Kupno Tico z paroma wadami, pakowac sie w to?


  • Użytkownik archiwalny

    Mam (tak myślę) okazję kupić Tico 96r z LPG za niewielkie pieniądze (2300zł). Niestety ma parę wad. Trzeba wymienić w nim przegub co akurat przeboleję ale kiepsko wygląda bo jest pokryte czymś antykorozyjnym (szczególnie lewe tylne drzwi). Dostałem na maila fotki i chciałbym żebyście ocenili czy na moim miejscu kupilibyście Tico tak wyglądające? Nie będę miał kiedyś problemu ze sprzedaniem tego?

    Link do fotek http://www.gorzow.mm.pl/~tomeczek-b/tico/

    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    I tak oprócz 2300zł będziesz musiał jeszcze kilka stówek dołożyć na ewentualne usterki które wyjdą po kilku dniach użytkowania. Za ok. 3000zł można uchodzić lepszy egzemplarz. Ja bym go nie kupił.


  • Użytkownik archiwalny

    Link do fotek http://www.gorzow.mm.pl/~tomeczek-b/tico/

    Szkoda ze te zdjęcia w dzień nie są robione... do tego nie napisałeś przebiegu...



  • Wydaje mi się, że za 2300 można kupić znacznie lepszy egzemplarz. O ile z zespołem napędowym w Tico nie ma raczej większych kłopotów (tzn. trzeba się starać, żeby auto zajeździć), to blacha jest słabym punktem. Jeżeli auto już na starcie tak wygląda, to strach pomyśleć, co będzie za rok, czy dwa. A naprawy blacharskie są najdroższe ze wszelkich prac serwisowych.

    Podsumowując - ja bym odpuścił - za cenę tego egzemplarza + pieniądze, które będziesz musiał w auto włożyć kupić auto o klasę wyższą. A Tico szukałbym w przedziale około 3 - 3,5 tysiąca złotych - wtedy znajdziesz zadbany egzemplarz, do którego niewiele będziesz musiał dołożyć <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    2300 to zdecydowanie za drogo. Moja rakieta też miała kilka wad (pompa wody ciekła i waliły przeguby) ale kupiłem za 1300zł. Ostatnio kolega sprzedał tiko rocznik 1998, przebieg 152000km, mechanicznie wszystko sprawne tylko rdzy sporo i poszło za 1100zł.


  • Admin

    Mam (tak myślę) okazję kupić Tico 96r z LPG za niewielkie pieniądze
    (2300zł). Niestety ma parę wad. Trzeba wymienić w nim przegub co akurat
    przeboleję ale kiepsko wygląda bo jest pokryte czymś antykorozyjnym
    (szczególnie lewe tylne drzwi).

    Nie pozostaje nic innego, jak dokładne oględziny "na żywo". Jeśli coś jest zachlapane środkiem antykorozyjnym, zawsze można ten element przetrzeć szmatką zwilżoną w benzynie i wyjdzie szydło z worka.
    Ale zwracam Ci uwagę, że planujesz nabyć jeden z najtańszych samochodów na rynku, który w dodatku ma właśnie 13 lat. W tym przypadku należy się liczyć z obecnością rdzy, bo do wyjątków należą egzemplarze naprawdę jej pozbawione (no, i nie za taką cenę chyba). Tak więc cudów się nie spodziewaj.
    Daleki więc jestem od doradzania na podstawie kilku fotek. <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

    Dostałem na maila fotki i chciałbym
    żebyście ocenili czy na moim miejscu kupilibyście Tico tak wyglądające?

    Nie odpowiem, bo za takie pieniądze nie kupuje się po prostu reprezentacyjnej limuzyny... Raczej oczekiwałbym czegoś gorzej wyglądającego (w końcu czas robi swoje), ale dysponując taką kwotą bardziej zależałoby mi na czymś, co jeździ (i jeszcze pojeździ), a nie wygląda. <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />

    Nie będę miał kiedyś problemu ze sprzedaniem tego?

    Kupujesz 13-latka za kwotę poniżej jednej średniej krajowej pensji. Jeździsz jeszcze kilka lat.
    Ile chcesz za te parę lat na "tym" zarobić? Jak wysoka przebitka Cię interesuje? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Admin

    Ostatnio kolega
    sprzedał tiko rocznik 1998, przebieg 152000km, mechanicznie wszystko
    sprawne tylko rdzy sporo i poszło za 1100zł.

    Przede wszystkim - cena sporo uzależniona jest od regionu kraju.
    W moich okolicach ten rocznik i ten przebieg w podobnej cenie... jest do znalezienia, z tym, że będzie to auto powypadkowe (z reguły bez prawa do rejestracji). Albo naprawdę tak zeżarte przez rdzę, że cała karoseria byłaby do wymiany <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />. Ale żeby 98 r. i 152 kkm, mechanicznie wszystko sprawne, za taka cenę??? W życiu. (No, może za parę lat... <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> )
    Cena realna, do wzięcia za taki egzemplarz, to minimum ok. 3 tysięcy zł.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie pozostaje nic innego, jak dokładne oględziny "na żywo".

    Nawet to nie daje 100%-towej gwarancji.

    Daleki więc jestem od doradzania na podstawie kilku fotek.

    No ja swojego białego szatanka kupiłem w październiku bodajże za 2700zł (rok '96 i przebieg 103000km). Rdzy zero, mechanicznie też ok. Po zimie (którą i tak przestał w stodole, bo miałem wypadek) pojawia się Pani Ruda na progach, drzwiach (na dolnych rantach, jak i na środku-na odpryskach itp) I teraz nie wiem czy by go ktoś kupił za 2000 (pominąwszy wypadkowość auta)

    Kupujesz 13-latka za kwotę poniżej jednej średniej krajowej pensji. Jeździsz jeszcze kilka lat.
    Ile chcesz za te parę lat na "tym" zarobić? Jak wysoka przebitka Cię interesuje?

    Jak za kilka lat zarobić na Tico to jedynie o niego dbać i sprzedać za 20 lat jako zabytek

    <img src="/images/graemlins/bravo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Szkoda ze te zdjęcia w dzień nie są robione... do tego nie napisałeś przebiegu...

    Wg właściciela przebieg to 165 tyś. Sam już nie wiem. Z jednej strony chciałbym kupić tanio auto bo na takie z przedziału 3-3,5 mnie nie stać. Równie dobrze w aucie za 3 tyś też będzie trzeba na start dołożyć parę stówek. Zawsze mogę pojechać i go obejrzeć i zażądać przeglądu.

    Bardziej liczy się dla mnie to żeby jeździł a nie wyglądał. Zobaczymy jeszcze


  • Użytkownik archiwalny

    Mam (tak myślę) okazję kupić Tico 96r z LPG za niewielkie pieniądze (2300zł). Niestety ma parę
    wad. Trzeba wymienić w nim przegub co akurat przeboleję ale kiepsko wygląda bo jest pokryte
    czymś antykorozyjnym (szczególnie lewe tylne drzwi). Dostałem na maila fotki i chciałbym
    żebyście ocenili czy na moim miejscu kupilibyście Tico tak wyglądające? Nie będę miał
    kiedyś problemu ze sprzedaniem tego?

    Jeżeli wygląd Cię nie interesuje a tylko walory jezdne i są one w porządku to bierz go.Najlepiej wcześniej sprawdź jego stan techniczny i wtedy będziesz wiedział co i jak.


  • Użytkownik archiwalny

    Jeżeli wygląd Cię nie interesuje a tylko walory jezdne i są one w porządku to bierz go.Najlepiej
    wcześniej sprawdź jego stan techniczny i wtedy będziesz wiedział co i jak.

    Właśnie tak zamierzam zrobić. Gruntownie sprawdzić jego stan techniczny przed kupnem i mam nadzieję, że na jakiejś stacji diagnostycznej wykaże mi wszystko co i jak jest w tym aucie. Chyba taka stacja nie ma szans sprawdzić czy samochód bierze olej?

    Boję się, że korozja może zacząć mocniej wychodzić. No i jednak piszecie, że 2300 to za dużo. Ale to jedno z najtańszych Tico na allegro. Jeszcze jedno. Jaki jest koszt wymiany przegubu zewnętrznego wraz z częściami i robotą?


  • Użytkownik archiwalny

    odpuściłbym to auto za 2300-3000 można wychaczyć tico w dużo lepszym stanie i blacharskim i mechanicznym tylko trzeba poszperać troche
    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8017430

    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8243370

    http://motoallegro.pl/item600018087_fajny_deawoo_tico_do_jazdy.html

    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4505502

    http://motoallegro.pl/item608056567_okazja_tanio_tico_z_gazem_warszawa.html

    to zaledwie kilka z allegro w przedziale cenowym od 2300-3000 naprawdę jest co wybrać


  • Użytkownik archiwalny

    odpuściłbym to auto za 2300-3000 można wychaczyć tico w dużo lepszym stanie i blacharskim i
    mechanicznym tylko trzeba poszperać troche
    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8017430
    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8243370
    http://motoallegro.pl/item600018087_fajny_deawoo_tico_do_jazdy.html
    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4505502
    http://motoallegro.pl/item608056567_okazja_tanio_tico_z_gazem_warszawa.html
    to zaledwie kilka z allegro w przedziale cenowym od 2300-3000 naprawdę jest co wybrać

    Link pierwszy - maska wymieniana szczególne widoczne nad lewą lampą od strony kierowcy patrząc.

    Link drugi - to samo

    Link trzeci - brak gazu a ja koniecznie szukam z LPG

    Link czwarty - to samo

    Link piąty - też się nad tym zastanawiam ale raz, że bardzo daleko ode mnie jestem z Gorzowa to biały i rdza już go zżera


  • Użytkownik archiwalny

    Link trzeci - brak gazu a ja koniecznie szukam z LPG

    Moim zdaniem LPG przy takiej pojemności to grzech <img src="/images/graemlins/tuk.gif" alt="" />, ale to tylko moja opinia. Musisz się liczyć z tym, że nikt gazu nie zakłada, po to, aby patrzeć później na auto. Takie samochody z reguły mają większy przebieg, a ponadto w myśl starej prawdy - auto spala albo benzynę, albo zawory - stan silnika w egzemplarzach z LPG będzie na 100% dużo gorszy niż u rówieśników bez instalacji.


  • Użytkownik archiwalny

    Mam (tak myślę) okazję kupić Tico 96r z LPG za niewielkie pieniądze (2300zł). Niestety ma parę
    wad. Trzeba wymienić w nim przegub co akurat przeboleję ale kiepsko wygląda bo jest pokryte
    czymś antykorozyjnym (szczególnie lewe tylne drzwi). Dostałem na maila fotki i chciałbym
    żebyście ocenili czy na moim miejscu kupilibyście Tico tak wyglądające? Nie będę miał
    kiedyś problemu ze sprzedaniem tego?

    Link do fotek http://www.gorzow.mm.pl/~tomeczek-b/tico/

    Pozdrawiam

    Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie, to przy takich funduszach przeznaczonych na zakup nie masz co wybrzydzać... Zawsze będzie coś do zrobienia i pytanie tylko czy lepiej kupić droższy egzemplarz i pojeździć 2-3 lata i pozbyć się go, czy kupić egzemplarz który już w chwili zakupu jest do sporych poprawek. Ja czaiłem się na tico, ale nie było nic sensownego, więc kupiłem Swifta '92 za 2500zł. Autem jeżdżę od 2006 roku bezawaryjnie. Jeśli nie kopci, jeździ prosto i nie ma skorodowanego podwozia to bierz go. Drzwi zawsze da się polakierować, jak będzie kasa.

    Aha, co do gazu... Pomijam już że LPG i silnik 800ccm to "takie sobie" połączenie. Zastanów się po prostu czy zrobi Ci wielką różnicę spalanie 7 l LPG lub 5 l benzyny i dolicz koszty przeglądów i regulacji. Za kwotę którą dysponujesz powinieneś szukać auta, które jeździ prosto, a nie wybierać kolorów, wyposażenia, instalacji gazowej itp. Dodam jeszcze, że osobiście nie kupiłbym auta z gazem, bo jeśli ktoś oszczędza jak się da, w dodatku przy autku które potrafi spalać tak mało, to może to znaczyć, że oszczędzał też na pasku rozrządu, wymianach oleju, konserwacji i wszystkim innym. Oczywiście, to nie jest reguła, ale przestrzegam żebyś nie wierzył właścicielowi na słowo.

    Reasumując, przetestuj auto porządnie, przejedź się, poczekaj na rozgrzanie silnika, zobacz jak działa instalka. To, że autko jest tanie, nie znaczy że trzeba je brać w ciemno. I jeśli będzie wszystko ok to starguj cenę do 2tys. i bierz. Jeśli buda się trzyma i koła się kręcą, to kosmetyką zajmiesz się później <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    Pozdrawiam!


  • Użytkownik archiwalny

    Najtaniej mozna wyrwać takie samochody w Warszawie. Dam przykład mojej rodziny i tikacza, którego sprzedawali.Rocznik 97 końcówka, troszke zaniedbany rdza na drzwiach, maska zardzewiała bo jakiś tani zamiennik po stłuczce. Troszke pobijany bo go kibole na bok połozyli. Jak mi mówili wart był 1500zł ale u nas za zardzewiałego strucla wołali tyle. Po prostu tam sprzedają byle sprzedać i sie pozbyć. Tak samo z dużym fiatem sprzedali go dawno temu za 500zł handlarzowi gdzie u nas takie chodziły po 1500 ito wo gorszym stanie.
    Warto tez poszukać z instalką lpg bo nie wszyscy tak jak ja robią kupe kilometrów mimo zamontwanego gaziku <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> Przy dzisiejszych cenach gazu ok 1,56 to dla mnie git jazda za pół ceny.



  • Moim zdaniem LPG przy takiej pojemności to grzech , ale to tylko moja opinia. Musisz się liczyć
    z tym, że nikt gazu nie zakłada, po to, aby patrzeć później na auto. Takie samochody z
    reguły mają większy przebieg, a ponadto w myśl starej prawdy - auto spala albo benzynę,
    albo zawory - stan silnika w egzemplarzach z LPG będzie na 100% dużo gorszy niż u
    rówieśników bez instalacji.

    Pozwole sobie nie zgodzic sie , ja na gazie zrobilem 30 tys w cztery lata , silnik oleju nie bierze
    ogolnie jest ok

    a czy tak spala zawory chyba nie <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    ja dalem tylko przykłady pierwsze z brzegu nie oglądając ich dokładnie ale za taką kwotę jak masz to perełki nie znajdziesz a piszesz jakbyś za 2-3 koła merca na wypasie chcial wyrwać to jest tanie miejskie auto i tyle


  • Użytkownik archiwalny

    Pozdrawiam.Dzisiaj ogłądałem Tico do kupienia-na fotografiach bez rdzy,włąsciciel przez telefon powiedział,że nie widać korozji.A w realu -place po korozji wielkości dłoni ,zaklejone żywicą bez malowania.Pięknie zdjęcia można zrobić w komp.Byłem zniesmaczony-starszy gość a tak koloryzował.


  • Użytkownik archiwalny

    Ależ Panowie ja nie chcę wyrwać merca za 3 koła. Ale Wolę samochód z rdzą niż powypadkowy. A i będę go dokładnie oglądał przed kupnem. Już napisałem do gościa, że zabiorę auto do gruntownego przeglądu i odpisał, że nie ma problemu. Powiedział, że jedyne co w nim trzeba zrobić to wymienić przegub i jak mu wpłacę zaliczkę to mi to zrobi. Oczywiście nie wpłacę zaliczki w ciemno ale umówiłem się z nim, że przyjadę po świętach i obejrzę. Wrażenia opiszę Wam tu na forum. Jeśli faktycznie auto będzie tak wyglądało jak na zdjęciach i jedyne co w nim trzeba zrobić to przegub to będę happy. Wiem jedno, nie kupię po pobieżnym oglądnięciu. Nie po tym co zobaczyłem miesiąc temu jak kolega kupował samochód.

    Nie chce mi sie opisywać: w skrócie sprzedawał starszy Pan Peugeota 406 w pełni sprawnego. I na takiego wyglądał. Jak przyjechaliśmy do domu (60km) to olej ciurkiem poleciał z silnika. W warsztacie powiedzieli, że zamiast uszczelki pod miską olejową był silikon który stopił się od temperatury silnika w czasie jazdy. A gość wyglądał na takiego uczciwego. Po tym mam już doświadczenie, że brzydko mówiąc trzeba mieć oczy nawet w dup.e


Log in to reply