Osłona silnika - spostrzeżenia



  • W dniu wczorajszym wymieniłem miskę olejową w Clio ponieważ była dosyć mocna skorodowana, sączył się olej na łączeniu i zbliżał się czas wymiany oleju.

    Jednak chciałbym się z wami podzielić spostrzeżeniami dot. osłony silnika.
    W Renault Clio III jest fabryczne zakładana plastikowa osłona silnika od zderzaka do ściany grodziowej.
    Niewątpliwą zaletą zastosowanej osłony jest fakt, że silnik tak się nie brudzi - można powiedzieć, że jest "czysto"
    Natomiast dość poważną wadą takiego rozwiązania jest przyspieszona korozja dolnych stalowych elementów zasłoniętych osłoną silnika.
    Elementy stalowe zasłonięte w/w osłoną zaczynają korodować zwłaszcza na brzegach i łączeniu blach, tzn belka poprzeczna pod chłodnicą, sanki silnika i miska olejowa, którą wymieniłem ze względu na dość mocną korozję.
    Ciekawostka: miska olejowa dość mocno skorodowała od strony chłodnicy gdzie jest zasłonięta osłoną. Druga strona miski od strony ściany grodziowej była w dość dobrym stanie.

    Uważam, że w zakamarkach osłony zbiera się woda i wolniej odparowuje stwarzając idealne warunki do korozji elementów stalowych.

    Jako ciekawostkę powiem, że tylko elementy zasłonięte osłoną mają już powierzchowną korozję w niektórych miejscach, natomiast pozostałe podwozie jest w bardzo dobrym stanie.

    Wydaje mi się, że jeśli ktoś ma auto z osłoną silnika warto zabezpieczyć dodatkowo antykorozyjnie zasłonięte elementy stalowe.

    Dobrze, że w Rio nie mam osłony. Przyznam że jak kupiłem te auto to na początku rozglądałem się za osłoną dedykowaną do tego modelu ale dobrze że nie kupiłem...


  • Moderator

    hmm, jest w tym sporo racji, jedynym zgniłym elementem jaki mam w Musso jest osłona baku.

    ps. taka osłona pogarsza też odprowadzanie ciepła


  • Admin

    Hmm, ja mam zupełnie inne doświadczenia z osłoną pod silnikiem w 10-letnim dusterze. U mnie wygląda bardzo dobrze wszystko to, co zasłonięte. Dodam, że osłona zabezpiecza przednią część podwozia i silnik przed ciągłym chlapaniem wody spod kół i piaskowaniem, nie wspominając o pewnej ochronie przed zaczepieniem o wystający z drogi np. drut czy gałąź... Znaczy, z osłony w dusterze jestem zadowolony.


Log in to reply