Ile razy powinno się zakręcić przednie koło ?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.

    Jak w temacie.., po podniesieniu koła ile razy powinno się zakręcić przednie koło, jak jest na luzie? Jak jest u was ?
    U mnie ostatnio z prawej strony z przodu troszke się zacisk "zapiekł", po posmarowaniu jest już normalnie.
    Ale coś mi się wydaje że troszkę za ciasno chodzi. U kolegi chodzi lżej.
    Nie znalazłem takiego ciekawego posta na taki temat.

    Z tyłu chodzi bardzo dobrze jak się zakręci koło , to się kręci kilka minut, a z przodu lipa..


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Jak w temacie.., po
    podniesieniu koła ile razy powinno się zakręcić przednie koło, jak jest na luzie?
    Jak jest u was ?
    U mnie ostatnio z
    prawej strony z przodu troszke się zacisk "zapiekł", po posmarowaniu jest już
    normalnie.
    Ale coś mi się
    wydaje że troszkę za ciasno chodzi. U kolegi chodzi lżej.
    Nie znalazłem
    takiego ciekawego posta na taki temat.
    Z tyłu chodzi
    bardzo dobrze jak się zakręci koło , to się kręci kilka minut, a z przodu lipa..

    Jak się nie grzeje zbyt mocno po jeździe to jest ok



  • Witam.
    Jak w temacie.., po
    podniesieniu koła ile razy powinno się zakręcić przednie koło, jak jest na luzie?
    Jak jest u was ?
    U mnie ostatnio z
    prawej strony z przodu troszke się zacisk "zapiekł", po posmarowaniu jest już
    normalnie.
    Ale coś mi się
    wydaje że troszkę za ciasno chodzi. U kolegi chodzi lżej.

    Nie ma co porownywac. Ma chodzic bez wiekszego oporu i sie nie grzac.

    Nie znalazłem
    takiego ciekawego posta na taki temat.
    Z tyłu chodzi
    bardzo dobrze jak się zakręci koło , to się kręci kilka minut, a z przodu lipa..

    Nie porownuje sie przedniej osi z tylna Przeciez z przodu masz hamulce tarczowe, a z tylu bebnowe. Poza tym przednia os jest osia napedowa


  • Użytkownik archiwalny

    Jak się nie grzeje
    zbyt mocno po jeździe to jest ok

    Raz mi się grzały jak pisałem wyżej, więc po zdjęciu zacisku i przesmarowaniu tłoczka płynem hamulcowym, chyba najlepiej płynem hamulc. nasmarować, już były w porządku.
    Teraz się nie grzeją ale u kolegi chodzą lżej o wiele, i nie wiem może łożyska są troche "dotarte" i dlatego ciężej chodzi niż u kolegi.
    Jak machne ręką to koło obruci się tylko 2 razy



  • Raz mi się grzały
    jak pisałem wyżej, więc po zdjęciu zacisku i przesmarowaniu tłoczka płynem
    hamulcowym, chyba najlepiej płynem hamulc. nasmarować, już były w porządku.
    Teraz się nie
    grzeją ale u kolegi chodzą lżej o wiele, i nie wiem może łożyska są troche "dotarte"
    i dlatego ciężej chodzi niż u kolegi.

    Nie zaleca sie uzywania do tego celu plynu hamulcowego...

    Plyn ten jest zracy i zniszczy gumowe oslony prowadnikow. Do smarowania prowadnikow wypadalo by uzyc smaru


  • Użytkownik archiwalny

    Nie zaleca sie
    uzywania do tego celu plynu hamulcowego...
    Plyn ten jest zracy
    i zniszczy gumowe oslony prowadnikow. Do smarowania prowadnikow wypadalo by uzyc
    smaru

    Smaru np. Łt... do łożysk może być?

    Dlaczego u kolegi lżej koła chodzą ? A jak bym wymienił łóżysko z przodu ... to będzie lżej chodzić ?


  • Użytkownik archiwalny

    Smaru np. Łt... do
    łożysk może być?

    Miedziowy jak coś

    Dlaczego u kolegi
    lżej koła chodzą ? A jak bym wymienił łóżysko z przodu ... to będzie lżej chodzić ?

    Chyba szukasz dziury w całym


  • Użytkownik archiwalny

    Miedziowy jak coś

    Smar miedziowy, ciekawa nazwa... dzięki.

    Chyba szukasz
    dziury w całym

    Chce poprostu wiedzieć, "wiedza to potęgi klucz..."


  • Użytkownik archiwalny

    Chce poprostu
    wiedzieć, "wiedza to potęgi klucz..."

    Jak coś "chodzi" dobrze to nie ma co poprawiać,bo można bardziej zepsuć niż poprawić.


  • Użytkownik archiwalny

    Jak coś "chodzi"
    dobrze to nie ma co poprawiać,bo można bardziej zepsuć niż poprawić.

    Z tym się zgodzę, czasem można zabardzo "poprawić"
    więc jak łożyska chodzą nic nie trze no nic nie ruszać tylko posmarować smarem miedziowym i ma chodzić ..


  • Użytkownik archiwalny

    Z tym się zgodzę,
    czasem można zabardzo "poprawić"
    więc jak łożyska
    chodzą nic nie trze no nic nie ruszać tylko posmarować smarem miedziowym i ma
    chodzić ..

    W ostateczności jak ci to już tak przeszkadza to możesz wymienić uszczelkę tłoka w zacisku i osłonę przeciwkurzową.Wyczyścić prowadniki i je nasmarować.Powinien lepiej odbijać.


  • Użytkownik archiwalny

    Jak tylko się do tego zabiore dam znać jaki rezultat był czyszczenia lewej i prawej strony - przód.
    w tym tygodniu.



  • Z zapiekającymi sie zaciskami przerabiałem temat w polonezie, regularnie raz na 3 miesiące lub po dłuższym postoju (kilka dni). Smarowałem wysokotemperaturową pastą miedziową i to tak średnio działało, aż pewnego razu zaopatrzyłem się małą tubkę koloru niebieskiego jakiegoś bialego smarowidła opisaną "smar do zacisków hamulcowych" i to był strzał w 10. Zaciski przestały się zapiekać. Smar kosztował około 5 zł. Jak znajdę w rupieciach to dam znać co to jest. W tico jeszcze tego problemu nie zaznałem więc nie sprawdzałe czy tu zadziała .

    pozdrawiam
    Damian


  • Użytkownik archiwalny

    Jak znajdę w rupieciach to dam znać co to jest. W tico jeszcze tego problemu nie
    zaznałem więc nie sprawdzałe czy tu zadziała .
    pozdrawiam
    Damian

    Ok to daj znać...


  • Admin

    Z zapiekającymi sie
    zaciskami przerabiałem temat w polonezie, regularnie raz na 3 miesiące lub po
    dłuższym postoju (kilka dni). Smarowałem wysokotemperaturową pastą miedziową i to
    tak średnio działało, aż pewnego razu zaopatrzyłem się małą tubkę koloru
    niebieskiego jakiegoś bialego smarowidła opisaną "smar do zacisków hamulcowych" i to
    był strzał w 10.

    Czyżby o to chodziło?



  • Dokładnie to.



  • Czyżby o to
    chodziło?

    Tego typu smar jest najlepszy

    Ja akurat używałem u siebie smaru sygnowanego przez któregoś z producentów układów hamulcowych (nie pamiętam dokładnie którego - ale to żadna różnica - wszystkie są niemalże identyczne).


  • Użytkownik archiwalny

    Czyżby o to
    chodziło?

    Dzisiaj jade do sklepu więc rozejrze się za smarem przy okazji..



  • Czyżby o to
    chodziło?

    Niedługo będę musiał chyba/prawdopodobnie zastosować w/w specyfik


Log in to reply