Słaby tylni Hamulec


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Ostatnio byłem na przeglądzie i typ stwiedził że tylni lewy hamulec jest słaby, ja mu na to że heble nowe przód i tył ( tak twiedził poprzedni właściciel, rzekomo wymienione w tym roku. przebieg ogólny 45tyś ) ale mnie puścił

    Następnie podjechałem do NorAuto na badanie hamulców i doznałem szoku <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    tzn. oś tylnia 0,46 kN i prawa 1.17 kN - różnica 61%, przód chyba w normie 1,72 kN i 1.55 kN - różnica 10%, ręczny 0,55 kN i 1,01 kN

    Myślałem że to tylko kwestia regulacji ( jestem leikiem w tej dziedzinie ale czytając na forum myślałem że da się to ustawić samoregulatorami ) a typ do mnie że coś tam się da zrobić ale w tico zawsze lecą bębny i to będzie koszt 110 zł + 80zł robocizna do tego zazwyczaj się wymienia cylinderki 80zł + 40zł robocizna + 50zł za test ogólny i jeszcze coś tam chciał wymieniać
    <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />

    Co radzicie w takim sytuacji, trzeba to robić i jeśli już to czy w norauto bo wydaje mi się że chcą ze mnie zedrzeć kasy.

    Powiedżcie jak najtaniej da się to zrobić i czy ktoś może polecić jakiegoś taniego dobrego mechanika w Warszawie


  • Użytkownik archiwalny

    Witam też jestem z okolic,Norauto naciąga i to sporo <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />
    Mam ticusia od roku i po przeglądzie w Norauto,sam się wziołem za hamle,i są lepiej zrobione przez ze mnie <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />niż przez mechaniorów <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />. W tym autko hamle trzeba mniej więcej regulować co 3 miechy i wszystko gra,a przyczynia się do tego to ,że w bębnach niema otworku którędy uciekał by miał,który się tam gromadzi. Więc do robotki tylko aura nie spisuje. <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    W tym autko hamle trzeba mniej więcej regulować co 3

    miechy i wszystko gra,a przyczynia się do tego to ,że w bębnach niema otworku którędy
    uciekał by miał,który się tam gromadzi. Więc do robotki tylko aura nie spisuje.

    Kiedyś wyczytałem że podobno w tico od 99r. lipiec poprawiono jakąś dolegliwość z bębnami.
    Ktoś to może potwierdzić ?

    Mój tikacz 00r pażdziernik


  • Użytkownik archiwalny

    Nasze TICOloty juz tak maja z hamplami. To normalka. Juz wiele razy był poruszany ten temat. Poszukaj w archiwum. Ja ostatnio mialem problem z hamplami - zachowywal sie jakby mial ABS, odpowietrzalem, wyczyscilem bebny i nic nie pomagalo. Przejechalem jakies 3kkm i teraz hamucle brzytwa... nigdy nie wiadomo co im dolega <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Muszę powiedzieć że jak zwykle przeszukując forum czytam wszystkie posty od a do z i po 2 h poszukiwań znalazłem podobno problem do mojego http://zlosniki.pl/showthreaded.php?Cat=&...sb=5&o=

    Ale miałbym jeszcze pytanie apropo mojego problemu tzn. czy te wartości świadczą o tym że heble prawie nowe czy już na wymarciu all. oś tylnia 0,46 kN i prawa 1.17 kN - różnica 61%, przód chyba w normie 1,72 kN i 1.55 kN - różnica 10%, ręczny 0,55 kN i 1,01 kN pomijając różnice.

    Czy te rady z norauto są na miejscu ?( np. zawsze lecą bębny )


  • Użytkownik archiwalny

    no wiesz niepowiem Ci tego ja mam bryczke 96` i jedyne co mam zxamiar zrobić z bębnami to nawiercić w nich dziurke od wewnętrznej stronki,aby ten caly syf wypadał <img src="/images/graemlins/30.gif" alt="" />



  • Ale miałbym jeszcze pytanie apropo mojego problemu tzn. czy te wartości świadczą o tym że heble prawie nowe czy już
    na wymarciu all. oś tylnia 0,46 kN i prawa 1.17 kN - różnica 61%, przód chyba w normie 1,72 kN i 1.55 kN -
    różnica 10%, ręczny 0,55 kN i 1,01 kN pomijając różnice.
    Czy te rady z norauto są na miejscu ?( np. zawsze lecą bębny )

    Po prostu musisz zdjąć bębny i sam zobaczyć, co się tam dzieje.
    Mi naprawdę trudno na odległość postawić dobrą diagnozę.

    Jeżeli teoretycznie wszystko będzie OK, to zrób regulację hamulca zgodnie z tym, co było już wielokrotnie pisane - dasz radę.



  • no wiesz niepowiem Ci tego ja mam bryczke 96` i jedyne co mam zxamiar zrobić z bębnami to nawiercić w nich dziurke
    od wewnętrznej stronki,aby ten caly syf wypadał

    Życzę powodzenia w wierceniu dziurek w bębnach <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Życzę powodzenia w wierceniu dziurek w bębnach

    A co w tym złego,niemożna czy co <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />



  • A co w tym złego,niemożna czy co

    Może inaczej - nie powinno się wiercić dziur w bębnie hamulcowym.


  • Użytkownik archiwalny

    A co w tym złego,niemożna czy co

    A ja napisze tak, [color:"red"] [/color] nie wolno wiercić otworów w bębnach


  • Użytkownik archiwalny

    Może inaczej - nie powinno się wiercić dziur w bębnie hamulcowym.

    Troszke sie pomyliłem,z góry przepraszam za to ,że wprowadziłem w błąd <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />
    Chodziło mi o tarcze bębna (część nieruchomą).Oczywiście,że w bębnie niewolno wiercić <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />,jedno z drugim mi się pomyliło. <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />
    Przepraszam jeszcze raz <img src="/images/graemlins/526.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ostatnio byłem na przeglądzie i typ stwiedził że tylni lewy hamulec jest słaby

    Też tak miałem do dzisiaj.W moim przypadku winny był cylinderek(jeden z tłoczków stanął), kupiłem go już dawno, kosztował około 40 zł. Gdy ponad rok temu pierwszy raz mi się to przytrafiło to pojechałem do stacji Shell na ul.Wysockiego. Wymiana kosztowała jakieś 50 zł(z odpowietrzaniem). Widziałem nieskąplikowaną wymianę więc teraz sam się za to zabrałem.

    Powodzenia.


  • Użytkownik archiwalny

    ja sprawdziłem wszystko,cylinderki ok , nowe szczęki,przetoczony bęben i tylko słaby hamulec.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!!
    Wczoraj rozmawiałem ze znajomym, który jest kierownikiem warsztatu w dawnym DU (teraz Chevy <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />). Rozmawialiśmy właśnie o bębnach (co prawda w kontekście łożysk) i powiedział mi o pewnym udogodnieniu, które powoduje, że bębny się nie zasyfiają. Otóż należy zamocować na wahaczach coś w rodzaju lotki w blachy ocynkowanej o wysokości 3, 4 cm, mocowana za pomocą wkrętów samowiercących. Mówił, że rozwiązanie takie powoduje zmianę kierunku syfu - wali po prostu w podłogę. Fabryczny przekrój wahacza powoduje, że brudna woda zatrzymuje się na wahaczu i pęd powietrza podczas jazdy kieruje ją po wahaczu wprost w okolice bębna.
    Umówię się z nim na oglądnięcie takiego czegoś (podobno wszyscy jeżdżący Tico u niego w serwisie mają taki patencik) i porobie fotki. No i prawdopodobnie zrobie też coś podobnego.
    A jeśli chodzi o samą konstrukcję bębnów to też wspominał, że bodajże od 99r. coś było w nich zmieniane i dzięki temu stały się bardziej "szczelne"


  • Użytkownik archiwalny

    A jeśli chodzi o samą konstrukcję bębnów to też wspominał, że bodajże od 99r. coś było w nich
    zmieniane i dzięki temu stały się bardziej "szczelne"

    Od 99r montowoano blaszane osłony coby syf do srodka sie nie dostawał.



  • Witam
    Byłem na przeglądzie technicznym i okazało się, że lewe tylne koło dużo słabiej hamuje.
    Różnica przy hamulcu ręcznym wynosiła 40% a przy nożnym 45%.

    Podniosłem tylną oś i na ręcznym faktycznie było słabe jedno koło. Na pierwszym ząbku brało już trochę prawe koło, a lewe kręciło się swobodnie. Dopiero na drugim ząbku zaczęło się blokować, gdy drugie już trzymało.
    Linki podregulować już nie mogę bo jest juz podciągnięta na maxa.

    Według mnie, trzeba by podregulować samoregulator. Jednak diagnosta zasugerował, że może być wina zapieczonego częściowo tłoczka. Tylko w takim przypadku ręczny powinien być dobry a nożny zły.

    Jeśli na ręcznym i nożnym jest podobna różnica( 40-45%) to raczej brać się za samoregulator? Jak myślicie?
    Pozdrawiam



  • Jeśli na ręcznym i
    nożnym jest podobna różnica( 40-45%) to raczej brać się za samoregulator? Jak
    myślicie?
    Pozdrawiam

    Tak czy inaczej, musisz zdjąć koło i tam zajrzeć. Wtedy ocenisz stan cylinderka i elementów metalowych mechanizmu samoregulacji. Wszystko musi pracować swobodnie.



  • Powiem szczerze, że nigdy się nie zabierałem za regulacje- modernizacje tylnych hamulców. Jedynie bębny ściągałem i ranty zeszlifowałem dlatego mam dwa laickie pytania.

    Po ściągnięciu bębna:
    Czy można jakoś zabezpieczyć cylinderek przed zbyt mocnym wysunięciem po naciśnięciu hamulca?
    Samoregulator poznam, posiada on ząbki. Regulacja odbywa się przez obrót tego pierścienia z ząbkami?



  • Po ściągnięciu
    bębna:
    Czy można jakoś
    zabezpieczyć cylinderek przed zbyt mocnym wysunięciem po naciśnięciu hamulca?

    Jak zdemontujesz bęben, to nie naciskaj na hamulec, bo wypadną tłoczki i zapowietrzysz układ. Po prostu sprawdź palcami, czy tłoczki pracują swobodnie i bez oporów oraz czy nie korodują.

    Samoregulator
    poznam, posiada on ząbki. Regulacja odbywa się przez obrót tego pierścienia z
    ząbkami?

    Tak, w ten sposób regulujesz rozpierak szczęk. Zwróć uwagę, czy wszystkie elementy są dopasowane, szczególnie blaszka powodująca obracanie tym pierścieniem z ząbkami. Po założeniu bębna szczęki muszą lekko ocierać o powierzchnię bębna.


Log in to reply