Wymiana układu hamulcowego


  • Użytkownik archiwalny

    Problem jest nieco skomplikowany - dla mnie
    Ojciec kupił samochód. Zero rdzy, wersja najbogatsza tikaczowa, z elektryką i centralnym. Ale... Przeguby do wymiany, właziłam pod autko i wiem to na pewno, tym bardziej, że sama Tikaczem jeżdziłam jakiś czas.
    Ale hamulce - tragedia. Z przodu z okładzin zostały tylko zardzewiałe na wylot płaty blachy giętkiej jak ciasto, spękane przewody, płyn hamulcowy ma z 5 lat... Przy takim zaniedbaniu myślę, że dobrze byłoby wymienić wszystko. Więc na pewno klocki i tarcze, i przewody elastyczne, i cylinderki, i płyn. Co jeszcze? Nie wiem, w jaki sposób mocuje się klocki, czy z przodu są jakieś szczęki czy zaciski? Pytam najpierw o przód, bo głównie przodem się hamuje a z powodu pewnych ograniczeń finansowych chcę żeby tato zaczął naprawę auta od priorytetów, tj. przeguby, hamulce i rozrząd.
    Załączam zdjęcia z tej nędzy i rozpaczy

    Jakie części muszę mieć, żeby porządnie zrobić hamulce?


  • Użytkownik archiwalny

    Problem jest nieco skomplikowany - dla mnie
    Ojciec kupił samochód. Zero rdzy, wersja najbogatsza tikaczowa, z elektryką i centralnym.

    Pogratulować <img src="/images/graemlins/goodvibes.gif" alt="" />

    Ale...
    Przeguby do wymiany, właziłam pod autko i wiem to na pewno, tym bardziej, że sama Tikaczem
    jeżdziłam jakiś czas.

    Przeguby do wymiany z powodu grzechotania przy pełnym skręcie?Czy osłony przegubów pęknięte?

    Ale hamulce - tragedia. Z przodu z okładzin zostały tylko zardzewiałe na wylot płaty blachy
    giętkiej jak ciasto, spękane przewody, płyn hamulcowy ma z 5 lat... Przy takim zaniedbaniu
    myślę, że dobrze byłoby wymienić wszystko. Więc na pewno klocki i tarcze, i przewody
    elastyczne, i cylinderki, i płyn. Co jeszcze?

    Hamulce to napewno tragedia,ponieważ klocki nierównomiernie ścierały tarcze.Klocki i tarcze wymieniaj to oczywiste.Płyn hamulcowy też wypada wymienić bo stracił już swoje właściwości po tylu latach.W przodzie nie ma cylinderków są jedynie tłoczki.Jeśli już robić porządnie to warto sprawdzić w jakim są stanie owe tłoczki (czy są wżery duże).Wymienić tam uszczelkę i osłonę przeciwkurzową.

    Nie wiem, w jaki sposób mocuje się klocki,
    czy z przodu są jakieś szczęki czy zaciski? Pytam najpierw o przód, bo głównie przodem się
    hamuje a z powodu pewnych ograniczeń finansowych chcę żeby tato zaczął naprawę auta od
    priorytetów, tj. przeguby, hamulce i rozrząd.

    Klocki są mocowane w zaciskach.Przód głównie hamuje,ale jest też wspomagany przez tył.Więc,aby hamulce w Ticu były bdb to trzeba też i tył zrobić.Sprawdź okładzinę na szczękach w bębnach jak i bębny(czy nie są już zbytnio przytarte).

    Załączam zdjęcia z tej nędzy i rozpaczy

    Zaniedbane to Tico troszku <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />
    A jeśli można wiedzieć to jaka cena Tico?

    Edit:
    Na przyszłość to umieść zdjęcie w rozdzielczości 800x600 bo obraz się rozjeżdżaaaaaaaa <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" />


  • Moderator

    mnie także czeka wymiana przewodów hamulcowych, u mnie siedzą tarcze z matiza i przód ładnie bierze <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> sam nie montowałem więc nie wiem jak się to odbywało <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Tak jak kolega wczesniej napisał, wymiana przodu jest wskazana, ale bez zrobienia tyłu nie licz na dobre hamulce. Ja miałem wymienione wszytsko z przodu a hamulca nie było, bo tylie szczęki powiedziały papa.
    Niestety jak zaczniesz robić dojdą inne sprawy. jeżeli jakiś przewód hamulcowy jest zardzewiały moze puszczać płyn.
    Z doświadczenia ci powiem, bo sam wymieniałem po kawałku, i bez efektów, aż doszło do tego ze musiałem prawie wszystko wymienić. kosztowało mnie to sporo, ale wiem ze mam to juz na lata.

    Teraz niestety autko idzie do lekarza, bo sprzedaje swoje kochanie. troszku spody drzwi zaczyna jeść, wiec blacharze mi to zrobią. konserwacja i zabiegi kosmetyczne.
    I na sprzedaż.
    Tyle miłych wsomnień <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Ale tez przez 3 lata włożyłem w niego więcej niż za niego dałem. ale za to najeździłem sie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Admin

    Hamulce to napewno tragedia,ponieważ klocki nierównomiernie ścierały
    tarcze.

    Hmm, ja tam jakiejś specjalnej tragedii nie widzę (oprócz tego, że zewnętrzny fragment tarczy przestał współpracować z klockiem - pewnie wina klocka). Co wymienić, a co poprawiać - zostawiłbym to do weryfikacji podczas rozbierania hamulców. Sądzę, że wiele dałoby się jeszcze uratować i usprawnić - np. tarcze mogą mieć jeszcze spory wymiar i ich wyrównanie ma sens. Klocki i płyn wymienić na pewno trzeba.

    W przodzie nie
    ma cylinderków są jedynie tłoczki.

    Przód to nie tylko tłoczki, lecz zaciski (w których pracują tłoczki) - tak dla porządku. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Na przyszłość to umieść zdjęcie w rozdzielczości 800x600 bo obraz się
    rozjeżdżaaaaaaaa

    Popieram.


  • Admin

    Problem jest nieco skomplikowany - dla mnie

    Mam nadzieję, że sama nie będziesz zabierała się za naprawę tych hamulców? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />
    Wiesz, naprawdę na podstawie 2 zdjęć (nawet dużych <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ) jest trudno wyraźnie napisać, co należy wymienić, a co nie. Wiele elementów da się ocenić dopiero podczas demontażu hamulców. Wobec powyższego pozostaje Ci tylko znaleźć uczciwego mechanika, który rozbierze cały układ i sam dokona oceny poszczególnych części - obejrzy, dotknie, sprawdzi.



  • Hmm, ja tam jakiejś specjalnej tragedii nie widzę (oprócz tego, że zewnętrzny fragment tarczy
    przestał współpracować z klockiem - pewnie wina klocka). Co wymienić, a co poprawiać -
    zostawiłbym to do weryfikacji podczas rozbierania hamulców. Sądzę, że wiele dałoby się
    jeszcze uratować i usprawnić - np. tarcze mogą mieć jeszcze spory wymiar i ich wyrównanie
    ma sens.

    Wybacz ale przy cenie 25 pln nie ma sensu toczyc tarcz


  • Użytkownik archiwalny

    Teraz niestety autko idzie do lekarza, bo sprzedaje swoje kochanie. troszku spody drzwi zaczyna
    jeść, wiec blacharze mi to zrobią. konserwacja i zabiegi kosmetyczne.
    I na sprzedaż.

    Kolejny ticomaniac odchodzi <img src="/images/graemlins/beksa.gif" alt="" />

    Tyle miłych wsomnień
    Ale tez przez 3 lata włożyłem w niego więcej niż za niego dałem. ale za to najeździłem sie

    No niestety każde autko jak straci gwarancje to się w niego wkłada, ja do swojego włożyłem sporo, ale będę jeździł do momentu , aż wyzionie ducha <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


Log in to reply