Vectra C - wentylator nagrzewnicy


  • Moderator

    Każdy u mnie w okolicy wie jaka to ze mnie złota rączka :D
    Dostałem więc robotę :) Dobranie się do tego wentylatora to niezłe wyzwanie.. ale się udało.
    Dla niewtajemniczonych.. odkręcamy schowek, obudowa wentylatora jest na 7 śrubach których nie widać.
    Potrzebujemy jedynie torxa 20.
    Wentylator stał i palił bezpiecznik.. ale lekkie czyszczenie i WD40 dało radę, całość jeszcze zabezpieczę smarem silikonowym (akurat taki mam).

    0_1481992296427_IMGP9311.JPG

    Wyjęcie zajęło mi 1,5 godziny


  • Admin

    A czy ustaliłeś przyczynę, dlaczego się zablokował? :-)


  • Moderator

    @leo powiedział w Vectra C - wentylator nagrzewnicy:

    A czy ustaliłeś przyczynę, dlaczego się zablokował? :-)

    Przyczyna bezpośrednia to mycie. Woda lała się przez filtr kabinowy. Mróz dokończył dzieła.
    Pośrednio jest to efekt zatkanych kanałów które tę wodę winny odprowadzać - auto parkowane na zewnątrz więc różne syfy typu liście, itd je zatkały.
    Wszystko zostało oczywiście udrożnione.



  • Przyczyna bezpośrednia to mycie. Woda lała się przez filtr kabinowy. Mróz dokończył dzieła.
    Pośrednio jest to efekt zatkanych kanałów które tę wodę winny odprowadzać - auto parkowane na zewnątrz więc różne syfy typu liście, itd je zatkały.
    Wszystko zostało oczywiście udrożnione.

    Niezły kawał roboty :) Pewnie tanio nie było dla klienta :D


  • Moderator

    @miechomiecho powiedział w Vectra C - wentylator nagrzewnicy:

    Niezły kawał roboty :) Pewnie tanio nie było dla klienta :D

    Po znajomości.. więc zostałem obdarzony butelką :D

    ps. na necie chodzi filmik - manual i wszystko ładnie opisane.. ale gość wspomina o 3 śrubach mocujących obudowę, w rzeczywistości jest ich 7.. dostęp do nich jest fatalny, podejrzewam że facet już miał to kiedyś robione i po prostu ktoś skręcił z lenistwa na 3 :D


  • Admin

    @pacior powiedział w Vectra C - wentylator nagrzewnicy:

    Przyczyna bezpośrednia to mycie. Woda lała się przez filtr kabinowy. Mróz dokończył dzieła.

    Aha. Czyli filtr też przestał spełniać swoją rolę (od wilgotnego / mokrego nie można się niczego spodziewać... oprócz zwiększonej ilości pary na szybie ;-) ).

    Pośrednio jest to efekt zatkanych kanałów które tę wodę winny odprowadzać - auto parkowane na zewnątrz więc różne syfy typu liście, itd je zatkały.
    Wszystko zostało oczywiście udrożnione.

    Przydaje się tutaj stary pomysł Rdzawego na "filtr przeciwpyłkowy w Tico" - manual leży w archiwum kącika. Zrobiłem również u siebie i napiszę krótko: to się sprawdza.
    Syf skutecznie potrafi zablokować odpływy. 3 tygodnie temu byłem dusterem na przeglądzie. Diagnosta, oglądając z kanału spód auta, wsadził palec w otworek pośrodku toroidalnego zbiornika LPG. W ten sposób wypchnął jakieś liście i inny syf - w nagrodę wylało się na niego ok. litra wody... :-P


Log in to reply