronie 28 i 99.
    Ewentualnie można wymienić aparat zapłonowy na używkę.Wtedy odpadają kłopotliwe naprawy.



  • Jeżeli przepona
    trzyma podciśnienie (tzn.jest dobra)to wymontować aparat z samochodu i sprawdzić
    stan sprężynek
    regulatora
    odśrodkowego,widocznych na spodzie aparatu zapłonowego.Dokładny opis w Trzeciaku na
    stronie 28 i 99.
    Ewentualnie można
    wymienić aparat zapłonowy na używkę.Wtedy odpadają kłopotliwe naprawy.

    Przepona sprawna.

    Dziś znów cofnąłem aparat w poprzednie miejsce i normalnie odpalił.

    Może tu coś nie halo z modułem zapłonowym?


  • Użytkownik archiwalny

    Hm ratuje Cię jakaś podmianka na próbę jak masz skąd podmienić. Być może wariuje moduł, z tego co tu się pisało to awaria moduły przynosi przedziwnie różne objawy.


  • Użytkownik archiwalny

    Przepona sprawna.
    Może tu coś nie
    halo z modułem zapłonowym?

    Moduł zostaw na koniec,a sprawdź omomierzem rezystancję czujnika indukcyjnego(425-505 om)i szczelinomierzem wielkość szczeliny między wirnikiem a czujnikiem(0,25-0,35 mm).Czynności te łatwo wykonać we własnym zakresie i prawidłowo ustawić (wymienić)czujnik Halla oraz ustawić prawidłowo szczelinę.



  • Na podmianę aparatu nie mam. Przez święta pojeżdżę na razie tak jak teraz jest ustawione. Bynajmniej wiem co zrobić gdyby odmówił posłuszeństwa. Po nowym roku się nim zajmę.



  • Bynajmniej wiem

    Przynajmniej



  • Albo "bynajmniej nie wiem"



  • Albo "bynajmniej
    nie wiem"

    Przynajmniej tutaj mogli byście nie spamić


  • Admin

    Przynajmniej tutaj
    mogli byście nie spamić

    Moglibyście.



  • Auto stało z lekko ponad tydzień w garażu. W połowie tygodnia chodziłem go odpalać. Odpalił z pierwszego. Dziś miałem mały kurs i już nie chciał odpalić na starym ustawieniu zapłonu.

    Znów mu przyspieszyłem i odpalił. Pojechałem na docelowe miejsce. Byłem tam ze dwie godziny. Krótki odcinek (3-4km). Tam chcąc wrócić do domu znów nie chciał odpalić. Z ledwością ale jakoś załapał. Coś mi się zdaje że świece i przewody będą do wymiany bo chodził chwilę na dwóch cylindrach. Wróciłem do domu i przed garażem mi zgasł. Wepchałem go i jutro się zajmę usterką.


Log in to reply