Kontrola paska rozrządu.



  • Jak pisałem już w innym temacie, w moje ręce trafił Chevrolet Spark 2005 rok z silnikiem 0.8L, następcą tego samego, co w Tico (można powiedzieć, że był to silnik z Matiza).
    Postanowiłem zdjąć osłonę paska rozrządu i sprawdzić jego wygląd.
    O dziwo, po 14 latach i przejechanym dystansie 85kkm pasek wyglądał naprawdę dobrze.
    Nie miał żadnych pęknięć, wyszczerbień, czy innych uszkodzeń, jednak oczy otworzyłem szerzej, gdy zobaczyłem to, co na filmiku: https://youtu.be/D9hlYFz6HGM
    Na podstawie tego doświadczenia radzę raz na jakiś czas zdjąć obudowę paska rozrządu i skontrolować jego stan.
    Będzie również okazja sprawdzić, czy nie cieknie pompa płynu chłodzącego, uszczelniacze górnego i dolnego wałka nie przepuszczają oleju itp.
    Odkręcenie kilku śrubek obudowy to zaledwie parę chwil, ale można wcześniej zażegnać często poważniejszej awarii.


  • Moderator

    @Sharky sądzisz że ten pasek sam się tak rozciągnął ? może coś było robione i nie został właściwie napięty. Nie spodziewałbym się czegoś takiego.



  • No właśnie nie mogę pojąć, skąd takie luzy.
    Od szwagierki (właścicielki auta) dowiedziałem się, że nigdy nie dawała samochodu na wymianę paska rozrządu, a tak naprawdę ode mnie dowiedziała się, że takie coś należy robić.
    Ma ten samochód od nowości, kupiony w salonie.
    Myślałem, że może rolka napinająca się poluźniła i tylko napięcie paska daje sprężyna, jednak okazało się, że śruba mocująca rolkę napinającą była mocno skręcona i ze sporym oporem dała się ruszyć.
    Pasek wyglądał na oryginalny, bo miał nawet nadrukowany symbol Daewoo.
    Nie mam więc pojęcia, skąd się wziął taki luz.


  • Admin

    Wg instrukcji: w Tico - a więc zapewne też w Matizie, jak również Sparku - powinno wymieniać się pasek co 60 kkm. Producent nie podaje drugiej opcji - przebiegu czasu.
    Moje zdanie jest takie: po tak długim czasie (14 lat) i przekroczonym prawie o połowę dystansie (85 kkm) pasek po prostu sam się rozciągnął - znaczy normalne zużycie eksploatacyjne. Tak samo, jak rozciągają się paski klinowe alternatora. Ostatnio sam sprawdzałem: założony 20 kkm temu ząbkowany pasek klinowy alternatora i naciągnięty zgodnie z instrukcją stał się bardzo luźny i bardzo wyraźnie wymaga naciągnięcia - chociaż to dopiero połowa dystansu do jego wymiany wg instrukcji.
    Co do paska rozrządu - tak pisze Trzeciak:
    o pasku 1.jpg

    i dalej:
    o pasku 2.jpg

    Czyli neguje potrzebę kontrolowania naciągu, jednak pisze o "automatycznym napinaczu" - moim zdaniem niesłusznie, bo nie jest on automatyczny (czyli regulujący naciąg non-stop). Przecież naciągająca napinacz sprężynka pełni swoją rolę jedynie w momencie zakładania paska, a po dokręceniu napinacza staje się tak naprawdę niepotrzebna.
    Sharky, to nie jest zły pomysł z tym okresowym kontrolowaniem naciągu. Gdyby tylko nie ta cholerna śruba koła pasowego... :-)
    Ale jeśli już np. po 20 czy 30 kkm stwierdzimy luźny pasek, to co wtedy? Zakładać nowy pasek i nową sprężynkę do pierwszego naciągnięcia? Czy wystarczy tylko zluzować napinacz, pokręcić rozrządem (jak przy wymianie paska) tak, aby sprężynka znów zadziałała i "podciągnęła" poluzowany pasek, który nie osiągnął jeszcze swojego resursu - następnie skręcić wszystko z powrotem i jeździć dalej... z nieco wyciągniętym i ponownie napiętym paskiem?



  • @leo

    Co do okresu wymiany paska rozrządu w Sparku, to w instrukcji jest podane, że wymienia się go co 90kkm lub 72 miesiące.
    Trochę mnie dziwi te 90kkm, skoro jest to dokładnie ten sam silnik, co Tico, jedynie gaźnik został zastąpiony wtryskiwaczami.
    Na potwierdzenie "identyczności" silnika powiem, że kupując pasek, rolkę napinacza, sprężynę, uszczelniacze wałków (górny i dolny) oraz uszczelkę pokrywy zaworów były one opisane jako Tico 0.8L.
    Wiem też na 100%, że również pompa cieczy chłodzącej jest identyczna.
    Oczywiście w tym silniku nie ma automatycznego napinacza, jest sprężyna, która po napięciu paska i skręceniu śruby rolki napinacza już nie pełni żadnej funkcji.
    Niestety, co można samemu zobaczyć, po założeniu paska rozrządu, przy niedokręconej śrubie rolki napinacza funkcję napinającą pełni tylko sprężyna. Obracając dolnym kołem pasowym można stwierdzić, że napięcie paska się zmienia.
    Widać to obserwując rozciągnięcie wspomnianej sprężyny.
    Ja tak długo obracałem dolnym kołem pasowym, aż po sprężynie było widać, że jest ona najmocniej naciągnięta.
    Zgodnie z zaleceniami znalezionymi na rosyjskojęzycznych stronach www, jeszcze trochę palcem napiąłem rolkę (dosłownie może 2-3mm) i dopiero wtedy dokręciłem śrubę rolki.
    Dzięki temu pasek jest dobrze napięty niezależnie od kąta obrotu wszystkich wałków.

    Co do okresowego sprawdzenia paska i ewentualnych regulacji, to myślę, że można to robić np. co 20-25kkm.
    Jeżeli stwierdzimy, że pasek jest w dobrym stanie, a jednocześnie zbyt luźny, to można zastosować metodę opisaną wyżej.


  • Admin

    @Sharky napisał w Kontrola paska rozrządu.:

    Co do okresu wymiany paska rozrządu w Sparku, to w instrukcji jest podane, że wymienia się go co 90kkm lub 72 miesiące.
    Trochę mnie dziwi te 90kkm, skoro jest to dokładnie ten sam silnik, co Tico, jedynie gaźnik został zastąpiony wtryskiwaczami.

    Aha... Mnie też dziwią takie historie.
    Podobnie jest z Dusterem. Silnik 1,6: polska instrukcja poleca wymienić pasek po 120 kkm / 8 latach, ten sam silnik sprzedawany w Rosji - każą zmieniać po 90 kkm / 6 latach. Nie wiem, o co chodzi.
    Podobnie z wymianą oleju - polska instrukcja 30 kkm (tak, wiem, że za długo), rosyjska - 15 kkm.



  • Nie wiem, o co chodzi.

    Tak się składa, że stale oglądam kilka kanałów rosyjskojęzycznych z zakresu techniki warsztatowej na YT.
    Jest fajny kanał o nazwie "świat Matizów" - tłumaczenie z j. rosyjskiego.
    W jednym filmiku mechanik (naprawdę ogarnięty) mówił, że co prawda interwał wymiany paska rozrządu w Matizach wynosi 60kkm lub 4 lata, jednak on zaleca skrócenie przebiegu nawet do 40kkm. Oczywiście było to generalizowanie.
    Tłumaczył, że chodzi o to, że w Rosji są miejsca, gdzie są bardzo duże wahania temperatur w ciągu roku, przykładowo od -30C do +30C, a nawet więcej, przez co materiał, z którego wykonany jest pasek rozrządu starzeje się w przyspieszonym tempie i jego żywotność drastycznie spada.

    Myślę więc, że w przypadku Dustera chodzi właśnie o to, że klimat w Rosji jest mniej korzystny niż umiarkowany w Polsce, przez co jest zalecenie szybszej wymiany paska rozrządu.


  • Admin

    Też myślałem w tym samym kierunku - czyli trudniejsze warunki eksploatacji.
    Jednak w zasadzie ten sam silnik oprócz sposobu zasilania) w Tico i Sparku - a różnice w interwałach wg producenta są.

    A jak wyglądały koła zębate? Zwracałeś na nie uwagę? Chyba nie wykazywały zużycia po tym przebiegu i cały czas na tym samym pasku...



  • @leo

    Koła zębate wyglądały OK i nie wykazywały zużycia.
    Również miejsca, w które wchodzi klin z wałków był OK.
    Spotkałem się na YT rosyjskojęzycznym, że potrafiły się wykruszyć miejsca na wspomniane kliny, co skutkowało, że koła pasowe miały luzy.
    Moje zdemontowane koła wyglądały tak:
    kola.jpg


  • Admin

    Czyli z kołami wszystko OK.
    Czy to podwójne koło pasowe służy do napędzania także pompy wspomagania kierownicy? Czy spark ma klimatyzację?



  • @leo

    Tak, podwójne koło pasowe służy do napędzania alternatora (podobnie umiejscowiony, jak w Tico) i pompy wspomagania kierownicy umiejscowionej w przedniej części - widać to na fotce.
    W odróżnieniu od Tico, pasek koła pasowego alternatora jest 3-rowkowy, a nie zębaty.
    Ten akurat Spark nie ma klimy.

    paski.jpg


Log in to reply