Zdecydowałem sie na gaz !


  • Użytkownik archiwalny

    Zastanawiam sie czy jest to opłacalne ?
    Rocznie robie około 12tysi.
    wpakowałem juz 2500 w zawieszenie i silnik
    jest do zrobienia jeszcze serwo i podłoga
    Blacha wierzchnia w dobrym stanie
    silnik nie bierze oleju ,ale słychać na zimnym panewki
    pompa wody podcieka , uszczelka pod głowicą też do wymiany bedzie,
    auta nie będe sprzedawał zostaje do końca w rodzinie ,
    chyba że trafi sie jakiś kozak co wyjedzie z lewej
    Ładować w to autko jeszcze następne 2000 tysie?
    jak sobie tak dodam wszystko , to wychodzi niezła sumka i pewnie niezłe autko można by za to kupić, ale już za późno niestety.


  • Użytkownik archiwalny

    2 gen lpg kosztuje max 1400zl i swift ja bardzo lubi


  • Użytkownik archiwalny

    no dobra 1400 , kiedy mi sie zwróci ?
    przez rok 12 tysięcy zrobię, średnio 50 zł na 100km czyli około 6000zł rocznie wydaję na paliwo na gazie będzie połowe mniej?


  • Użytkownik archiwalny

    Nie bardzo. Gazu zawszę spali trochę więcej, droższy przegląd, podobno świece i kable częściej do wymiany. Co nie zmienia faktu, że sam jestem za LPG. Choć u mnie teraz w zimę pali 10L... Wymieniam kable i do gazownika.


  • Użytkownik archiwalny

    mOje 1.6 też pali 10 ale PB !
    ale spokojnie licząc to po roku sie zwróci


  • Użytkownik archiwalny

    moje 1.6 na mikserze i regulacji przezemnie pali 10.5 LPG po miescie. uwazam ze jezeli z autem nie chcesz się rozstać i wahacze ma OK (to jest warunek konieczny) to warto. za jakiś czas pojawi się u mnie w temacie jak zamontować BLOS-a w aucie z monowtryskiem. wszystkie potrzebne rzeczy do tego juz mam. brakuje jedynie chwili czasu

    a jak BLOS się pojawi to będzie autko nie do poznania, bo na mikserze nie ma się co oszukiwać, ale niestety nie poszaleje się.


  • Użytkownik archiwalny

    Rozwiń temat tego blosa , jestem bardzo ciekaw


  • Użytkownik archiwalny

    Rozwiń temat tego blosa , jestem bardzo ciekaw

    BLOSa montujesz zamiast zwykłego miksera LPG. Mikser jest zwężką za którą się wytwarza podciśnienie. BLOS ma zapadkę z rurką wewnątrz którą podawane jest LPG - gdy silnik wytwarza podciśnienie zapadka się unosi jednocześnie odsłaniając w coraz większym stopniu szczelinę w rurce przez co jest podawane więcej LPG.
    Jest to bardzo precyzyjne urządzenie w porównaniu do zwykłego miksera oraz nie powoduje spadku mocy maksymalnej bo na stałe nie jest zwężką.

    Niestety mamy głupie polskie prawo które nakazuje aby instalacja LPG była sterowana elektroniką, przez co sa takie ściemy jak śruba regulacyjna na węży od parownika do reduktora - niby dochodzą w jej pobliże kabelki ale są one zatopione po prostu w plastiku
    Teoretycznie BLOS jest więc w Polsce nielegalny ale nigdy nikt na to nie zwracał na szczęście uwagi
    Koszt BLOSa to okł 300-400zł + do GTi trzeba by dokupić 2 redukcje 70-60 do rury dolotowej ponieważ dolot w GTi ma średnice 60mm a BLOS 70mm


  • Użytkownik archiwalny

    po moich kalkulacjach i ocenie gum z GTI itp. da radę naciągnąć gumę na blosa

    wprost ujmując . blosa legalnie mozesz mieć gdy masz gaźnik.


  • Użytkownik archiwalny

    mOje 1.6 też pali
    10 ale PB !
    A ja mam wściekłą litrówkę . Na Motostat kilka pali mniej, zaś u macq też tyle wychodzi. Cholera wie czy to normalne czy nie...


  • Użytkownik archiwalny

    Zastanawiam sie czy
    jest to opłacalne ?
    Rocznie robie około
    12tysi.
    wpakowałem juz 2500
    w zawieszenie i silnik
    jest do zrobienia
    jeszcze serwo i podłoga
    Blacha wierzchnia w
    dobrym stanie
    silnik nie bierze
    oleju ,ale słychać na zimnym panewki
    pompa wody podcieka
    , uszczelka pod głowicą też do wymiany bedzie,
    auta nie będe
    sprzedawał zostaje do końca w rodzinie ,
    chyba że trafi sie
    jakiś kozak co wyjedzie z lewej
    Ładować w to autko
    jeszcze następne 2000 tysie?
    jak sobie tak dodam
    wszystko , to wychodzi niezła sumka i pewnie niezłe autko można by za to kupić, ale
    już za późno niestety.

    pewnie, że warto
    sam miałem zamiar, ale szkoda mi kasy zawsze było, a głupota bo rocznie 40-60tys przewiduje


  • Użytkownik archiwalny

    ale przed zamontowaniem gazu mam jeszcze jeden problem z silnikiem, wydaje mi sie że go zalewa jak jest zimny ,nierówno pracuje i przez chwile nie rozwija swojej całej mocy , i zawsze musze odpalić za pierwszym razem , bo póżniej już sie nie da, świece mokre


  • Użytkownik archiwalny

    Kable, kopułka, palec, świece, to trzeba koniecznie zmienić przed montażem gazu. Dobre serwisy nie zagazują auta, które źle chodzi na benzynie. Zasada jest taka, jak coś niedomaga na PB, to na gazie będzie niedomagało 15x bardziej


  • Użytkownik archiwalny

    a jak mam teraz problem ze spalaniem w 1.0, to zakładając gaz jestem w stanie łopatologicznie go obniżyć? bo nie mam pojęcia w czym leży problem bo kable, świece, sonda, czujniki ok.. komp błyska 12..ehhh


  • Użytkownik archiwalny

    Czasem da radę, a czasem nie, zależy co jest uszkodzone. Jeżeli uszkodzona jest sonda lambda, tps, albo coś porobione z zapłonem, to spalanie nie spadnie, jeżeli zaś jest np problem z ciśnieniem paliwa, albo z czujnikiem temperatury, to auto na gazie będzie jeździć normalnie

    Dodam od siebie, że u mnie auto zawsze paliło za dużo benzyny, na lpg jest okej. Mimo roku poszukiwań nie doszedłem czemu na benie mam spalania rzędu 8,5 litra w mieście. Problem ten szczególnie występuje w mk5, które miało na chama dołożony osprzęt potrzebny do spełnienia euro3.


  • Użytkownik archiwalny

    Kable, kopułka,
    palec, świece, to trzeba koniecznie zmienić przed montażem gazu. Dobre serwisy nie
    zagazują auta, które źle chodzi na benzynie. Zasada jest taka, jak coś niedomaga na
    PB, to na gazie będzie niedomagało 15x bardziej

    wszystko nowe mam , być może to tps jest jeszcze w złej pozycji ,ale to do zrobienia jeszcze, być może powróciła stara sprawa z zatkanym przewodem przelewowym benzyny , paliwo nie może swobodnie wrócić do baku i zostaje wywalone w dolot.


  • Użytkownik archiwalny

    Miałem już wiele razy dylemat czy przejść na lpg, zostałem na pb. Dlaczego ? Nie przekraczam 6L pb na 100km (zimą 5.9 - 6.3 max)i nie mam pojęcia kiedy nadejdzie czas na moją rakietę, jak na razie jeździ ale czy jutro rano zapali i pojedzie to nie jestem pewny
    Jeżdżę dość delikatnie, raczej nie stoję w korkach, sedan mk4 1.3 8v 1997r.


  • Użytkownik archiwalny

    przy twoim spalaniu nie ma sensu przechodzić na lpg.
    ja praktycznie cały czas cisne minimum pół gazu , uwielbiam przyspieszenie , standardowo 3-5 tysi i następny bieg, czasem do 7 jak mnie jakieś tdi podpuści ;)W tym aucie jest fajne to że ciągnie do samego końca , wcześniej jeździłem escortem 105 konnym i moc kończyła sie w granicach 4200obr/min. marzy mi sie podniesienie mocy do około 120 koni ;)))))
    I taka mi sie przypomniało że kiedyś bawiłem sie z kolegą ibizą 1.4 monowtrysk, kręciliśmy jakąś śrubką i auto w efekcie miało niesamowite przyspieszenie , tylko paliło 16 lpg;)
    jest możliwość takiej ingerencji w swifcie po zamontowaniu gazu?


  • Użytkownik archiwalny

    Czasem da radę, a
    czasem nie, zależy co jest uszkodzone. Jeżeli uszkodzona jest sonda lambda, tps,
    albo coś porobione z zapłonem, to spalanie nie spadnie, jeżeli zaś jest np problem z
    ciśnieniem paliwa, albo z czujnikiem temperatury, to auto na gazie będzie jeździć
    normalnie
    Dodam od siebie, że
    u mnie auto zawsze paliło za dużo benzyny, na lpg jest okej. Mimo roku poszukiwań
    nie doszedłem czemu na benie mam spalania rzędu 8,5 litra w mieście. Problem ten
    szczególnie występuje w mk5, które miało na chama dołożony osprzęt potrzebny do
    spełnienia euro3.

    No to witaj w klubie. Też mam MK5 i od około pół roku pali więcej o ok. 0,5 - 1 litra na 100km mimo że styl jazdy wybitnie "dziadkowaty" - raz udało się zejść do ok. 5,5 l/100km, a potem to już cały czas te 6 -6,5 bierze mimo że to tylko 1.0 silnik. Próbuje walczyć z ECU, bo mechanik co spawał mufę drugiej lambdy prawdopodobnie spalił wejście kompa - ECU widzi na nim ciągle 1,25V, a mimo to nie wywala check engine. Też myślałem nad LPG, bo robię miesięcznie ponad 1000km tylko do samej pracy ale trochę mi szkoda silnika -140kkm i nie bierze wcale oleju.



  • No to witaj w
    klubie. Też mam MK5 i od około pół roku pali więcej o ok. 0,5 - 1 litra na 100km
    mimo że styl jazdy wybitnie "dziadkowaty" - raz udało się zejść do ok. 5,5 l/100km,
    a potem to już cały czas te 6 -6,5 bierze mimo że to tylko 1.0 silnik.

    Przecież 6-6,5 to normalny wynik! Jeszcze zależy gdzie pali Ci tyle, bo jak w mieście to mało...


Log in to reply