Gaśnie na wolnych...pedał gazu działa jak "przełącznik"
-
Użytkownik archiwalnynapisał 9 wrz 2009, 06:00 ostatnio edytowany przez marek1 11 sie 2016, 16:59
Zgadza się, trzeba zdjąć kopułkę,zdjąć palec i osłonę przeciw kurzową.
Palec i osłonę też ? Będę umiał z powrotem sam założyć, jeśli tego nigdy nie wyjmowałem ? Nie przestawi się coś ?
Wtedy wszystko już będzie
widać. Jak pociągniesz ustami (przez jakiś dłuższy wężyk), to widać będzie ruch podłogi i
cewki Halla. Można też po zassaniu powietrza zatkać językiem otwór w wężyku i wtedy
powietrze nie powinno zchodzić z membrany.Możesz to zrobić na wyłączonym silniku i
wyłączonej stacyjce.W sumie to mogę do tego użyć nowy wężyk, bo jest jeszcze pewnie czysty i jest dość długi (20 cm)...
-
Użytkownik archiwalnynapisał 9 wrz 2009, 16:03 ostatnio edytowany przez klmptk369 11 sie 2016, 16:59
Miałem ten sam problem co ty. Jednego pięknego popołudnia wyciągłem gaźnik rozebrałem , wymyłem, przedmuchałem dysze i jak ręką odjął. Wszystkie problemy z szarpaniem silnika na wolnych obrotach, gaśnięcia znikły. Pozostał jeden problem obrony na ssaniu około 2500 obr,i na wolnych obrotach po zagrzaniu około 980-1000 muszę obniżyć na ssaniu do około 2300 i wolnych obrotach 930-950 ale na razie brak czasu. Z doświadczenia wiem że lepiej najpierw wyregulować na ssaniu następnie wolne obroty. Powodzenia. Aha zajęło mi to około 6h. (ciężko było śrubki rozkręcić).
-
Użytkownik archiwalnynapisał 12 wrz 2009, 15:27 ostatnio edytowany przez AKSORZ 11 sie 2016, 16:59
Miałem ten sam problem co ty. Jednego pięknego popołudnia wyciągłem gaźnik rozebrałem , wymyłem,
przedmuchałem dysze i jak ręką odjął. Wszystkie problemy z szarpaniem silnika na wolnych
obrotach, gaśnięcia znikły. Pozostał jeden problem obrony na ssaniu około 2500 obr,i na
wolnych obrotach po zagrzaniu około 980-1000 muszę obniżyć na ssaniu do około 2300 i
wolnych obrotach 930-950 ale na razie brak czasu. Z doświadczenia wiem że lepiej najpierw
wyregulować na ssaniu następnie wolne obroty. Powodzenia. Aha zajęło mi to około 6h.
(ciężko było śrubki rozkręcić).Dzisiaj w Tico mojej mamy stało się to samo pojechała do mechanika , on wymienił jej świece skasował i odprawił.Po przejechaniu kilku kilometrów znowu to samo ... ostawiam na czyszczenie gaźnika lub filtr paliwa ma ktoś gdzieś namiary na instrukcje czyszczenia gaźnika ?
-
Użytkownik archiwalnynapisał 12 wrz 2009, 18:24 ostatnio edytowany przez flips 11 sie 2016, 16:59
Poszedłem, zdjąłem wężyk, ale kupiłem też tego samego typu, czyli z wierzchu materiał, pod
spodem guma - nie mieli innego.Zapytaj w innym sklepie. W jednym mają tylko takie w drugim inne w środku guma, wzmocnienie i znów guma. Do wężyków mam swój ulubiony sklep
-
Użytkownik archiwalnynapisał 12 wrz 2009, 19:36 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 16:59
Palec i osłonę też ? Będę umiał z powrotem sam założyć, jeśli tego nigdy nie wyjmowałem ? Nie
przestawi się coś ?Nic się nie przestawi. Palec ma swoje tylko jedno położenie w stosunku do wałka aparatu zapłonowego a osłony p.kurzowej też źle nie założysz.Warto przy demontażu zapamiętać sposób położenia demontowanych elementów.Korzystając z dostępu po zdemontowaniu osłony p.kurzowej zmierz wielkość szczeliny powietrznej między wirnikiem a czujnikiem indukcyjnym(powinna mieć 0,25-0,35 mm).
Przy okazji sprawdź działanie elektrozaworu (trwa to moment po rozłączeniu tej wtyczki za filtrem powietrza,przewody 2 czerwone i 1 niebieski).Wcześniej o tym pisałem. -
-
Użytkownik archiwalnynapisał 14 wrz 2009, 07:12 ostatnio edytowany przez marek1 11 sie 2016, 17:00
Dzisiaj w Tico mojej mamy stało się to samo pojechała do mechanika , on wymienił jej świece
skasował i odprawił.Po przejechaniu kilku kilometrów znowu to samo ... ostawiam na
czyszczenie gaźnika lub filtr paliwa ma ktoś gdzieś namiary na instrukcje czyszczenia
gaźnika ?Można też najpierw sprawdzić wężyki, czy jakiś nie spadł, czy nie jest nieszczelny, zwłaszcza przewód podciśnieniowy dochodzący do aparatu zapłonowego. Można sprawdzić też pompę paliwa, wymienić filtr powietrza, zatankować jakieś porządne paliwo (np. 98 na stacji BP). Ja po takich zabiegach na razie mam spokój (od kilku-kilkanastu dni).
Czyszczenie gaźnika lepiej nie robić samemu, chyba, że ma się duzo czasu i zna się trochę na naprawach. Lepiej znaleźć fachowca od gaźników, u mnie w Cz-wie taki jest, z rok temu mi wyregulował tak, że nie mam z nim żadnych problemów. Ale mało jest takich specjalistów. -
Użytkownik archiwalnynapisał 3 gru 2009, 09:00 ostatnio edytowany przez marek1 11 sie 2016, 17:00
Po mojej ostatniej wiadomości w tym wątku niestety zaczęło się robić znowu to samo.
Obecnie od jakiegoś miesiąca mam znowu dobrze od czasu... stłuczki. Możecie się śmiać, ale chyba to, że ktoś we mnie z tyłu przywalił spowodowało, że wszystko wróciło do normy. Tak jak czasem trzeba było walnąć w jakis stary sprzęt, żeby zadziałał...
Może coś było zapchane i się odetkało przy tym uderzeniu ? Dziwne, ale od tego czasu mogę już ponad miesiąc jeździć normalnie... -
Użytkownik archiwalnynapisał 5 gru 2009, 16:14 ostatnio edytowany przez pirx 11 sie 2016, 17:00
A gdzie można kupić taki
wężyk ? W sklepie motoryzacyjnym chyba nie będzie, może da się w jakimś OBI albo CastoramieA skąd to błędne przekonanie? Ja kupowałem właśnie sklepie motoryzacyjnym na metry.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 5 gru 2009, 17:07 ostatnio edytowany przez Lars 11 sie 2016, 17:00
A skąd to błędne przekonanie?
Ja kupowałem właśnie sklepie motoryzacyjnym na metry.Zgadza się. Ja też kupowałem w prywatnym sklepie motoryzacyjnym.Zauważyłem że było do wyboru kilka średnic.